Cześć, testował ktoś nowego fiujika? Szukam jakościowej uv, a ta wydaje się sensowna. Niestety z powodu ilości obowiązków mogę pojechać na testy i zgłębić temat dopiero w drugiej połowie stycznia.
Cześć, testował ktoś nowego fiujika? Szukam jakościowej uv, a ta wydaje się sensowna. Niestety z powodu ilości obowiązków mogę pojechać na testy i zgłębić temat dopiero w drugiej połowie stycznia.
No w teorii jest to UV ale w praktyce nie do końca. No i jest to Mutoh w kooperacji z Fuji (atrament).,
Jakość powinna być żyleta tylko czy znów nie będzie problemu z falowaniem mediów skoro trzeba grzać 30-50 stopni.
PS. jak dla mnie za te pieniądze to megawolne. Daj znać po testach o Twojej opinii.
(Wiadomość zmodyfikowana przez: markwebb dnia 11.12.2025 10:36)
Witajcie
markwebb, co masz na myśli pisząc: "w teorii jest to UV ale w praktyce nie do końca" ?
Bo to taki wodny UV, taki UV co trzeba go podgrzać. Więc jeśli grzana tania folia faluje to nadal tu będzie tania grzana folia która faluje. Ale znam tą technologie z neta targów i sapania handlowców więc może się mylę. Sama buda to Mutoh z kolejną wariacją karetki i atramentu. Fuji twierdzi że farbę robią mnisi w stanie Zen i jest to rewelacja.