logo
KURIER
Polska reklama i poligrafiaKURIER

Artur Muszkiet opuszcza Grupę Ströer

  PR 27.11.2017, przeczytano 684 razy

Po ponad trzech latach współpracy Artur Muszkiet odchodzi ze stanowiska Managing Director Ströer Digital Media.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/artur-muszkiet-opuszcza-grupe-str%C3%B6er,34622,artykul.html

Muszkiet związany był z Grupą Ströer od czerwca 2014 r. W 2015 roku przeprowadził proces przejęcia sieci reklamy internetowej Ad-Vice, natomiast w 2016 integracji sieci Goldbach Audience.

- W związku z planami powołania zintegrowanego HUBu sprzedażowego misja Artura w naszej Grupie dobiegła końca. Dziękuję mu za zaangażowanie i determinację, dzięki którym udało się zbudować i rozwinąć pion Digital w ramach struktury Grupy Ströer w Polsce – komentuje Andrzej Magdziak, CEO Grupy Ströer w Polsce.

Źródło: Ströer Media SE

PR - Tekst opublikowany bezpłatnie na podstawie promocyjnych materiałów prasowych. Redakcja nie odpowiada za jego treść.

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz
brak ikonki
,

Jak to pięknie brzmi "misja Artura w naszej Grupie dobiegła końca" czyli z polskiego na nasze się nie sprawdził to do widzenia.

avatar użytkownika
,

Zwróć uwagę, że notki dotyczące odejść ludzi z firm należą do rzadkości. Jeśli ktoś już puszcza coś takiego w świat to raczej nie po to aby korygować wydźwięk takiej informacji - łatwiej byłoby w takiej sytuacji po prostu sprawę przemilczeć.  

,

Jasny sygnał wysłany w stronę rynku - niezależnie od tego kim jesteś, jeśli się nie sprawdzisz, z hukiem Cię pożegnamy.  

avatar użytkownika
,

A kto to w ogóle jest?

avatar użytkownika
,

Ano właśnie - tu jest sedno. Po co firma miałaby się tłumaczyć ze sprawy o której nikt by nie usłyszał, gdyby nie jej własny komunikat...? Gdyby byli po prostu niezadowoleni, nie mieliby żadnego powodu aby w ogóle zabierać głos.  

,

Nie dość, że poleciał, to jeszcze wytworzy się negatywna otoczka wokół odejścia, która może utrudnić znalezienie nowej pracy.  

avatar użytkownika
,

Zakładając, że pracodawca rozumie tę notkę tak jak Ty.  

,

Myślę, że tak może rozumieć ją rynek.
  

avatar użytkownika
,

Ten niezbyt zainteresowany, bo ci bardziej zainteresowani zadadzą sobie wskazane wyżej pytanie.  

,

Jak w tym dowcipie - kasa się znalazła, ale niesmiak pozostał.
  

avatar użytkownika
,

U kogo pozostał?  

,

No właśnie.  

avatar użytkownika
,

Czy autorzy tej notki powinni przejmować się Twoją reakcją? Jesteś potencjalnym pracodawcą śledzącym tego typu ruchy na rynku pracy? Może jesteś potencjalnym partnerem biznesowym tej firmy, albo zainteresowanym nią inwestorem? Dlaczego Twoje odczucia smakowe lub węchowe miałyby kogokolwiek obchodzić?  

,

Zadajesz naprawdę ważne pytania.
Na ile pracodawców interesują takie notki?
Jak je analizują?
Jak czytają przekaz?
Czy ma i jakie to ma przełożenie na politykę kadrową?
  

avatar użytkownika
,

Ja zadałbym raczej pytanie, ilu użytkowników Signsa obchodzą takie notki.  

avatar użytkownika
,

Patrz na licznik odsłon, a uzyskasz odpowiedź.  

avatar użytkownika
,

135 odsłon, użytkowników kilka tysięcy. Słabo.  

avatar użytkownika
,

Aby mieć podstawę do oceny czy ten wynik jest dobry czy nie musiałbyś porównać go z jednodniowym osiągiem tekstu, który uznałbyś za bardziej interesujący. Jeśli podejmiesz takie wyzwanie przekonasz się, że wynik nie odstaje od poczytności tekstów poświęconych innym tematom.  

