Naming produktów spożywczych: jak wyróżnić markę unikalną nazwą
Produkty nie mają szans na sukces rynkowy bez unikalnej i wyróżniającej
nazwy – naming produktów jest często kluczem do efektywnego marketingu.
Stale rośnie konkurencyjność naszego rynku. Jako znaki unijne
zarejestrowano już ponad milion marek. Wiele lokalnych marek planuje
ekspansję poza granice naszego kraju. Na co zwrócić uwagę dobierając
nazwę dla produktów?
Światowy naming znanej polskiej marki.
Żubrówka jest szeroko znana na świecie. To unikalna na skalę światową
wódka. W butelce znajduje się źdźbło turówki wonnej (hierochloë
odorata), trawy rosnącej w lasach Puszczy Białowieskiej. To dzięki
znanej powszechnie jako żubrówka trawie, wódka ma świeży, orzeźwiający
aromat z nutą rumianku i wanilii. Wódkę wyróżnia także zielono żółtawy
kolor oraz zawartość kumaryny. Sprzedaż tego produktu była za oceanem
zakazana, właśnie ze względy na kumarynę – związek chemiczny, który
nadawał wódce unikalny smak. Stosowany w małych ilościach krzywdy nie
robi, w większych może prowadzić do uszkodzenia wnętrzności. Pod koniec
lat 70. amerykańska Food and Drug Administration zakazała stosowania
kumaryny w całym sektorze spożywczym USA. Unikalność produktu i
atrakcyjność rynku amerykańskiego zachęciła polskich specjalistów od
produkcji destylatów do stworzenia wersji specjalnie na rynek
amerykański. FDA w końcu wyraziła zgodę na sprzedaż żubrówki na terenie
USA.
Zmienił się jednak naming produktów. Na rynek amerykański weszła jednak
nowa wersja znanej marki, znana ŻU lub inaczej ZU. Naming produktów jest
w marketingu niezwykle istotny. Nie usunięto napisu żubrówka, ale
lansowana jest skrócona do ŻU nazwa nowego produktu. To ukłon w stronę
międzynarodowej klienteli. Amerykanie zamawiając drinki podają nazwę
alkoholu z jakiego mają być przygotowywane. O ile dla nas nazwa żubrówka
jest prosta, dla obcokrajowców może stanowić problem zarówno w
wymówieniu słowa jak i w zapamiętaniu nazwy.
Poza Polską żubrówka produkowana jest w wielu innych krajach pod różnymi
nazwami, m.in. w Rosji, Stanach Zjednoczonych (Wisent Vodka), na
Ukrainie, na Białorusi oraz w Czechach. Jednak naming produktów z Polski
może nasze marki wyróżniać. Rada Ministrów przyjęła projekt zmiany
ustawy o wyrobie napojów spirytusowych i ochronie oznaczeń
geograficznych. Ważnym rynkowo aspektem nowej ustawy, są zawarte w niej
zmienione wymogi dla oznakowywania polskich wódek czystych jak i
smakowych. Ustawa obejmuje naming produktów. Otóż, wódki będzie można
markować na etykiecie oznaczeniem geograficznym „Polska Wódka / Polish
Vodka”. To duży krok w ramach lansowania naszych narodowych produktów.
Póki co naming produktów z oznaczeniem „Polska Wódka / Polish Vodka”
jest dobrowolny. Jeżeli producent zdecyduje się użyć tego brandu, to
wyrób musi spełniać odpowiednie wymagania jakościowe. Oznaczenie „Polska
Wódka / Polish Vodka” ogranicza zakres surowców tradycyjnie stosowanych
w naszym kraju do produkcji wódki. Drugim ważnym warunkiem jest to, że
cały proces produkcyjny wyrobu oznakowanego „Polska Wódka/Polish Vodka”
musi odbywać się Polsce. To krok który ma lansować polskie produkty
narodowe, a co za tym idzie promować tak unikalne i wyjątkowe marki jak
żubrówka. Ochrona wizerunku polskich produktów poprzez prawnie
zabezpieczony naming produktu może tylko pozytywnie wpłynąć na ich
marketing.
