logo
KURIER
Polska reklama i poligrafiaKURIER

Efekty pracy twórczej sztucznej inteligencji nie są chronione prawami autorskimi

   04.11.2022, przeczytano 415 razy
ilustracja
fot. Erick Butler/Unsplash

Obrazy czy teksty stworzone przez sztuczną inteligencje nie są w światowym prawodawstwie, w tym również polskim, traktowane jako utwory i jako takie nie podlegają zasadom prawa autorskiego - podaje serwis Prawo.pl.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/efekty-pracy-tworczej-sztucznej-inteligencji-nie-sa-chronione-prawami-autorskimi,397856,artykul.html

W wypowiedzi dla Prawo.pl profesor Ryszard Markiewicz z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego ocenia, że obecnie nie ma możliwości potraktowania wytworu sztucznej inteligencji jako utworu - pozew w takiej sprawie, gdyby trafił do polskiego sądu, zostałby oddalony. - Wpisywanie słów, na podstawie których program wygeneruje obraz, nie powoduje powstania utworu, a co za tym idzie nie podlega też ochronie praw autorskich - mówi ekspert cytowany przez serwis.

Jak podaje Prawo.pl, również adwokat Andrzej Zorski z Kancelarii Pilawska Zorski Adwokaci podkreśla, że z oczywistych względów polska ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych nie zawiera żadnych regulacji dotyczących stworzenia dzieła - choćby pośrednio - przez program komputerowy.

- Z tego, co wiem, żadne państwo nie ma jeszcze takiej regulacji. Na dzisiaj powszechnie przyjmuje się, że dzieło stworzone przez program komputerowy, nawet w pewnym zakresie dysponujący sztuczną inteligencją, nie jest w ogóle utworem w rozumieniu ustawy, a co za tym idzie - nie podlega w ogóle ochronie na kanwie tych przepisów - wskazuje prawnik cytowany przez Prawo.pl.

Z podobnego założenia wychodzi radca prawny Mikołaj Wiza z LexDigital i kancelarii DSK, który wskazuje, że użytkownik korzystający ze sztucznej inteligencji nie wnosi dostatecznego wkładu twórczego, by mówić o utworze.

- Efekt, który powstaje, jest w pewnym stopniu loterią, na którą użytkownik nie ma wpływu. Tym niemniej powyższe narzędzia mogą służyć artystom do tworzenia utworów, jeżeli zostanie przez nich wniesiony odpowiedni wkład twórczy. Jaki, to będzie jeszcze długo przedmiotem debaty, jednakże sam wybór iteracji obrazu takim wkładem nie jest - podkreśla.

Serwis podaje przykład, w którym jeden z użytkowników Twitcha naszkicował grafikę z gry. Skończony obrazek opublikował w mediach społecznościowych, a oryginalnego twórcę, który swoją grafikę ukończył później, oskarżył o plagiatowanie jego pracy.

Jak wskazuje Prawo.pl, nawet gdyby hipotetycznie uznać, że osoba używająca algorytmu stworzyła utwór wcześniej, skoro pierwsza go utrwaliła, a to dzieło utrwalone jest utworem w rozumieniu ustawy, to trzeba zauważyć, że skorzystała z nieukończonego obrazu.

- Tymczasem przyjmuje się, że nawet dzieło nieukończone, choć już częściowo utrwalone, również korzysta z pewnej ochrony, a secundo próba korzystania w tym wypadku z hipotetycznych praw autorskich z pewnością byłaby sprzeczna z zasadami współżycia społecznego i ze społeczno - gospodarczym przeznaczenia tego prawa. To z kolei powodowałoby zapewne brak przyznania ochrony twórcy komputerowemu i umożliwienie korzystania z pełni praw przez rzeczywistego twórcę - wskazuje w wypowiedzi dla serwisu mecenas Zorski.

Źródło: Prawo.pl

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz
avatar użytkownika
,

Czyli, przez analogię, użytkownik oprogramowania graficznego, który wykorzystuje w pracy komendy programu (słowa zapisane w menu), co skutkuje przetwarzaniem cyfrowym pliku graficznego, także nie jest twórcą. Wszak tylko wybrał słowa, które przetworzyła maszyna.

avatar użytkownika
,

Tekst wyjaśnia gdzie leży różnica. Jeśli po "wpisaniu słów" uzyskujesz przewidziany i zamierzony efekt, podlega on ochronie prawnej jako utwór. Jeśli wynik jest oparty o działanie generatora liczb losowych - nie podlega ochronie, ponieważ efekty nie są wynikiem Twojej decyzji. Proste i nie ma potrzeby tego komplikować.  

