logo
FORUM
Polska reklama i poligrafiaFORUM

Czy dotacje unijne zniszczyły polski rynek reklamy?

Strona 35/37  1 ... 33 34 35 36 37

| 22.09.2017 11:09

...powiedz to kierowcom ubera , którym taksówkarze zniszczyli auta


No własnie działa mechanizm wyłaniania konsensusu. Uczestniczą w nim kierowcy ubera i taksówkarze. Jak zwykle z racji pełnionych obowiązków miesza się do tego ekipa od koryta narodowego.

avatar użytkownika
+ + + + + + + + + + + + +

wiadomości: 3874
w Signs.pl od 12.10.2009
IP: 83.28.109.XXX

| 22.09.2017 11:09

To jest ścieżka "B" - czyli maczeta, tylko na razie w wersji light. Ale proces ciągłego demonstrowania ludziom że prawo, zasady, umowy, reguły nie liczą się, są dla frajerów, bo obowiązuje prawo silniejszego - robi swoje. Jeśli taka indoktrynacja potrwa, to oczywiście ścieżka ta awansuje na pozycję "A" tak jak się to zawsze działo w historii. Wówczas nie będzie powodu aby bawić się w lajcik.

-----------------
Redakcja Signs.pl

avatar użytkownika
SIGNS.PL

Kraków
Małopolskie
wiadomości: 7862
w Signs.pl od 10.11.2000
IP: 83.27.117.XXX

| 22.09.2017 15:09

Aikon, 2017-09-22 11:08
...powiedz to kierowcom ubera , którym taksówkarze zniszczyli auta


No własnie działa mechanizm wyłaniania konsensusu. Uczestniczą w nim kierowcy ubera i taksówkarze. Jak zwykle z racji pełnionych obowiązków miesza się do tego ekipa od koryta narodowego.


Konsensus chyba jest skoro jest prawo regulujace zawód taksówkarza? no chyba że te licencje taksówkarskie to nie prawo a bezprawie? co Redakcja powie na ten temat?
Panstwo w tym sporze nie jest stroną bo zadaniem państwa w pierwszej kolejności jest obrona istniejącego porządku prawnego a w drugiej kolejności czynienie zabiegów by prawo było lepsze.
Kierowcy ubera (i ich klienci) niech się cieszą, że łamanie prawa (lub bezprawia, w zależnoiści od punktu widzenia) którego się dopuszczają nie jest zbyt starannie ścigane.
pzdr.

avatar użytkownika
+ + + + + + + +

Kraków
Małopolskie
wiadomości: 1301
w Signs.pl od 05.05.2008
IP: 94.254.156.XXX

| 22.09.2017 16:09

Jeśli prawo pochodzi sprzed czasów w których ujawnił się konflikt, to nie ma żadnego konsensusu - są stare przepisy wymagające aktualizacji i znalezienia takowego teraz.

Redakcja nie śledzi tego tematu i nie ma wyważonego należycie zdania. Patrząc na szybko, bez wnikania w materię, to jeśli ktoś nie jeździ samochodem oznakowanym jako taksówka, nie powinien podlegać regulacjom dotyczącym taksówkarzy. Te mają m.in. na celu zagwarantowanie pewnego poziomu świadczenia usług. Uber czy kierowcy świadczący konkurencyjne usługi na dziko nie dają klientom tych gwarancji jasno się do tego przyznając, poprzez brak odpowiedniego oznakowania pojazdów - więc chyba grają czysto? Jeśli jest tak, że mimo braku tych gwarancji Uber stanowi problem dla taksówkarzy, a klientom na gwarancjach wynikających z przepisów nie zależy, to może te przepisy dotyczące taksówkarzy należałoby zweryfikować, zamiast bronić stanu obecnego?

Przepisy te były z resztą już parokrotnie "luzowane" i jak się wydaje w tym kierunku zmierza także działanie rządu, który wycofał się z początkowych pomysłów delegalizowania Ubera na rzecz stworzenia ram prawnych dla działalności takich firm i - właśnie - dalszej deregulacji zawodu taksówkarza.

Warto pamiętać, że gdy mowa o konsensusie, to stronami sporu są nie tylko taksówkarze i kierowcy Ubera, ale przede wszystkim - klienci.

-----------------
Redakcja Signs.pl

avatar użytkownika
SIGNS.PL

Kraków
Małopolskie
wiadomości: 7862
w Signs.pl od 10.11.2000
IP: 83.27.117.XXX

| 22.09.2017 16:09

redakcja, 2017-09-20 11:25
Na szczęście w krajach cywilizowanych nie zdarza się aby do takiego konsensusu nie dochodziło - procedury demokratyczne i prawne zapewniają mechanizm pozwalający taki konsensus wyłonić. Oczywiście bywa i tak, że nawet na cywilizowanych obszarach naszego Globu objawiają się miejsca albo okresy, w których społeczeństwo nie jest zdolne aby ten mechanizm chroniący przed maczetami uszanować i utrzymać. Konsekwencje są zawsze takie same - tragiczne.


Ciekawostka: na terenie Polski we wczesnym średniowieczu wypracowywanie konsensusu w niektórych plemionach wyglądało mniej więcej tak: ogólne zgromadzenie głosowało tak długo aż wszyscy byli jednomyślni; w międzyczasie nieprawomyślna mniejszość była "przekonywana" min. biciem... taka demokracja

-----------------
MerkuryREKLAMY
reklama, dekoracja, materiały P.O.S.
druk UV na szkle, plexi, pcv, foliach...

brak ikonki
+ + +

Lubin
wiadomości: 8
w Signs.pl od 21.08.2003
IP: 31.179.217.XXX

| 22.09.2017 16:09

Metoda jest teoretycznie drugorzędna - ważne czy jest na tyle skuteczna aby wypracowane z jej użyciem zasady były w stanie scalić wózek. Jeśli tak - wózek może podjechać trochę do przodu. Jeśli nie - wózek się rozpada.

