logo
KURIER
Polska reklama i poligrafiaKURIER

Czy Belzebub wyretuszował WOŚP z TVP?

   16.01.2017, przeczytano 947 razy
ilustracjastrzałka
Wpis Piotra Witwickiego na Twitterze

Media narodowe nie kryją niechęci do Jerzego Owsiaka. Można odnieść wrażenie, że 25. finał WOŚP stał się w państwowej telewizji tematem tabu. Czy na tyle dosłownie, aby TVP posunęła się do wyretuszowania czerwonego serduszka z kurtki posła wypowiadającego się przed kamerą?


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/czy-belzebub-wyretuszowal-wosp-z-tvp,31101,artykul.html

W tym roku TVP odmówiła Owsiakowi współpracy i transmisji jubileuszowego, 25. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Zamiast tego Telewizja Polska zapewniła swoim widzom transmisje z rządowych "pikników militarnych" zorganizowanych w przeddzień finału Orkiestry. W dniu Finału TVP przesunęła intensywnie zapowiadany film "Pucz" na godzinę pokrywającą się z transmisją "Światełka do Nieba" w TVN, aby następnego dnia chwalić się uzyskaniem wyższej oglądalności.

W głównym wydaniu Wiadomości prowadzący Krzysztof Ziemiec poświęcił finałowi zaledwie kilkanaście sekund - i to na sam koniec. W programie znalazł się natomiast materiał o posłach PO wspierających pomysł kontynuowania blokady sejmowej mównicy. W jego trakcie przed kamerą wystąpił poseł Arkadiusz Myrcha, z którego kurtki zniknąć miało po montażu w TVP orkiestrowe czerwone serduszko.

Sprawę nagłośnił na Twitterze dziennikarz Piotr Witwicki, który tak skomentował wymazanie serduszka na montażu: W tym roku nie zabraknie mi materiałów na zajęcia z "Warsztatu dziennikarza telewizyjnego" na UMK.

Sam poseł Myrcha manipulację nazwał "żenującą, niską, małostkową i zwyczajnie chamską". Do jego wpisu na Twitterze odniósł się prezes TVP Jacek Kurski, który usiłował obrócić sprawę w żart. - TVP informowała o WOŚP i nie wycinała serduszek. Tajemnicze zniknięcie z kurtki pana Posła musiało być robotą Belzebuba - stwierdził Kurski nawiązując do niedawnej wpadki medialnej Myrchy, który przed kamerą TVP Info wpisał postać Belzebuba w poczet Trzech Króli.

Pod wpisem Piotra Witwickiego na Twitterze rozgorzała dyskusja na temat prawdziwości oskarżeń wysuwanych pod adresem TVP. Jej uczestnicy usiłują analizować zaprezentowane przez Witwickiego zdjęcia przy użyciu programów graficznych. Jedni dowodzą manipulacji na fragmencie kurtki posła Myrchy, na którym znajdować się miało serduszko, drudzy zaś wskazują na podejrzane artefakty widoczne wokół serduszka pokazanego na obrazie przedstawionym jako oryginał:

W manipulację nie chce wierzyć sam Owsiak, który tak skomentował podczas konferencji prasowej sprawę wymazania serduszka: "Nie wierzę w to. Wolę tak odpowiedzieć, bo nie wierzę, że to się stało. Byłoby mi bardzo wstyd za tego, kto to wymazywał. Bo to wymazuje technik. Jeśli ktoś to zrobił, to takiej osobie mówię: chłopie, dziewczyno, wstydź się. To są rzeczy niepojęte."

Źródło: Twitter

31203

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz
,

Mam wątpliwości co do autentyczności zdjęcia z serduszkiem.
http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/03682f1d87f50e48

avatar użytkownika
,

Trudno powiedzieć ile to zdjęcie ma wspólnego z tym, które pokazano jako oryginał. Jest faktem, że po mocnym podbiciu poziomów, na zamieszczonym na Twitterze obrazku wyłazi wokół serduszka obszar intensywnych szumów, których nie ma na pozostałej części obrazu kurtki. Jednak podobne szumy wynikające ze stratnego mechanizmu kompresji grafiki ujawniają się także w pozostałych partiach obrazu, w których mamy do czynienia z dużym kontrastem jasności. Tak właśnie działają stratne mechanizmy kompresji, znane choćby z formatu jpeg: ilość danych i precyzja ich próbkowania wzrasta wraz ze wzrostem liczby różnic/kontrastów na obrazie. To dlatego jpeg o identycznych rozmiarach mierzonych w pikselach może mieć drastycznie różne objętości rozumiane jako wielkość pliku - w zależności od liczby szczegółów.  

