WIEDZA

Cyfrowa rewolucja zmieni rolę dziennikarzy, media i reklamę

redakcja  PR - bezpłatny materiał PR | 16.06.2017, przeczytano 288 razy
ilustracja
Margaret Ann Dowling

Rynek medialny przechodzi fazę rewolucji. Wpływają na to nowe technologie, cyfryzacja, internet i media społecznościowe. Zmieniają się też oczekiwania czytelników. Media muszą zdefiniować swoją rolę i określić, jakie treści chcą tworzyć oraz kim jest grupa odbiorców, aby mogły przetrwać. Wraz z mediami zmienią się też zadania dziennikarzy, których rolą stanie się interpretowanie, a nie podawanie faktów. W tym zastąpią ich roboty.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/cyfrowa-rewolucja-zmieni-role-dziennikarzy,-media-i-reklame,32816,artykul.html

Wszystkie firmy medialne muszą zadać sobie pytanie, jakimi środkami chcą prowadzić dystrybucję treści oraz jaka jest wartość informacji, którymi chcą się podzielić z odbiorcą końcowym. Czy chodzi o to, aby odbiorcy mogli dzięki niej podjąć lepszy i bardziej świadomy wybór? Czy to ma być kontent, który będzie wywierał wpływ na społeczeństwo i zwiększał świadomość społeczną? Czy może będzie to kontent marketingowy, z przekazem dla konsumentów? –mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Margaret Ann Dowling, konsultant ds. innowacji w mediach, ambasador SingularityU Warsaw Chapter i konsultant zajmujący się innowacjami w mediach z 25-letnim doświadczeniem.

Pod wpływem cyfryzacji i nowych technologii rynek mediów przechodzi w ostatnich latach rewolucyjne zmiany. Kurczenie się segmentu prasy papierowej postępuje na równi ze spektakularną ekspansją internetu i wideo – zauważa firma doradcza PwC w  raporcie „Entertainment and Media Outlook”. Według jej szacunków, w 2020 roku wydatki na reklamę w polskim internecie zrównają się z wydatkami na reklamę telewizyjną. To pokazuje, że zarówno twórcy treści, jak i reklamodawcy przenoszą się do sieci.

Polski rynek prasy, obejmujący wydatki konsumentów oraz reklamę, będzie w nadchodzących latach notował około 17-proc. spadek przychodów ze sprzedaży. Przyczyni się do tego migracja czytelników do internetu i rosnąca popularność kanału mobilnego.

Prasa drukowana w kioskach będzie się starzała wraz ze swoimi odbiorcami. Nowi odbiorcy, patrzę tu na nasze dzieci, są całkowicie zdigitalizowani. Natomiast starsi odbiorcy będą oczywiście bardziej skłonni do konsumowania mediów tradycyjnymi sposobami, ale jeśli chcą oni być stale na bieżąco, jest im do tego potrzebny kanał cyfrowy – powiedziała Margaret Ann Dowling podczas warsztatów zorganizowanych przez fundację Digital University.

Eksperci PwC zauważają, że w Polsce stale rośnie liczba użytkowników płatnych serwisów oraz osób, które czytają dzienniki na urządzeniach mobilnych. W tym kanale można się spodziewać dalszych wzrostów. Wśród kluczowych trendów nadchodzących lat na medialnym rynku wymienia się też aplikacje sprawdzające prawdziwość informacji, boty w komunikatorach i rozwój segmentu wideo.

Zdaniem ambasadorki SingularityU Warsaw Chapter prasa drukowana i tradycyjne media, jeżeli chcą zachować pozycję na rynku, prędzej czy później będą musiały dostrzec te zmiany i zacząć korzystać z nowoczesnych kanałów komunikacji.

Tradycyjne firmy medialne, nadal używające platform, które są coraz słabiej połączone z odbiorcą, muszą zrozumieć, że konieczne jest wykorzystywanie wielu kanałów. Muszą też wiedzieć, kim jest ich odbiorca. Jeśli potrzebuje on dostępu do treści poprzez kanał mobilny, powinna ona być dostępna w ten sposób, w odpowiednim czasie i w odpowiedniej jakości – mówi Margaret Ann Dowling.

Kolejny aspekt to eksperymentowanie z technologiami, na przykład z wirtualną rzeczywistością. To może, choć wcale nie musi, okazać się wielką szansą dla mediów. Pewnie nie zmieni rynku od razu, ale za kilka lat już tak. Jeżeli tak się stanie i osiągnięta zostanie masa krytyczna, chcemy być na to przygotowani, mieć odpowiedni kontent i wiedzieć, jak wykorzystać tę cyfrową platformę – mówi Michael Derkits, chief business development oficer w Vice Media CEE.

