logo
KURIER
Polska reklama i poligrafiaKURIER

Imperium kontratakuje: Facebook twierdzi, że nie rozumie po polsku

  PR 15.08.2019, przeczytano 450 razy
ilustracja
fot. Ryan McGuire

Facebook obsługuje 16 milionów kont Polek i Polaków. Mimo to – ze względu na niezrozumiały dla siebie język – odmówił przyjęcia przygotowanego po polsku pozwu złożonego przez Społeczną Inicjatywę Narkopolityki w związku z blokowaniem jej wpisów. Walczymy przed sądem, by sprawa w całości odbyła się po polsku: to kluczowe dla realnej możliwości walki klientów globalnych korporacji o własne prawa w swoich językach ojczystych. Jednak jeśli sąd nie uwzględni naszych argumentów, będziemy musieli zapłacić za tłumaczenie pozwu.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/imperium-kontratakuje%3A-facebook-twierdzi%2C-ze-nie-rozumie-po-polsku,383605,artykul.html

Sprawa SIN vs Facebook to precedensowy proces przeciwko prywatnej cenzurze: blokada na portalu takim jak Facebook czy Instagram, dla których często nie ma realnej alternatywy, oznacza w praktyce istotne ograniczenie wolności słowa. Dlatego w maju do sądu trafił pozew SIN o naruszenie dóbr osobistych, w którym SIN argumentował, że nałożone blokady niesłusznie ograniczały organizacji możliwość rozpowszechniania informacji, wyrażania poglądów i komunikowania się ze swoimi odbiorcami. W czerwcu cieszyliśmy się z postanowienia warszawskiego Sądu Okręgowego, który w większości uwzględnił nasz wniosek o udzielenie zabezpieczenia i zakazał Facebookowi usuwać wpisy SIN. Teraz pierwszy formalny ruch wykonał internetowy gigant.

Odmowa Facebooka

Zgodnie z przepisami unijnymi adresat przesyłki sądowej może odmówić jej odbioru wyłącznie wówczas, gdy doręczane mu dokumenty są sporządzone w nieznanym mu języku. Z tej możliwości skorzystał Facebook i odmówił przyjęcia pozwu po polsku, ponieważ „nie ma w swoim zespole procesowym pracowników mówiących po polsku”, a możliwość posługiwania się zrozumiałym dla firmy językiem jest warunkiem skorzystania przez nią z prawa do sądu. W konsekwencji odmowy sąd zobowiązał nas do wpłaty zaliczki na tłumaczenie dokumentów sądowych: na razie chodzi o 1894,41 zł, ale kwota ta w toku procesu prawdopodobnie wzrośnie. Ruch Facebooka pokazuje, że przed nami długa droga, a portal nie będzie ułatwiał nam zadania.

Kontrargumenty

Dzisiaj zwróciliśmy do sądu z pismem, w którym kwestionujemy stanowisko Facebooka i prosimy o zwolnienie nas z obowiązku zapłaty za tłumaczenie pozwu. Podobne sprawy rozstrzygały już sądy niemieckie, które przyjęły, że Facebook i Twitter (obie spółki mają siedzibę w Irlandii) nie mogły powołać się na nieznajomość języka niemieckiego, skoro obsługują miliony niemieckich klientów, prowadzą swoje serwisy w języku niemieckim i udostępniają opracowane w tym języku dokumenty (regulaminy i polityki prywatności).

Podobnie jest w Polsce: Facebook kieruje usługi do polskich użytkowników – korzysta z niego ok. 16 mln polskich użytkowników, wszelkie dokumenty regulujące sposób korzystania z serwisu udostępnione są w języku polskim. Po ich akceptacji stanowią one umowy, jakie Facebook zawarł ze swoimi użytkownikami. Oznacza to, że Facebook jest stroną kilkunastu milionów umów sporządzonych w języku polskim. Trudno zatem uznać, że korporacja nie zna języka polskiego.

Co dalej?

Zgodnie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE sąd wysyłający pozew (w tym wypadku Sąd Okręgowy w Warszawie) w razie odmowy jego przyjęcia powinien ocenić, czy odmowa była zasadna. Poprosiliśmy dziś o taką ocenę. Jeśli sąd przychyli się do naszego stanowiska, sprawa będzie mogła toczyć się dalej. Jeśli nie – będziemy zobowiązani do wpłaty zaliczki na poczet kosztów tłumaczenia.

W sprawie SIN vs Facebook walczymy o to, by zablokowani użytkownicy mogli skutecznie kwestionować decyzje o usunięciu treści, jeśli uznają je za niesłuszne czy nieuzasadnione. Chcemy, żeby platformy internetowe stworzyły możliwość skutecznego odwołania od swoich decyzji (czyli m.in. wprowadziły procedurę umożliwiającą przedstawienie zablokowanemu użytkownikowi własnej argumentacji) i żeby uzasadniały podejmowane decyzje. Dodatkowo od ostatecznych decyzji platform powinna istnieć możliwość odwołania się do sądu. Podstawowym warunkiem umożliwiającym realizację tych uprawnień przez użytkowników jest możliwość posługiwania się przez nich znanym im językiem. Dlatego mamy nadzieję, że sąd przychyli się do naszych argumentów i uzna, że nie musimy tłumaczyć pozwu na angielski.

Na prośbę Panoptykonu sprawę pro bono prowadzi Kancelaria Wardyński i Wspólnicy.

Źródło: Fundacja Panoptykon

www.panoptykon.org

PR - Tekst opublikowany bezpłatnie na podstawie promocyjnych materiałów prasowych. Redakcja nie odpowiada za jego treść.

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz

Najnowsze w tym dziale

Portal Ofeminin rozpoczyna nową akcję społeczną #SiostrySiostrom, która ma na celu wsparcie polskich pielęgniarek, położnych, ratowniczek medycznych i innych kobiet pracujących w służbie zdrowia. W ramach inicjatywy, w specjalnie stworzonej zakładce na portalu, są publikowane materiały m.in. o wyzwaniach, z jakimi mierzą się pielęgniarki podczas kryzysu związanego z...
TVP i MEN uruchamiają projekt „Szkoła z TVP”
Już od 30 marca od godziny 8.00 ruszają pierwsze lekcje z TVP. Materiały będą emitowane od poniedziałku do piątku na ogólnodostępnych antenach Telewizji Polskiej. Znajdą się także na VOD.TVP.PL. To efekt podpisanego wczoraj, 27 marca porozumienia dotyczącego realizacji audycji oświatowych dla uczniów szkół podstawowych, między TVP S.A. i Ministerstwem Edukacji Narodowej.
Serwis Medonet.pl otrzymał prestiżowy certyfikat HONcode. Jest on przyznawany przez organizację Health On the Net dla serwisów zdrowotnych na całym świecie, które przekazują sprawdzone i wiarygodne informacje.
Mariusz Szuster Dyrektorem Generalnym Grupy Radiowej
Mariusz Szuster awansował na nowo utworzone stanowisko Dyrektora Generalnego Grupy Radiowej.
Rusza oferta promocyjna subskrypcji internetowych Newsweek.pl i Forbes.pl w pakiecie z filmami z oferty serwisu vod.pl. Liczba dostępnych filmów uzależniona jest od wyboru wariantu oferty.
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2020 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764