Naming produktów z tradycjami.
Przy produktach luksusowych, firmy starają sią się zbudować unikalną
historię a ramach namingu produktów historyczną nazwę. Tak powstała
nazwa koniaku Hennessy Paradis Imperial. Jas Hennessy & Co., lub
prościej Hennessy, to znana na świecie marka koniaków. Marka jest od
wielu pokoleń w rękach tej samej rodziny. Jas Hennessy & Co.
sprzedaje rocznie 50 million butelek swoich produktów, co daje firmie
około 40 percent udziałów na rynku koniaków na świecie. Można z tego
wnioskować, że Hennessy jest marką popularną. Firma jednak podejmuje
działania w kierunku zbudowania jak najlepszego wizerunku firmy i swoich
produktów. Między innymi dlatego postanowiono opracować i sprzedawać
koniak nazwany Paradis Imperial. Jednak bez dodatkowej historii taki
naming produktów nie wyróżnia.
Będąc tak wielkim producentem koniaku, Hennessy jest właścicielem
olbrzymiej i unikalnej kolekcji eaux de vie. Cognac Hennessy Paradis
Imperial jest mieszanką bardzo rzadkich eau-de-vie z XIX i XX wieku.
Mistrz Kompozycji Yann Fillioux, przedstawiciel ósmego pokolenia twórców
koniaku Hennessy, stworzył mieszankę Paradis Imperial, nawiązując do
dzieła swojego praprzodka Jeana Fillioux. W grudniu 1818 roku, cesarzowa
Rosji wysłała zamówienie rodziny Hennessy, z prośbą o przygotowanie
unikalnego koniaku na prezent dla swojego syna, cara Aleksandra I. I do
tego faktu nawiązuje naming produktów nowej luksusowej linii Hennessy.
Karafka koniaku została zaprojektowana przez Stéphanie Balini, posiada
etykietę pokrytą 18-karatowym złotem i jest numerowana. Z myślą o
budowaniu odpowiedniego wizerunku produktu powstała wykonana z
doskonałych materiałów szkatułka. W Polsce karafka z 0,7 litra Hennessy
Paradis Imperial jest do kupienia za 6500 zł. Przy takiej oprawie naming
produktów schodzi na plan dalszy.
Naming produktów. Polskie stereotypy nazewnicze
Naming produktów masowych często opiera się stosowanie uznanych
konwencji. Babunia to „nowa” popularna nazwa marketingowa. Sukces
popularności i konwencji nazewniczej doprowadził niestety do dewaluacji
nazwy. Kariera marki Babunia zaczęła się w 1994 roku, gdy Fabryka
Pieczywa Cukierniczego Kaliszanka zastosowała taki naming produktów i
zarejestrowała znak słowno-graficzny Herbatniki Babuni. Bardzo szybko
pojawiły się Dżem Babuni, Majonez Babuni, Makaron Babuni, Rogaliki
Babuni, Kluseczki Babuni, Twarożek Babuni, Ser Babuni, Szynka Babuni.
Zbyt wielka popularność zdewaluowała markę Babunia.
Na fali „sukcesu” przyszedł czas na rozszerzanie nazwy Babunia. Wódeczka
Babuni, Wino Babuni, Nalewka Babuni… czyli wszystkopijąca Babunia.
Potem babcia rozpoczęła ekspansję na inne produkty, nawet mające tak
niewiele wspólnego z babunią jak Frytki Babuni czy Ketchup Babuni.
Babunia w krótkim czasie zrobiła zawrotną karierę. Pojawiły się również
znaki mniej trafne jak Słoik Babuni, Tradycja Babuni czy Smarowidło
Babuni (ten ostatni, niebyt apetyczny, zarejestrowany w branży mięsnej).
Taki naming produktów nie przysłużył się słowu „babunia”. W efekcie
każdy używa takiej nazwy i marka się po prostu rozmyła.
