Witam
Sam zastanawiam się nad kupnem plotera tnącego, Całe forum przeszukałem i niestety ironii, cynizmu, sarkazmu nie brakuje tutaj zamiast konkretnych porad (przecież każdy zaczynał od czegoś) ale ok jak to mówią chirurdzy "odłóżmy jaja na bok" yyyy popcorn także mam dla (przycupających na temacie) aby się pośmiać, ale przejdę do rzeczy. Ploterów tnących chińskich jest maaasa, a ich ceny, opisy oraz zdjęcia zachęcają do ich zakupu przez co wynika (z ich opisu) że potrafią za tą cenę zrobić to samo co drogie (w to akurat nie wierze) Ja rozumiem że osoby siedzące w branży latami które robią duże projekty, wymagające projekty i które tną na różnych mediach, a nie ograniczają się tylko i wyłącznie do jednej muszą mieć sprzęt porządny. Ale czy ktoś z was zaczynał od chińskiego plotera tylko pod folie flex i flock na koszulki??
-jakie różnice zauważyłeś/aś po przesiadce na coś markowego i dlaczego nigdy do chinolka nie wrócisz
Wiem że każdy będzie miał indywidualne podejście do chinola z racji robionych przez siebie, mniej lub bardziej wymagających projektów ale mowa tylko o flex i flock.
Różnica cenowa jest spora patrząc na nowego chinola (28')w cenie 300E a używanego graphteca o mniejszej szerokości cięcia a cenie prawie 700E za używany.
PixMax takie o to chińskie cudo jest oferowane, niby najlepiej wypadający z rankingów na różnych stronach (ale wiadomo jak to z rankingami jest) o ile w ogóle można mówić o jakimkolwiek rankingu wśród chińskich ploterów. Ale czy nawet taki wynalazek nie poradzi sobie przykładowo z folią flex i flock w sposób zadowalający??
Dodają do niego oprogramowania SignCut PRO (12-miesiecy), FlexiStarter, ArtCut i SignMaster.
Jest wzmianka w opisie że można tworzyć na programach typu corel z którym jestem bardzo zaprzyjaźniony od 8 lat.
"Zaprojektuj swoje dzieła w SignCut, FlexiStarter, ArtCut, Corel Draw, SignMaster, Auto CAD lub Adobe Illustrator"
-niby projektować można ale o plug-inie do ulubionych programów ani słowa, tak aby dodać znaczniki w corelu i ciąć po obrysie.
"Ploter PixMax jest kompatybilny tylko z następującym oprogramowaniem do cięcia: SignCut, FlexiStarter, ArtCut i SignMaster."
-więc tu rozumiem że plug-inu nie ma, po prostu tworzysz coś w ulubionym programie typu corel, AI i exportujesz do PLT i w programie do cięcia który oni oferują otwierasz i tniesz (tak mi się wydaję)
może ktoś z was panowie zaczynał od chińskiego plotera robiąc mniej wymagające rzeczy i podzieli się swoimi spostrzeżeniami i uwagami związanymi z markowym i chińskim sprzętem.
Cynikom i tym podobnym osobom z góry dziękuje bo jeśli mają czas na to by nic nie wnosić do tematu to lepiej nie tracić czasu bo i tak za jakiś czas pojawi się kolejna osoba szukająca porady i założy kolejny nowy wątek w nadziei że uzyska informacje, bo w każdym praktycznie który czytałem, zamiast porad i sensownych informacji pojawiał się sarkazm. Dziękuje



