logo
FORUM
Polska reklama i poligrafiaFORUM

co jesycye jest "szyldem" a co juz nie ?

Strona 1/4  1 2 3 4

| 10.04.2006 15:04

Witam.
Mam taki problemik.
Swego czasu powiesilem klientowi baner na elewacji kamienicy w ktorej ma lokal wlasnosciowy, a w nim biuro firmy. Baner "miesci sie" w "jego" elewacji (chodzi o to ze baner zajmuje powierzchnie elewacji tam gdzie jest ten lokal).
Pojawil sie problem, wspolnota mieszkancow, na czele z glownodowodzacym, jest oburzona taka samowola (mimo ze czlonek tej wspolnoty ktory podawal sie za wladnego, podpisal zezwolenie na powieszenie tego).
W przepisach dotyczacych prowadzenia dzialalnosci jasno jest okreslone, ze na zewnatrz budynku w widocznym miejscu musi byc umieszczona informacja zwiazana z dzialalnoscia firmy, tzw. "szyld firmy".
Zastanawiam sie czy cos co ma powierzchnie 3 metrow kwadratowych moze byc uznane za szyld ?
Przy okazji gdyby juz wypowiadal sie znawca tematu, czy powierzchnia okien tez jest w jakis sposob "zastrzezona" bo z tego co mi wiadomo nie.
Dodam tylko ze dodatkowe zamieszanie wprowadza to ze budynek stoi w strefie "ochrony konserwatora zabytkow", pomijajac ze szkaradny jest niemilosiernie...
Z gory dziekuje za informacje.
Pozdrawiam

avatar użytkownika
+ + + + + +

okolice krakowa
wiadomości: 737
w Signs.pl od 18.11.2002
IP: 82.160.2.XXX

| 10.04.2006 15:04

za literowki w tytule przepraszam, nie zauwazylem ze mi sie wcisklo ctrl+shift a teraz zmienic tego juz nie moge

avatar użytkownika
+ + + + + +

okolice krakowa
wiadomości: 737
w Signs.pl od 18.11.2002
IP: 82.160.2.XXX

| 10.04.2006 16:04

Myślę, że szczegółowych przepisów na to nie ma bo gdyby były z dnia na dzień musiałoby zniknąć połowa szyldów. Mam na myśli pewną elementarną estetykę - szyld powinien harmonijnie współistnieć z architekturą właściwie nie w sposób go zaprojektować nie widząc elewacji. Szczegółowe zapisy zapewne wprowadzają sami właściciele obiektów (np owszem można powiesić ale nie wolno robić dziur w ścianie). W tej konkretnej sytuacji ten "szyld" jest raczej nie do obrony...

avatar użytkownika
+ + + + + + + + + + + +

Bełchatów
Łódzkie
wiadomości: 1281
w Signs.pl od 04.02.2004
IP: 85.219.246.XXX

| 10.04.2006 17:04

Hmmm, "szyld powinien harmonijnie współistnieć z architekturą", coz, w tym konkretnym przypadku to ciezkie do spelnienia, bo ciezko zrobic cos co bedzie wspolistniec z obskurna kamienica, ktorej elewacje nie widziala zadnego remontu za czasow powojennych.... ale to tak tylko....
Ciekawi mnie sprawa okien, bo z tego co kojarze, okna to tak jakby "pelna dowolnosc", nie chodzi tu o jakies cuda, poprostu "prezes" (nie wiem jak to sie fachowo nazywa) wspolnoty mieszkancow ogolnie jest znany z robienia problemow. A kiedy klient poszedl do UM zorientowac sie jak sprawa wyglada z powieszeniem faktycznego szyldu, czyli najnormalniejszej w swiecie niewielkiej "tabliczki" z logiem i danymi firmy, pani poinformowala go ze jesli chce to zrobic z godnie z wszelkimi przepisami itp itd, musi wybrac sie najpierw do konserwatora zabytkow, ktory wyda opiniea pozniej jeszcze kilka papierkow i bedzie z glowy.
Co do wspolnoty jeszcze, to nie chodzi w sumie o to ze oni koniecznie chca zeby sciagnal ten "banerek" tylko zeby placil za niego (wychodzi jakies 200zl miesiecznie), klient jest rozdrazniony faktem ze powiesil to na "swoim"....