avatar użytkownika
,

Wierutna bzdura.
Większość filtrów fotoszopa działa randomowo. Wpływ usera ogranicza się do ewentualnego powtórzenia, jeśli efekt jest inny niż oczekiwany.
  

avatar użytkownika
,

Ciekawe - które to te randomowe filtry w Photoshopie?  

avatar użytkownika
,

To samo równanie matematyczne przyłożone filtrem do różnych obrazów, musi dać różne, losowo różne, efekty.
Ale Ty to wiesz, przecież nie jesteś durniem.
  

avatar użytkownika
,

Jeśli chcesz dowieść, że stosując filtry Photoshopa dajesz mu się zwodzić, zaskakiwać i uzyskujesz niedające się przewidzieć efekty, które nie odzwierciedlają Twoich zamysłów - to cóż. Wypada uwierzyć na słowo. Taka praca nie ma charakteru twórczego i zgodnie z tym co zostało powiedziane w tekście, nie powinna podlegać ochronie z tytułu praw autorskich.  

avatar użytkownika
,

Stosując filtry, dostajesz efekt, który akceptujesz, ale nie jesteś jego autorem.  

avatar użytkownika
,

To nie efekt działania filtra jest chroniony prawem autorskim, ale zastosowanie go w pracy. Podobnie farba olejna nie jest chroniona prawem autorskim mimo że ma zastosowanie w pracy. Pędzel podobnie - daje określony ślad i fakturę, wykorzystywane przez twórcę.  

avatar użytkownika
,

Jednak jesteś autorem pociągnięć pędzla.
Pociągnięć filtra nie.
  

avatar użytkownika
,

Pociągnięć tak - rodzaju śladu czy faktury którą pędzel zostawia - nie, ponieważ ten wynika z jego konstrukcji. Jak z filtrem w Photoshopie.

Prawo chroni to co *intencjonalne* - intencjonalne wykorzystanie takiego a nie innego śladu pędzla czy efektu działania filtra jest chronione prawem. Jeżeli każesz programowi graficznemu wygenerować fraktala, to taki obraz nie będzie chroniony prawnie. Ale jeżeli użyjesz tego fraktala w kompozycji - kompozycja będzie chroniona. Podobnie jest z działaniem innych mechanizmów opartych o losowość - także tych wykorzystywanych przez AI.

Dobrym przykładem są prace Jacksona Pollocka - samo chlapanie farbą nie jest procesem twórczym (podobnie jak chlapanie jęzorem albo pikselami). Ale celowe użycie takich przypadkowych wytworów w kompozycji jest już uznawane przez prawo autorskie za twórczość chronioną.
  

avatar użytkownika
,

Pollock jest twórcą, bo malował. Czy to co malował jest wielką sztuką to inna sprawa.

Ktoś używający filtrów nie jest, bo nie ma żadnego wpływu na ich działanie. Może jedynie powtarzać filtrowanie do skutku, aż efekt będzie zadowalający. Ale nigdy nie będzie zamierzony.

  

avatar użytkownika
,

To dokładnie jak u Pollocka.  

avatar użytkownika
,

Zamierzony. A jakże.
  

avatar użytkownika
,

Technika Pollocka wyglądała dokładnie tak jak to opisałeś na przykładzie filtrów Photoshopa (czy rozumiesz zasadę ich działania to inna sprawa...). Pollock stosował zabiegi polegające na generowaniu przypadkowych efektów i oceniał ich skutki - kwalifikując je jako zadowalające, wymagające kolejnych zabiegów, a może dyskwalifikujące.

To pokazuje sedno filozofii prawa autorskiego, którego nie rozumiesz. Ochroną objęte jest wykorzystanie tych narzędzi - a nie same narzędzie. Chroniona jest wypowiedź z ich użyciem, sposób ich wykorzystania. To czy twórca ma nad nimi pełną kontrolę, czy może żadnej, nie ma znaczenia w świetle prawa autorskiego, ponieważ nie to jest przedmiotem zainteresowania tych przepisów. Prawo autorskie chroni jedynie sposób w jaki twórca, w sposób intencjonalny, wykorzystuje - czasem całkowicie przypadkowe - efekty.

W wypadku AI mamy efekty - ale brakuje intencjonalnego ujęcia ich w wypowiedź twórcy, która mogłaby być chroniona.
  

avatar użytkownika
,

A dokładniej:
Chroniony jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia.

