logo
KURIER
Polska reklama i poligrafiaKURIER

4 tys. za rolę pijanego sędziego powodującego wypadek: Będą nowe spoty „sądowej” kampanii?

   17.09.2017, przeczytano 940 razy
ilustracjastrzałka

Według informacji podanej przez Dziennik.pl, jedna z agencji filmowych rozpoczęla poszukiwania aktorów mających wystąpić w kolejnym spocie prowadzonej na zlecenie rządu przez Polską Fundację Narodową kampanii na temat zmian w sądownictwie. Aktor ma zagrać sędziego, który pije alkohol powodując następnie wypadek.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/4-tys.-za-role-pijanego-sedziego-powodujacego-wypadek%3A-beda-nowe-spoty-_sadowej_-kampanii,33740,artykul.html

Jak podaje Dziennik.pl scena z udziałem dwóch aktorów miałaby rozpocząć się od wspólnego picia alkoholu, następnie jeden z nich wsiada do auta i doprowadza do wypadku. Według cytowanego przez serwis aktora, stawka za główną rolę ma wynosić 4 tys. zł, za pozostałe - 2 tys., zaś agencja zastrzegła, że sprawa ma być ściśle tajna.

- Nie zgodziłem się na to. Chciałbym móc sobie spojrzeć w twarz, a to nie jest moralne – mówi dziennikarzom portalu aktor, dla którego jest oczywiste, że spot został zamówiony przez Polską Fundację Narodową.

Wiceprezes PFN Maciej Świrski początkowo takiej wersji zaprzeczał, a po pewnym czasie zaczął odmawiać komentarza, odsyłając do rzecznika prasowego, według którego Fundacja planuje kolejne spoty, ale nie zamierza wykorzystywać wątku pjanego sędziego. Na pytania dziennikarzy nie odpowiedziała szefowa prowadzącej kampanię agencji Solvere - firmy założonej przez byłych współpracowników Beaty Szydło.

Wątek pijaństwa wśród sędziów jest już wykorzystywany w rządowej kampanii. Na stronie sprawiedliwesady.pl opisano mi.in przypadek sędziego Zbigniewa J., który w 2006 został przyłapany na kradzieży kiełbasy, a następnego dnia wpadł do rowu uciekając samochodem przed kontrolą policji. Wykryto u niego 2,26 promila alkoholu. Autorzy kampanii nie podali jednak informacji, że zdarzenie miało miejsce 10 lat temu, zaś sam sędzia złożył w jego wyniku rezygnację nie orzekając od 2006 r. Osoba ta w dodatku od dwóch lat nie żyje.

Sprawa wykorzystania tego wątku w kampanii wzbudziła niesmak i krytyczne komentarze, po których materiał został ze strony usunięty. - Mój tata nie żyje. Co tu komentować, co mam pani powiedzieć – powiedziała w rozmowie z Wirtualną Polską córka sędziego, Monika. Być może autorzy kampanii doszli do wniosku, że posłużenie się aktorami będzie łatwiejsze?

Źródło: Dziennik.pl, WP

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz
,

I gdzie jest ten kodeks etyczny, o którym tak się mówi przy nieetycznych kampaniach?
Przy odpowiednio dużym budżecie magicznie znika.

avatar użytkownika
,

Ten prowadzący kampanię podmiot to bardzo młoda firma - może musi się dopiero nauczyć?  

,

Jestem ciekaw czy podobnie jak przy wpadkach innych agencji reklamowych, będzie gównoburza na fejsie.
Jestem ciekaw czy ktokolwiek publicznie się oburzy.
  

avatar użytkownika
,

Sporo osób się publicznie oburza w związku z tą kampanią - choć niekoniecznie na fejsie. Jeśli chodzi o social media, to raczej Twitter jest miejscem, w którym dziennikarze, publicyści i politycy wyrażają publicznie swoje opinie.  

,

Dziennikarzy mam w dupie. Interesują mnie reakcje branżuni.  

avatar użytkownika
,

A dlaczego akurat na fejsie?  

