WIADOMOŚCI

Herb, marka, logo: Rozdzielanie funkcji znaków miejskich

alw   | 02.09.2017, przeczytano 738 razy
ilustracjastrzałka
Herb, marka, logo: Rozdzielanie funkcji znaków miejskich fot. Anonym Anonym/freeimages.com

Herb, marka, logo. Trzy znaki i trzy różne funkcje. Dlaczego trzeba starannie rozdzielić obszary ich stosowania? Dlaczego nie należy zastępować jednego znaku drugim, na przykład logo zamiast herbu? Wynika to bowiem z ich rangi i właściwego im zakresu stosowania, jaki powinien zostać jasno i precyzyjnie określony w Księdze Znaków Miejskich.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/herb,-marka,-logo:-rozdzielanie-funkcji-znakow-miejskich,33598,artykul.html

Zacznijmy od hierarchii znaków miejskich posiłkując się obrazowym przedstawieniem piramidy.

Herb (poziom 1) – najważniejszy symbol miasta, znak urzędowy, stosowany jako znak oficjalny i uroczysty.

Marka (poziom 2) – tu w znaczeniu znaku codziennego użytku, w mniejszym lub większym stopniu powiązana z herbem, jako całością, lub tylko godłem / jednym z godeł występujących na tarczy herbowej, o odmiennej od herbu stylistyce obrazowania. 

Logo (poziom 3) – znak promocji miasta, jako takiego, lub konkretnej destynacji (turystyka, kultura, biznes itp.).

Zobaczmy jak można prosto i sensownie rozdzielić funkcje znaków, odwołując się właśnie do herbu miejskiego. Że nie jest to ani trudny, ani tym bardziej skomplikowany pomysł, można zobaczyć na przykładzie szwedzkiej stolicy Sztokholmu i paru innych miast. To dobry kierunek, warto by miasta brały go pod uwagę planując stworzenie znaków marki i promocyjnego.


SZTOKHOLM / Szwecja – od lewej: 1/ oficjalny herb miasta Sztokholm, znak do celów reprezentacyjnych; 2/ znak marki miasta, oparty na herbie, do oznakowania urzędu miasta i jego potrzeb informacyjnych i promocyjnych oraz 3/ znak wyłącznie promocyjny.

Podobne rozdzielenie funkcji znaków mamy i w innych miastach: Amsterdam / Holandia, Madryt / Hiszpania, Lizbona / Portugalia, Erfurt / Niemcy.

Takie rozdzielenie funkcji trzech znaków, jak zaprezentowane na zagranicznych przykładach, to dobre również rozwiązanie. Szczególnie u nas, bowiem  herby  miejskie,  jako  znaki  urzędowe,  nie  są  objęte  ochroną majątkową, nie można ich zarejestrować w Urzędzie Patentowym, w przeciwieństwie do marki miasta (znaki środkowe) opartej na odniesieniach do herbu. Aby jednak te wzorce działały prawidłowo konieczne jest precyzyjne rozgraniczenie funkcji znaków, zakresów ich działania.

A jak jest u nas? Trzy przykłady: Warszawa, Kraków, Elbląg.

Mówiąc szczerze nie mam nawet pretensji do grafików, że powstają znaki promocyjne całkowicie odcinające się od herbu, bo to właśnie znaki promocyjne, do jakichś strategii miejskich, które niestety w wielu wypadkach, nie wiedzieć czemu zastępują w oznakowaniu herb. Po części zaś są to znaki projektowane sobie a muzom, na hasło konkursowe. O ile te pierwsze starają się mieć oparcie w strategiach, o tyle te drugie są tak zwanym efektem „misia”, czyli zrobił co chciał, wybrali „bo się podoba”. Po drugie, unikanie herbu stało się miejską modą, dziwaczną bardzo, a co za tym idzie zapisy w briefie „byle nie było nic z herbu” są nad wyraz liczne. Taka moda, na szukanie nowych rozwiązań, ale cóż się dziwić, jeśli zrozumienie rangi symboli w samorządach nie zawsze bywa wysokie i czasem z ust radnych można usłyszeć i takie zdanie „herb to takie stare pierdoły z socjalizmu” (!?).

Ważne. Przedstawione wyżej znaki nie powinny być stosowane wymiennie ani też, tym bardziej, stosowane łącznie, obok siebie.


Andrzej-Ludwik Włoszczyński

Dodatkowe informacje:

Tekst pochodzi z e-booka „Wizerunek miasta - co jak, dlaczego”, dostępnego w księgarni e-bookowo.pl: http://www.e-bookowo.pl/poradniki/wizerunek-miasta.html

Swoje honoraria Autorzy przeznaczają na cel charytatywny, na rzecz Fundacji Akogo? która stworzyła Klinikę Budzik, pierwszy w Polsce wzorcowy szpital dla dzieci po ciężkich urazach mózgu. Klinika działa przy warszawskim Centrum Zdrowia Dziecka. Kupując więc tę książkę stajesz się Darczyńcą i wspomagasz leczenie bardzo trudnego i drogiego leczenia dzieci.

Wydawnictwo objęte jest patronatem medialnym Signs.pl.


Tekst opublikował użytkownik: alw

(Andrzej-Ludwik Włoszczyński)

Więcej informacji o użytkowniku



Fotografia logotypu I amsterdam została wybrana przez redakcję Signs.pl i nie pochodzi z e-booka.

R E K L A M A

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz
 
poniedziałek 25.09.2017, 84 gości [ lista ]
Signs.pl - Portal polskiej reklamy wizualnej © 1997-2017 ICOS. Wszystkie prawa zastrzeżone