logo
WIEDZA
Polska reklama i poligrafiaWIEDZA

Jak drukować na foliach unikając niespodzianek?

   16.10.2007, przeczytano 16824 razy
ilustracjastrzałka
fot. Renxx Garmider

Mając do wyboru kilka folii samoprzylepnych do druku solwentowego z „wyższej półki”, trudno jednoznacznie wskazać najlepszą spośród nich. Każda z nich wymaga innych parametrów druku, które determinowane są przez: grubość folii, rodzaj winylu, papieru podłożowego, typu i przeznaczenia materiału etc.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/jak-drukowac-na-foliach-unikajac-niespodzianek,6232,artykul.html

Jedna folia jest bardziej tolerancyjna, inna wymaga większej uwagi podczas zadrukowania. Kiedyś od pewnego drukarza usłyszałem: „jeśli stosujemy folie z pewnego, wysokiego segmentu, nie sposób powiedzieć, że są lepsze i gorsze materiały. Nie ma złych folii, są tylko nieodpowiednio używane. Niektóre nie wybaczają drukarzowi błędów, inne są mniej wymagające, jednak finalny efekt ich zadruku także bywa niezadowalający.”
Jak zatem drukować dobrej jakości materiały, aby stwarzały jak najmniej niespodzianek podczas zadruku?
Postaram się przekazać kilka wskazówek, które powinny okazać się pomocne, bez względu na to jakiego materiału używamy podczas druku.

  • folia kurczy się lub „faluje” w czasie druku
    Jedną z głównych przyczyn tego stanu rzeczy, jest nieprecyzyjne ustawienie temperatury na stole grzewczym w stosunku do wymagań folii. Jest to kluczowy element! Generalna zasada brzmi: upewnić się, że winyl otrzymuje wystarczającą temperaturę we wstępnym procesie podgrzewania, co przekłada się na otworzenie porów w polimerach PCW i zapewnia wchłanianie tuszu.

    Gdy temperatura jest za niska, tusz będzie miał tendencję do „rozlewania się” na powierzchni. Jest to szczególnie widoczne przy tuszach eco-solventowych. Z drugiej strony zbyt wysoka temperatura przekłada się na występowanie efektu „warzenia się tuszu” oraz może spowodować „podnoszenie się winylu od papieru podłożowego”. Następstwem drugiego efektu jest „tunelowanie folii” co często dla głowicy jest bardzo niebezpieczne. Pomocna wskazówka to ustawienie temperatury około 5st C poniżej punktu, gdzie zaczyna się delikatny efekt „podnoszenia się folii” – widoczne zazwyczaj już na krawędzi rolki.

    Naturalnie jest to zdeterminowane ploterem drukującym. Niemniej doświadczenie np. z folią Ritrama RiJet 145, wskazują, że ustawienie temperatury pomiędzy 40 z 45st C jest dobrym punktem wyjścia do dalszych analiz. Często znaczenie może mieć również przepustowość druku (prędkość, kolejkowanie). Folie znajdujące się na stole grzewczym przez pewien okres, np. w trakcie przerwy w pracy operatora, mogą podlegać skurczowi spowodowanemu przez nadmierne podgrzanie papieru podkładowego. W tym przypadku rozwiązaniem jest druk na następnym metrze bieżącym.

  • na materiale wystepują „tłuste plamy”
    Najprawdopodobniej są to zlokalizowane powierzchnie migracji plastyfikatorów, co może być naprawione poprzez przeczyszczenie powierzchni materiału za pomocą średniego detergentu jak alkohol izopropylenowy. Dodatkowym rozwiązaniem może być usunięcie zewnętrznego nawoju folii z gilzy i ponowne spróbowanie zadruku, gdyż tylko przy tej części materiału może wystąpić efekt migracji.
    Dodatkowym aspektem, który warto podkreślić, jest transfer zabrudzeń przez samą maszynę drukującą. Znane są przypadki, gdzie ploter wcześniej drukował mocno plastyfikowany baner i plastyfikatory-zabrudzenia były transferowane za pośrednictwem rolek dociskających na nowe medium. Kurz z dłoni również wpływa na pojawiające się „tłuste powierzchnie” na materiale.

  • na zalaminowanym wydruku pojawiają się pęcherze lub folia traci swoje właściwości
    Prawdopodobnie jest to efekt zbyt wczesnego zalaminowania materiału, który winien jeszcze poleżeć w celu odparowania solwentu. Generalna zasada bez względu na rodzaj i typ folii jest taka, aby suszyć zadrukowaną grafikę rozłożoną poziomo na stole w czasie około 48 godzin. Oczywiście praktyka jest inna i często wydruk zaraz po zejściu z maszyny jest laminowany - i tego samego dnia aplikowany na blachę, samochód lub inne miejsce przeznaczenia.

