logo
WIEDZA
Polska reklama i poligrafiaWIEDZA

Kalibracja kolorystyczna w Photoshopie 6

   12.03.2001, przeczytano 39647 razy

Częste pytania o kalibrację monitora w Photoshopie, Corelu lub innym programie, można by skwitować krótką odpowiedzią: wybiórcza kalibracja prowadzona w jednym z programów nie ma sensu. Jest to proces, który ma zapewnić kontrolę kolorystyczną na każdym etapie pracy nad obrazem. Zajmijmy się jednak Photoshopem 6 i zobaczmy jak poradzić sobie z kalibracją na użytek druku w tradycyjnej drukarni.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/kalibracja-kolorystyczna-w-photoshopie-6,70,artykul.html

W najprostszych – żołnierskich słowach – problem można sprowadzić do sprawowania kontroli nad kolorem w pracy. Aby uzyskać zamierzony efekt powinno się kalibrować (w kolejności) skaner, monitor i drukarkę, przyjmując za podstawę:

  • Wartości kolorymetryczne densytometru (nierealne – najprostszy model tego urządzenia kosztuje więcej niż 20-to calowy monitor, a większość pytań dotyczy monitorów mniejszych. Niemniej tak powinno się postępować według zasad sztuki).
  • Wskazania urządzenia pomiarowego dołączanego do monitora (np. Radius za ok. 30 tys. zł. - myślę że też Was to nie ucieszy).
  • Próbę kolorystyczną (owszem - dokładna, ale nie do końca, wg oficjalnych danych Imation i DuPointa dokładność próby kolorystycznej wynosi odpowiednio 97% dla Matchprintu a 98,3% dla Cromalinu, o ile oczywiście wyeliminujemy czynnik ludzki - klisze pasuje przecież operator, ponadto naświetlarka do proofów też wymaga kalibracji, o czym nie zawsze się pamięta itd.). Na te niedokładności nakładają się potem odstępstwa od wzoru powstające w trakcie druku oddalając nas od pierwotnego celu jakim było przewidzenie ostatecznych efektów w druku.
  • Przykład druku z drukarni. Wbrew pozorom to najdokładniejsza próba. Konieczne oczywiście jest wykonanie druku fotografii wzorcowej, do której będziemy kalibrować urządzenia wraz z paserami. Warto dodać, że tego typu kalibracja ma sens, gdy drukarnia posiada co najmniej 5 kolorową maszynę sterowaną elektronicznie (np. Hildeberg Speedmaster). No i na koniec sam drukarz - należy kalibrować go ostrożnie pamiętając, że w polskich warunkach nadal nie zawsze jest to możliwe :)

Cały proces powinien przebiegać wg procedury:

Skaner
– kalibrujemy go do slajdu fabrycznego. Zazwyczaj lepsze modele skanerów wyposażone są w takie slajdy, klin nastawczy oraz próbki balansu szarości i poszczególnych barw podstawowych (CMYK, RGB) w wartościach procentowych. Na takim zdjęciu zazwyczaj umieszcza się modelkę (najtrudniej skalibrować urządzenie tak, aby prawidłowo odwzorowywało skórę), owoce o dużym syceniu barwy w cieniach i światłach. Często skanery wyposażone są programowo w automat do kalibracji. Wtedy sprawa jest uproszczona. Jeżeli nie - musimy skanować slajd kalibracyjny szukając takich nastawień, aby po otworzeniu obrazka w Photoshopie wskazania pickera (pipety w oknie info) odpowiadały dokładnie wartościom z klina nastawczego. Tak więc na 50% szarości ma składać się C50 M50 Y50 K50 lub C0M0Y0K50 (w trybie first color readout CMYK) oraz 50% K (w trybie second color readout Greyscale). Odpowiednio dla np. 50% Magenty - C0M50Y0K0 oraz 50K. Trochę to zawiłe, ale tak właśnie działa.