,

Moim zdaniem ta informacja o odsłonach robi więcej złego niż dobrego.  

avatar użytkownika
,

Dlaczego?  

,

Nacisnąłem kilkadziesiąt razy F5.
Właśnie dlatego.
  

avatar użytkownika
,

To na tyle incydentalne że w żaden sposób nie rzutuje na ocenę działania tego mechanizmu. W bazie jest ponad 34 tys. tekstów. Zafałszowanie danych na temat ich poczytności jest oczywiście możliwe, ale wymagałoby sporych nakładów pracy. Korzystanie z tego mechanizmu jest tak samo bezpieczne jak poruszanie się po ulicy - od czasu do czasu dochodzi do wypadku, ale nikt z tego powodu nie unika wychodzenia z domu.  

,

Rzecz w tym, żeby stosować takie rozwiązania, które wykluczą nawet incydentalne sytuacje.
Poza tym, po co czytelnik widzi licznik?
  

avatar użytkownika
,

Jak uda się wyeliminować incydenty w ruchu drogowym, to zaczniemy się martwić że nie udało się to na naszych stronach. Do tego czasu będziemy żyli w przeświadczeniu, że mieścimy się w normie. A po co licznik? Informacja o popularności danego tekstu może być wskazówką w pewnych sytuacjach. Jeżeli np. sporządzamy rankingi proponując wybór najpopularniejszych tekstów w danym dziale czy w danym okresie czasu, to ludzie mogą chcieć wiedzieć na ile taki wybór jest uzasadniony faktycznymi wynikami.  

,

Infantylne wywody.
Jak rozumiem brak argumentów.
  

Najnowsze w tym dziale

Neolt – włoska jakość urządzeń do post-produkcji
Neolt specjalizuje się w produkcji urządzeń i akcesoriów do wielkoformatowej post-produkcji. Z tej włoskiej, rodzinnej fabryki z tradycjami, wychodzą na cały świat profesjonalne laminatory, piły, trymery automatyczne i wiele innych… sprytnych i ułatwiających pracę urządzeń.
Influencerzy testują produkty Aldi
ALDI rozwija kolejny etap kampanii marketingowej, która rozpoczęła się we wrześniu tego roku pod hasłem RAZ ALDI, ZAWSZE ALDI. Głównymi bohaterami kampanii są produkty marek własnych, a do ich testowania zapraszani są klienci i influencerzy.
Agencja 180heartbeats + JUNG v MATT wygrała przetarg na prowadzenie profili marki Tymbark – lidera na rynku soków, nektarów i napojów – w mediach społecznościowych.
Czytaj PL – ponad 130 tysięcy przeczytanych książek w miesiąc
Ponad 130 tysięcy – tyle książek pobrali w tym roku uczestnicy akcji Czytaj PL, pobijając jednocześnie o prawie 50 procent rekord poprzedniej edycji. Polacy czytali od Islandii aż po Antarktydę – plakaty z kodami QR można było znaleźć na 4 kontynentach, w 14 krajach, blisko 1000 miejscowościach w Polsce i 28 miejscach za granicą. Aż 50 tysięcy osób specjalnie pobrało...
Iluminacje świąteczne z Polski od Kanady po Austarilę
Od mroźnego kanadyjskiego Quebecu po australijskie gorące Perth – Multidekor po raz kolejny rozświetla mapę świata! Z fabryki w Piastowie ruszyły dziesiątki tirów po brzegi zapakowanych zimowymi, świetlnymi ozdobami, które by rozjaśnić przestrzenie Paryża, Moskwy czy Madrytu pokonają ponad 45 tysięcy kilometrów.
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2019 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764