    Takie postępowania blokuje możliwość odparowywania solwentu, powoduje przenikanie wgłąb papieru podłożowego, a na koniec próbę odparowania poprzez położony już laminat. Niestety efektem będzie utrata właściwości kleju, powstawanie pęcherzy pomiędzy folią a laminatem, niejednorodne wybarwienie grafiki itp. Klient sam musi zdecydować, czy ryzyko utraty jakości grafiki (lub wręcz całości zadrukowanego materiału) zrekompensuje sobie poprzez możliwy szybszy czas dostarczenia gotowych wydruków. Często nieodpowiednie postępowanie z materiałem uwidacznia się kilka lub kilkanaście dni po aplikacji.

    Czy można zmniejszyć ryzyko takich sytuacji? Do pewnego stopnia tak, wskazane jest używanie długich stołów grzewczych w celu maksymalnego wysuszenia materiału, stosowanie dodatkowych urządzeń wygrzewających/wysuszających, pominięcie laminacji lub wykonywanie jej jak najpóźniej od momentu zadruku materiału, stosowanie odpowiednich atramentów solwentowych, które wykazują szybszy czas odparowywania związków chemicznych.

  • podczas wycinania zadrukowanej folii pojawia się skurcz materiału
    Jest to problem spotykany w ploterach drukująco-tnących. Zadrukowana grafika, która jest po chwili wycinana, może przejawiać tendencje do skurczu na brzegach. Można to niwelować na kilka sposobów, np. poprzez pozostawianie przy ciętych krawędziach niezadrukowanego materiału lub cięcie grafiki w pewnym odstępie czasowym od zadruku. Można także zastosować, o ile to możliwe. wyższą temperaturę na stole grzewczym, przez co folia szybciej zareaguje skurczem i w momencie cięcia, nie powinna już wykazywać tendencji do dalszej zmiany wymiaru.

    autor: Jarosław Zalesiak, Jet Media
    Autor korzystał z opracowań dyr. technicznego Ritrama Martina Attwooda, doświadczeń drukarzy, sztabu serwisowego oraz własnych


  • avatar użytkownika
    + + + +

    Tekst opublikował użytkownik: Jarosław Zalesiak

    Więcej informacji o użytkowniku

    REKLAMA

    Komentarze

    Zaloguj się i dodaj komentarz

    Najnowsze w tym dziale

    AI marketing vs. marketing napędzany AI - buzzword kontra efekt
    Czy każdy marketing wykorzystujący algorytmy jest rzeczywiście napędzany przez AI? Nie, ponieważ w wielu przypadkach AI marketing to jedynie automatyzacja konkretnych, znanych już wcześniej procesów. Przy takim podejściu kampanie nadal opierają się na ręcznie zaprojektowanych założeniach, a algorytm jest tylko wsparciem procesu, ale go nie definiuje. Odwrotnie jest w przypadku...
    Panoptykon: Poprawa ochrony praw internautów? Wystarczy wdrożyć DSA
    Nie wiesz, czemu Facebook cię zablokował i co z tym zrobić? Portal wyświetla ci reklamę profilowaną w oparciu o wrażliwe dane na twój temat? Algorytm serwuje ci kolejną treść o tym samym, wpędzając cię w lęki i poczucie winy? Odpowiedzią na te problemy miał być akt o usługach cyfrowych, ale żeby w pełni zadziałał, potrzebujemy jego wdrożenia w Polsce. Ministerstwo robi...
    Nowa era wideo? Format wertykalny zmienia reklamę
    Smartfon przestał być wyłącznie narzędziem komunikacji. Dla wielu z nas stał się dziś podstawowym elementem rozrywki i kontaktu z treściami wideo. Ta zmiana ma bezpośredni wpływ nie tylko na rynek filmowy, ale także na marketing i komunikację marek. Rok 2026 potwierdza, że wideo wertykalne, czyli format pionowy, nie jest już dodatkiem do strategii, lecz jednym z jej kluczowych...
    Plastik przegrywa na półce. 4 na 10 Europejczyków zmieniło markę przez opakowanie
    Europejczycy odwracają się od plastiku – i to ma wyraźne skutki biznesowe. Czterech na dziesięciu konsumentów zmieniło markę w ciągu ostatniego roku wyłącznie z powodu opakowania – wynika z badania 2025 European Consumer Packaging Perceptions Survey przeprowadzonego przez Pro Carton. W świecie rosnącej presji ze strony pokolenia Gen Z oraz narastającego...
    Branding UFO Art Gallery
    UFO Art Gallery - galeria sztuki współczesnej, która od lat redefiniuje przestrzeń twórczości, wchodzi w nowy etap. Nowe logo, nowe spojrzenie – ale wciąż ten sam horyzont nieznanego. Tu nic nie jest ostateczne. Każda linia, kształt, plama i gest to próba uchwycenia chwili, w której znaczenie dopiero się formuje.
     
    Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2026 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764