Monitor
– kalibrujemy dwufazowo, przy pomocy programu Adobe Gamma Loader i przy pomocy nastawień kolorystycznych programu.
I tu kilka słów komentarza – powinno się pamiętać o odpowiednim nastawieniu samego monitora. Zakładam że posiadacie monitor cyfrowy (innych już się nie produkuje), a zatem wyposażony w opcję ustawiania temperatury barwowej. Powinno się stosować ustawienia 9300K dla jasnego pomieszczenia ze światłem sztucznym, 6500K dla pomieszczeń neutralnych o pomieszczeniu naturalnym i 5000K dla pomieszczeń o oświetleniu sztucznym ciepłym (zwykłe żarówki). Za naturalne oświetlenie pomieszczenia uznaje się światło słoneczne 6500K. Wprawdzie nikt z nas nie pracuje w szklarni, warto wziąć to jednak pod uwagę oceniając jak daleko siedzimy od okna. O tym, że idealne pomieszczenie do pracy na komputerze powinno być wyposażone w oświetlenie halogenowe 6500K i pomalowane na szaro wg skali Kodaka wartością 1 nie będę szerzej pisał, bo... bo to śmieszne jest.
Wracając do kalibracji monitora. W pierwszej kolejności powinniśmy wybrać profil monitora (*.ICM) dołączany fabrycznie na dyskietce i zainstalować go w systemie. W tym celu wybieramy w panelu sterowania:
Ekran/ustawienia/zaawansowane/zarządzanie kolorami/dodaj
i wskazujemy na napęd (A:, D:) gdzie umieszczone są pliki producenta opisujące monitor.

Program Adobe Gamma Loader instaluje się razem z Photoshopem i automatycznie włącza przy pierwszym uruchomieniu programu po instalacji. Jeśli odpuściliście sobie te ustawienia po zainstalowaniu programu, skrót do tego programu znajdziecie w Panelu Sterowania Windows, lub w grupie Autostart. W programie tym powinniśmy dokonać takiego ustawienia parametru Gamma (służy takiemu ustawieniu monitora pod kątem jego jaskrawości, aby najlepiej odwzorowywał kolor) aby pole środkowe i dookolne koloru szarego posiadało najbardziej podobną barwę. Możliwe jest także ustawianie poszczególnych nastawień RGB, lub wczytanie profilu monitora wykorzystując funkcję Load i wybierając zainstalowany profil monitora (*.ICM) z katalogu Windows/system/color. Jest to prosta operacja więc nie będę jej opisywał szerzej.

Ustawianie koloru w Photoshopie 6 jest już bardziej skomplikowane. W tym celu wybieramy polecenie Color Settings z menu Edit i ustalamy wartości koloru jaki powinniśmy uzyskiwać w druku i na monitorze.
Jest tu kilka poleceń wartych szerszego wytłumaczenia:


  1. Settings – możliwe jest zadeklarowanie ustawień przyjętych przez producenta programu jako charakterystyczne dla danego regionu. I tak Japan, US czy Europe Prepress default to ustawienia standardowe dla druków w Japonii, USA czy Europie. Mała uwaga - stosowanie ustawienia Europe dla druków w Polsce (bo chyba nikt nie ustawi sobie USA czy też Japonii) może dać efekty równie odległe od zamierzonych jak dystans dzielący nas od rozwiniętych krajów europejskich. Producent powinien raczej nazwać ten profil "EU". Wiem o czym mówię, bo widziałem kilka drukarń i w Polsce i w Europie i różnią się - proszę mi wierzyć – najbardziej reżimem technologicznym.
  2. Working space – przestrzeń kolorów, w której chcemy się poruszać. Kolor w każdym modelu ma określoną przestrzeń (wartości poza nią są nazywane out of gamut czyli po polsku: nie do uzyskania).
    Jak różnią się modele kolorów jeżeli chodzi o charakterystyczną dla nich „objętość” koloru obrazuje rysunek. Cały problem polega na tym, że model LAB (A) jest najdokładniejszy, ale zarazem najtrudniejszy w edycji i ma charakter raczej laboratoryjny, RGB (B) dotyczy barw wyświetlanych przez monitor, a CMYK opisuje kolory uzyskiwane w druku. Musimy wszystko tak poustawiać, aby te wartości współgrały ze sobą. Na dodatek model RGB jest addytywny, a CMYK substraktywny i wzajemnie się uzupełniają. Jeśli źle ustalimy Przestrzenie Koloru, to cały proces separacji wywróci się do góry nogami. Natomiast - powtórzę to - założeniem kalibracji jest abyśmy widzieli na ekranie co stanie się w druku.

