logo
KURIER
Polska reklama i poligrafiaKURIER

80 proc. firm nie straciło kontraktów, gdy upomniały się o pieniądze, ale i tak boją się odezwać

  PR 10.09.2018, przeczytano 322 razy
ilustracjastrzałka
Źródło - BIG InfoMonitor

W razie kłopotów z płatnością od kontrahenta, tylko jedna na 9 firm decyduje się na reakcję. Pozostałe, w imię dobrych relacji, biernie czekają na przelew, mimo że przysparza im to wielu trudności. Przedsiębiorcy boją się upomnieć o zapłatę, bo kontrahent się obrazi i więcej u nich nic nie zamówi. Czy te obawy są słuszne? Niekoniecznie. Zdecydowana większość zachowała relacje po tym, jak domagała się należności – wynika z badania Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/80-proc.-firm-nie-stracilo-kontraktow%2C-gdy-upomnialy-sie-o-pieniadze%2C-ale-i-tak-boja-sie-odezwac,37847,artykul.html

Jedynie co piąty przedsiębiorca, który domagał się swoich należności przyznaje, że skończyło się to utratą znaczących kontraktów. O takich konsekwencjach dochodzenia opóźnionych płatności, informują przede wszystkim mikro podmioty, zatrudniające do 9 osób. Jednak większość windykujących przedsiębiorstw, bo aż 78 proc., na takim twardym działaniu nie straciło przyszłych transakcji -  wynika z najnowszego badania, przeprowadzonego przez Instytut Keralla Research na zlecenie BIG InfoMonitor* wśród mikro, małych i średnich przedsiębiorstw.

– Najlepszą puentą jest tu stwierdzenie, że do odważnych świat należy – mówi Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor. – Szkoda tylko, że za jedną dobrą wiadomością wynikającą z naszych badań, od razu idzie druga zła. Niewielu ma szansę się przekonać, że warto być twardym i konsekwentnym w kontaktach z wierzycielami, bowiem przedsiębiorcy w większości sparaliżowani obawami wolą biernie czekać. Wydłużają termin płatności w imię utrzymania dobrej relacji z klientem – dodaje.

Tylko co 9. (10,8 proc.) ankietowany podaje, że działania związane z odzyskaniem należności podejmuje od razu, nawet jeśli miałoby to popsuć kontakty.

obrazek

Źródło: BIG InfoMonitor

– Tymczasem czekanie kosztuje – zwraca uwagę Sławomir Grzelczak. – Opóźnienia skutkują trudnościami dla połowy firm, a wynikające z tego problemy dotyczą wielu obszarów funkcjonowania przedsiębiorstwa. Większości przeterminowane faktury uniemożliwiają regulowanie swoich zobowiązań, ale mają też wpływ na obniżanie zysków, ograniczenie inwestycji i generalnie utrudniają rozwój.

Trudności w regulowaniu opłat typu ZUS i podatki, z powodu opóźnionych płatności, najczęściej zdarzają się przedsiębiorstwom usługowym i handlowym. Problemy te mają swoje uzasadnienie – to właśnie wśród przedstawicieli tych branż największy jest odsetek tych, które deklarują, że w imię dobrej relacji są skłonni biernie czekać na opóźnioną płatność. Przy czym firmy handlowe taką praktykę stosują zazwyczaj wobec niektórych kontrahentów, a usługowe wobec większości.

Przedsiębiorcy dostrzegają negatywny wpływ opóźnionych płatności także na pozyskiwanie nowych klientów i utrzymanie wiarygodności finansowej. Konsekwencje są poważne, a mimo to z prewencją i sankcjami wobec dłużników krucho.

obrazek

Źródło: BIG InfoMonitor

obrazek

Źródło: BIG InfoMonitor

Lęk o relacje sprawia, że skierowane do wierzycieli rozwiązania, takie jak możliwość naliczania odsetek karnych dla płatności przychodzących od firm po upływie 30 dni od wymagalności faktury, nie są  wykorzystywane. Wdrożona w 2013 r. dyrektywa unijna, która pozwala obciążać firmę-dłużnika także kosztami windykacji do równowartości 40 EUR, w praktyce jest martwa.

