Chodzi o głowice DX4
Panowie u mnie taka akcja (Roland VP540i)
Najpierw pojawił sie problem na Yellow nie drukowało testa printa - połowa kresek po kilku cleaningach powróciła i było ok 2 tygodnie ale ostatnio znowu test print przed większym drukiem i to samo więc znowu cleaning potem ten mocniejszy i efekt taki że doszła magenta wysypana prawie połowa pasków.
Dzisiaj przejechali panowie ze znanego serwisu na śląsku, powymieniali captopy dampery głowica żółta wróciła od razu ale magenta raz drukuje 3/4 markerów raz połowę raz prawie wszystkie generalnie dysze są drożne i diagnoza że sama głowica kończy żywota i dtatego tak dziwnie drukuje.
Spoko wymienie tą głowice jak nie ma wyjścia ale skąd taka akcja, z magentą nie było problemów nigdy a tu nagle głowica do wymiany serwis sugeruje że może być problemem tusz (bordeaux nr4p seria 1074893)
ostatnio zaczołem nową butle, zamawiam nowy by lać z nowej ale czytam że ostatnio są jakieś problemy z tym tuszem.
Macie jakieś przemyślenia w tym temacie?
Czy faktycznie głowica na śmietnik, czy te tusze coś nie tak a może co innego ????
Załączam fotki
-----------------
Leszek
(Wiadomość zmodyfikowana przez: xlion dnia 26.08.2024 22:12)