logo
KURIER
Polska reklama i poligrafiaKURIER

Identyfikacja wizualna Dworca Centralnego: wyniki konkursu

   23.10.2013, przeczytano 4400 razy
strzałkistrzałka
Identyfikacja wizualna Dworca Centralnego: wyniki konkursu Aneta Lewandowska i Joanna Fidler-Wieruszewska
ZOBACZ ILUSTRACJE

Młode designerki – Aneta Lewandowska i Joanna Fidler-Wieruszewska – zwyciężyły w konkursie na identyfikację wizualną Dworca Centralnego. Ich projekt został wybrany z ponad 250 zgłoszeń nadesłanych z całej Polski. Organizatorami konkursu były PKP S.A. oraz Stowarzyszenie Twórców Grafiki Użytkowej.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/identyfikacja-wizualna-dworca-centralnego%3A-wyniki-konkursu,20033,artykul.html

Już w grudniu br., przy okazji 38. urodzin Dworca Centralnego, będzie można sprawdzić jak logo prezentuje się w dworcowej przestrzeni. Zainteresowani będą mogli zapoznać się także ze specjalnie stworzoną dla Centralnego linią produktów marketingowych.

Bardzo nas cieszy zainteresowanie konkursem na logo Dworca Centralnego. Dworzec Centralny to dla warszawiaków szczególne miejsce. Jego rola komunikacyjna i  kulturowa sprawiają, że jest on marką samą w sobie – mówi Justyna Sołtyk, dyrektor Departamentu Marketingu w PKP S.A. – Jestem przekonana, że zwycięski projekt pomoże nam  w komunikowaniu dworca jako miejsca wyjątkowego, gdzie zarówno pasażerowie jak i mieszkańcy miasta mają okazję uczestniczyć w ciekawych wydarzeniach kulturalnych i społecznych.

O wygranej zdecydował przede wszystkim minimalistyczny, nowoczesny design, zaproponowany przez autorki. Logo nawiązuje formą do rozkładów jazdy pociągów i punktów na mapie. Spójna identyfikacja świetnie współgra z charakterem dworca. Projekt łączy w sobie stylistykę retro ze współczesnym przesłaniem.

Zwyciężczynie konkursu, Aneta Lewandowska i Joanna Fidler-Wieruszewska, są studentkami V roku na Wydziale Grafiki ASP w Warszawie. Mają za sobą już pierwsze sukcesy w świecie designu; ten projekt na pewno będzie ważnym punktem w rozwoju ich kariery.

O konkursie na identyfikację Dworca Centralnego w Warszawie dowiedziałyśmy się w dniu jego ogłoszenia. Prace nad projektem przebiegały w kilku etapach, począwszy od zbierania informacji na temat historii Dworca Centralnego, poprzez analizę identyfikacji wizualnych innych placówek tego typu, aż po ukończenie samej fazy projektowej. Zaczynając prace nad stworzeniem identyfikacji Dworca Centralnego obrałyśmy sobie za cel projekt do własnego wspólnego portfolio. Ostatecznie postanowiłyśmy spróbować swoich sił w walce o nagrodę główną i zgłosiłyśmy go do konkursu – mówią laureatki.

Punktem wyjścia było dla nas logo, które w naszym założeniu miało jak najlepiej mówić o funkcji Dworca Centralnego. Użyłyśmy pełnej nazwy dworca, nawiązałyśmy także do powszechnego sposobu oznaczania stacji na mapach komunikacyjnych. W ten sposób uzyskałyśmy logotyp, który jednoznacznie oddaje charakter miejsca.

Wychodząc od projektu logotypu, użyłyśmy jego elementów (koła, linii) w innych częściach projektu, mi.in na wizytówkach czy kopertach. Natomiast na plakatach usytuowałyśmy ilustracje w okręgu, który jest punktem centralnym plakatu, pod nim umieszczając informacje dotyczące wydarzenia w sposób nawiązujący do oznaczenia kolejnych stacji na jednej trasie.

Nagroda dla zwyciężczyń wynosi 50 000 zł. W jej ramach podejmą współpracę z PKP S.A.

Jury postanowiło także przyznać dwa równorzędne wyróżnienia – dla zespołu Marcela Kaczmarka i Marcina Rusaka oraz dla Aliny Rybackiej – Gruszczyńskiej.

Źródło: STGU

www.stgu.pl

Galeria: Identyfikacja wizualna Dworca Centralnego: wyniki konkursu

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz
avatar użytkownika
,

Mieliśmy tego nie komentować, ale trudno powstrzymać się przed tym pytaniem: czy stworzony tu wizerunek nie kojarzy Wam się ze stacją Auschwitz zamiast Warszawą Centralną? Czarna i czarno-biała kolorystyka jakby żywcem wzięta z materiałów archiwalnych, logo przywodzące na myśl zdjęcie rampy wyładowczej w Brzezince, znanej z niezliczonej liczby ujęć przedstawiających podłużny budynek z prześwitem w środku, a w mniejszej skali mogące kojarzyć się nawet z nazistowskim orzełkiem, zawierającym w środku element okręgu ze swastyką. I nieodparte wrażenie że to "stacja końcowa" - chociaż przecież logo pokazuje niby coś innego, niby tylko etap, przystanek w podróży. A jednak...

avatar użytkownika
,

Widać, taki "trynd". Wcześniej dawidowe logo Policji, teraz obozowy dworzec. Czyżby Izrael maczał w tym palce? :)
Od dawna wyrażam swoje zdanie, że nie widzę powodu (poza wyprowadzeniem forsy z budżetu) tworzenia takich logo, zwłaszcza sygnetów tego typu. Nie jest ładny, nie uzupełnia informacji, nie spełnia właściwie żadnej istotnej roli - całą robotę odwala nazwa "warszawa centralna" i żadne "kółko ze skrzydełkami" tego nie zmieni. Z uporem maniaka jest kontynuowana droga ku pozornemu uproszczeniu komunikacji wizualnej. Pozornemu, bo wydaje mi się, że prosty sygnet jest tak samo łatwo, a może tak samo trudno, zapamiętać jak wymyślny znak z wieńcami laurowymi, orłami i labrami rodem z herbów. Ja akurat jestem bardziej za ewolucją niż rewolucją, czyli kontynuowaniem tradycji niż za budowaniem za każdym razem od nowa. Podoba mi się zamysł koncernu Coca-Cola - modernizowali logo chyba kilkanaście razy, a większość z nas tego nawet nie zauważyła. Przykładem działania, którego nie jestem w stanie zaakceptować jest "blowjob logo" Poczty Polskiej. Typowy przykład zmarnowania szansy na zbudowanie dojrzałej identyfikacji wizualnej.
Mam nadzieję, że w końcu powstanie jakieś logo, które zawstydzi zarówno autorów słabych projektów, jak również pozbawione wyobraźni, smaku, odwagi i poczucia humoru "organy decyzyjne".
  

avatar użytkownika
,

Trudno jednak zgodzić się z tezą, że taka czy inna forma (nowoczesna albo tradycyjna, prosta lub zawiła itd.) z góry miałaby przesądzać o adekwatności znaku i identyfikacji do potrzeb.

To właśnie rozpoczynanie pracy nad identyfikacją z tego typu formalnymi założeniami "z tyłu głowy" wydaje się być ślepą uliczką i prowadzić do produkowania rozwiązań, które bardziej schlebiają modzie i formalnym zabawom niż funkcji. To czy znak jest nowoczesny i prosty w formie musi wynikać wyłącznie z jego indywidualnej funkcji, a nie jakiejś mody i "ogólnych" trendów.

W wypadku instytucji takiej jak dworzec wybór prostej formy wywodzącej się z grafiki informacyjnej wydaje się być OK i być może niewiele trzeba aby odwrócić te fatalne skojarzenia - już sama zmiana kolorystyki byłaby tu prawdopodobnie ratunkiem.

Inna sprawa, że cele marketingowe jakie miały przyświecać stworzeniu tej identyfikacji są raczej mętne. Nie wiemy czy celem było np. umocnienie wizerunku dworca jako jednego z "fetyszy PRL-u" (bo przecież ktoś mógł celowo obrać taką strategię, chcąc zbijać na tym wizerunku marketingowy kapitał) czy też przeciwnie - organizatorzy liczyli na uwolnienie się od tego balastu. Jeśli to drugie, to efekt jest chyba odwrotny do zamierzonego, to opracowanie wprost cytuje elementy PRL-owskiej rzeczywistości (kolorystyka, liternictwo), zabawiając się nimi formalnie, bez oglądania się na wizerunkowy efekt. Po prostu - jest to naszym zdaniem dobry przykład na - właśnie - gmeranie przy formie bez odpowiedniego umocowania w funkcji.
  

avatar użytkownika
,

Wyraziłem się nieprecyzyjnie i stąd nieporozumienie. Nie mam nic przeciwko prostym formom. Jeśli tylko jest to uzasadnione, to zawsze przyklaskuję.
Ale odnoszę wrażenie, że panuje jakieś dziwne parcie na geometryzowanie i upraszczanie ponad miarę. Właśnie tak jak piszesz - zgodnie z modą i ogólnymi trendami. Bez odrobiny refleksji. Obawiam się, że czasami jest to skutkiem marnych kompetencji ciał decyzyjnych. Tłumacząc się teorią prostoty przekazu, bo brak pomysłu na coś innego, wprowadza się chaos informacyjny np. dublując znaki graficzne podmiotów.
Spieraliśmy się kiedyś o tworzone co chwilę logo miast. Minęło kilka miesięcy, a ja wciąż tego nie rozumiem. Nie widzę sensu. Potrafię opisać herby kilkunastu polskich miast, ale żadnego logo. Na mnie to nie działa. Domyślam się oczywiście, że nie na mnie ma działać, tylko ma dobrze wyglądać w dokumentacji usprawiedliwiającej takie działanie (i przyznanie odpowiednich funduszy), ale czasami to mi zwyczajnie wstyd, że dzieją się takie rzeczy.
W USA funkcjonuje instytucja "heraldyczna" zatwierdzająca znaki graficzne podmiotów państwowych. Tam (co akurat bardzo mi się podoba) logo jest jednocześnie znakiem używanym na pieczęciach. Oparte jest zawsze na konkretnych zasadach, co moim zdaniem, ułatwia tworzenie projektów poważnych (by nie rzec monumentalnych) ale na pewno nie kuriozalnych i prowokujących do drwin.
A logo dworca jest nijakie. Brak mu charakteru i całkowicie się zgadzam, że trudno jest odczytać myśl przewodnią. Ostatnie zdanie Twojego komentarza doskonale opisuje moje odczucia :)

  

avatar użytkownika
,

Najnowsze w tym dziale

Za/Przeciw - Międzynarodowy konkurs na plakat
Międzynarodowy konkurs na plakat dla studentów i absolwentów, którzy ukończyli studia w ciągu ostatnich 5 lat.
Grand Video Awards 2020 – ruszają zgłoszenia
W szóstej edycji Grand Video Awards, konkursu dla najlepszych twórców wideo w sieci, jury wybierze laureatów w jedenastu kategoriach, w tym w nowej: Wideoklip. Zostaną też przyznane nagrody specjalne za Kanał Roku, Debiut Roku i Nagrodę Widzów.
30/30 - najlepsza polska okładka 2019 ujawniona
13 lipca podczas wernisażu wystawy pokonkursowej poznaliśmy laureatów VI edycji Konkursu 30/30 na najlepszą polską okładkę płytową. Łączna pula nagród wynosiła 12 000 złotych. Zwycięzcą nagrody głównej oraz tytułu najlepszej okładki 2019 roku została praca autorstwa Tomasza Dubiela do albumu ,,Dwunasty dom” duetu Enchanted Hunters. W uzasadnieniu wyboru Jury czytamy:...
Ruszają zgłoszenia do Konkursu Złote Spinacze 2020
Już po raz osiemnasty najlepsze kampanie public relations w Polsce zostaną wyłonione w konkursie Złote Spinacze organizowanym przez Związek Firm Public Relations. Zgłoszenia przy pomocy platformy online rozpoczęły się 14 lipca i potrwają do 7 września 2020.
Konkurs dla grafików na okładkę książki uszlachetnioną w technologii 3D Touch
Drukarnia Totem.com.pl wraz z firmą Konica Minolta ogłosiły konkurs dla grafików na projekt okładki książki uszlachetnionej w technologii 3D Touch. Na jego zwycięzców czekają atrakcyjne nagrody pieniężne, łącznie 15 tysięcy złotych.
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2020 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764