Zła nazwa sukcesowi szkodzi, ogranicza markę, a w porównaniu z
konkurentami wypada blado i niekonkurencyjnie. Warto przeprowadzać
badanie, jak konkurenci chronią prawnie swoje marki na określonych
rynkach i w określonych branżach. Dla uzyskania dodatkowych gwarancji
możliwe jest przeprowadzenie badań rynkowych lub badań konsumenckich.
Naming produktów ograniczony do czystej kreacji słów prowadzi do
problemów. Użytkownicy nazwy Babunia to małe firmy, bardziej liczące na
populizm niż na wyróżnienie. Naming produktów lub usługi jest decyzją
strategiczną. Tylko z bezpieczną i skuteczną nazwą można zbudować silną
markę. Aby to było możliwe nazwa musi spełniać dwa podstawowe kryteria:
kreatywnie wyróżniać i gwarantować bezpieczeństwo. Babunia poprzez
populistyczny naming produktów takich kryteriów już nie spełnia.
Naming produktów międzynarodowych.
Przykład wódki Zu pokazuje, że naming produktów może być nakierowany na
ułatwienie komunikowania marki. Nie jest tak zawsze. Oto kilka
przykładów, w których naming produktów stał się ograniczeniem lub wręcz
uniemożliwiał wprowadzenie marki na rynki międzynarodowe.
Pee, to czasownik, który po angielsku znaczy „siusiać”. Więc Pee Cola to
prawdopodobnie sikacz. Taki naming produktów zastosował producent coli z
Ghany. Napój jest koloru brązowego, jak wszystkie cole. Skąd tak dziwna
nazwa produktu, nie wiadomo. Innym przykładem namingu produktu z Gahny
jest marka Shitto. Nazwa ta nieodparcie kojarzy się rozumiejącym nawet
powierzchownie angielski z wypróżnianiem się. Sam produkt jest w
konsystencji i kolorze delikatnie mówiąc „kupy”. Bo tak nazwano ostry
sos pieprzowy, produkowany przez firmę Counrty Home. Nazwa tym bardziej
dziwi, że nazwa producenta jest angielska.
Naming produktów stanowi także problem dla największych firm. Fresca to
cytrusowy soft drink produkowany przez The Coca-Cola Company. Pierwszy
raz pojawił sie na rynku w Stanach zjednoczonych w roku 1966. Fresca w
języku portugalskim, hiszpańskim i włoskim znaczy „świeża”. Na pierwsze
wrażenie to doskonały naming orzeźwiających napojów cytrusowych. Koncern
nie używa jednak tej nazwy na całym świecie. Wyjątkiem są niektóre
kraje latynoamerykańskie, jak na przykład Kolumbia i Meksyk, w których
określenia „fresca” jest kolokwialną nazwą lesbijki. Zamiennie w tych
krajach stosowana jest marka Quatro. Grafika opakowań, smaki i
wzornictwo butelek jest niezmienne. To kolejny przykład, jak bogate i
różnorodne jest słownictwo hiszpańskie, i jak ostrożnym trzeba być
stosując naming produktów na rynkach międzynarodowych. To co piękne nie
zawsze jest poprawne.
Kagome to nic nam Polakom nie mówiąca nazwa. Tak nazywa się japoński
koncern żywnościowy. Taki sam naming produktów stosuje firma dla
prezentacji swoich soków. Nazwa zaczyna dziwić dopiero tych, którzy
posługują się dobrze językiem portugalskim lub hiszpańskim. W obu tych
językach ”cagome” oznacza ”robię na siebie kupę” albo ”zrób na mnie
kupę”. To nic, że Kagome i Cagome pisze się inaczej, oba słowa czytane
są identycznie.
