logo
KURIER
Polska reklama i poligrafiaKURIER

Google: mniej spamu i bardziej pomocne treści

  PR 11.03.2024, przeczytano 354 razy

Marzec to miesiąc kolejnych zmian w wyszukiwarce Google. Lider rynku ogłosił nowy pakiet aktualizacji. Ma być dużo mniej spamu, więcej pomocnych treści i wyszukiwarka ma być bardziej wyczulona na te materiały, stworzone przez AI, które zawierają nieprawdziwe dane. 


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/google%3A-mniej-spamu-i-bardziej-pomocne-tresci,403409,artykul.html

Google od miesięcy zapowiada zmiany i każda kolejna aktualizacja ma przybliżyć nas do ideału wyszukiwania. To ważne, bo z narzędzia amerykańskiego giganta nadal korzysta – w zależności od kraju – ok. 90% internautów. Ewolucja idzie w jednoznacznym kierunku i ma przynieść ludziom „więcej przydatnych informacji i mniej wyników, które wydają się stworzone tylko dla wyszukiwarek”. Co ma z tego zrozumieć laik?

”Wujek Google” prawdę powie, więc nie sprawdzamy

– Po wpisaniu hasła ważne jest, żeby treść stworzona przez nas była jak najwyżej. Daje to zdecydowanie więcej szans, że ktoś przeczyta nasz materiał i to na tej podstawie wyrobi sobie opinie. Coś, co dla każdego wydawcy internetowego oraz marketingowca jest bezcenne. Dlatego wiele firm idzie na skróty i próbuje przechytrzyć skomplikowany algorytm Google. W swoich materiałach skupia się na tym co lubi silnik wyszukiwarki, a niekoniecznie na tym czego oczekuje odbiorca. Bywa, że ucieka się wprost do manipulacji – mówi Marcin Stypuła właściciel i prezes Semcore – agencji wspierającej firmy w cyfrowym marketingu i pozycjonowaniu stron internetowych.

Stypuła dodaje: – Żyjemy szybko, mamy mało czasu na weryfikację, ale też wierzymy temu co „wyskoczy” z wyszukiwarki. Ufamy, bo przecież setki razy dała nam to, czego potrzebowaliśmy, więc nasza czujność jest coraz mniejsza. 

Ekspert Semcore podkreśla, że szczególnie przy zwiększającej się roli sztucznej inteligencji powinniśmy baczniej przyglądać się wynikom wyszukiwania i sprawdzać, czy AI nie wpuszcza nas w maliny.

– Odpowiedzialność leży jednak głównie po stronie twórców, a w przypadku materiałów z pogranicza tych reklamowych, również na markach, które swój produkt chcą wypromować. Tym uczciwym, którzy tworzą treści pomocne dla odbiorców, jest jednak znacznie trudniej. Bezproblemowa dostępność narzędzi, które ułatwiają obejście zasad Google oraz krótkotrwały, ale szybki zysk, to ogromna pokusa. Zmiany, które proponuje lider w segmencie wyszukiwarek, mają to zmienić. Będzie trudniej. Zarówno tym uczciwym, którzy jeszcze mocniej będą musieli stawiać na rzetelne i ciekawe opisy, ale idącym na skróty ma być pokazana czerwona kartka – diagnozuje Marcin Stypuła z Semcore.

Co właściwie się zmieni?

Najnowsza aktualizacja oznacza ewolucję sposobu, w jakim Google identyfikuje przydatność treści. Przedstawiciele firmy zapewniają, że wprowadzają ulepszenia algorytmiczne w głównych systemach rankingowych, aby zapewnić wyświetlanie w internecie najbardziej przydatnych informacji i ograniczanie nieoryginalnych treści w wynikach wyszukiwania.

“Podstawowe systemy rankingowe zostały udoskonalone, aby lepiej zrozumieć, czy strony internetowe są nieprzydatne lub sprawiają wrażenie, jakby zostały stworzone dla wyszukiwarek, a nie dla ludzi” – podkreślają eksperci Google.

To kolejny już raz, gdy firma wysyła jasny sygnał: „chcemy więcej pomocnych treści (helpfull content), bo stworzyliśmy narzędzie, które ma ułatwiać życie ludziom, a nie zmuszać ich do ciągłych weryfikacji.

Od 5 maja, bo wtedy wejdzie w życie większość zmian, algorytm Google będzie zdecydowanie bardziej wyczulony na kilka trików, których stosowanie pomagało pozycjonować strony wyżej niż na te faktycznie zasługiwały ze względu na swoją dobrą jakość. Chodzi m.in. o nadużycia w postaci odkupowania wygasłej domeny (ale nadal z dobrym profilem linku) i zmianę jej przeznaczenia. Również manipulacje przy reputacji witryn ma być utrudnione. A dodatkowo baczniej będą obserwowane witryny, które tworzące treści na dużą skalę w celu manipulowania rankingami wyszukiwań. 

– To będzie szczególnie dotkliwe dla tych, którzy wykorzystują sztuczną inteligencję do masowej publikacji materiałów. Spodziewam się, że zaobserwujemy większą niż zwykle zmianę w zakresie nagradzania przez Google treści wiarygodnych i pomocnych – komentuje Marcin Stypuła.

Źródło: Semcore

PR - Tekst opublikowany bezpłatnie na podstawie promocyjnych materiałów prasowych. Redakcja nie odpowiada za jego treść.

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz

Najnowsze w tym dziale

Warner Bros. Discovery w Polsce świętuje różnorodność i inkluzywność
Warner Bros. Discovery w Polsce, lider rynku medialnego i sygnatariusz Karty Różnorodności, włącza się w obchody Europejskiego Miesiąca Różnorodności 2024. Z tej okazji firma zdecydowała się zorganizować WBD DEI Days, czyli trzydniowe wydarzenie poświęcone różnorodności, równości i inkluzywności. Obfitowało one w inspirujące spotkania i warsztaty,...
FM Scam: nowe oszustwo związane z reklamami audio
Laboratorium DoubleVerify Fraud Lab odkryło, że oszuści stojący za tym nowym schematem fraudowym (który nazwano „FM Scam”) podszyli się pod ponad 500 000 urządzeń, w tym telefony komórkowe, tablety, urządzenia Connected TV (CTV), odtwarzacze audio czy smartwatche. Po raz pierwszy oszuści zastosowali fraud na inteligentnych głośnikach audio.
Radio ZET z udziałem ponad 15 proc.
W ostatniej fali badania Radio Track (II-IV 2024) Radio ZET przebiło granicę 15 proc. udziału w czasie słuchania, uzyskując 15,1 proc.. To najlepszy wynik od fali VI-VIII 2014 roku.
Roszczenia przeciwko TVP za emisje z lat 2016-2023: niemal 10 milionów zł
Niemal 10 milionów złotych – to suma roszczeń spraw przeciwko Telewizji Polskiej za materiały wyemitowane w latach 2016-2023 z powództwa osób i instytucji o naruszenie dóbr osobistych.
Telewizja Polska ma nową Komisję Etyki
Władze Telewizji Polskiej SA w likwidacji powołały siedmioro nowych członków Komisji Etyki TVP XIV kadencji.
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2024 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764