środa 23.05.2012, 222 gości
Portal polskiej reklamy wizualnej

Wprost kontra Tomasz Lis: wydawca kontratakuje

redakcja   | 20.02.2012, przeczytano 304 razy
Wprost kontra Tomasz Lis: wydawca kontratakuje  kliknij aby powiększyćPokaż cały kadr
Wprost kontra Tomasz Lis: wydawca kontratakuje fot. Wikipedia/Pjahr
Tomasz Lis swymi działaniami sprowokował zdarzenia, które uczyniły z niezależnego dziennikarza i redaktora naczelnego Wprost - przedsiębiorcę składającego osobiście prywatne oferty handlowe partnerom PMPG i AWR Wprost bez wiedzy i zgody wydawcy – czytamy w oświadczeniu wydawcy Wprost będącym reakcją na zarzuty postawione ostatnio przez byłego naczelnego tygodnika.
Niespodziewane zwolnienie Lisa zbiegło się z galą wręczenia tytułu "Człowieka Roku" tygodnika Wprost. Wywołało to falę komentarzy, w których dopatrywano się związku między zwolnieniem dziennikarza, a przyznaniem tytułu Donaldowi Tuskowi. Lis zdecydowanie zaprzeczył tym spekulacjom wyjaśniając jednocześnie, że właściciel Wprost „w sposób natarczywy” zaczął domagać się 25 proc. udziałów w nowym projekcie internetowym zapowiadanym przez dziennikarza, żądając także przejęcia kontroli nad sprzedażą reklam w tym projekcie – na co ma dowody w postaci korespondencji e-mail. W wywiadzie dla Polska the Times Lis żalił się też, że do wyegzekwowania zapisanych w umowie z wydawcą Wprost należności musiał zatrudniać kancelarię prawną.

PMPG: konflikt interesów pojawił się już po rozmowach o projekcie internetowym

Według zarządu Platformy Mediowej Point Group, wydawcy Wprost, opinie byłego redaktora naczelnego w fałszywym świetle przedstawiają powody, dla których przestał on przez pełnić swoją funkcję.

W oświadczeniu podpisanym przez Michała M. Lisieckiego, prezesa zarządu PMPG S.A. czytamy, że „Wydawca Wprost nie ponosi odpowiedzialności za biznesowe działania Pana Tomasza Lisa, które doprowadziły do powstania konfliktu interesów, w jakim się znalazł były redaktor naczelny. Wbrew jego sugestiom, działania te miały miejsce już po tym, jak strony zakończyły rozmowy o ewentualnej współpracy kapitałowej przy nowym przedsięwzięciu Pana Tomasza Lisa. Rozmowy takie faktycznie były prowadzone po ogłoszeniu przez Pana Tomasza Lisa jego planów biznesowych w końcu 2011 r. Wydawca złożył byłemu redaktorowi naczelnemu ofertę zakupu udziałów w jego przedsięwzięciu, aby wykluczyć potencjalny konflikt interesów.„

Tomasz Lis "kreuje pewien spektakl"

W oświadczeniu Lisieckiego czytamy również: „W opinii Zarządu, Pan Tomasz Lis wykorzystuje obecnie publikacje prasowe po to, by wykreować pewien spektakl, w którym jako wydawca nie zamierzamy brać udziału. Oceniamy, że wywiady prasowe udzielane przez Pana Tomasza Lisa mają służyć tylko i wyłącznie promocji przedsięwzięcia, którego jest wiodącym udziałowcem.”

Start nowego internetowego przedsięwzięcia Tomasza Lisa pod adresem natemat.pl zapowiadany jest przez autora na środę, 22 lutego.


Źródło: inf. wł.

Ilustracja na licencji CC BY-SA 2.0

Komentarze


Przewiń do góry
Zaloguj się i dodaj komentarz

Signs.pl nie odpowiada za treść zamieszczanych przez użytkowników wpisów i komentarzy. Publikowanie treści naruszających przepisy prawa skutkuje odpowiedzialnością karną i cywilną autora.
Kurier e-mail
  • Najważniejsze wiadomości z branży! Przykłady
  • Bezcenne porady warsztatowe na forum!
  • Nowości Signs.pl, ważne komunkaty...
  
Jesteśmy też na: