logo
WIEDZA
Polska reklama i poligrafiaWIEDZA

Jak przechytrzyć Adblocka?

  PR 18.01.2017, przeczytano 1112 razy

Polska należy do czołówki krajów pod względem liczby internautów blokujących reklamy. Korzystają oni z różnego oprogramowania nie ponosząc za to konsekwencji. Sytuacja zaczyna się jednak zmieniać. Polskie serwisy wychodzą na wojnę z adblokami i ograniczają treści dla osób, które ich używają.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/jak-przechytrzyc-adblocka,31129,artykul.html

Siła Adblocka

Adblock to rozszerzenie instalowane na przeglądarkach internetowych, które ma za zadanie blokowanie reklam wyświetlanych na stronach. Oprócz doskonale znanego użytkownikom Internetu AdBlocka czy AdBlocka Plus istnieją jeszcze inne programy uniemożliwiające wyświetlanie reklam, m.in. AdFender, uBlock, Ad Muncher. Według raportu statista.com, w 2015 roku na świecie z AdBlocka korzystało 198 milionów użytkowników. To o 41% w porównaniu do 2014 roku.

Pod względem liczby użytkowników AdBloka, polski internet góruje w statystykach. W 2016 roku, ponad 42% reklam wyświetlanych w Polsce zostało zablokowanych. Na kolejnych miejscach znalazły się: Anglia z prawie 40%, Niemcy 31,63% oraz Stany Zjednoczone 31,63%. Według przeprowadzonej ankiety, głównym powodem dla którego użytkownicy decydują się na instalację adblocków jest sposób, w jaki wyświetlane są reklamy. Formaty są intruzywne, m.in. reklamy layerowe z utrudnionym sposobem ich wyłączenia czy zminimalizowania, a także reklamy z domyślnie uruchomionym dźwiękiem. Wśród stron, które są narażone  na blokadę reklam dominują witryny z kategorii gier, media społecznościowe, technologia i internet, edukacja, sport, finanse i motoryzacja.

Kto traci na blokowaniu?

Skutki rosnącej liczby użytkowników korzystających z AdBloka spadają na wydawców. W samym tylko 2015 roku, stary z tytułu blokady reklam wyniosły prawie 22 miliardy! A wydawcy w głównej mierze utrzymują się z dochodów z reklam. Z tego też tytułu wydawcy opłacają serwery, redaktorów i inne dodatkowe koszty utrzymania witryny. W przypadku, gdy liczba użytkowników blokujących reklamy przewyższa tych, którzy tego nie robią, witryny zaczynają blokować treści. To uzasadnione działanie, gdy serwis oferuje użytkownikowi unikalną zawartość, niedostępną na innych stronach.

Dla jednego z partnerów z branży rozrywkowej, realizowaliśmy podobne działania. Pierwszy krok polegał na pomiarze poziomu blokowania. Następnie, do użytkowników z zainstalowaną wtyczką słaliśmy prośbę o wyłączenie AdBlocka. Gdy akcja nie przyniosła spodziewanego efektu, posunęliśmy się do bardziej radykalnego kroku – odcięcia od treści ze strony. Wówczas liczba pageviews z reklamami wzrosła aż o blisko 40 proc, co zwiększyło przychody witryny.

Sytuacja z AdBlockiem doskonale pokazuje, że rynek reklamy wymaga zmian. Konieczna jest edukacja użytkowników Internetu, którzy muszą zrozumieć, że reklama jest głównym źródłem utrzymania większości stron. Dla wydawców natomiast to znak, że niektóre witryny wyświetlają zbyt dużo ilość reklam lub reklamy te są zbyt inwazyjne. Zarówno wydawcy, jak i użytkownicy powinni wzajemnie się szanować. Wówczas dzięki temu może nastąpić zmiana.

Źródło: YieldRiser

www.yieldriser.com/blog-2/

PR - Tekst opublikowany bezpłatnie na podstawie promocyjnych materiałów prasowych. Redakcja nie odpowiada za jego treść.

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz
,

Konieczna jest edukacja wydawców w zakresie form reklamowych, ich inwazyjności i zgodności z prawem.

Jeśli ktoś twierdzi, że trzeba wychowywać internautów, to jest idiotą.

avatar użytkownika
,

A jak nazwiesz kogoś kto twierdzi, że wydawców trzeba uczyć ich fachu?

Czas pokazał, że marudzenie o edukacji po którejkolwiek ze stron to bicie piany. Liczą się twarde fakty. Dopóki ludzie będą mieli możliwość okradania wydawców przy pomocy adblocków - będą to robili i bardzo dobrze, że wydawcy zaczęli się bronić blokując po prostu dostęp dla złodziei. Z drugiej strony wielu wydawców wciąż nie wykazuje specjalnej wstrzemięźliwości w serwowaniu kłopotliwych formatów reklam, sprowadzając funkcjonalność serwisów na skraj katastrofy. I tutaj też zadziałają twarde fakty, bo pozbawieni możliwości stosowania adblocka odbiorcy zareagują wreszcie tak jak powinni byli zareagować od samego początku - po prostu odwrócą się od serwisów, z których nie da się komfortowo korzystać na rzecz takich, z których się da.

