logo
WIEDZA

Efekt ROPO – czyli narodziny świadomego konsumenta

Mateusz Zawiślak  PR 09.01.2017, przeczytano 364 razy

W biznesie opartym na sprzedaży najistotniejszy jest zakup. Prowadząc sklep stacjonarny lub online podstawą twojego „jestestwa” jest klient, który dokonuje zakupów. Cały czas obserwujesz to w jaki sposób konsument dokonuje wyboru, co kupuje, ale także – jak podejmuje decyzje. Kluczowe jest gdzie szuka informacji o produkcie oraz w jaki sposób finalizuje transakcję.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/efekt-ropo-–-czyli-narodziny-swiadomego-konsumenta,31032,artykul.html

Czym jest ROPO?

Od wielu lat obserwujemy tzw. efekt ROPO (ang. Research Online, Purchase Offline). To proces, który polega na wyszukiwaniu informacji o produkcie i czytaniu opinii w Internecie, natomiast sam zakup jest dokonywany w sklepie stacjonarnym. Niektórzy określają go również mianem  webrooming. Z uwagi na rozwijające się media, istnieje wiele możliwości znalezienia informacji o poszukiwanym produkcie. To nie tylko strony internetowe, serwisy z opiniami czy fora tematyczne – coraz częściej użytkownicy czytają recenzje blogerów i oglądają videoporadniki na YouTube. Przykładem jest chociażby serwis rekomenduj.to, gdzie marki wysyłają swoje produkty osobom, które nie zajmują się takimi testami profesjonalnie.

Świadomość konsumenta rośnie. Nierzadko zwraca on uwagę np. czy recenzent nie współpracuje z konkretną marką, ponieważ szuka informacji rzetelnych oraz obiektywnych. Warto dodać, że takie działania przynoszą efekt, bo badania Google wskazuję, że ponad 38% nabywców dokonuje zakupów poprzez Efekt ROPO. Według badań Gemius produkty, których najczęściej dotyczy ROPO to: materiały budowalne, Sprzęt RTV/AGD, odzież i akcesoria, produkty farmaceutyczne oraz obuwie.

ROPO i jego przeciwieństwo

Z raportu „Efekt ROPO w segmentach polskiego e-commerce w trzecim kwartale 2014” wynika, że czterech na dziesięciu Polaków dokonywało zakupów online. Dzisiaj ta liczba może być większa. Z uwagi na zwiększone zainteresowanie zakupami w sieci, zauważalne jest zjawisko Reverse – ROPO, czyli Research Offline, Purchase Online. Polega ono na tym, że klient idzie do sklepu tradycyjnego, gdzie ogląda interesujący go produkt i zbiera o nim informacje, np. od sprzedawcy, ale zakupu dokonuje w Internecie. Proces ten jest przez niektórych określany mianem Showrooming. Na wzrost zainteresowania zakupami online mają wpływ różne czynniki: obniżenie kosztów dostawy, darmowa przesyłka, większa dostępność towaru czy cena.

Sklepy internetowe, z uwagi na niższe koszty prowadzenia działalności, mogą zaproponować konkurencyjne ceny w porównaniu do sklepów tradycyjnych. Zakupy online wiążą się również z innymi korzyściami np. dodatkowymi rabatami dla subskrybentów newslettera, dostawą bezpośrednio do domu w wyznaczonych godzinach lub - co jest szczególnie atrakcyjne -darmowymi zwrotami abyśmy mogli zobaczyć przedmiot w domu i zdecydować czy go zostawiamy. Według badań Gemiusa najbardziej podatne na odwrócone ROPO są artykuły z branż: kosmetyki i perfumy, sprzęt RTV/AGD, obuwie, odzież sportowa, artykuły dziecięce i zabawki.

