logo
WIEDZA
Polska reklama i poligrafiaWIEDZA

Black Friday w pandemii – wielkie okazje czy słaba karykatura wielkich wyprzedaży?

  PR 19.11.2020, przeczytano 892 razy

Komentuje dr Mariusz Woźniakowski z Wydziału Zarządzania UŁ


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/black-friday-w-pandemii-%E2%80%93-wielkie-okazje-czy-slaba-karykatura-wielkich-wyprzedazy,389250,artykul.html

Od kilku lat w Polsce pod hasłem „Black Friday” kryje się wstęp do najgorętszego dla handlu okresu związanego z „gorączką” zakupową poprzedzającą Boże Narodzenie. Można zatem powiedzieć, że przedświąteczny ruch napędzają nie tylko same Święta, ale i Black Friday. Z punktu widzenia handlu w większości przypadków pod tym hasłem kryją się klasyczne zabiegi związane z promocją sprzedaży, a więc krótkotrwałe działania w celu jej pobudzenia. W tym przypadku skupiające się głównie na obniżce cen, co najbardziej przemawia do wyobraźni konsumentów. Jak będzie wyglądał dzień wielkich wyprzedaży w 2020 roku? Czego możemy się spodziewać i na co należy uważać?

Black Friday w roku 2020 jest specyficzny z uwagi na ograniczenia w funkcjonowaniu sklepów w centrach handlowych, a to one były motorem napędowym promocji pod hasłem Black Friday w dużych sieciach handlowych. Można zatem z całą stanowczością stwierdzić, że tegoroczny Czarny Piątek przeniesie się do Internetu. Tym samym prawdopodobne staje się zatarcie granicy pomiędzy Black Friday (w zamyśle „świętem” zakupów stacjonarnych) z następującym po nim Cyber Monday (odpowiednik Black Friday dla e-commerce).

Ograniczenia w handlu stacjonarnym z pewnością wywróciły plany promocyjne wielu sieci handlowych, przygotowane z myślą o Czarnym Piątku. W przypadku niektórych sieci widoczny jest pewien chaos komunikacyjny – w jednym czasie w swoich przekazach posługują się hasłami z użyciem zwrotów: Black Weeks, Black Friday, Cyber Monday, tymczasem po sprawdzeniu oferty kryjącej się pod reklamami z tymi hasłami okazuje się, iż jest ona wystandaryzowana dla wszystkich użytych form reklamy i haseł. W konsekwencji może to doprowadzić do dużej dawki sceptycyzmu wśród potencjalnych klientów, co do autentyczności zachwalanych przez sprzedawców promocji.

Przez taką eksploatację niewątpliwie nośnego hasła w handlu, jakim jest Black Friday, można powiedzieć, iż Czarny Piątek w wydaniu krajowym jest jedynie słabą karykaturą oryginału zza oceanu.

Pomimo wspomnianego zamieszania promocyjnego większość sieci korzysta z szumu medialnego wokół Black Friday oraz faktu, że o specjalnych wyprzedażach z okazji Czarnego Piątku, według różnych badań słyszało od 50% do nawet 90% Polaków, a 1/3 deklaruje udział w Black Friday w ciemno. W związku z tym sieci handlowe swoimi działaniami promocyjnymi wychodzą poza Czarny Piątek i posiłkują się hasłami typu: black week, „black Friday w każdy weekend miesiąca”, „wyprzedzamy Black Friday” (mówiąc o wcześniejszych okazjach) itp. Popularność tego typu akcji promocyjnych związana jest również z coraz częstszym planowaniem przedświątecznych zakupów, a więc gromadzeniem prezentów dla najbliższych od przełomu października i listopada. Dzięki temu na grudzień mogą zostać trudne do zrealizowania wcześniej zakupy spożywcze. Takie podejście w wielu przypadkach nie obciąża nadto budżetu w stricte świątecznym miesiącu. Dzięki niemu korzystają zarówno handlowcy jak i sami klienci. Ci pierwsi mają sezon świąteczny w zasadzie od początku listopada, Ci drudzy mogą sobie pozwolić na większe zakupy.

Należy się także zastanowić, czy dzięki Black Friday jako konsumenci naprawdę oszczędzamy? Czy może narażamy się na niepotrzebne wydatki? Jednoznacznej odpowiedzi oczywiście nie ma. Można jedynie doradzić, żeby starać się nie kupować pod wpływem impulsu. Hasła typu „minus 90%” opatrzone są gwiazdką, iż dotyczą jedynie wybranego asortymentu. A tym wybranym jest najczęściej jakiś jeden produkt od kilku sezonów zalegający na półkach magazynowych. W związku z tym, żeby uniknąć późniejszych rozczarowań, najlepiej porównywać ceny bieżące u różnych handlowców i patrzeć na ceny produktów (szczególnie tych droższych) w określonym przedziale czasowym.