,

Podane w linku zdjęcie obrobiłem ja, pobrawszy uprzednio materiał źródłowy z TT.
Przy minimum obróbki pojawia się wyraźny obrys kwadratu wokół serca, wskazujący, że zostało w najprostszy możliwy sposób wklejone.
Powiększenie.
http://www.fotosik.pl/zdjecie/12053711552c1538

Tak, artefakty, kompresja i tym podobne. Mimo wszystko nie wygląda to wiarygodnie.
  

avatar użytkownika
,

Zwróć uwagę, że na tej Twojej przeróbce jest więcej takich wyglądających sztucznie pól. Zaraz na prawo od serduszka mamy kolejny "kwadrat" obejmujący fragment pachy. Górna krawędź kwadratu wokół serduszka pokrywa się z krawędzią większego obszaru wydzielonego w pewien sposób od reszty obrazu. Te elementy mogłyby być uznane za równie "podejrzane" a są prawdopodobnie właśnie wynikiem działania algorytmów stratnych, które dzielą obraz na obszary w których parametry próbkowania danych są różne - w zależności od liczby szczegółów. Podobnie intensywny jak wokół serduszka obszar widać na Twoim obrazku również wokół nakładki na mikrofon z logo TVP. Zauważ też, że dolna i prawa partia kwadratu serduszka jest już inaczej próbkowana - dość wątpliwe aby ktoś kto przeprowadza taką chamską manipulację pokusił się o rozmycie pikseli w tych tylko partiach, pozostawiając gęstą ich strukturę w innych miejscach i narażając się na wątpliwości i analizy tego typu.

To oczywiście nie przesądza o niczym - ale nie wydaje się aby taki fenomen przeczył wersji wg której jest on wynikiem algorytmu próbkowania obrazu z kompresją stratną.
  

,

Tak, oczywiście, można analizować na wszystkie strony i znaleźć argumenty za i przeciw.

Tymczasem poseł umieścił na tt materiał filmowy w którym zapewnia, że serduszko miał cały czas.
Tyle, że jest dziwnie przekrzywione, inaczej niż na zdjęciach.
  

avatar użytkownika
,

Wiesz jak działają takie algorytmy? W uproszczeniu: dzielimy obraz na kwadraty i patrzymy jaka jest różnorodność szczegółów w każdym z nich. Jeśli niewielka, to zamiast zapisywać dane o np. 256 pikselach zapisujemy dane tylko jednego, a wyświetlając obraz powielamy tę informację na 255 pozostałych pikseli. Na tym polega stratna kompresja. Jeśli w sąsiednim kwadracie znajduje się coś z dużą liczbą szczegółów, to taki kwadrat trzeba podzielić na mniejsze i w każdym z nich powtórzyć proces. I to prawdopodobnie widać właśnie na Twoim obrazku.  

,

Oczywiście, że tak.

Co nie zmienia faktu, że na filmiku poseł pojawił się w kurtce, na której serduszko jest nieco inaczej naklejone.

Poza tym, tego typu wtopa jest wyjątkowo na rękę opozycji.
I tak nagle jest? Jak na zawołanie?
  

avatar użytkownika
,

Myślisz, że zyski z takiej wtopy są faktycznie na tyle poważne aby opozycja ryzykowała taką łatwą do zdemaskowania ustawkę? Telewizja ma przecież oryginalne surówki więc łatwo może udowodnić "niewinność" udostępniając obraz o wysokiej jakości. Zamiast tego jest brak zdecydowanej reakcji i dowcip o Belzebubie.  

,

Telewizja wcale nie musi mieć oryginału - mógł zniknąć w tajemniczych okolicznościach, zapodziać się... mimo wszystko pracownicy tv publicznej nie stanowią monolitu, twardo stojącego za prezesem. Może nawet uznali, że to pomoże się go pozbyć?

Może właśnie dlatego prezes Kurski usiłował obrócić to w głupi żart, bo zdążył sprawdzić, że nie ma jak sprawdzić.

Oczywiście to tylko teoria, jednak mając na uwadze to, jak wygląda sytuacja TVP i w TVP, wcale nie jest wykluczona.
  

avatar użytkownika
,

Oczywiście. Żadnej opcji wykluczyć nie można. Na przykład takiej, że poseł Myrcha został przez prezesa Kurskiego przekabacony i wziął udział w ustawce reżyserowanej przez TVP, mającej dowieść absurdalności kierowanych pod jej adresem zarzutów. A wszystkim zarządzał z Waszyngtonu zięć Donalda Trumpa, wyspecjalizowany w sianiu internetowego zamętu...  

,

Podśmiechujki podśmiechujkami, ale to zdaje się Myrcha jest beneficjentem całej tej szopki.
W dodatku ma osobiste motywy, bo się już w kurwizji zbłaźnił.
  

avatar użytkownika
,

No ale gdzie te konfitury Myrchy? Nikt już o sprawie nie pamięta, nikt jej nie doi w mediach. Gdy pękła, parę osób półgębkiem coś napomknęło w jednym czy drugim programie, wyrażając swoje politowanie na zasadzie "no tak tak - telewizja..." - i tyle. To cała amunicja? Przecież ci co mieli zobaczyć - zobaczyli i ocenili cały arsenał innych środków wytoczonych przeciwko WOŚP. Sprawa serduszka to tylko wisienka na okazałym torcie, którego nikt nie próbował ukrywać - przeciwnie, chwalono się tymi wypiekami bez żadnych skrupułów.  