Jeśli filtr ma zaszyte stałe równanie matematyczne wg którego działa. to nie ma mowy o indywidualnym charakterze. W przeciwieństwie do Pollocka, którego ruchy ręki i pędzla były za każdym razem różne.
  

avatar użytkownika
,

Maszyna do pisania też miała zestaw matryc dających powtarzalne kształty znaków odciskanych tylko na kartce papieru. Nie ma mowy o indywidualnym charakterze. Wszystkie maszynowe rękopisy zostają Twoją decyzją z dniem dzisiejszym wyjęte spod rygorów prawa autorskiego. Hulaj dusza!  

avatar użytkownika
,

Ale maszyna do pisania nie uzależnia efektu (odbicie litery) od jakiegoś równania matematycznego, co gorsza, nie uzależnia od techniki uderzania klawiszy.

CBDU
  

avatar użytkownika
,

Prawo autorskie mówi coś o uzależnianiu efektu od równań matematycznych? Od kiedy?  

avatar użytkownika
,

Przetwarzanie wg wzorów matematycznych nie nosi indywidualnego i twórczego charakteru.
Więc nie podlega ochronie.
  

avatar użytkownika
,

Autor wykorzystujący obrazy powstałe z użyciem wzorów matematycznych we własnej kompozycji, przetwarza tę kompozycję z użyciem wzorów matematycznych? Chyba trochę się zaplątałeś, nie uważasz?  

avatar użytkownika
,

Przetwarza komputer.
Operator jedynie wybiera wzór wg którego maszyna przetwarza.
Trochę mało na twórczość.
  

avatar użytkownika
,

Jeżeli użyjesz zdjęcia, które nie jest objęte prawem autorskim - bo np. prawa takie wygasły z racji upływu czasu - i zastosujesz filtry lub funkcje Photoshopa niedające możliwości manipulowania efektem (np. obrót o 180 stopni), to oczywiście nie nabierzesz z tego tytułu praw autorskich do zdjęcia.

Jednak wybór jest już czynnością kreatywną i jeśli dzięki takim wyborom można uzyskać nieoczywisty i nie dający się przewidzieć bez uwzględnienia tych wyborów efekt, mamy do czynienia z twórczością. Sam algorytm matematyczny nie może tego dokonać.

Nie jest istotne jaki mechanizm techniczny podsuwa klocki, spośród których autor wybiera - czy jest to pędzel, czcionka maszyny do pisania czy algorytm komputerowy. Wszystko to są powtarzalne matryce pewnych efektów które autor wybiera tworząc z nich całość wyższego rzędu.

W całej przyrodzie funkcjonuje ten właśnie mechanizm kreatywny - z pewnej puli (często przypadkowych) wiariantów wybiera się tylko niektóre, według pewnego klucza. Tak działa ewolucja. Kreacja pojawia się na spotkaniu puli propozycji z mechanizmem ich selekcji, wyboru.

W wypadku AI brak tego drugiego elementu. Nie ma tu wyboru, więc nie ma i kreacji - są tylko algorytmy.
  

avatar użytkownika
,

Trzy akapity i zero treści.  

avatar użytkownika
,

W takim razie dziękujemy za dyskusję.  

avatar użytkownika
,

Nie trzeba pisać podziękowań, wystarczy przestać pisać.
  

Najnowsze w tym dziale

Barometr EFL: firmy w Polsce znajdują się w stagnacji
Pierwszy tegoroczny odczyt Barometru EFL wyniósł 48,5 pkt. i jest o 1,3 pkt. wyższy niż w ostatnim kwartale ubiegłego roku. Eksperci zwracają uwagę, że tegoroczny wynik nie odbiega od poziomu Barometru w pierwszych kwartałach poprzednich lat. Od 2019 roku odczyty w styczniu są „pod kreską”, czyli poniżej progu 50 pkt., co wskazuje na słabe nastroje polskich...
Polska: bez recesji, ale nadal z wysoką inflacją
Według prognoz EY, polska gospodarka uniknie recesji w br., notując wzrost PKB o 0,5%. W pierwszej połowie roku czeka nas stagnacja, po której nastąpi nieznaczne ożywienie. Czynnikiem hamującym wzrost będzie przede wszystkim nadal bardzo wysoka inflacja, przewyższająca wzrost płac. Efektem będzie kontynuacja już doświadczanego spadku realnych wynagrodzeń, co ogranicza...
Havas Prosumer „Siła Wspólnot”
Raporty Havas Prosumer to część globalnej inicjatywy wymiany informacji i badania trendów agencji Havas. W kolejnym raporcie, opracowanym przez Havas Media Group, pt. „Siła Wspólnot” agencja zbadała jakie znaczenie dla Polaków mają społeczności, które wspólnoty poza narodowymi i lokalnymi są dla nas najważniejsze oraz jak budować zaangażowanie konsumentów przy pomocy...
Niemal co czwarta firma liczy się z pogorszeniem terminowości płatności. W Europie Zachodniej, co piąta faktura opłacana jest z opóźnieniem, natomiast w Europie Wschodniej – nawet co czwarta.
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2023 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764