    Dlatego ustalamy RGB na Adobe RGB 1998 (najświeższy dołączany do programu), lub wprowadzamy wartość Gamma naszego monitora (powinna znajdować się na liście emulowanych urządzeń).
    Wartości CMYK ustalamy w zależności od tego jak chcemy pracować – jeżeli druk odbywa się na papierze powlekanym - wybieramy coated, jeśli na niepowlekanym (np. zwykły offsetowy) - to uncoated. W tym przypadku można wybrać Euroscale, a nie proofiarkę z listy urządzeń emulowanych, bo większość proofiarek kalibrowana jest właśnie do skali Eurostandard, czyli właśnie Euroscale.
    Gray i Spot (kolory dodatkowe) – możemy tu ustalać dot gain czyli powiększenie punktu w trakcie druku. Zjawisko to wynika ze zużycia blachy stanowiącej matrycę drukarską. Dla druków wielkonakładowych (powyżej 100 tys.) wartość ta powinna oscylować w okolicy 25-30% poniżej tych nakładów spokojnie możemy przyjąć 20%.

  3. Color management policies to ustawienie definiujące sposób ostrzegania o tym, że obrazek ma już zadany profil, np. niezgodny z tym, w którym pracujemy. Radzę wszędzie ustawić Preserve i zaznaczyć wszystkie możliwości sprawdzania niezgodności. Przydaję się.
  4. Conversions option – sposób konwersji lub też zamiany koloru. Radzę ustawić Adobe ACE i Relative colorometric. Zaznaczcie także kompensację punktu czarnego i Dihtering w obrazkach 8-bit na kanał.
  5. Advanced Colors – możemy tu ustawiać desaturację monitora (wtedy druki są bardziej podobne do tego co widzimy na ekranie i vice versa) domyślnie na 20% oraz gammę przy mieszaniu kolorów RGB – domyślnie na 1.00.

Po dokonaniu tych ustawień mamy już prawie skalibrowany monitor.
Jeżeli ani nasza karta graficzna, ani nasz monitor nie są, powiedzmy oględnie, cudami techniki (powinniśmy zapomnieć wtedy o kalibracji technicznej), możemy posiłkować się funkcją wyświetlania oferowaną przez Photoshopa. Program może emulować więcej kolorów niż wyświetlane przez monitor. Każdy obraz w programie używa color lookup table, lub color palette do opisywania kolorów zachowywanych wraz z obrazem. Jeśli monitor obsługuje 256 kolorów, a poprawne wyświetlanie RGB wymaga 16,7 mln kolorów - program może posłużyć się techniką zwaną Dithering (w technice cyfrowej sygnał nieperiodyczny, o charakterze szumu, który dodaje się do sygnału analogowego przed próbkowaniem, aby zmniejszyć granulacyjny szum kwantowania..., po polsku: tak miesza piksele, że symuluje kolory niedostępne dla monitora). Aby ją włączyć musimy wybrać opcję
Edit / Preferences / Display & Cursors
i zaznaczyć Use Diffusion Dither oraz kliknąć OK. Wszelkie tego typu zmiany działają od następnego uruchomienia programu. Używając tej opcji powinniśmy pamiętać, że większość zmian odbywa się na ekranie, a nie w samym pliku i że przed drukowaniem powinniśmy pamiętać o tym aby:


  1. obejrzeć ten plik na normalnym monitorze do pracy w DTP
  2. zrobić próbę koloru (proof, kromalin etc).