Należy też pamiętać, że część handlowców może pokusić się o nielegalne praktyki w czasie Black Friday, jak i całego dwumiesięcznego okresu, których możemy nie dostrzec w ferworze przedświątecznych przygotowań. Skrajnym przypadkiem może być podszywanie się pod znany sklep internetowy i sprowokowanie dokonania płatności przez konsumenta za towar, którego oczywiście nigdy nie otrzyma. Z innych nieuczciwych praktyk można spotkać manipulację ceną – sztuczne podwyższanie ceny wyjściowej i następnie jej obniżanie (pod hasłem promocji) do poziomu zbliżonego do ceny regularnej. Inną nielegalną praktyką może być informowanie konsumenta, iż dany produkt w promocyjnej cenie dostępny jest tylko w określonym czasie, np. w Czarny Piątek, podczas gdy jest to niezgodne z prawdą – celem takiego działania jest nakłonienie klienta do podjęcia natychmiastowej decyzji o zakupie. Tym samym konsument pozbawiany jest niejako możliwości dokonania świadomego wyboru.

Źródło: dr Mariusz Woźniakowski, Katedra Marketingu, Wydział Zarządzania UŁ

PR - Tekst opublikowany bezpłatnie na podstawie promocyjnych materiałów prasowych. Redakcja nie odpowiada za jego treść.

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz
,

Co roku takie samo dmuchanie balonika BF a potem konstatacja, że znów większość konsumentów dała się zrobić w balona.

avatar użytkownika
,

Może to lubią?  

,

Trzeba bardzo nie lubić konsumentów, żeby powiedzieć o nich, że lubią być robieni w balona.  

avatar użytkownika
,

Może to element gry w którą ludzie lubią grać? Lubią kupować coś pod pretekstem świetnej okazji, w takiej właśnie atmosferze - chociaż doskonale zdają sobie sprawę że jest to rozdmuchana ponad miarę marketingowa otoczka? Czy zakupy pod wpływem "świątecznej atmosfery" kreowanej w punktach sprzedaży nazwać "robieniem w balona" czy właśnie udziałem w rodzaju fety, zabawy, celebry? Czy Niemcy popijający piwo podczas Oktoberfest mają tego dnia jakąś nagłą, rzeczywistą potrzebę wlewania w siebie tego płynu?  

,

Piszesz, piszesz i piszesz.
To nie lepiej ich nazwać krótko idiotami...?
  

avatar użytkownika
,

To raczej właśnie idioci wierzą, że takie złożone psychologiczne zjawiska można kwitować krótkimi nazwami.  

,

Tu nie ma żadnej złożoności.
Firmy dyskrektnie pompują ceny we wrześniu i październiku, żeby w końcu listopada łaskawie zejść do poziomu z sierpnia rzekomymi promocjami.


Ktoś, kto nie nauczył się jeszcze kalendarza podwyżek i "promocji", jest po prostu idiotą.
  

avatar użytkownika
,

Powiedziałeś coś innego - że mianem idioty można nazwać kogoś, kto uczestniczy w tej celebrze z pełną świadomością stojących za nią mechanizmów, które w dużym uproszczeniu tutaj wykładasz.  

,

A tym bardziej tego, kto widzi mechanizmy ale odmawia ich zrozumienia.  

avatar użytkownika
,

Zrozumienie... to pojęcie bardzo pojemne. I znowu - tylko komuś bardzo ograniczonemu może się wydawać, że istnieje jeden obiektywny sposób rozumienia takich psychologicznych mechanizmów.  

,

To jest prosty mechanizm.
Ale rozumiem, że dla wielu nadal skomplikowany.
  

avatar użytkownika
,

Zrozumienie... to pojęcie bardzo pojemne...  

,

W istocie.
Dlatego BF, który w Polsce nie ma żadnego logicznego uzasadnienia, cieszy się ogromną popularnością a ludzie kupują wszystko jak leci, drożej niż w zwykłe dni, bo nie rozumieją prostych mechanizmów.
  

avatar użytkownika
,

Popełniasz intelektualne nadużycie lub tzw. mylny błąd (logiczny). To że kupują nie świadczy o tym że nie rozumieją. Mogą kupować rozumiejąc - bo lubią.  

,

Można kupować bez dymania.
Znaczy się twierdzisz, że polski konsument lubi być dymany podczas zakupów.
  

,

Średni rabat BF 2020 w Polsce: 3,4%.

To już na kartę niestałego klienta można więcej urwać z ceny.
  

avatar użytkownika
,

To już wiedzą tylko stali klienci - posiadacze kart. Oni się na pewno nie dają nabierać na dmuchanie balonika.  

,

Albo po prostu ludzie inteligentni.  

avatar użytkownika
,

Inteligentni z kartami stałego klienta nie dają się nabierać na ten balonik i kupują orzeszki z rabatem 2 grosze nie oglądając się na blejk frajdeje dla frajerów.  

,

Czyli powinni dopłacić 2 grosze, żeby w rozumieniu nierozumnych, nie korzystać z promocji?  

avatar użytkownika
,

Ależ niech korzystają z przeceny z 3,99 na 3,97 w przekonaniu że są sprytniejsi od frajerów naciąganych na blak frajdej.  

