logo
KURIER
Polska reklama i poligrafiaKURIER

Firmy „około targowe” pominięte przez rząd?

  PR 10.08.2020, przeczytano 293 razy

Polska Izba Przemysłu Targowego zwraca się do Jadwigi Emilewicz – wicepremier i minister rozwoju, aby planowaną pomocą sektorową objęła również 2 kategorie przedsiębiorstw pracujących dla targów branżowych. Chodzi o podmioty projektujące i wykonujące stoiska targowe, a także o transportowe i zajmujące się spedycją targową. Z relacji uczestników spotkania przedstawicieli ministerstwa z kilkoma liczącymi na rządowe wsparcie sektorowe branżami wynika, że spośród współpracujących z imprezami targowymi firm, pomoc dostać ma tylko jedna kategoria przedsiębiorstw – organizatorzy targów, wystaw i kongresów (PKD: 82.30.Z), pomimo wniosku, aby rząd wsparł w sumie 3 kategorie firm pracujących dla imprez targowych.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/firmy-_okolo-targowe_-pominiete-przez-rzad,388044,artykul.html

PKD firm, które zajmują się wykonywaniem zabudowy stoisk targowych to 73.11.Z, a świadczących usługi transportu i spedycji targowej – 52.29.C. 21 lipca, na spotkaniu przedstawicieli liczących na pomoc rządu branż (poza targową także m.in. turystyczna czy tzw. przemysłu spotkań zw. turystyką biznesową – MICE) z ministerstwem rozwoju, jego przedstawiciele mieli zaproponować skreślenie PKD 73.11.Z i 52.29.C. W pierwszym przypadku, oprócz działalności dotyczącej zabudowy stoisk targowych, obejmuje on również agencje reklamowe, a te zdaniem przedstawicieli resortu nie ucierpiały w tak dużym stopniu na skutek epidemii. Taki sam los ma spotkać współpracujące z targami przedsiębiorstwa transportowe i spedycyjne.

- Pomimo decyzji Rządu o odmrożeniu targów w Polsce z dniem 6 czerwca br., targi w kraju praktycznie nadal nie odbywają się, podobnie jak targi na innych rynkach targowych Europy, w związku z czym firmy świadczące ww. usługi dla targów i żyjące jedynie z tych usług kompletnie nie mają zleceń i przychodów, a co za tym idzie – tysiące osób zatrudnionych w firmach budujących stoiska targowe oraz pracujących w transporcie i spedycji targowej od kilku miesięcy jest w tragicznej sytuacji materialnej – czytamy w skierowanym przez Polską Izbę Przemysłu Targowego (PIPT) do wicepremier Jadwigi Emilewicz piśmie.

Jego autorzy zwracają się do szefowej resortu rozwoju o ponowne rozpatrzenie wniosku, aby proponowaną przez rząd dalszą pomocą sektorową objąć firmy oznaczone PKD 73.11.Z (projektowanie i wykonanie stoisk targowych) i 52.29.C (transport i spedycja targowa).

- Pozytywna decyzja pani premier (…) stanowiłaby nieocenioną pomoc dla tych przedsiębiorstw i ich pracowników, a także zapewne w dużej mierze uchroniłaby je od fali bankructw, co z kolei daje jakiekolwiek szanse na ich powrót do biznesu w przyszłości i odbudowę polskiego przemysłu targowego – konkluduje Polska Izba Przemysłu Targowego.

Dodaje, że będzie niezwykle wdzięczna za objęcie pomocą tych 2 kategorii – pod warunkiem, że każda z nich podlegać będzie dodatkowo pod segment „targowy” czyli oznaczony sygnaturą PKD 82.30.Z. Oznacza to, że o udzieleniu wsparcia sektorowego przez rząd przesądzałaby przynależność do segmentu przedsiębiorstw działających na rzecz branżowych targów. Oprócz wiodącej kategorii PKD istotna stała by się pomocnicza - wskazująca na współpracę z organizatorami targów.

Prawdopodobne pominięcie firm transportowo spedycyjnych i projektujących powierzchnie wystawiennicze w oparciu o niejako „automatyczną” przynależność do stałych kategorii branżowych (PKD) byłoby zatem ogromnym kłopotem dla wielu przedsiębiorstw, co zwłaszcza w przypadku tych drugich porównać by można do swoistego tsunami.

