logo
WIEDZA
Polska reklama i poligrafiaWIEDZA

Alfabet Wyceniania: komentarz Leny Pianovskiej

   11.05.2020, przeczytano 668 razy
ilustracja

Ten raport jest świetny z dwóch prostych powodów. Po pierwsze, że w ogóle jest :). Od roku, jako STGU, staramy się przerwać tabu w branży nt stawek i znaleźć czynniki, sposoby i uwarunkowania, które wpływają na kształtowanie polityki cenowej. Jest to wielki sukces i krok naprzód. Po drugie - zaletą raportu jest jego niejednoznaczność - brak tabelek z cenami wymaga myślenia i zastanowienia się. Nie ma nazw studiów/projektantów, ani klientów, nie ma informacji podanych na tacy. Interpretacja wymaga zastanowienia się.  Trzeba się wysilić nieco, by poszukać swojego miejsca w strukturze tego raportu, i to jest dobre - bo wysiłek przekłada się na rozwój. 


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/alfabet-wyceniania%3A-komentarz-leny-pianovskiej,386950,artykul.html

Dodatkowym bonusem dla mnie, jako stratega, jest poruszenie w raporcie kwestii strategicznych. To jest duży krok naprzód, że coraz więcej strategów jest na pokładach zespołów projektowych, że widzimy w tym sens i potrzebę. Natomiast zwróćcie uwagę jak duży procent studiów uwzględnia koszt strategii w kalkulacji całościowej. Zastanawiające jest, że firma strategiczna za swoje usługi bierze niemałe fee, np. „pozycjonowanie marki” kosztuje konkretne pieniądze. Natomiast w naszej branży łatwiej jest klientom przełknąć kwotę ogólną niż zmierzyć się z faktem, że, aby dobrze zaprojektować markę, usługę itp. potrzebny jest strateg. W kosztorysach mojego studia koszt strategii to akurat zawsze osobna pozycja - chcemy przyzwyczajać klientów, że nasz proces strategiczny to nie dodatek do logo, a przede wszystkim fundament, bez którego budowa marki będzie niestabilna. Myślę, że element strategiczny raportu będzie wstępem do wielu dyskusji na ten temat.

Natomiast sam temat wyceny pracy jest ważny, niełatwy i mam nadzieję, że za parę lat przestanie być zagadką dla wkraczających na rynek projektantów.

Początki działalności naszego studia w branży projektowej sięgają roku 2006-2007 i spoglądając w tył mam wrażenie, że ogólnie, jako świat projektantów, jesteśmy lata świetlne do przodu w kwestii wyceniania swojej pracy w porównaniu do lat poprzednich. Natomiast wciąż sytuacja pozostawia wiele do życzenia, nie tylko w kwestii kwot, za które sprzedajemy swoją pracę, ale w kwestii samego podejścia do pracy. Jestem głęboko przekonana o tym, że wiele problemów naszej branży wywodzi się z niewłaściwego podejścia i nieodrobionych prac domowych.

Temat stawek w branży oraz odwieczny dylemat „ile za logo” obrazuje pewien stan rzeczywistości biznesowej. Pokazuje, że w dużej mierze praca projektantów przez samych projektantów jest postrzegana bardziej jako hobby, niż jako biznes. Owa praca jest często  wypadkową wykształcenia, talentu, zapędów kreatywnych i posiadania kolegi, który robił fajne grafiki itp. Zazwyczaj najpierw, napędzani swoim kreatywnym DNA, zaczynamy działać, a dopiero potem liczyć. A to jest bardzo zła kolejność. Popadamy w sidła nieprzemyślanych i nieprzeliczonych własnych decyzji. Bo gdyby najpierw przeliczyć koszt działalności to myślę, że wielu nie poszło by tą drogą i inaczej pokierowało rozwojem swojej kariery zawodowej.

W dużej mierze ta sytuacja dotyczy młodych podmiotów - najpierw działają z rozpędu, siedzą po nocach, nie zawsze potrafią obiektywnie ocenić swoje doświadczenie i warsztat względem konkurencji, nie liczą kosztów prądu, amortyzacji sprzętu, oprogramowania, własnego czasu, zdrowia itp. Po kilku latach są wypaleni, a wciąż nie zgromadzili ani kapitału, ani pozycji na rynku. Nieliczni się przebijają do miejsca, w którym biznes naprawdę oznacza biznes. Zazwyczaj są to osoby/zespoły posiadające smykałkę managerską i strategiczną.

Myślę, że gdyby zrobić badania pod tym kątem to by się okazało, że zespoły projektowe, które mają strategów i managerów zarabiają więcej i mają bardziej stabilną pozycję. Czasem zdarzają się projektanci, którzy łączą te cechy w jednej osobie, ale to raczej rzadkość. W tej materii blisko nam do artystów/muzyków - są ogromnie utalentowani, ale zazwyczaj potrzebują managera, by kariera nabrała rozpędu. Nawet jeśli wydaje nam się, że całą robotę robi „front man”, to jednak zawsze jest to zespół. I tu upatruję jeden z kluczowych kamieni potknięcia - brak umiejętności łączenia się w zespoły o różnych kompetencjach.