Na koniec kalibrujemy drukarkę.
Powinna tak drukować, aby to, co widzimy na ekranie było bardzo podobne do wydruku (i na odwrót - tzn. jeżeli skalibrowaliśmy już monitor i skaner, to urządzenie drukujące możemy skalibrować do tychże). Możliwości kalibracji drukarki i programowe rozwiązania do tego urządzenia opisuje dokumentacja drukarki/programu drukującego (tzw. Menadżera). Niektóre z nich obsługują nawet ICM (np. Epson 1520) i wtedy możemy kalibrować i monitor i skaner do urządzenia drukującego – np. proofiarkę. Konieczne zazwyczaj są małe korekty ustawień (vide uwaga o przepaści technologicznej Polska/Europa). Ale działa. Pamiętajmy tylko, że jeśli ustawimy sobie profil ICM - powiedzmy HP czy Epsona - to obrazki będziemy obrabiać pod kątem druku z tego właśnie urządzenia, nie druku offsetowego, dlatego należy ustawić ICM proofiarki, zaś w programie zarządzającym wydrukiem z drukarki powinniśmy dokonać korekt ręcznie, aby jak najbardziej upodobnić wydruk do proofa i do wyglądu obrazka na monitorze. Zazwyczaj programy zarządzające wydrukiem mają możliwość edycji intensywności krycia każdym tuszem (barwą CMYK) i intensywności nasycenia koloru (saturation) oraz jaskrawości i kontrastu. Operując tymi współrzędnymi powinniśmy skalibrować urządzeni metodą prób i błędów. Proszę pamiętać, że cokolwiek napisze producent sprzętu o drukarce kolorowej i jej dokładności to nie jest to proofiarka (może za wyjątkiem firmy Iris, która jest proofiarką cyfrową) bo drukuje nie rastrując obrazu.

Niemniej jednak - o ile chcemy pracować profesjonalnie - powinniśmy kalibrować wszystko pod kątem drukarni, własną drukarkę dostosowując tylko jako urządzenie kontrolne. W tym celu obrazek (slajd kalibracyjny) powinniśmy zeskanować, wykonać wyciągi barwne, zdobić odbitkę próbną (proof) i wydrukować w drukarni. Wtedy dopiero należy wprowadzać korekty do ustawień w poszczególnych urządzeniach.
Jest to proces – nie przeczę – drogi, ale w przypadku pracy na dużą skalę niestety konieczny. Zawsze zresztą znajdzie się na arkuszu miejsce na fragment chociażby slajdu, który nam coś powie na temat ustawień. Ważne jest w tym wszystkim, aby efekty druku drukarni były powtarzalne. Mając kilka takich odbitek z różnych druków w tej samej drukarni jesteśmy w stanie skuteczniej udowadniać nasze reklamacje w rozmowie z drukarze - zwłaszcza takim, który chciałby drukować wyłącznie białą farbą na białym papierze ;-).

Tyle dzisiaj - życzę powodzenia!
Artur

A już niedługo: Total Ink Gamut / UCR / GCR w Photoshopie, czyli jak naprawdę przygotować plik, aby drukarz płakał podczas druku, a cieszył widząc efekty, czyli rzecz modelach separacji i kolejności nakładania farb triadowych.


avatar użytkownika
+ + +

Tekst opublikował użytkownik: Artur Klamut

Więcej informacji o użytkowniku

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz
,

Czy mogę prosić o uzupełnienie artykułu (bardzo ciekawy!) informacją jak radzić sobie z otwieraniem plików w formacie Kodak Photo-CD? Mam płytkę z takimi zdjęciami i Photoshop za każdym razem pyta o profile "source" i "destination" - a tam multum plików i nie wiadomo co wybrać!!!
pozdrawiam
Waldek

,

Source - nalezy wybrac Universal Kodak Kodachrome
Destination - plik phlab.icm - Cielab.
Fotografia bedzie w syslemie koloru LAB - wystarczy skonwertowac do RGB (lub cmyk).