,

No jak to gdzie?
A ekwiwalent reklamowy na odmienianie jego nazwiska przez wszystkie przypadki to pies?

Tak się lubujesz w tych bredniach a teraz nagle nie mają wartości?
  

avatar użytkownika
,

Nie obraź się, ale nie umiesz czytać wyników badań monitoringu mediów i nie rozumiesz pojęć, których usiłujesz użyć. "Ekwiwalent reklamowy" to czysto teoretyczna wartość mówiąca o tym, ile trzeba by wydać aby uzyskać zasięg komunikatu reklamowego porównywalny z zasięgiem publikacji medialnych i newsów. To w żadnym razie nie oznacza, że publikacje te mają dla kogoś rzeczywistą wartość tego typu. Choćby z tego powodu, że - w przeciwieństwie do kampanii reklamowej - wydźwięk publikacji nie podlega kontroli i może być od czapy, albo nawet negatywny. Podnoszone przez Ciebie wątpliwości są najlepszym przykładem potwierdzającym tę tezę. Wśród odbiorców stanowiących target w sprawie serduszka, jest określony procent opowiadający się za Twoją tezą - że poseł Myrcha jest oszustem, który całą sprawę spreparował aby nabić gwoździ rządzącym, a punktów opozycji i sobie. Ile jest realnie wart taki "ekwiwalent reklamowy"?  

,

Przecież nieważne jak mówią, byle nazwiska nie przekręcali.

A poseł Myrcha ma o co walczyć - rozpoznawalność zyskana teraz, i dobrze wykorzystana, może dać mu kolejną kadencję za 3 lata.

A ile jest warta kadencja posła? Milion z okładem.
  

avatar użytkownika
,

"Przecież"...? A skąd to przecież? Ktoś udowodnił tę mądrość ludową? To taki sam wytrych dla bezmyślnych jak powiedzonko, że "jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze". Ma tłumaczyć rzeczywistość ludziom, którzy nie rozumieją i nie interesują się specjalnie tym o co chodzi. A Ty się przecież interesujesz! Zadowalasz się takimi komunałami?  

,

Nie.
Jednak my sobie tylko dywagujemy, bo raczej nie ma szans, by ta sprawa została wyjaśniona.
Ba, nawet nie ma takiej chęci, bo z domysłów lepiej robi się gównoburze.
  

avatar użytkownika
,

No i widzisz jak sobie fajnie pobełtaliśmy?  

,

My sobie dywagujemy. Gównoburze były w dużych mediach.  

avatar użytkownika
,

Do sprawy odniósł się Krzysztof Czabański, szef Rady Mediów Narodowych, mówiąc w Radiu ZET: "Jeżeli się błąd popełni, jak na przykład z tym znaczkiem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, to trzeba po prostu posypać głowę popiołem i powiedzieć to był błąd, będziemy pilnować, ktoś był nadgorliwy, zwrócimy uwagę, nie można, itd., itd".  

,

A co to zmienia?  

Najnowsze w tym dziale

Zestawienie Youtube Ads Leaderboard za lipiec 2019 r.
Wszystkie spoty w lipcowym zestawieniu YouTube Ads Leaderboards powstały przy udziale osób znanych z telewizji, mediów społecznościowych czy świata muzyki. Niekwestionowanym zwycięzcą tej edycji jest Play - dwie reklamy tej marki uplasowały się na podium zdobywając złoto i brąz. Druga lokata przypadła marce Lidl i jej wideo z udziałem twórców kanału...
Sztab Generalny Wojska Polskiego, Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych, Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, Dowództwo Wojsk Obrony Terytorialnej, Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych, Komenda Główna Żandarmerii Wojskowej oraz Dowództwo Garnizonu Warszawa od 20 sierpnia mają nowe strony internetowe zintegrowane z...
Onet.pl najczęściej cytowanym medium w lipcu 2019
W rankingu najczęściej cytowanych mediów w lipcu pierwsze miejsce zajął portal Onet.pl  – podaje IMM w najnowszym raporcie „Najbardziej opiniotwórcze media w Polsce”. Na kolejnych miejscach znalazły się Wirtualna Polska oraz telewizja TVN24.
Robert Larsson objął stanowisko Chief Revenue Officera w Yieldbird
W sierpniu br. do zespołu Yieldbird, firmy z Grupy Agora specjalizującej się w optymalizacji zasobów reklamowych wydawców, dołączył Robert Larsson. Na nowo utworzonym stanowisku będzie odpowiedzialny za wzrost przychodów firmy.
Wirtualna Polska z programem dla Link4
WP brand studio wyprodukowało dla LINK4 sześcioodcinkowy cykl „Mamy mają moc”. Biorą w nim udział kobiety, które opowiadają, jak poradziły sobie z różnymi przeciwnościami losu związanego z macierzyństwem. Program jest częścią kampanii LINK4 Mama.
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2019 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764