,

Bo na fejsie najlepiej widać reakcje. W sensie liczba komentarzy, wielowątkowość dyskusji i takie tam.  

avatar użytkownika
,

Branżunia będzie miała zapewne kłopot z klarowną reakcją z dwóch powodów. Po pierwsze sprawa dotyczy firmy Solvere - podmiotu nikomu nie znanego, który nie zdążył się jeszcze wpisać jako trwały element branżowego pejzażu.

Po drugie - i to jest ważniejsze - nie jest jasne czy i w jakim zakresie zarzuty kierować do firmy Solvere, a w jakim do polskiego rządu, który wg. szefa klubu parlamentarnego PiS, marszałka Terleckiego, jest faktycznym zleceniodawcą tej kampanii (i tak też ją traktujemy w naszych materiałach). O ile bowiem aktor, artysta ma pełne prawo odmówić udziału w kampanii ze względów etycznych, o tyle agencja może odmówić przyjęcia zlecenia w sytuacji oczywistego naruszenia prawa, ale nie powinna zajmować się jego aspektami etycznymi. Tymczasem nie wiemy w jakim zakresie budzące wątpliwości elementy kampanii wynikają z przyniesionych przez zamawiającego założeń, a w jakim są wytworem samej agencji, obciążając jej konto.
  

,

Firma jest nowa, ale nie działa w próżni.
Jak przychodzi plik do druku, to widzisz co drukujesz i wiesz w czym bierzesz udział. I albo w tym jesteś, dostając kawałek ukradzionej forsy albo nie jesteś.
  

avatar użytkownika
,

Co innego kradzież forsy, a co innego budzące wątpliwości etyczne szczucie na instytucje państwowe i grupy zawodowe. W pierwszym wypadku agencja ma prawo i obowiązek się wycofać, w drugim powinna wykonać robotę zgodnie z zamówieniem jeśli mieści się ono w granicach prawa. Czy sieci reklamy zewnętrznej eksponujące te billboardy też powinny się wycofać z zamówienia ze względów etycznych?  

,

Moim zdaniem, jeśli firma wie, że za zlecenie będzie płacone kradzionymi pieniędzmi, to powinna się wycofać.

Ja na ten przykład bardzo bym chciał wiedzieć, kto z branżuni ***** się z pisem, żeby omijać szerokim łukiem.
  

avatar użytkownika
,

Jeszcze raz: gdy mowa o kradzieży - pełna zgoda. Ale gdy mowa wyłącznie o wątpliwościach etycznych, od których zacząłeś dyskusję, to nie powinny być one przedkładane nad obowiązujące prawo i stawać się powodem odprawienia działającego zgodnie z prawem klienta.

Wyobraź sobie sytuację odwrotną - opozycja chce przeprowadzić kontr-kampanię, a agencje i sieci OOH zaczynają odmawiać przyjęcia zamówienia na jej przygotowanie i emisję, powołując się na swoje przekonania i normy etyczne...
  

,

Po pierwsze.
Pieniądze zostały przekazane ze spółek państwowych do fundacji na podstawie polecenia pani premier.
Nie ma mowy o tym, że ktoś dał na fundację bo chciał.
Po drugie.
Fundacja wynajęła agencję reklamową zarządzaną przez byłych pracowników pani premier. Tej samej pani premier, która nakazała państwowym firmom przekazać kasę do fundacji.
Po trzecie, materiały wyprodukowane za te środki są materiałami partyjnymi, związanymi z partią z której pochodzi pani premier.

To nie jest dylemat etyczny tylko KRADZIEŻ.
W białych rękawiczkach, przy bezczynności instytucji, które w normalnych warunkach powinny zareagować i zatrzymać ten proceder.

Ale podlegają pani premier...
  

avatar użytkownika
,

To po co zacząłeś od dylematów moralnych? Trzeba było pytać gdzie jest kodeks karny, a nie kodeksy etyczne.  

,

Kodeks etyczny dotyczy podmiotów z branży reklamowej. KER się nazywa czy jakoś tak.