Na zmiany w zachowaniu odbiorców muszą szybko reagować media i dostawcy treści. Jeżeli chcą utrzymać się na rynku, muszą w coraz większym stopniu wykorzystywać nowe technologie i kanały cyfrowe, żeby tworzyć wartościowy i lepiej sprofilowany kontent. Cyfryzacja i konkurencja na rynku medialnym sprawiają, że na kształt współczesnych mediów znaczący wpływ mają ich odbiorcy.

Dzięki temu, że mają coraz więcej władzy, użytkownicy zmieniają media. Kilka lat temu mieliśmy grupę firm medialnych, które decydowały o tym, co znajdzie się na ekranie. Teraz jest dużo więcej ekranów i dużo więcej treści, więc konsumenci mają w rękach dużo większą władzę. Mogą uznać, że dane treści im się podobają, a inne nie, więc po prostu poszukają ich gdzieś indziej. Musimy więc dużo uważniej wsłuchiwać się w głos odbiorców – mówi Michael Derkits.

Rewolucja na rynku medialnym jest powiązana ze zmianą oczekiwań i przyzwyczajeń odbiorców, zmianami w marketingu i reklamie. Niedługo wpłynie również na rynek pracy, powodując, że przeobrażeniu ulegnie zawód dziennikarza.

W przeszłości mieliśmy dziennikarzy, którzy podawali fakty: czy była to prognoza pogody, czy wyniki sportowe, to co tu i teraz. To wszystko będą mogły wykonywać roboty-dziennikarze, w dodatku szybciej i lepiej. Pozostaje pytanie, gdzie tu rola dla dziennikarza? – pyta Margaret Ann Dowling.

Jak prognozuje, rolą dziennikarza w zdigitalizowanych mediach będzie analiza faktów podawanych przez roboty oraz pomoc w ich interpretacji. Dziennikarz będzie dostarczał odpowiedzi na pytanie, co dana informacja oznacza dla czytelników. W tym celu musi się zaangażować i poznać swoją grupę docelową.

Dziś dziennikarz musi mieć zdolności analityczne, rozumieć gospodarkę i być specjalistą. Musi być skoncentrowany na przyszłości, sprawny technologicznie, nie bać się nieznanego. Musi się wczuwać w tok rozumowania odbiorcy, umieć wejść w jego buty i być blisko niego. Dodatkowo musi też rozumieć, że potrzebuje od czytelnika informacji zwrotnej. Jeżeli się pomyli, musi umieć to przyznać i skorygować swój przekaz – mówi Margaret Ann Dowling.

Dziś to odbiorcy w coraz większym stopniu pełnią rolę wydawcy, który weryfikuje podawane przez dziennikarza informacje.

W świecie post-prawdy, w którym żyjemy, rola dziennikarzy jest dziś ważniejsza niż kiedykolwiek. Musimy mieć pewność, że są oni wolni, dobrze wyszkoleni i rozumieją, czym jest ich misja. Dziennikarze muszą się koncentrować na potrzebach czytelników. Jeżeli będą to robić, będą służyć czytelnikowi, a on będzie słuchał tego, co dziennikarze mają do powiedzenia – mówi Margaret Ann Dowling, która od 25 lat zajmuje się rynkiem mediów.

Jeżeli dziennikarze – zamiast na treści i jakości przekazu – będą się skupiać na jego monetyzacji, ich rola z czasem stanie się zbędna. Dbanie o rentowność biznesu i jego finansową opłacalność jest zadaniem właścicieli mediów. Z kolei twórcy treści powinni się skupiać tylko na ich jakości i rzetelności.

Monetyzacja jest wyzwaniem, ale to zobowiązanie właścicieli mediów. To nie jest problem dziennikarzy zastanawiać się, czy dostaną wypłatę albo czy mają wystarczającą liczbę klików. Dziennikarze mają się martwić o jakość kontentu, który tworzą, o to, czy są uczciwi, czy nie podlegają wpływom. Inaczej ten zawód stanie się zbędny – ocenia Margaret Ann Dowling. – Jako wydawcy i twórcy kontentu powinniśmy się przyczyniać do zwiększania transparentności w tym cyfrowym świecie. Mam nadzieję, że więcej firm medialnych zrozumie, że taki jest cel kontentu, który tworzą. Najpierw czytelnik i prawda, potem zaangażowanie, a pieniądze przyjdą później.

