logo
FORUM
Polska reklama i poligrafiaFORUM

Jaki ploter solventowy

| 24.10.2020 21:10

Niebawem będę musiał wymienić ploter solventowy na nowy. Waham się nad dwoma lub trzema rozwiązaniami. Jeśli macie doświadczenie z tymi ploterami, to jakie? Zależy mi na jakości wydruku i preferuję rozwiązania jednogłowicowe, jako potencjalnie mniej problematyczne - bardzo szybki druk na tego typu ploterach to raczej bajki, bo będzie problem z dosychaniem.

1. Mimaki JV 150-160
+ dobry i kontaktowy serwis
+ tanie atramenty
+ trwałe farby
? nie mam pewności, czy nie ma na tym ploterze problemu związanego z koniecznością ustawiania przesuwu ściśle pod założone media. Mam złe doświadczenia z JV5, gdzie przesuw musiałem ustawiać z mikroskopem do każdego medium i jak się tylko o tym zapomniało, to widoczne były białe lub ciemne paski z nakładania. Dodatkowo JV5 miała silne tendencje do przebarwień wynikających z minimalnej niedoskonałości założonych mediów. Widziałem JV150 w akcji i niestety - paski były, ale nie mam pewności, czy nie wynikało to z jakiegoś bardzo złego ustawienia maszyny.

2. Epson SureColor SC-S40610
+ ma to kolega i nie narzeka, a wręcz chwali
+ jakość wydruku naprawdę kozacka
+ trwałe farby
- farby sporo droższe, niż w Mimaki
- przedziwnie nieintuicyjna obsługa maszyny - ustawianie mediów jednocześnie na maszynie i RIP, brak możliwości ustawienia na dołączonym OnyX druku podwójnego.
? nie znam ich serwisu

3. Ploter Mutoh XpertJet 1641SR lub 1604X
+ mutohowa fala, która ukryje wszystko. Mam starego Mutoha i służył dzielnie 12 lat.
- na podesłanych mi próbkach widać było mocne niejednorodności w aplach
- miękkie farby UMS - w porównaniu z Epsonem i Mimaki, to te farby rysują się po prostu same.
- na ile się orientuję - drogie farby
- w porównaniu do Sico serwis jest mało przyjazny, ale mam niezależnego serwisanta, który naprawia mojego dziadka, to i tego by naprawiał pewnie.

avatar użytkownika
+ + + +

Wrocław
wiadomości: 174
w Signs.pl od 05.03.2004
IP: 83.17.105.XXX

| 04.11.2020 22:11

Pomóżcie proszę. ;-)

avatar użytkownika
+ + + +

Wrocław
wiadomości: 174
w Signs.pl od 05.03.2004
IP: 83.17.105.XXX

| 05.11.2020 07:11

Hmm tak się zastanawiam, zazwyczaj ludzie tutaj pracują lub pytają o Motucha lub Mimaki, czasem Epson. A co z Rolandem? Nie bierzecie ich pod uwagę, czy jednak koszty utrzymania są w nim wyższe?

Patrząc z mojej perspektywy nie brałbym innego plotera. Pracowałem na dwóch Mimaki 130 i 160 i bardzo nie lubiłem pracy na nich. Ze względu na jakość, która mi się nie podobała, na sposób obsługi, nawet na dźwięki które wydawały mnie drażniły.
Rolandy przerobiłem w sumie 3 - XJ640, XF640 i RF640 i przy każdym było miód malina. Zero problemów, praca przyjemna, aż miło było się solwentem zaciągnąć. No i jakość nawet starych DX4 była fajna.

brak ikonki
+

pl
wiadomości: 36
w Signs.pl od 02.03.2020
IP: 109.196.231.XXX

| 08.11.2020 17:11

Ustawianie posuwu materiału to jest podstawa przy wielkim formacie ;) na każdej maszynie i na każdym materiale trzeba to umieć ustawić inaczej wiecznie będziesz miał paski :-)

avatar użytkownika
+ + + +

Gdańsk
wiadomości: 235
w Signs.pl od 18.05.2012
IP: 188.47.76.XXX

| 09.11.2020 09:11

kalio, 2020-11-05 07:59
Hmm tak się zastanawiam, zazwyczaj ludzie tutaj pracują lub pytają o Motucha lub Mimaki, czasem Epson. A co z Rolandem? Nie bierzecie ich pod uwagę, czy jednak koszty utrzymania są w nim wyższe?

Patrząc z mojej perspektywy nie brałbym innego plotera. Pracowałem na dwóch Mimaki 130 i 160 i bardzo nie lubiłem pracy na nich. Ze względu na jakość, która mi się nie podobała, na sposób obsługi, nawet na dźwięki które wydawały mnie drażniły.
Rolandy przerobiłem w sumie 3 - XJ640, XF640 i RF640 i przy każdym było miód malina. Zero problemów, praca przyjemna, aż miło było się solwentem zaciągnąć. No i jakość nawet starych DX4 była fajna.


Bo to jest tak jak z polityką, są prawicowcy i lewicowcy, tych "innych" się nie liczy to to promil, tak samo z maszynami, przez taka byli rolandowcy i mutohowcy, każdy z nich ma swoje racje i każdy będzie bronił swojego :-)

avatar użytkownika
+ + + +

Warszawa
wiadomości: 435
w Signs.pl od 14.01.2016
IP: 95.49.64.XXX

| 11.11.2020 00:11

mad3x, 2020-11-08 17:34
Ustawianie posuwu materiału to jest podstawa przy wielkim formacie ;) na każdej maszynie i na każdym materiale trzeba to umieć ustawić inaczej wiecznie będziesz miał paski :-)


No właśnie to nie jest prawdą do końca. Mutoh Spitfire - jakbyś nie puścił, to pasków nie ma przy druku HQ. Posuw ma znaczenie bardziej dla zgodności długości wydruku z oczekiwaną. W praktyce stosowaliśmy korektę tylko dla bannerów i to tylko dla tych, które musiały mieć określoną długość. Mimaki JV5 - posuw regulowany mikroskopem (serio!), bo inaczej były paski jasne lub ciemne i przebarwienia. Nowe media lub nawet nowa seria mediów oznaczały 20-60 minut łapania posuwu. Nawet dla różnych partii danego materiału trzeba było ustawiać inny posuw z dokładnością do tysięcznych części jakiejś tam jednostki. To nie jest dobra maszyna do solventu i np. Sico nie sprzedawało jej do solventu i miało rację. Mimaki UCJV - w sumie nie trzeba regulować posuwu, Mimaki JV3 - trochę podobnie, jak w Spitfire, ale nieco bardziej wybredny lub czasami wybredny, ale ujdzie - jak widać paski, to szybka regulacja pomaga, Roland cośtam (na 4szt DX4) - podobnie do Mimaki JV3. Maszyny naprawdę sporo się pod tym względem różnią i jak na razie pod tym względem Spitfire i UCJV są najlepsze - właściwie nie trzeba się o to martwić.

avatar użytkownika
+ + + +

Wrocław
wiadomości: 174
w Signs.pl od 05.03.2004
IP: 83.17.105.XXX

| 11.11.2020 12:11

UCJV potwierdzam, nie ważne co się w nią wsadzi, jakiej grubości posuwy nie trzeba ustawiać, idealni drukuje

-----------------
a w przerwie od pracy dobra kawka: www.czaro.cafe/

brak ikonki
+ + + +

ŁDZ
wiadomości: 358
w Signs.pl od 09.05.2017
IP: 31.183.195.XXX
REKLAMA:

REKLAMA
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2021 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764