W sumie największymi wygranymi będą użytkownicy adblocka, którzy odzyskają czyste sumienie.
  

,

Twarde fakty są takie.
Tak jak nie da się zmusić telewidza, by podczas przerwy reklamowej siedział przed telewizorem i oglądał reklamy, tak nie da się zmusić internauty, żeby oglądał mniej lub bardziej inwazyjne reklamy.
Farmazony o rzekomej umowie, w myśl której oglądaniem reklam płacimy za treści można włożyć między bajki.

Czytelnik ma być partnerem wydawcy, nie obiektem do wykorzystywania.
  

avatar użytkownika
,

Jesteśmy zgodni - nie da się zmusić internauty aby oglądał zbyt inwazyjne reklamy, zatem sytuację rozstrzygną nie farmazony o umowach i partnerstwie, ale blokada dostępu do treści dla użytkowników adblocków i będące konsekwencją tej blokady odsianie z rynku serwisów stosujących zbyt inwazyjne formy reklamy. Proste, skuteczne i sprawiedliwe. Dobrze że zaczęło się dziać.  

,

Zrób w Signs blokadę dla używających adblocka.
Ba, zrób blokadę dla używających trybu tekstowego albo nadpisujących Twój css swoim.

Zobaczymy jak daleko zajedziesz na buńczucznym przekonaniu, że coś komuś możesz dyktować.
  

avatar użytkownika
,

Stosowaliśmy dłuższy czas taką blokadę. Nikt nie protestował, ani nie spowodowało to spadku oglądalności. Zdziwiony?

Od jakiegoś czasu jej nie stosujemy - bardziej z powodu zaniedbania przy okazji kolejnych przeróbek technicznych niż celowej decyzji. Ale nie zamierzamy jej przywracać. Po co? Lada chwila duże portale wyperswadują ludziom korzystanie z adblocków. Podobnie jak dziś nikt nie bawi się w selektywne dodawanie wyjątków do listy blokowanych (stąd apele o whitelisting wydawcy zastępują dziś brutalną blokadą) tak samo nikt nie będzie się bawił w selektywne uruchamianie adblocka specjalnie dla nas. Zwłaszcza, że nie stosujemy żadnych uciążliwych form reklamy, utrudniających dostęp do treści czy obsługę stron.
  

,

Nie. Ta blokada była śmieszna i łatwa do obejścia.
Zresztą ten aspekt jest dla mnie niezmiennie intrygujący - wydawcy bardziej się opłaca dodatkowo utrudniać przeglądanie serwisu niż mądrze go wydawać.

Takie deklaracje nie mają wartości jeśli nie są poparte liczbami.

Duże portale publicznie chwalą się walką z adblockami a po cichu przyzwalają na ich stosowanie. Serwisy horyzontalne zapełnione tanimi treściami nie mają karty przetargowej by komukolwiek stawiać warunki.
Co gorsza, reklamodawca już wie, że nikt nie ogląda jego reklam bo wszyscy blokują, więc także i z tej strony jest kiepsko.

Nie ma znaczenia co stosujecie teraz. Ma znaczenie co stosowaliście, gdy dostaliście blocka.
  

avatar użytkownika
,

Odgrażanie się wydawcom nic nie pomoże. Klamka zapadła, wydawcy zrozumieli, że po dobroci problemu się nie rozwiąże - i czy Ci się to podoba czy nie, doprowadzą do zmarginalizowania adblocków. I o to tylko chodzi - o zmarginalizowanie, bo jeśli ktoś zechce to oczywiście będzie stawał na głowie aby blokady obejść i je obejdzie. Ale tym marginesem ani wydawcy ani reklamodawcy przejmować się nie będą.   

,

Dokładnie tak samo jak tablety zmarginalizowały pecety.
  

avatar użytkownika
,

Jeżeli wydawcy zmarginalizują adblocki w takim stopniu w jakim tablety i smartfony zmarginalizowały pecety, to artykuły o adblockach z pewnością przestaną się u nas pojawiać. Dla dzieci i młodzieży pecet już nie istnieje - to grat ze szkolnej pracowni służący do niezrozumiałych ćwiczeń w obsłudze programu Paint.  

,

Oczywiście.
Używają przecież pełnoprawnych programów komputerowych do projektowania i rysowania na smartfonach.
Po co mieliby używać do tego komputerów, przestarzałych skrzynek.
FUJ.
  

avatar użytkownika
,

Pewien procent tych dzieci będzie kiedyś używał pc-ta w pracy - bardziej lub mniej sporadycznie. Natomiast po powrocie do domu żadne z nich nie będzie oglądało youytuba czy korzystało z facebooka przy użyciu peceta. Nie będą na pececie sprawdzać programu TV ani pogody, porównywać cen, przeglądać newsów i korzystać z naszego forum. Liczymy na podobną nieskuteczność działań wydawców wobec adblocków.  