Źródło: SingularityU Warsaw Chapter. Vice Media CEE, Newseria

PR - Tekst opublikowany bezpłatnie na podstawie promocyjnych materiałów prasowych. Redakcja nie odpowiada za jego treść.

R E K L A M A

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz
brak ikonki
thalero, 19.06.2017

Młodzi lubia papier.
Tyle, że nie każdy.

avatar użytkownika
redakcja, 19.06.2017

Bardzo pojemna teza. Trudno byłoby ją obalić - więc pozostawmy ją w mocy.  

brak ikonki
thalero, 19.06.2017

Podobnie jak pojemna jest teza o rewolucji zmieniającej role.
Aczkolwiek fałszywa.
  

avatar użytkownika
redakcja, 19.06.2017

A dlaczego sądzisz, że fałszywa?  

brak ikonki
thalero, 19.06.2017

Role się nie zmieniają, zmieniają się jedynie narzędzia do realizacji 'zadań' z ról wynikających.
  

avatar użytkownika
redakcja, 19.06.2017

Pojemna teza.  

brak ikonki
thalero, 19.06.2017

Wręcz przeciwnie.

Oczywiście, jest wielu ewangelistów szerzących herezję o konieczności zmian, niemniej, zmiany dzieją się wyłącznie w obrębie narzędzi. A to działo się zawsze i pozostawało bez wpływu na sedno zagadnienia.  

avatar użytkownika
redakcja, 19.06.2017

Zmieniamy kwalifikację z "pojemna" na "niezrozumiała". Skąd przekonanie o trwałości ról i zadań i brak wpływu zmian zachodzących w narzędziach na "sedno"? Jakieś przykłady może? Czy rewolucja przemysłowa i pojawienie się wraz z nią zupełnie nowych ról społecznych i zadań nie wynikało ze zmian w zakresie narzędzi?  

brak ikonki
thalero, 19.06.2017

W istocie, jeśli poszerzyć analizę do całego społeczeństwa, zaszło wiele zmian.

Jednak w przypadku prawdziwego dziennikarstwa, nic się nie zmieniło. Oczywiście zdarzają się poważne odchyłki od standardu, są media i ludzie gotowi do działań wykraczających poza 'normy zawodowe' w celu osiągnięcia konkretnych, zwykle krótkoterminowych, korzyści, niemniej istota rzeczy jest niezmienna.  

avatar użytkownika
redakcja, 19.06.2017

I w jej ramach nie przewidujesz możliwości takiej zmiany ról jak opisana w tekście? Czy taka zmiana to zamach na istotę rzeczy?  

brak ikonki
thalero, 19.06.2017

"Media muszą zdefiniować swoją rolę i określić, jakie treści chcą tworzyć oraz kim jest grupa odbiorców, aby mogły przetrwać."
To brzmi jak z podręcznika dla wydawcy...
napisanego 100 lat temu, aktualnego dzisiaj i... za 100 lat.

Wszystko inne to dywagacje na temat tego jakich narzędzi użyć.  

brak ikonki
thalero, 19.06.2017

"Dbanie o rentowność biznesu i jego finansową opłacalność jest zadaniem właścicieli mediów. Z kolei twórcy treści powinni się skupiać tylko na ich jakości i rzetelności."
Kolejny cytat z tego samego podręcznika. Aktualny 100 lat temu, dzisiaj i za 100 lat.  

avatar użytkownika
redakcja, 20.06.2017

Czy realizacja tych zasad w obliczu zmian technologicznych nie wymaga zmiany podejścia do pewnych aspektów pracy dziennikarza, wydawcy czy współpracującej z nimi branży reklamowej?  

brak ikonki
thalero, 20.06.2017

To co kluczowe w pracy mediów jest niezależne od technologii.
Technologia wymaga umiejętności obsługi różnych urządzeń, ale tego nawet małpę można nauczyć.
Więc co wymaga zmiany podejścia?  

avatar użytkownika
redakcja, 20.06.2017

Przecież o tym właśnie jest ten tekst. Albo go nie przeczytałeś, albo go nie zrozumiałeś.  

brak ikonki
thalero, 20.06.2017

Aaaa... więc wypisanie rzecxzy dotyczących mediów na przestrzeni ostatnich 50 lat, w dodatku rzeczy, które się nie zmieniły i nie zmienią przez następne stulecie, to sedno tego tekstu?

Mam nadzieję, że nie zapłaciliście tej pani wierszówki, bo byłyby to pieniądze wyrzucone w błoto.
  



 
poniedziałek 21.08.2017, 167 gości [ lista ]
Signs.pl - Portal polskiej reklamy wizualnej © 1997-2017 ICOS. Wszystkie prawa zastrzeżone