I ja oczekuję burzy z ich strony. Burzy i publicznego piętnowania podmiotów biorących udział w tym złodziejskim procederze - drukujących, produkujących spoty, udostępniających nośniki.
Powinna powstać lista podmiotów sprzyjających dobrej zmianie, żeby, gdy to się skończy, wiedzieć kogo omijać szerokim łukiem.
  

avatar użytkownika
,

Upierasz się aby mieszać etykę z prawem. To nie wychodzi na zdrowie ani prawu ani etyce.

Zarzuty dotyczące nadużycia prawa powinny rozstrzygać organy ścigania, a nie jakieś komisje bazujące na branżowych kodeksach etycznych. Te mogłyby się wypowiedzieć w kwestii wątpliwości natury etycznej, których w wypadku tej kampanii nie brakuje - jednak w tym wypadku nie jest do końca jasne do kogo adresować te etyczne zastrzeżenia: do zleceniodawcy czy do zleceniobiorcy.
  

,

Ale mnie nie interesuje ścieżka prawna i konsekwencje za udział w kradzieży. Chcesz się tym zajmować to się zajmuj.

Mnie interesuje REAKCJA branży.
Oczekuję, że branża się oczyści, publicznie odcinając od firm żerujących na kradzionych pieniądzach i sprzyjających władzy, która te pieniądze na oczach wszystkich kradnie.
Chciałbym też powstania jawnej listy podmiotów, które *****ą się z pisem.
Ldzi działających w tym modelu trzeba po prostu izolować i rugować z rynku.

  

avatar użytkownika
,

Branża miałaby rozstrzygać kwestie złamania prawa zanim zrobią to organy ścigania i sąd? To coś jak lincz na naszym forum? Branża mogłaby i powinna się odnieść do kwestii złamania prawa w sytuacji, gdy powołane do tego organy takie złamanie stwierdzą.  

,

Branża już teraz pietnuje nieetyczne zachowania czy nadużycia.
Może to robić między innymi dlatego, że część tych uczynków jest... legalna.
  

avatar użytkownika
,

Branżowe komisje etyki powinny zajmować się właśnie tym co legalne, a nieetyczne - a nie wyręczać organy ścigania i sądy, które z kolei brakiem etyki w reklamie się nie zajmują.  

,

NIe wiem z kim dyskutujesz o ściganiu czy wyręczaniu w ściganiu.
Daj znać jak zaczniesz czytać ze zrozumieniem moje komentarze, wtedy zastanowię się czy wrócić do rozmowy.
  

Najnowsze w tym dziale

Ahava PR odpowiedzialna za promocję PR marki dr Gerard
Agencja AHAVA PR  zajmie się obsługą jesiennej kampanii marki dr Gerard. Działania obejmują: przygotowanie treści do kampanii, influencer marketing, działania PR (w tym kontakt z mediami oraz wysyłkę kreatywną). Promocja będzie obejmowała dwa nowe produkty marki dr Gerard: Pryncypałki o smaku orzechowym oraz Mafijne Brownie.  
Océ Colorado 1650 złotym medalistą targów Festiwaldruku.pl
Podczas tegorocznego FestiwaluDruku.pl jury konkursowe już po raz siódmy przyznało Złote Medale targów. Wśród wyróżnionych znalazł się ploter Océ Colorado 1650 firmy Canon – model, który swoją premierę miał kilka miesięcy temu na targach FESPA.
Mateusz Gessler w nowej kampanii Hortex
Gotowe zupy mrożone to nowość w portfolio marki Hortex. Po raz pierwszy w historii firmy do działań reklamowych zaangażowany został ambasador.
Po rozwiązaniu przez Roberta Kubicę umowy z ROKiT Williams Racing, także PKN ORLEN, zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami, zakończy po tym sezonie współpracę sponsorską z zespołem. Koncern będzie kontynuował współpracę z zawodnikiem, pozostanie także w Formule 1 budując globalną rozpoznawalność marki.
W Integart Festiwal Druku trwa nadal!
Festiwal Druku 2019 dobiegł końca. Cieszymy się, że mogliśmy z Państwem spędzić wspólnie ten czas w szczególności, że przybyliście na to wydarzenie tak licznie. Cieszy nas fakt, że nasza oferta spotkała się z tak dobrym przyjęciem!
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2019 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764