Jurek, Euroart Studio
  

avatar użytkownika
,

Proszę Pana - odpowiedź Pana Waldka jest "praktyczna" - tak się rzeczywiście robi często. CIELAB, jest najstarszym modelem kolorystycznym i najlepiej dopracowanym przez co daje "gwarancję" poprawności koloru. Natomiast Pana pytanie jest - wydaje mi się - inne. Co robić aby obejść konieczność deklarowania dest i source? Czasami taki program dołączany jest do płyty ze zdjęciami i dokonuje wyboru za Pana. Jak go tam nie ma to musi Pan niestety wybierać. W pliku readme powinien Pan znaleźć wg. jakich profili koloru i z jakich materiałów skanowane były zdjęcia. Wtedy z łatwością znajdzie Pan profil source - profile na pewno są na płycie - jak materiał ektachrome to i taki profil etc. Powinno używać się profili najnowszych (V.xx ma być najwyższe) i zgodnych z informacjami producenta CD. Jeśli chodzi o profil docelowy (dest.) - naprawdę polecam CIELAB. Obróbka fotografii w tym profilu jest nieco uciążliwa dla mało doświadczonych użytkowników więc po otwarciu proszę zamienić na RGB lub CMYK.
Pozdrawiam.
Art
  

,

Bardzo ciekawie Pan pisze o skanerach i kalibracji systemu. Używałem skanera Agfa Duoscan HiD, ale niestety sie zepsuł i nie pracuje w materiałach transparentnych. Serwis nie mogąc sobie dać z tym rady od ponad miesiąca - proponuje mi zwrot pieniedzy, bo nowych egzemplarzy tez nie ma. Czy może Pan polecić jakis model skanera, byc może innej firmy, który nie byłby tak awaryjny, .[ 1000 x 2000 dpi, 42 bity, D = 3,6 lub lepszy w cenie do 10 tys. zł ? ], dziekuję.
grych@wp.pl

avatar użytkownika
,

Szanowny Panie,
Ubolewam nad zadziwiającymi zdolnościami serwisu firmy Agfa do psucia opinii firmie a humorów klientom. Skanery Agfy są bardzo dobre ale w zależności od egzeplarza niestety.
Za ok. 10 tysięcy to myślę że może Pan poszukać półprofesjonalnego (10 x bardziej profesjonalnejszy od płaskiej Agfy) używanego np. SkanJet'a firmy ScanMate skaner bębnowy o rozdzielczości oprycznej 2000 x 2000 (albo 3000 dpi nie pamiętam) lub kupić sobie również używany skaner płaski hilderberga. Proszę sprawdzić na stronach poligrafii polskiej i vidart. Może i jest to sprzęt używany i to przez studia składu ale:
a/ był dzięki temu konserwowany odpowiednimi środkami.
b/ zawsze można przed zakupem sprawdzić jak sprzęt działa i jak wyglądają efekty drukiem.
c/ ma Pan przez pierwszy okres użytkowania więcej informacji o sprzęcie i kruczkach na niego niż z wielu Hotlinów i systemów pomocy producentów sprzętu.

Pozdrawiam,
Artur
  

,

"...Za naturalne oświetlenie pomieszczenia uznaje się światło słoneczne 6500K...."

...a ja całe życie myślałem,że idealna temperatura barwowa światła to 5500 K !!! ,czyli o ten 1000 K mniej niż tu podane.
Do takiej temperatury barwowej są kalibrowane materiały fotograficzne.
Z tego kręgu wywodzi się moja wiedza na temat temperatur światła.

