logo
WIEDZA
Polska reklama i poligrafiaWIEDZA

Downsizing a media do druku: trend, kaprys czy chwilowa moda?

   05.10.2015, przeczytano 1471 razy
ilustracja
fot. bank zdjęć Fotolia

Od kilku lat zauważalna jest tendencja zamiany dobrego w przeciętne, szlachetnego w pospolite, drogiego na tanie. Kilka lat temu drukarnia nie mająca w ofercie druku na frontlicie 550 lub 500 g/m2 nie miała prawa uchodzić za poważną. Obecnie drukarnie rzadko kiedy nie mają w portfolio winyli 250-350 g/m2.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/downsizing-a-media-do-druku%3A-trend%2C-kaprys-czy-chwilowa-moda,26140,artykul.html

Drukujemy na coraz lżejszych materiałach przy takich samych zastosowaniach i ekspozycjach jak 5, 10 czy 15 lat temu. Czy to technologia poszła tak naprzód, że można zastosować lżejsze a wytrzymalsze? Czy może ostra rywalizacja cenowa zmusiła producentów reklam do zejścia z gramatury?

W Azji i Amerykach już od bardzo dawna frontlity 340 g i 440 g zdominowały rynek. Bardzo rzadko spotyka się tam podłoża winylowe o gramaturze 500g i wyższej. Wydaje mi się, że Polska jak i cała Europa powoli dostosowuje się do tej tendencji. Najwięksi europejscy producenci, którzy dawniej rozdawali karty są aktualnie w odwrocie. By przetrwać, często wykupili lub postawili własne fabryki w Chinach z uwagi na nieporównywalnie niskie koszty wytworzenia produktu.

Rynek zalany jest więc tanimi, dalekowschodnimi materiałami, które sprzedawane są przez dystrybutorów pod własnymi markami lub ze znakiem europejskiego producenta.

Zamiast materiałów powlekanych, mamy laminowane na zimno czy też laminowane na gorąco - mylnie zwane semipowlekanymi. Nazwa się przyjęła, gdyż podświadomie dążymy jednak do używania lepszego jakościowo produktu. "Półpowlekane" - nie tak elastyczne, nie tak wytrzymałe, nie tak szlachetne, ale akceptowalne cenowo przy zadowalającej wytrzymałości.

Z moich rynkowych obserwacji wynika, że dominują jeszcze podłoża 510 g-450 g, lecz coraz częściej pojawiają się 440 g --> 400 g. Ta wartość, z "czwórką" z przodu wydaje się być graniczną dla "poważnych" reklam. Rzeczywistość pokazuje, że podłoża mogą być lżejsze niż wynika to z karty technicznej.Wiarygodność dostawcy ma tu kluczowe znaczenie.

Często już więc druk odbywa się na materiałach, których realna waga schodzi poniżej psychologicznej bariery 400g/m2. Zatem rewolucja już właściwie nastąpiła..
 
Pytanie, czy jesteśmy gotowi przejść, jak reszta świata, na 340 g materiał dla ekspozycji wewnętrznych oraz krótkookresowych zewnętrznych i 440 g dla ekspozycji typu outdoor?

A może idziemy krok dalej? Spotkać można przecież na rynku 280-300 g materiały, które z powodzeniem stosowane są na aplikacje zewnętrzne. Mocne włókno bazowe, gęsty splot pozwala na rywalizowanie produktom tej klasy z dawnymi 550 g materiałami. Problematycznym może być krycie, ale i na to znajdzie się sposób - materiały z czarnym rewersem. Czy więc zejdziemy do materiału 250 g/m2, z mocnym i gęstym splotem i czarnym rewersem? A może wrócimy do czasów, gdy gramatura stanowiła o jakości? - przecież w zachodniej Europie czy Skandynawii cały czas jest jeszcze zapotrzebowanie na grube, "oldschoolowe" podłoża. Czas pokaże i zweryfikuje nasze oceny. Jednego bądźmy pewni - rynek nie stoi w miejscu, bądźmy gotowi na zmiany.

Jarosław Zalesiak


avatar użytkownika
+ + + +

Tekst opublikował użytkownik: Jarosław Zalesiak

Więcej informacji o użytkowniku

Zdjęcie businesswoman ciągnącej baner pochodzi z banku zdjęć Fotolia

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz
,

Dylemat czy robić byle jak w cenie konkurencji czy robić dobrze w dobrej cenie, to żaden dylemat.

Oczywiście można się zastanawiać czy warto zejść z jakości i ceny, ale to jest droga w jedną stronę.

avatar użytkownika
,

W tej branży dylematów jakby coraz więcej - tak z perspektywy 15 lat doswiadczenia w reklamie.
znam kilka firm, które wyłożyły się drukując dobrze w dobrej cenie, ale druk banerów po 8,80zł/m2 (zgrzany, zaoczkowany) to strzelanie sobie w stopę. Sam jestem ciekaw gdzie jest dno cenowe i gdzie jest granica jakości poniżej której nie zejdziemy (dostawcy, drukarze, enduserzy).

Najnowsze w tym dziale

Co grało w marketingu w 2021 roku?
Jeśli obudzicie mnie nad ranem w sobotę i zapytacie, gdzie dzisiaj jedziemy, to od razu odpowiem, że tylko do Lidla, do Lidla. A jeśli zaproponujecie jednak Biedronkę lub Aldiego, to nadal będę argumentował za Lidlem, bo promocje tam, parking ram pam-pam-pam. Kiedy art director dostarczy mi KV_v17_final.jpg pięć minut przed prezentacją przetargową, zaśpiewam mu jesteś jak...
Branża PR odbudowała się po kryzysie spowodowanym pandemią
Pandemia COVID-19 zachwiała branżą public relations. PR-owcy musieli dostosować dotychczasowe strategie, narzędzia i tryb pracy do nowych potrzeb komunikacyjnych klientów. Nie dało się jednak uniknąć spadku przychodów, obniżki wynagrodzeń, a nawet zwolnień. Teraz sytuacja na rynku jest już ustabilizowana, natomiast zauważyliśmy, że w kryzysie to właśnie dobra...
Największe polskie kryzysy wizerunkowe 2021
Największy kryzys wizerunkowy 2021 roku w polskim świecie publicznym dotyczył Trybunału Konstytucyjnego pod przewodnictwem Julii Przyłębskiej, zaś w sferze świata biznesu i marek osobistych na pierwszym miejscu znalazła się Barbara Kurdej-Szatan za swój wulgarny wpis na temat funkcjonariuszy Straży Granicznej. Takie są wyniki badania Kryzysometr 2021/2022 przeprowadzonego przez...
Programmatic czarnym koniem reklamy mobilnej w 2022 roku
Aż 45% przedstawicieli domów mediowych w Polsce uważa, że programmatic będzie wiodącym trendem w reklamie mobilnej w 2022 roku. Opublikowane w raporcie „Change and People” wyniki badania Spicy Mobile przynoszą więcej ciekawych danych.
Czy przyszłe pokolenia są skazane na betonozę?
Wypieranie „zieleni” z publicznych przestrzeni przez beton i nadmiar reklam to realny problem, który dotyczy wielu polskich miast. Warto jednak pamiętać, że w naszym kraju nie brak ciekawej architektury i przestrzeni o znacznym potencjale, musimy tylko razem o nie zadbać. Kampania „Krajobraz Mojego Miasta”, zainicjowana w 2016 roku przez Narodowy Instytut...
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2022 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764