logo
WIEDZA
Polska reklama i poligrafiaWIEDZA

Clickquicknow o performance marketingu i etyce przetwarzania danych osobowych

  PR 19.01.2015, przeczytano 1245 razy

Działania z zakresu performance marketingu realizowane drogą e-mailową, SMS-ową, telefoniczną lub pocztową często utożsamianie są ze „sprzedażą” i nieetycznym wykorzystywaniem baz danych osobowych. Podmioty nazywane potocznie firmami bazodanowymi (dostawcy baz danych b2c, brokerzy baz danych b2c) w praktyce zajmują się bowiem handlowaniem danymi osób, wykorzystując do tego prawną możliwość udostępnienia danych osobowych do celów marketingowych podmiotów trzecich.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/clickquicknow-o-performance-marketingu-i-etyce-przetwarzania-danych-osobowych,23680,artykul.html

Okazuje się jednak, że tego typu aktywności można prowadzić całkowicie etycznie. Co więcej, takie działania przynoszą dużo lepsze korzyści – osoby, do których dociera oferta, nie są nią bowiem zaskoczone, tylko faktycznie zainteresowane. W takim innowacyjnym modelu przetwarzania danych działa agencja ClickQuickNow Sp. z o.o., która jako jedyna w Polsce nie udostępnia swojej bazy podmiotom trzecim, lecz przeprowadza na niej działania marketingowe m.in. dla podmiotów trzecich, rozliczając się za efekt z tych działań.

Nieetyczne i nieefektywne

Firmy „sprzedające” dane osobowe umiejętnie wykorzystują niewiedzę osób, których dane pozyskują. Wiążą one rejestrację osób (np. w swoim serwisie internetowym) z oddzielną zgodą na udostępnienie ich danych różnym, czasami bliżej nieokreślonym podmiotom trzecim (tj. nie zawsze przekazując dane identyfikujące te podmioty jak firma, siedziba, cel i zakres przetwarzania danych).

Ustawa o ochronie danych osobowych umożliwia udostępnianie danych osób innym podmiotom - za uprzednią dobrowolną zgodą tych osób. Jednak często etyczność takich działań nietrudno jest zakwestionować. Co więcej, zgoda obejmuje udostępnianie danych osoby przez „firmę bazodanową” również w przyszłości dlatego też tzw. leady sprzedażowe (dane osób, z którymi można się skontaktować np. drogą telefoniczną, e-mailową, SMS-ową, pocztową w związku z wyrażoną zgodą na taki kontakt) są w takim przypadku bardzo mało skuteczne, ponieważ szybko się dezaktualizują. Po drugie, w przypadku ich udostępnienia, nowy administrator danych musi zawsze spełnić obowiązek informacyjny, czyli poinformować osobę m.in. o źródle danych (skąd ma dane osoby, z którą się kontaktuje). Standardy te jednak rzadko są przestrzegane.

Etyczne i efektywne

Okazuje się jednak, że działania marketingowe na bazie danych osobowych, po pierwsze, nie muszą być nieetyczne, a po drugie, mogą być bardziej efektywne niż w modelu „handlowania danymi”.

Taki innowacyjny model biznesowy wypracowała agencja ClickQuickNow Sp. z o.o., której założycielem i pomysłodawcą jest Marcin Kostecki. W odróżnieniu od firm, które „handlują danymi”, CQN wprowadziło model pozyskiwania zgód na kontakt z użytkownikiem na żywo zarówno w przypadku leadów sprzedażowych jak i leadów marketingowych. Ten model sprawił, że agencja nie udostępnia zgromadzonych danych w celach marketingowych dowolnym podmiotom trzecim, tylko umożliwia konkretnym reklamodawcom kontakt z użytkownikami, dopiero jeżeli sami użytkownicy na to wyrażą dobrowolnie zgodę.

W stosowanym przez agencję modelu generowania np. leadów marketingowych, gdy użytkownicy są zainteresowani konkretną ofertą reklamodawcy, to ponownie wyrażają stosowne zgody na wykorzystanie ich danych, lecz tym razem dla celów reklamodawcy, a nie dla celów agencji. – „Zgoda jest przede wszystkim jednorazowa, pozyskiwana na żywo i przypisana do konkretnego reklamodawcy, co tłumaczy różnicę naszego modelu biznesowego, w którym rozliczamy się za efekt z pozyskania zgód na kontakt z użytkownikiem. Co więcej, źródłem danych jest w takim przypadku zawsze sam użytkownik, a nie CQN. Nie ma więc tutaj mowy o udostępnieniu przez CQN zgromadzonych wcześniej danych użytkowników. Kontakt od reklamodawcy, na który czeka zainteresowany użytkownik, jest dzięki temu kontekstowy i „ocieplony”. Reklamodawca nie musi tłumaczyć, skąd ma dane użytkowników. Po prostu w sposób naturalny nawiązuje do kampanii zrealizowanej „przed chwilą” przez CQN, podczas której użytkownik wyraził zgodę na przedstawienie mu szczegółów jego oferty. Warto dodać, że reklamodawca pracuje dzięki temu na aktualnych danych użytkownika, a nie na danych, które użytkownik podał kiedyś podczas rejestracji – dodaje Marcin Kostecki.

Źródło: ClickQuickNow

cqn.pl

PR - Tekst opublikowany bezpłatnie na podstawie promocyjnych materiałów prasowych. Redakcja nie odpowiada za jego treść.

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz

Najnowsze w tym dziale

Czy warto brać udział w konkursach, po co Stowarzyszenie je współorganizuje, jak wygląda proces i – przede wszystkim – jak Ty możesz na niego wpłynąć pisze Lena Mitkowa, Creative in Chief w Leniva°, Członkini Zarządu STGU, odpowiedzialna w STGU za konkursy brandingowe.
Marketing zapachowy w placówkach opieki zdrowotnej
Umiejętna aromatyzacja pomieszczeń w placówkach medycznych, może pomóc pacjentom w szybszym powrocie do zdrowia, a personel pobudzić do bardziej efektywnej pracy i tym samym lepszej opieki nad podopiecznymi. Jakie zapachy sprawdzą się najlepiej w kreacji przyjemnego i odprężającego otoczenia?
Mitologiczne smoki i Wiedźmin a prawo autorskie
Andrzej Sapkowski, polski pisarz fantasy, twórca sagi o Wiedźminie, najczęściej po Stanisławie Lemie  tłumaczony polski autor fantastyki, stał się bardzo popularnym twórcą - netfliksowski serial „Wiedźmin”, gra oparta na przygodach Geralta z Riwii czy w końcu bardzo sprawny marketing sprawiły, że jego książki trafiły właśnie na prestiżową listę bestsellerów "New...
Pieczątka wcale nie musi być nudna
Czy zdajecie Sobie sprawę, że odbicie Waszej pieczątki, może być bardzo skutecznym nośnikiem reklamowym? To czysty marketing, o ile zadacie Sobie trud, żeby było na niej logo, adres Waszej strony internetowej czy profilu na social media, Facebook, Instagram lub innego. No i wszystkie najważniejsze dane opracowane w czytelny sposób.
Opakowanie kluczem do serc klientów
Walentynki to, obok Bożego Narodzenia i Wielkanocy, najbardziej dochodowe święto w Polsce. Według wyliczeń analityków Open Finance w ubiegłym roku każdy Polak wydał na nie średnio 277 złotych. Wyjątkowo chętnie klienci kupują wtedy m.in. czekoladki i inne produkty opatrzone serduszkami czy różami. O zakupie decyduje w takich przypadkach nie tylko promocja czy...
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2020 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764