logo
KURIER
Polska reklama i poligrafiaKURIER

Do 11 kwietnia ograniczenia m.in. w przemieszczaniu się

   24.03.2020, przeczytano 168 razy

Ograniczenie do 11 kwietnia swobody przemieszczania się, z wyjątkiem dojazdu do pracy, załatwiania niezbędnych życiowych spraw, wolontariatu i całkowity zakaz zgromadzeń, imprez, spotkań, chyba że z najbliższymi - są wśród nowych obostrzeń wprowadzanych przez rząd w związku z epidemią koronawirusa.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/do-11-kwietnia-ograniczenia-m.in.-w-przemieszczaniu-sie,386247,artykul.html

O nowych ograniczeniach poinformowali na konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Łukasz Szumowski. Szczegóły mają być znane po opublikowaniu w Dzienniku Ustaw rozporządzenia w tej sprawie.

Do 11 kwietnia nie będzie można się swobodnie przemieszczać poza celami bytowymi, zdrowotnymi, zawodowymi. Obostrzenia te nie dotyczą: dojazdu do pracy, wolontariatu, załatwiania spraw niezbędnych do życia codziennego (np niezbędnych zakupy, wykupienia lekarstw, opieki na bliskimi, wyprowadzienia psa), przemieszczać się będzie można jedynie w grupie do dwóch osób, choć nie dotyczy to rodzin. Nowe przepisy zakazują także wszelkich zgromadzeń, spotkań, imprez czy zebrań, chyba że z najbliższymi.

Minister zdrowia powiedział na konferencji prasowej ograniczenia dotyczące gromadzenia się obejmą też zgromadzenia religijne. "Ograniczamy liczbę osób uczestniczących w obrzędach liturgicznych, w mszach świętych, do pięciu osób, nie licząc oczywiście, osób sprawujących te obrzędy, kapłanów, albo osób, które uczestniczą np. w pogrzebie, czyli osób zatrudnionych w zakładach pogrzebowych" - powiedział Szumowski.

Odnosząc się do ograniczeń w przemieszczaniu się minister powiedział, że hasło "zostańmy w domu" wprowadzane jest teraz praktycznie w życie. "W rozporządzeniu będzie obowiązywał zakaz wychodzenia z domu poza naprawdę potrzebnymi sytuacjami: kiedy idziemy do pracy, sklepu, apteki, do lekarza - choć starajmy się dzwonić do lekarza, a nie iść do przychodni. Również takie sytuacje niezbędne, jak wyprowadzenie psa, przejście się" – poinformował Szumowski.

Podkreślił, że doświadczenia z innych krajów pokazują, że umiarkowane ograniczenie kontaktów międzyludzkich może prowadzić do przesunięcia fali zachorowań. "Jeśli nie ograniczymy tych kontaktów do maksimum, nie ograniczymy liczby chorych, nie uratujemy ludzkich żyć" - stwierdził.

W związku z epidemią wprowadzone zostaną też ograniczenia dotyczące transportu publicznego. "Tylko miejsca siedzące dzielone przez dwa: w tramwaju, autobusie czy innych środkach komunikacji publicznej nie może być tłoku, musi być dystans. Ale przede wszystkim: zostawmy te środki komunikacji publicznej dla osób, które muszą udać się do swojej firmy" – powiedział premier Morawiecki.

Minister zdrowia apelował, by włodarze miast tak zorganizowali transport publiczny, żeby w jednym autobusie, w jednym tramwaju zajęte było tylko co drugie miejsce. "Postarajmy się umożliwić ludziom normalne funkcjonowanie i nie powodujmy sytuacji takich, że gromadzenie się w autobusie czy tramwaju może doprowadzić do ryzyka wzajemnego się zarażenia" - powiedział Szumowski.

Jak poinformował, zgodność zachowania Polaków z nowym rozporządzeniem kontrolować będzie policja. "Na bieżąco policja będzie oceniać działania, czy jest to pójście na plac w celu spotkania towarzyskiego, czy to jest zgromadzenie się na placu zabaw z dziećmi - takie działania są niedopuszczalne, one narażą nas wszystkich, życie naszych najbliższych, ale też życie służb na zagrożenie" – podkreślił.

Minister zaznaczył przy tym, że dozwolona będzie np. pomoc osobom starszym, osobom najbliższym. "Tutaj myślę, że wszyscy tak naprawdę rozumiemy jaka jest intencja wprowadzenia takich bardzo ostrych reguł. Wszyscy wiemy też, jak wygląda łamanie tych reguł. Myślę, że więcej osób będzie reagowało również na sytuacje ewidentnie sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem" - powiedział.