W praktyce okazuje się, że te metody, w których bije się mniej, a więcej rozmawia, bywają skuteczniejsze - wózek może jechać dłużej i szybciej, a to dzięki temu, że ludzie chętniej pilnują śrubek, które sami powkręcali. Ale do każdej podróży trzeba dorosnąć - są tacy co wolą ślamazarną jazdę z częstym cofaniem w tył i pilnowanie cudzych śrubek dając sobie wmówić, że sami się do wkręcania nie nadają. Jeszcze inni nie chcą nigdzie jechać dowodząc, że człowiek powinien siedzieć "na swoim miejscu".

-----------------
Redakcja Signs.pl

avatar użytkownika
SIGNS.PL

Kraków
Małopolskie
wiadomości: 7862
w Signs.pl od 10.11.2000
IP: 83.27.117.XXX

hearnes hearnes | 22.09.2017 17:09

redakcja, 2017-09-22 16:47
Metoda jest teoretycznie drugorzędna - ważne czy jest na tyle skuteczna aby wypracowane z jej użyciem zasady były w stanie scalić wózek.

Obecne Zgromadzenie Narodowe pokazuje, że metoda jest równie ważna jak cele do osiągnięcia.

-----------------

hearnes

| 14.11.2017 12:11

inspiraktiv, 2017-08-21 14:57
W mojej prywatnej opinii kasa UE niszczy każdą gałąź biznesu. Nie ważne czy to poligrafia, reklama, metalurgia czy wydobycie.
Jeśli już "otrzymywać" jakąkolwiek kasę z UE i ją wydawać, to według mnie powinna być to kasa skierowana WYŁĄCZNIE na potrzeby infrastrukturalne i społeczne (np. drogi, kolej, infrastruktura mediów itd.). Kierowanie pieniędzy do prywatnego biznesu, to zachwianie konkurencyjności, bo Kowalski ładniej napisał pismo od Nowaka i ma 30% rabatu na maszynę/ludzi etc. z naszych podatków.


Przyznam że nie czytałem całego wątku ale podzielam w 100% tą opinie. Sam miałem dofinansowanie z UE i wiem jak to wygląda od poszewki.
W normalnej gospodarce wolnorynkowej, działa konkurencja tzn wygrywają tylko najlepsze firmy, a słabsze tej konkurencji nie wytrzymują i znikają. Dotacje powodują zachwianie tej konkurencji. Wiadomo że firma która nie dostała dotacji nie może konkurować z firmą która dostała tą dotację mimo że może mieć lepszy i tańszy produkt.
Dlatego dotacje niszczą rynek bo sprawiają że nie zawsze lepsza firma wygrywa.

Dotacje jak najbardziej są potrzebne, ale nie przy komercyjnej działalności. Naukę, badania, infrastrukturę, trzeba dofinansowywać. Komercyjne firmy powinny działać na identycznych zasadach.

-----------------
Paweł Machaj
centrumreklam.pl

avatar użytkownika
+ + + + +

Kraków
wiadomości: 515
w Signs.pl od 02.03.2004
IP: 83.22.205.XXX

hellado hellado | 14.11.2017 13:11

pmachaj, 2017-11-14 12:36
W normalnej gospodarce wolnorynkowej, działa konkurencja tzn wygrywają tylko najlepsze firmy, a słabsze tej konkurencji nie wytrzymują i znikają. Dotacje powodują zachwianie tej konkurencji.

Słaba firma, niezależnie od tego skąd wzięła pieniądze na start, zawsze zdechnie.
Natomiast mam wątpliwości czy ktoś, kto boi się dotowanych podmiotów jest dobry na tyle, by na rynku zostać.

-----------------

hellado

| 14.11.2017 13:11

pmachaj, 2017-11-14 12:36

W normalnej gospodarce wolnorynkowej, działa konkurencja tzn wygrywają tylko najlepsze firmy, a słabsze tej konkurencji nie wytrzymują i znikają. Dotacje powodują zachwianie tej konkurencji. Wiadomo że firma która nie dostała dotacji nie może konkurować z firmą która dostała tą dotację mimo że może mieć lepszy i tańszy produkt.
Dlatego dotacje niszczą rynek bo sprawiają że nie zawsze lepsza firma wygrywa.


Co znaczy "najlepsze firmy" ? Takie które powstały 30 lat temu za zarobione w latach 80-tych dolary ?
Które miały złote czasy i trzepały kasę na wszystkim i później było ich stać na dalszy rozwój?
Czy takie których "właściciele" mieli bogatych rodziców?
Bardzo dobrze że są dotacje bo inaczej nadal była by chora sytuacja i monopol 1-2 firm na miasto.

Zauważam również że "te same dotacje" dostają również nasi klienci, dzięki temu zwiększają produkcję - sprzedaż, budują firmy i zamawiają u nas reklamy, opakowania, etykiety, itp.


brak ikonki
+ + + + +

wiadomości: 488
w Signs.pl od 13.08.2012
IP: 94.254.153.XXX
Strona 35/37  1 ... 33 34 35 36 37
REKLAMA:

REKLAMA
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2020 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764