– Taki właśnie numer PKD (73.11.Z) mają setki firm stanowiących poważną gałąź przemysłu targowego w Polsce i za granicą W klasyfikacji odpowiada on faktycznie prowadzonej przez nie działalności gospodarczej. Świadczą one bowiem usługi pomocnicze dla targów, zaś sami organizatorzy targów (np. spółki targowe z targami w nazwie) posiadają inne oznaczenie PKD – zwraca uwagę Krzysztof Szofer z firmy Abyss, która zajmuje się właśnie projektowaniem i wznoszeniem stoisk na targach.

Wraz z kilkuset innymi przedsiębiorcami reprezentującymi ten segment martwi się o dalszy jego los i chce zainteresować nim rządzących i parlamentarzystów. Przypomina, że kooperujące z targami firmy to poważna cześć rynku targowego. Działa ona także dla zleceniodawców organizujących branżowe imprezy w Europie Zachodniej. Polskie przedsiębiorstwa np. budujące stoiska mają tam od dawna bardzo mocną pozycje i zaangażowane są w tworzenie przestrzeni targowych na największych targach na naszym kontynencie, a w wielu przypadkach także na świecie.

- Żadna z naszych firm nie miała wpływu na konstruowanie klasyfikacji PKD. Niemal każda z nich jest całkowicie uzależniona od możliwości organizacji targów. Nasz segment jako pierwszy ucierpiał w największym stopniu wskutek zamrożenia rynku targowego. Jest też na końcu całego łańcucha wykonawców, gdyż jako ostatni otrzyma wynagrodzenie za wykonanie swojej pracy – po zakończeniu z powodzeniem przeprowadzonych targów – opisuje sytuacje własnej i innych podobnych firm Krzysztof Szofer.

Jego zdaniem, w sytuacji, gdy organizatorzy kolejno odwołują lub przekładają na inny termin zaplanowane na ten rok imprezy targowe, jest bardzo prawdopodobne, że wiele z nich w ogóle w tym roku nie dojdzie do skutku.

- Czym kierowały się nasze władze, skazując de facto na śmierć setki przedsiębiorstw będących do niedawana liderami na skalę europejską w swojej branży? – pyta Krzysztof Szofer. Wskazuje, że brak pomocy sektorowej dla tej grupy przedsiębiorstw oznacza, że już wkrótce nie będzie można przeprowadzić w ogóle większych imprez targowych w Polsce oraz Europie, ponieważ nie będzie komu zaprojektować i budować stoiska na targach. – Czy można wyobrazić sobie imprezy targowe bez powierzchni wystawienniczych? – zastanawia się Krzysztof Szofer i przyznaje, że nie było dotąd takiego przypadku, a nawet gdyby był, to byłoby to bardzo dziwne.

Zarówno dla niego, jak i jego kolegów oraz koleżanek zarządzających takimi firmami kompletnie niezrozumiała jest argumentacja przedstawicieli ministerstwa, którzy mieliby ograniczać listę przedsiębiorstw targowych tylko do organizatorów targów, skoro proponowane jest dość surowe kryterium – 80% spadku obrotów.

– Nawet, jeśli któraś z agencji reklamowych kwalifikowałaby się do tej kategorii, oznaczałoby to, że również ucierpiała na skutek zamrożenia rynku targowego. Pozostałe agencje nie spełniające tego kryterium nie kwalifikują się na ten rodzaj pomocy – twierdzi Krzysztof Szofer. Według niego trzeba dziś, i to jak najszybciej, uzupełnić projekt przygotowywanej przez resort rozwoju ustawy o branżę targową, ale tę ujętą w PKD 73.11.Z

- Jest to niezbędne dla wzmocnienia całego tzw. Przemysłu Targowego - w koniunkcji z PKD 83.20. Z. Pominięta kategoria obejmuje kilkaset ważnych dla gospodarki przedsiębiorstw, będących do tego często eksporterem usług za granicę i stanowiących tam wizytówkę polskiej gospodarki – postuluje w imieniu całego „około targowego” segmentu Krzysztof Szofer.