Zapytany o możliwe kary dla osób, które nie zastosują się do obostrzeń, szef resortu zdrowia odpowiedział, że w takim przypadku możliwa jest kara od mandatu po 5 tys. zł. "To zależy od sytuacji, oczywiście" – dodał.

Szef rządu zaznaczył też, że poprosił szefa MON Mariusza Błaszczaka o uczestnictwo wojska w różnych działaniach weryfikujących. Premier zapowiedział ponadto, że w związku z kolejnymi obostrzeniami epidemicznymi, ograniczane jest funkcjonowanie sądów i urzędów państwowych. "We wszystkich urzędach państwowych wprowadzamy tę zasadę, że tylko tam, gdzie jest to niezbędne, aby ludzie pracowali fizycznie ze sobą razem wspólnie w jakichś większych pomieszczeniach, tam będzie to dopuszczalne" – powiedział.

Zaapelował również do przedsiębiorców, właścicieli firm i wszystkich którzy odpowiadają za organizację pracy w firmach o wdrażanie rozwiązań pracy zdalnej, gdzie tylko to możliwe.

Podczas konferencji padło pytanie, czy wchodzi w grę zawieszenie komunikacji publicznej w wybranych miastach i ograniczanie wybranych miejsc kordonem sanitarnym. "W Polsce dystrybucja koronawirusa, rozprzestrzenianie się tej choroby jest równomierne. W związku z tym w przeciwieństwie do innych krajów, gdzie występowały regionalne ogniska, nie ma uzasadnienia wydzielanie całych obszarów Polski i blokowanie ich w jakikolwiek sposób" – odpowiedział minister zdrowia.

Szef rządu poinformował, że poza wprowadzanymi obecnie obostrzeniami nadal obowiązują wszystkie dotychczasowe ograniczenia dotyczące m.in. funkcjonowania galerii handlowych, miejsc rozrywki, restauracji czy pubów. (PAP)

Agnieszka Ziemska

agzi/ mok/

Źródło: PAP

pap.pl

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz

Najnowsze w tym dziale

W najbliższych dniach przedsiębiorcy będą decydować o utrzymaniu lub cięciu etatów
W kolejnych dniach przedsiębiorcy muszą zdecydować, czy stać ich na przedłużanie umów z pracownikami. W skali najbliższego miesiąca zagrożone są setki tysięcy miejsc pracy – zauważa Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. Cięć etatów można spodziewać się zwłaszcza w branżach najbardziej zagrożonych bankructwem, czyli m.in. w handlu,...
Z powodu koronawirusa obowiązki związane z PPK przesunięte o pół roku
W tym roku małe i średnie firmy muszą włączyć zatrudnionych do pracowniczych planów kapitałowych. W związku z ogłoszoną pandemią koronawirusa i trudną sytuacją przedsiębiorstw, na wniosek Polskiego Funduszu Rozwoju, terminy wdrożenia programu mogą zostać przesunięte o pół roku. Termin zawarcia umowy o zarządzanie PPK zostałby wówczas wydłużony do 27...
Ponad 50 proc. firm szkoleniowych traci wszystkie dochody
Ponad połowa firm szkoleniowych i doradczych już odnotowała opóźnienia w płatnościach za zrealizowane wcześniej usługi, niemal tyle samo straciło niemal 100 proc. swoich dochodów. Pozostałe wciąż pracują zdalnie, ale w mocno ograniczonym zakresie. Co trzecia planuje bądź spodziewa się zwolnień, a to oznacza, że zagrożonych jest prawie 100 tys. miejsc pracy...
Koronawirus a gospodarki w 2020 roku
Świat przechodzi obecnie nowy rodzaj kryzysu gospodarczego i zdrowotnego, który wywiera silną presję na wszystkie przedsiębiorstwa. Pomiędzy przerwami w działalności gospodarczej, zakłóceniami w handlu i środkami ograniczającymi, gospodarka międzynarodowa znajduje się w stanie zawirowań.
Połowa Polaków w okresie pandemii pracuje jak zwykle
Praca zdalna, tzw. home office w okresie pandemii nie jest powszechnym zjawiskiem. Połowa respondentów (51 proc.) deklaruje, że chodzi do pracy jak zwykle i swoje obowiązki wykonuje w tym samym miejscu, w którym pracuje na co dzień.
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2020 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764