Projektant, jak każda inna firma usługowa, to suma takich podstawowych kompetencji jak: projektowanie, sprzedaż, kontakt z klientem, zarządzanie, księgowość itp. Warto zadać sobie pytanie ile z wymienionych powyżej kompetencji (w skali od 1 do 10)  ma punktację 7-10. I sądzę, że projektanci/zespoły, którzy mają wysokie punkty raczej mają temat wyceny swojej pracy pod kontrolą.

Stare powiedzenie brzmi „jesteś wart tyle ile ktoś chce za Ciebie zapłacić". I tu nasuwa się dość smutny wniosek, że my, jako branża, tak do końca wciąż nie wiemy ile jesteśmy warci, bo nie odrobiliśmy pracy domowej, polegającej na liczeniu, planowaniu, stawianiu celów. 

Mamy już całe mnóstwo konferencji i kursów, na których możemy inspirować się i doskonalić swój warsztat projektowy, ale wciąż za mało korzystamy z narzędzi, które by pomogły nam, projektantom, nadać swojej pracy wymiar biznesowy. A pamiętajmy, że nasi klienci to przecież „czysty biznes”.

Lena Pianovska
Managing & Creative Partner w Livi Studio, Członkini Zarządu STGU

Źródło: STGU

www.stgu.pl

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz
brak ikonki
,

a można zamówić logo bez strategii, tak po taniości...... strategie sam sobie zrobie taniej:)

,

Najpierw MY.
My tego nie robimy, my o tym nie myślimy, my tego nie bierzemy pod uwagę...

A potem nagle ONI.
Oni działają z rozpędu, oni siedzą po nocach, oni nie liczą tego i tamtego, oni nie potrafią...

Estegieu to chyba jest stan umysłu, kaleki.

avatar użytkownika
,

Dlaczego?  

,

Dlatego, że rozszerzenie estegieu=rynek jest u podstaw fałszywe.
A mając na uwadze liczbę ankiet, dodatkowo żenująco śmieszne.
  

avatar użytkownika
,

To nie są obiektywne analizy rynku ale komentarze i subiektywne opinie członków STGU na temat sytuacji rynkowej - może nie zauważyłeś co czytasz, albo nie zrozumiałeś z czym masz do czynienia?  

,

Doskonale widać, i dostrzeże to każdy umiejący czytać ze zrozumieniem, że wszyscy komentujący usiłują z wyników ankiety zrobić regułę ogólną dotyczącą rynku.
To, że Ty tego nie widzisz, mnie nie dziwi. Całe obecne Signs jest skutkiem tego niedowidzenia.

Na dodatek teraz zaczęło się dzielenie, na MYch i ONIch.
  

avatar użytkownika
,

Cieszymy się że masz tak sokoli wzrok, jednak jak sam zauważasz nie wszyscy mogą się nim poszczycić. Na koniec jakoś wyszło Ci dzielenie na TY i reszta świata - tak miało wyjść?  

Najnowsze w tym dziale

Aktualne trendy w przekazie reklamowym
Reklama to dziedzina, która towarzyszy nam na codzień. Billboardy, banery, reklama telewizyjna, w internecie czy ekspozytory. Jak obecnie wygląda przekaz reklamowy?
Jak może wyglądać druk w przyszłości?
Od chwili wynalezienia druku, do którego początkowo używano stempli a później ruchomych czcionek, jego technika podlega ciągłej innowacji. Proces stał się szybszy, precyzyjniejszy, tańszy i zdecydowanie bardziej powszechny. Urządzenia drukujące, które znamy z naszych biurek, również stale ewoluują i zmieniają swoje oblicze oraz oferowane funkcje....
Wojna o Tiktoka. Czego może nas nauczyć?
Zacznę od banału, o którym wszyscy wiemy, ale też i doświadczamy go każdego dnia. Spersonalizowane reklamy, podpowiedzi co kupić na kolację czy na prezent urodzinowy dla najbliższych, do jakiej restauracji pójść, a nawet jaki film lub serial obejrzeć. Wszystko zaskakująco trafne.
HP: jak druk 3D wpłynie na kształtowanie „nowej rzeczywistości”?
Ostatnie miesiące były czasem zmian i adaptacji, odczuli to zarówno producenci, jak i ich klienci, czy też konsumenci poszczególnych firm. Wydarzenia związane z COVID-19 stały się motorem napędzającym dla kolejnych innowacji, nie tylko w dziedzinie technologii. W odpowiedzi na brak podstawowych przedmiotów do ochrony zdrowia, przeobrażeniu musiał ulec cały...
Eksperci o druku w przyszłości: Będzie pomostem między światem analogowym a cyfrowym
Hologramy 3D i „mówiące gazety” - czy tak wygląda przyszłość branży druku? Jak przekonują eksperci Canon Polska, w niedalekiej przyszłości druk stanie się częścią cyfrowego ekosystemu.
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2020 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764