Czyżby w grafice komputerowej było inaczej ???

,

I ma Pan całkowitą rację. Jest to o tyle istotne, że skanowaniu poddawane sa najczęściej właśnie materiały fotograficzne i paramtery ich produkcji są najważniejsze - mimo, iż temperatura barwowa światła dziennego może się bardzo zmieniać w zalażności od pory roku , dnia itp.
A.R.KARO
  

avatar użytkownika
,

uuups!!!
Pomyłka. Macie Panowie całkowitą rację.
Na usprawiedliwenie jeśli można powiem że artykuł powstawał w dużym tempie i naprawdę nie było moim celem dezinformować P.T. czytelników.
Raz jeszcze przepraszam.
Skruszony Autor
P.S.
A jednak ktoś czyta ;-).
  

avatar użytkownika
,

Z tego co wiem to idealną sytuacją by było dostać profil z drukarni pod dany papier na którym będzie się odbywać druk. Wtedy cały CMS ma dopiero sens (a także przeliczanie zdjęc wg różnych profili). Może ktoś zna takie drukrnie (w Polsce)? Ja osobiście się nie spotkałem z taką drukarnią, a pracuję w branży 10 lat. Może środowisko zacznie wywierać naciski ze wszystkich stron na drukarnie, aby takowe pomiary zaczęła robić. Ja boję się dnia kiedy dostanę do zrobienia katalog z próbrami kolorystycznymi produktów...

avatar użytkownika
,

Czy mógłby ktoś porównać ustawienia kalibracji w Photoshopie 5 i 6(7). Jak ustawic parametr dot gain w ps6?

Najnowsze w tym dziale

Według Harvard Business Review pozyskanie nowego klienta kosztuje nawet do 25 razy więcej niż utrzymanie dotychczasowego[1]. Tymczasem raport „The State of Customer Service in 2020” pokazuje, że 93% pracowników obsługi klienta uważa, że konsumenci mają dziś znacznie większe oczekiwania[2]. Jak zatem w aktualnych warunkach rynkowych zatrzymać klientów?
Umowy prawa autorskiego w pracy kreatywnego
Podpisywanie umów prawa autorskiego jest nieodłączną elementem pracy w sektorze kreatywnym. Wcześniej czy później przyjdzie Ci zmierzyć się z umowami prawa autorskiego, dlatego im szybciej dowiesz się czym one są i co powinny zawierać, tym lepiej. Jakie umowy prawa autorskiego powinien znać każdy kreatywny? Czym jest umowa o przeniesienie...
Narodowy Instytut Dziedzictwa z nową identyfikację wizualną
Narodowy Instytut Dziedzictwa odświeża wizerunek – bazująca na dotychczasowym logotypie nowa identyfikacja wizualna zyskała dynamiczny, żywy i współczesny charakter. Odświeżenie brandingu NID miało na celu zachowanie możliwie wielu dobrych elementów z dotychczasowego logo przy jednoczesnym uporządkowaniu elementów samego znaku, języka graficznego marki i materiałów...
Dlaczego public relations jest ważny dla firmy?
Okres związany z pandemią, zmusił wiele firm do szukania optymalizacji kosztów, coraz bardziej na znaczeniu zyskuje PR i unikatowe narzędzia, które za ułamek ceny reklamy pozwalają uzyskać planowany efekt i wyprzedzić konkurencję.  Pracując od kilku dekad w branży PR i marketingowej, coraz bardziej dostrzegam, że w wielu organizacjach mylnie interpretuje się obszary...
Nagrody za rekomendacje klientów - czy program poleceń to dobry pomysł?
Ludzie, którzy są zadowoleni z zakupionych produktów lub usług, chętnie podzielą się swoimi wrażeniami ze znajomymi. Wykorzystaj to, by zaangażować ich jeszcze bardziej! Program polecający pomaga zwiększyć lojalność obecnych klientów oraz pozyskać wielu nowych.
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2020 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764