Podobny problem w namingu produktów ma więcej japońskich marek. Calpis
to japoński niegazowany napój. Jest delikatny w smaku, mleczny,
aromatyczny i lekko kwaśny. Trochę przypomina zakwaszony rozcieńczony
jogurt waniliowy. Zawiera wodę, odtłuszczone mleko i kwas mlekowy. Jest
produkowany w procesie fermentacji. W krajach posługujących się językiem
angielskim zmieniono jednak nazwę na Calpico, jako że Calpis brzmiało
jak “cow piss”. Z angielskiego można to przetłumaczyć to jako “krowie
siki”. Produkt ma związek z mlekiem, ale chyba nie o to chodziło
kreatorom nazwy marki. Twórcy marki nie przewidzieli jej sukcesu i
eksportu, a co za tym idzie problemów jakie niesie nierozważny naming
produktów. Różnice w wymowie zapisu nazwy w różnych językach mogą
prowadzić do trudno przewidywalnych problemów.
Naming produktów może powodować problemy w związku z popularnością
nowych nazw. AYDS to nazwa słodyczy, czekoladek, które miały za zadanie
wspomagać chudnięcie. Produkty te pod marką AYDS istniały już w latach
’40. Sukces rynkowy odniosły na fali walki z otyłością w latach ’70 i w
pierwszej połowie lat ’80. W drugiej lat ’80 ich sprzedaż drastycznie
spadła. Jak się okazało głównym powodem była nowo wykryta choroba.
Chodzi oczywiście o zespół nabytego niedoboru odporności. Chorobę tą w
1982 roku nazwano AIDS. Obie nazwy są homofonami, czyli istnieje
fonetyczna tożsamość obu słów. Koniecznością stał się nowy naming
produktów i zmiana nazwy na Diet Ayds w Stanach Zjednoczonych oraz
Aydslim w Wielkiej Brytanii.
Naming produktów był także problemem w relacji języków angielskiego i
niemieckiego. Irish Mist to produkowany w Dublinie irlandzki likier. Ma
35% zawartości alkoholu, jest trunkiem o bursztynowo-złotym kolorze i
bogatym aromacie. Jego aromat buduje odpowiednio leżakowana irlandzka
whiskey. Można w niej wyczuć aromaty miodu, ziół i wanilii. Wszystko
brzmi pięknie, tylko że w niemieckim slangu “mist” używany jest na
określenie odchodów! To poważny problem marketingowy i nazewniczy. Słowo
mist było już wcześniej powodem problemów w namingu produktów i zmiany
światowej marki. Chodzi o zmianę nazwy z Silver Mist na Silver Shadow
dla luksusowego modelu marki Rolls Royce.
Jak się okazuje, unikalna kreacja nie daje gwarancji uniknięcia
językowego faux pas. Nie warto na badaniach nazwy oszczędzać,
szczególnie gdy marka ma być oferowana na wielu rynkach. Naming
produktów stanowić może bowiem poważne ograniczenie. Straty wynikające z
konieczności zmiany nazwy lub wycofania się marki z rynku są
niewspółmiernie większe od kosztów profesjonalnych projektów nazw,
obejmujących testy lingwistyczne oraz badanie zdolności rejestrowej
nazwy jako słowny znak towarowy. Naming produktów to nie tylko kreacja,
ale przede wszystkim zestawy gwarancji, pozwalające marce efektywnie
istnieć na rynku.
Źródło: Anagram
Tekst opublikował użytkownik:
codes
(CODES)
codes o sobie:ANAGRAM to zespół specjalistów, projektujących nazwy i symbole dla firm i produktów. Jest liderem w kreowaniu nazw: wyróżniających firmę i produkt na rynku, dopasowanych do potrzeb biznesu i zabezpieczonych przed podrabianiem przez konkurentów.
CODES pomaga firmom zbudować przewagę konkurencyjną i wykorzystać ją do pokonania konkurentów. Naszą główną umiejętnością jest ukierunkowanie marketingu na wspieranie strategii biznesowej firmy.
IDENTITY to kompletny zestaw usług identyfikacji, który odróżnia nas od naszych konkurentów, budując tym samym pozytywny wizerunek firmy. Powoduje to, że klienci mają większe zaufanie do marki.
Więcej informacji o użytkowniku
| Zaloguj się i odpowiedz