avatar użytkownika
+ + + + + +

okolice krakowa
wiadomości: 737
w Signs.pl od 18.11.2002
IP: 82.160.2.XXX

| 10.04.2006 18:04

no to może być problem... zwłaszcza, gdy budynek jest pod ochroną konserwatorską.
Istnieją różnego typu rozporządzenia i uchwały um, które regulują sprawy szyldów, ostatnio też banerów, umieszczanych na budynkach. Proszę sobie wyobrazić, że w niektórych jest szczegółowo opisane co można wywieszać i w jakiej wielkości, tak, tak, podają też formaty co do cm. Opisane też jest, że np. powinny być utrzymane w danym stylu, itp. To, że Pani z um nie widzi problemu z umieszczeniem szyldu z danymi firmy jest oczywiste, jeżeli operowali Państwo słowem szyld. Jeżeli natomiast pójdzie Pan do konserwatora to będzie musiał mu Pan przedstawić projekt i wówczas się okaże, że jest to spory baner informacyjny, a może nawet reklamowy i mogą zacząć się schody z otrzymaniem zezwolenia. Pozdrawiam!

avatar użytkownika
+ +

Gdańsk
wiadomości: 54
w Signs.pl od 24.04.2005
IP: 83.25.91.XXX

| 10.04.2006 18:04

[quote]
On 2006-04-10 16:08, Salomon wrote:
Myślę, że szczegółowych przepisów na to nie ma bo gdyby były z dnia na dzień musiałoby zniknąć połowa szyldów
Są przepisy, a te najnowsze bardzo szczegółowe, na tyle, że połowa reklam powinna zniknąć

avatar użytkownika
+ +

Gdańsk
wiadomości: 54
w Signs.pl od 24.04.2005
IP: 83.25.91.XXX

| 10.04.2006 18:04

No to ja bym się tak nie martwił. Swoją drogą kącik porady prawnej znów się kłania...

avatar użytkownika
+ + + + + + + + + + + +

Bełchatów
Łódzkie
wiadomości: 1281
w Signs.pl od 04.02.2004
IP: 85.219.246.XXX

Diplodoc Diplodoc | 10.04.2006 18:04

Nie dziwię się, że chcą pieniądze. Jako wspólnota są zobowiązani dbać o interesy swojego budynku.
Jeśli ten znajomy nie jest członkiem wspólnoty a tylko wynajmuje lokal, to stoi na przegranej pozycji. Bezpłatnie należy mu się bowiem zaledwie max 0,5 m kwadratowego powierzchni elewacji. Za wszystko to co jest powyżej musi dodatkowo zapłacić [tak stanowi któryś z załączników szczegółowych do UPB].

Diplodoc

| 10.04.2006 18:04

Jest to kamienica, gdzie sa wylacznie lokale wlasnosciowe, on jest posiadaczem jednego z nich, co juz wczesniesniej pisalem .
W zasadzie to juz ustalili ze banerek sciagaja, zastanawia mnie tylko jak to jest z oknami, moze ktos spotkal sie z jakims przepisem ktory to okresla jakos konkretnie.
Czy gdybym umiescil zadrukowana siatke w oknie, bedzie jakis problem? a jesli tak to czy mozna to uznac za siatke zabezpieczajaca przed insektami np?

avatar użytkownika
+ + + + + +

okolice krakowa
wiadomości: 737
w Signs.pl od 18.11.2002
IP: 82.160.2.XXX

| 10.04.2006 19:04

Witam! z mojego doświadczenia:
Powieszenie szyldu:
1. zgoda właściciela budunku
2. zgoda jesli takowy jest plastyka miejskiego
3. jeśli budynek zabytkowy zgoda konserwatora budynku
I tak to wygląda w teorii... jeśli chodzi o praktykę to firma reklamowa swoje a prawa swoje... niestety cierpi na tym estetyka budynku. Parę lat temu w moim mieście zrobili mały nalot (policja, urzędnik miejski) na wiszące reklamy w zabytkowej cześci miasta... i co się okazało? ostało się tylko kilka... bo nie miały pozwoleń. Ja załatwiałem takowe w UM - klient u właściciela budunku - plastyk miejski przybijał pieczątkę i spokój.
I tak to powinno wyglądać...

avatar użytkownika
+ + + +

Kędzierzyn-Koźle
Opolskie
wiadomości: 224
w Signs.pl od 15.01.2004
IP: 83.30.125.XXX
Strona 1/4  1 2 3 4
REKLAMA:

REKLAMA
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2022 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764