,

Są sprytniejsi, bo blekfrejdejowcy kupują te same, ale przecenione w BF z 9,99 na 6,99.i cieszą się, że zaoszczędzili 3 PLN.  

avatar użytkownika
,

Ale robią to raz w roku - a ci od orzeszków za 3,99 robią to co wizytę w dyskoncie. W ciągu roku biją blejkfrajderów na głowę.  

,

Nooo.
A ci co codziennie chleb kupują, to dopiero biją.
Płacą tyle ile stoi, dzień w dzień.
  

avatar użytkownika
,

Oni nie myślą że są od kogoś mądrzejsi - w tym tkwi różnica...  

,

Albo, wiedzą, że trzeba jeść, niezależnie od tego, ile kosztuje.  

avatar użytkownika
,

Niby że mus, ale orzeszki z rabatem 2 grosze też przy okazji wezmą - chociaż to niezdrowe bulwy podziemne nie mające z prawdziwym orzechem nic wspólnego. To dopiero ściema...  

,

Ponoć byli odważni, którzy chcieli płacić więcej niż na metce, nawet się awanturowali, że nie chcą płacić mniej, skoro mogą więcej...  

avatar użytkownika
,

To ci od frajdeja czy ci od orzeszków?  

,

Ci od frajdeja to chcą płacić nawet mniej niż jest na metce.
  

avatar użytkownika
,

Czyli ci od blek frajdeja chca płacić mniej, a ci od blek frajera więcej - w sumie nie zabrnęliśmy daleko wprzód w rozpoznaniu sytuacji.  

,

Sytuacja jest rozpoznana od lat.
Polski BF to po prostu żniwa frajerów.
  

avatar użytkownika
,

BF to żniwa frajdejrów, a orzeszkowa codzienność frajerów.  

,

Cóż, handel detaliczny ma Polaków za kretynów, których łatwo nabrać.
  

avatar użytkownika
,

A są nimi?  

,

A nie są?  

avatar użytkownika
,

Może to lubią? Zrozumiałeś w ogóle o czym jest dyskusja?  

,

Lubią wydarzenie i żywią nadzieję.
Nie lubią post factum, gdy okazuje się, że znów zostali nabrani.
  

avatar użytkownika
,

To dlaczego po roku znowu biorą udział w tej celebrze?  

,

Zrób sondę.  

avatar użytkownika
,

Może się wydawać, że sondy powinni robić ci którzy zadają pytania. Ale prawda jest taka że przydałoby się to głównie tym, którzy wygłaszają odpowiedzi nie mając żadnego oparcia w faktach.  

Najnowsze w tym dziale

Pandemia przyspieszyła cyfrową rewolucję
W wyniku pandemii, handel dynamicznie rozwija się na dwóch kluczowych płaszczyznach – stacjonarnej oraz w sektorze online. Cała branża e-commerce jest zapewne największym beneficjentem koronakryzysu, który wprost przyczynił się do cyfrowej rewolucji na rynku detalicznym.
98 proc. sektora komunikacji marketingowej w Polsce to mikrofirmy, które również ucierpiały na spowolnieniu gospodarczym spowodowanym pandemią. Według raportu PFR epidemia i kryzys nią wywołany jest poważnym wyzwaniem dla sektora komunikacji marketingowej, ponieważ firmy korzystające z usług agencji marketingowych czy PR zmniejszyły lub wstrzymały zaplanowane...
Transformacja cyfrowa brzmi dumnie, a może też niewiele kosztować
Transformacja cyfrowa obejmuje obecnie niemal wszystkie dziedziny życia i gospodarki. Firmy w coraz większym zakresie odchodzą od ręcznego przetwarzania papierowych dokumentów i zaczynają korzystać z możliwości zapewnianych przez innowacje takie jak: technologie mobilne, cloud computing (przechowywanie danych w „chmurze”), wirtualna praca czy automatyzacja...
Jaki znak nasz? Diagnoza i co dalej
Jak ma być a nie jest – tak można określić spotkanie zorganizowane przez Mateusza Machalskiego, w którym uczestniczyli Andrzej Ludwik Włoszczyński, Adam Twardoch oraz Marcin Władyka. Planowana konferencja ze względu na reżim sanitarny zamieniona została w czteroodcinkowe nagranie dyskusji, w której, wbrew wcześniejszym planom, niestety nie mogłam wziąć udziału z powodu...
W czasie pandemii wzrosła rola PR-u w biznesie
COVID-19 nie pozostał bez wpływu na kondycję branży public relations, ale po przejściowych trudnościach większość działających w Polsce agencji PR spodziewa się powrotu na ścieżkę wzrostu w I kwartale bądź w połowie tego roku – wynika z badania przeprowadzonego przez Związek Firm Public Relations. Co istotne, pandemia przyczyniła się do wzrostu znaczenia branży, bo w...
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2021 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764