Hologramy, kamery online i zapach w naszym domu

Warto pamiętać, że w Polsce i na świecie rynek e-commerce z roku na rok posiada większy udział w handlu detalicznym. Aktualnie jednak nie należy się obawiać, że handel online całkowicie wyprze offline. Konsumenci nie są jeszcze gotowi na taką zmianę i wciąż większość z nich korzysta z tradycyjnych kanałów sprzedaży.

Wraz z rozwojem technologii konsumenci mają dostęp chociażby do wirtualnych przymierzalni, gdzie system dopasuje najlepszy dla nich rozmiar. Jednocześnie jesteśmy także świadkami powstawania kamer internetowych, które na ekranie tworzą ludzki hologram przymierzający ubrania. Od jakiegoś czasu tworzone są technologie, które potrafią odtworzyć zapach w naszym domu, co może być szczególnie pomocne przy zakupie perfum. Można przypuszczać, że  wprowadzanie coraz bardziej zaskakujących innowacji, zmierza do tego, aby znacznie ograniczyć ryzyko nietrafionych zakupów online.

Na początku ROPO rozumiany był jako Research Online, Purchase Offline. Obecnie obserwujemy, że online i offline może być stosowany zamiennie. Konsumenci już nie tylko sprawdzają opinie online, ale coraz częściej kupują w Internecie, co oznacza, że złote lata dla e-commerce dopiero się rozpoczynają.

Źródło: Beemail

www.beemail.pl

PR - Tekst opublikowany bezpłatnie na podstawie promocyjnych materiałów prasowych. Redakcja nie odpowiada za jego treść.

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz

Najnowsze w tym dziale:

Czy klient może zakochać się w marce?
Każda firma może zdobyć wiernych fanów. Jeżeli będzie prowadzić uczciwy dialog z otoczeniem, to ma szansę rozkochać w sobie klientów, niezależnie od skali swojego biznesu. Czy mogą tego dokonać tylko sklepy stacjonarne czy również e-commerce? Co musi się wydarzyć, żeby tak silna więź z marką powstała? Ile potrzeba na to czasu? Jak tego dokonać? Dlaczego...
Uruchomienie usługi AdWords i cieszenie się z jej efektów to jedynie jeden z kroków jakie musi wykonać przedsiębiorca. Równie kluczowe jest rozliczenie się z poniesionych wydatków z urzędem skarbowym. W tym poradniku podpowiemy jak tego dokonać.
Reklama natywna – najważniejsze aspekty prawne
Pod koniec 2016 roku Rada Etyki Public Relations przedstawiła swoje stanowisko dotyczące przeciwdziałania zjawiskom ukrytej reklamy w kontekście pojęcia reklamy natywnej. Zostały w nim zarekomendowane konkretne działania skierowane do branży public relations, komunikacji marketingowej oraz wydawców mediów, które mają na celu podniesienie standardów etycznych komunikacji. Jest to...
Sztuczna inteligencja a przyszłość reklamy online
Sztuczna inteligencja już od dłuższego czasu jest jednym z głównych tematów omawianych w obszarze nowych technologii. W branży reklamowej można zaobserwować stały postęp technologiczny, który marki wykorzystują, aby mieć przewagę nad konkurencją. Jak działa sztuczna inteligencja? Czy będzie przyszłością branży reklamowej? O tym w artykule Mariusza...
12 powodów, dla których warto stosować SMS w e-handlu
Rynek e-commerce z roku na rok rozwija się coraz szybciej, a zakaz handlu w niedzielę dodatkowo to dynamizuje. Gemius podaje, że branża ta rozrasta się o około 20% rocznie - 7 razy prężniej niż handel tradycyjny. Konkurencja w tym sektorze będzie tylko wzrastać, warto zatem przyjrzeć się dokładniej oczekiwaniom konsumentów oraz możliwościom zwiększającym efektywność...
 
środa 20.06.2018, 70 gości [ lista ]
Signs.pl - Portal polskiej reklamy wizualnej © 1997-2018 ICOS. Wszystkie prawa zastrzeżone