,

Pewien, może nawet duży, procent tych dzieci, mając lat 25 będzie potrzebował okularów. Mocnych. Tak się skończy cały ten hype na oglądanie wszystkiego w smartfonie.  

avatar użytkownika
,

Chcesz przestrzec, że marginalizowanie adblocka może być szkodliwe dla zdrowia odbiorców?  

,

Jestem zwolennikiem czystego układu: treść za kasę.
Jeśli ktoś jest w stanie pokonać Adblocka czy go zmarginalizować, to ja mu życzę powodzenia.

Natomiast jeśli ktoś chce mi wyświetlać reklamy, przekonując, że tak mam płacić za treści, to ja się pytam: Za ile?
  

avatar użytkownika
,

Jak wyłączysz adblocka to zobaczysz i ocenisz czy chcesz płacić taką cenę, czy wolisz iść tam gdzie taniej.

Model treść za kasę w internecie prawdopodobnie zawsze pozostanie marginesem, ponieważ tacy wydawcy zawsze będą musieli zmagać się z konkurencją finansowaną z reklam. To model immanentnie sprzeczny z istotą medium internetowego, którego siłę i atrakcyjność napędzają właśnie treści nie wymagające płacenia pieniądzem, a finansowane z reklam, dające dostęp do rynku bardzo szerokiemu gronu drobnych wydawców. Taka jest po prostu specyfika tego medium - na naginanie go do schematów biznesowych funkcjonujących w mediach drukowanych czy telewizji stać tylko największych graczy.
  

,

Nie zrozumiałeś mnie.
Wydawca ma zaproponować ile kosztuje czytanie jego treści oraz ile mi zapłaci za oglądanie reklam.
Nie sądzę, by to były równoważne usługi, więc nie zgadzam się na domyślną umowę pt: treści za oglądanie reklam.
  

avatar użytkownika
,

W takiej sytuacji nie wyciągasz ręki po produkt, za który nie godzisz się zapłacić.







Nie wyciągasz, prawda?
  

,

Masz na myśli: czy zgadzam się na oglądanie reklam za darmo?

Nie.
  

avatar użytkownika
,

Brawo - bardzo słusznie. Jeśli nie korzystasz z serwisu, nie ma powodu abyś oglądał emitowane w nim reklamy, byłoby to z resztą praktycznie niemożliwe.  

,

Oczywiście, że słusznie.
Dlaczego miałbym oglądać za darmo reklamy, za które wydawca bierze ciężkie pieniądze.
Podzieli się ze mną kasą, nie ma sprawy, mogę oglądać.
  

Najnowsze w tym dziale

Content Marketing w czasach zarazy
Według danych AdReport w kwietniu zrealizowano 763 kampanie reklamowe oparte na działaniach contentowych. Było to o 10,8 proc. mniej niż w marcu, kiedy miało miejsce 855 tego typu promocji. Oznacza to, że spadek liczby działań contentowych, wynikający z pandemii koronawirusa, był mniejszy niż w segmencie kampanii display.
Korzyści z PR w Employer Branding
Tak jak pozytywny wizerunek marki pomaga promować sprzedaż, tak pozytywny employer branding pomaga przyciągać i zatrzymywać bardziej wykwalifikowanych pracowników. Firmy z pozytywnym wizerunkiem zatrudnienia otrzymują więcej aplikacji od wykwalifikowanych kandydatów, zatrzymują najlepszych pracowników i wydają mniej pieniędzy na ich zatrudnienie, a pracownicy są...
Kryzys reklamy. Rozmowa z prof. Anną Gizą-Poleszczuk i Karoliną Iwańską
W latach 90. hasło „ojciec prać” znał każdy. Jednak reklama już dawno straciła swój kultowy status, a jej twórcy częściej niż do tekstów kultury zerkają dziś do Excela.
Identyfikacja Wizualna Muzeum Getta Warszawskiego
Biel, czerwień, czerń, kamienny brąz i błękit – premiera Identyfikacji Pamięci (Memobook). Przedstawiamy Państwu nową koncepcję identyfikacji wizualnej Muzeum Getta Warszawskiego, wyłonioną w drodze międzynarodowego konkursu graficznego, zorganizowanego wspólnie ze Stowarzyszeniem Twórców Grafiki Użytkowej. Autorami zwycięskiej koncepcji są projektanci z litewskiego...
Odmrożone sklepy i lokale piszą do swoich klientów
Kartka “JUŻ OTWARTE!” przyklejona do witryny może nie wystarczyć, gdy klienci przez dwa miesiące siedzenia w domu przywykli do robienia zakupów w sieci i zamawiania jedzenia z dostawą. Dlatego biznesy stosują szereg zabiegów marketingowych, by zaprosić ich na nowo do siebie. Eksperci SMSAPI podpowiadają, jak zrobić to skutecznie.
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2020 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764