Według niego, a także innych przedstawicieli branży targowej, o pomocy sektorowej mogłaby decydować przynależność do organizacji samorządu gospodarczego - w tym przypadku do PIPT. - Organizację tę tworzą przecież firmy w 100% związane z rynkiem targowym, bez względu na klasyfikację PKD – przypomina Krzysztof Szofer.

Firmy dostarczające tzw. „usługi targowe”, a więc np. wznoszące przestrzenie wystawiennicze, spedycyjne, informatyczne czy zajmujące się promocją targów, pozostają w „zamrożeniu” od początku marca 2020. Zatrudnienie w tym sektorze szacuje się na kilkadziesiąt tysięcy osób.

To najczęściej przedsiębiorstwa, które do niedawna były liderami w swoich sektorach na rynkach europejskich. Są, jak wskazuje Krzysztof Szofer, idealnymi z punktu widzenia finansów państwa płatnikami. Zarabiają, świadcząc usługi za granicą, a wydają je w kraju.

- Trudno tym wysoce wyspecjalizowanym przedsiębiorstwom o zróżnicowanej strukturze zatrudnienia, od firm rodzinnych po kilkuset osobowe zespoły, dokonać błyskawicznego przebranżowienia, w dodatku bez żadnych gwarancji powodzenia w przyszłym funkcjonowaniu. Bez pomocy sektorowej możemy spodziewać się kolejnych upadków firm, a w konsekwencji pozycję tych firm zajmą podmioty zagraniczne otrzymujące znacznie większe środki pomocowe niż nasze krajowe – podsumowuje Krzysztof Szofer, mając na uwadze realizację zleceń nie tylko w innych krajach Europy, ale także w Polsce.

Rząd miał przekazać projekt ustawy o sektorowej pomocy sejmowi tuż po zorganizowanym 21 lipca spotkaniu. Na posiedzeniu w piątek 24 lipca parlament nie zajął się tą sprawą. Kolejne, ostatnie już przed wakacjami, ma być 14 sierpnia. Zarówno przedstawiciele branż związanych z branżowymi targami, jak i turystycznej, „spotkaniowej” (MICE) czy organizatorów występów estradowych, czekają na ostateczną odpowiedź ze strony rządu co do przyznania sektorowego wsparcia.

Źródło: Polska Izba Przemysłu Targowego

PR - Tekst opublikowany bezpłatnie na podstawie promocyjnych materiałów prasowych. Redakcja nie odpowiada za jego treść.

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz

Najnowsze w tym dziale

Rozwiązania digital signage od LG na platformie Digital Connect 2020
Wirtualne showroomy to nic nowego, jednak w wyjątkowych okolicznościach, jakie przyniósł rok 2020, ich znaczenie dla przedsiębiorstw, sektora B2B i klientów wzrosło. Pozwalają one firmom w łatwy sposób (bez konieczności odbywania spotkań twarzą w twarz) informować o oferowanych korzyściach, co pomaga klientom podejmować przemyślane decyzje zakupowe.
Sony: korpus α7C i nowy zmiennoogniskowy obiektyw
Firma Sony powiększa swoją imponującą ofertę sprzętu fotograficznego o trzy nowe produkty: pełnoklatkowy korpus α7C (model ILCE-7C), obiektyw zmiennoogniskowy FE 28–60 mm F4–5.6 (model SEL2860) i lampę błyskową HVL-F28RM.
Nowy wyświetlacz Micro LED firmy LG
LG MAGNIT, nowe rozwiązanie Micro LED firmy LG, zapewni przełomową jakość wyświetlania obrazu dzięki zastrzeżonej przez LG technologii Black Coating. Zastosowanie montażu blokowego pozwoli natomiast na niezwykle wygodny i szybki montaż urządzenia. LG MAGNIT już wkrótce zadebiutuje w Polsce.
Nowa marka na rynku kolarstwa ekstremalnego - PRIME Bicycles wybrała agencję Dziadek do orzechów do stworzenia komunikacji oraz pozycjonowania marki.
Kampania marki Flegamax
Wystartowała kolejna odsłona kampanii marki Flegamax przygotowana przez zespół Opus B. Lek na mokry kaszel, oferowany przez Polpharma, tym razem komunikowany jest jako zwycięska odpowiedź na problem. I to dosłownie, bo kreacja oparta została na kanwie telewizyjnego teleturnieju i podchwytliwych pytań prowadzącego.
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2020 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764