– Istnieje spore ryzyko, że inne, nowe wymagające twardej ręki wierzyciela rozwiązania, też nie zadziałają. Z naszych wcześniejszych badań wynika, że firmy chciałyby, aby w rolę „złego policjanta” wcieliło się Państwo i wprowadziło np. obowiązek stosowania programów finansowo-księgowych, które będą automatycznie naliczać karne odsetki od opóźnianych płatności. Wierzyciele mogliby wówczas mówić, że gdyby to od nich zależałoby, to oczywiście bez problemu poczekaliby na pieniądze. Ale czy rzeczywiście można w tak wyrozumiały sposób prowadzić biznes, w warunkach, w których bez względu na sytuację gospodarczą, połowa przedsiębiorców ma problemy z terminowym uzyskiwaniem płatności? I nie chodzi tu o opóźnienia kilkudniowe, lecz przekraczające dwa miesiące – podkreśla prezes BIG InfoMonitor. Jego zdaniem wyrozumiałość i cierpliwość wierzyciela w kwestiach finansowych buduje u kontrahenta przekonanie, że dostawca może sobie na takie działanie pozwolić. – Dlatego, jeśli nie ma reakcji, to z pewnością problematyczne sytuacje będą się powtarzać. Dłużnik w pierwszej kolejności będzie płacić tym którzy się upominają, a „cierpliwego” przekładać na później – wyjaśnia.

Do tej pory do Rejestru Dłużników BIG  InfoMonitor wpisanych zostało 224 638 firm, ich zaległości dochodzą do 4,3 mld zł. W wielu przypadkach zgłaszanie do BIG nie jest konieczne, bo już samo wysłanie wezwania do zapłaty z informacją o możliwym wpisie, daje oczekiwany efekt.

Źródło: Grupa BIK

www.bik.pl

Dodatkowe informacje:

*Badanie „Skaner MSP, wśród mikro, małych i średnich firm”. przeprowadzone przez Instytut Badań i Rozwiązań B2B Keralla Research, na próbie 500 firm sprzedających z odroczonym terminem płatności, techniką wywiadów telefonicznych, sierpień 2018 r.

PR - Tekst opublikowany bezpłatnie na podstawie promocyjnych materiałów prasowych. Redakcja nie odpowiada za jego treść.

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz

Najnowsze w tym dziale

Zmarnowane miliony na promocję Polski. Na kampanii PFN ktoś jednak korzysta
Polska Fundacja Narodowa powierzyła amerykańskiej agencji PR White House Writers Group promowanie Polski w USA. Według Onetu na kontrakcie skorzystała najbardziej rodzina Marka Chodakiewicza – powiązanego z PiS-em polonijnego historyka, znanego w Polsce głównie ze swych homofobicznych wypowiedzi.
Mapa miesiąca GfK – lokalne różnice w wydatkach na zakupy online
Z danych zawartych w Raporcie „Omnichannel 2019” GfK Polonia wynika, iż zakupy w sklepach internetowych robią najczęściej młodzi zamożni mieszkańcy dużych miast. Powyżej 35 roku życia skłonność do kupowania online znacząco maleje.
Doprecyzowanie pojęcia wynalazku, eliminacja niejasności dot. ochrony praw własności przemysłowej, zwolnienie z opłat okresowych na wzory przemysłowe i znaki towarowe dla MŚP w początkowej fazie działania – to najważniejsze zmiany, jakie zakłada nowela ustawy Prawo własności przemysłowej, która jest już po pierwszym czytaniu w Sejmie.
Sprawami związanymi z ochroną własności intelektualnej mają zajmować się wyodrębnione sądy z wyspecjalizowanymi sędziami. 10 września 2019 r. Rada Ministrów przyjęła przygotowany w Ministerstwie Sprawiedliwości projekt nowelizacji ustawy Kodeks postępowania cywilnego, który zmierza w kierunku dalszej specjalizacji sądownictwa.
Rada Reklamy wprowadza „Kartę Ochrony Dzieci w Reklamie” do kodeksu etyki
Dobiegły końca prace nad Kartą Ochrony Dzieci w Reklamie podjęte przez członków Związku Stowarzyszeń Rada Reklamy. Przyjęte jako załącznik do Kodeksu Etyki Reklamy zapisy Karty są zwieńczeniem dwóch lat prac poświęconych wypracowaniu najwyższych standardów etycznych w reklamie skierowanej do i z udziałem dzieci. Zapisy Karty przyjęli jednogłośnie uczestnicy rynku...
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2019 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764