logo
WIEDZA
Polska reklama i poligrafiaWIEDZA

Kilka słów o amerykańskich szyldach

   04.09.2001, przeczytano 22418 razy

Co ciekawego można powiedzieć o amerykańskich szyldach ? Czym - oprócz treści - różnią się od szyldów wykonywanych w Polsce?Przede wszystkim różni je wzornictwo (design). Od szyldów prostych, po perfekcyjnie wypracowane, nierzadko ocierające się o kicz, ale często na swój sposób "ładne", cieszące oko ciekawym zestawem kolorów czy choćby trafioną kompozycją.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/kilka-slow-o-amerykanskich-szyldach,454,artykul.html

Trwający w Ameryce nieprzerwany rozwój tej branży sprawia, że - w przeciwieństwie do sytuacji w Polsce - do spraw związanych z dobrym projektem przykłada się znacznie częściej duże znaczenie. Amerykańskie szyldy różnią się też technikami wykonania oraz materiałami użytymi w procesie powstawania szyldu. Poczynając od podłoża - oprócz sklejki stosowane są też np.:

  • różnego rodzaju tworzywa sztuczne i ich kompozyty,
  • pianki (np.HDU - uretan wysokiej gęstości)
  • klejone drewno lite - bardzo wiele gatunków - redwood, cedr (zwłaszcza czerwony), mahoń, balsa czy sosna.

Inne są też techniki. Oprócz znanych u nas metod, stosuje się też takie, które są związane bezpośrednio z użyciem innych specyficznych materiałów. Wśród nich warto zwrócić uwagę na piaskowanie (sandblasting), rzeźbienie, złocenie płatkami różnego rodzaju metali (miedź, mosiądz, aluminium, srebro, złoto). Bardzo rzadko też w naszym kraju stosowane jest ręczne malowanie, wykonywane za pomocą pędzla lub aerografu.

O tych wszystkich "innościach" najlepiej opowiedzieć na przykładach.

Podłoże wykonane z HDU - pianki uretanowej o wysokiej gęstości, litery i kształt frezowane; doklejone frezowane, złote litery "Pope’s" , złocone listkami złota.

Grafika piaskowana w drewnie (redwood) - drążona mieszaniną piasku i powietrza podawanego pod ciśnieniem. Litery wycięte ze specjalnej, grubej folii zostają nienaruszone podczas gdy tło jest wybierane w głąb. W ten sposób tworzy się przestrzenna grafika, stale związana z tłem. Dodatkowym efektem piaskowania jest wydobycie wewnętrznej struktury drewna co tworzy relief na płaszczyźnie tła.
Rysunek konia malowany ręcznie. Bardzo ładny prezent dla znajomych z działką za miastem.

Litery przestrzenne z HDU. Na tym zdjęciu widzimy nakładanie 3 warstw HDU na aluminiową konstrukcje napisu. 3 warstwy mają w sumie ok. 15 cm grubości.

Kształtowanie liter do pełnego trzeciego wymiaru. Ręcznie i za pomocą różnych narzędzi mechanicznych.

Montaż liter po uprzednim wielokrotnym podkładowaniu, szlifowaniu, malowaniu i ostatecznym lakierowaniu. Odblaski światła na lakierze przyjemnie cieszą oko.

Tło sklejone z dwóch warstw HDU. Lawendowe tło w pierwszej warstwie malowane za pomocą gąbki - topowane. Na tle drugiej warstwy naklejone różowe kropki. Wycięte litery “Treasures” złocone 23 karatowym złotem. Czarny kształt wstęgi wydrukowany i naklejony.

Malowanie grafiki na samochodzie . Technika łączona - aerograf i pędzel.

Efekt końcowy. Tylko wsiąść i jechać...

Przedstawione realizacje, techniki i materiały różnią się od stosowanych u nas. Nie widać też wyraźnie tendencji do wprowadzania ich w Polsce i nie wiadomo czy kiedykolwiek będą szeroko stosowane w naszym kraju. Przyczyn takiego stanu może być wiele, a wśród nich wymienić można nie tylko różne przyzwyczajenia i tradycję, ale także zasobność portfeli naszych klientów.

autor:
Zbigniew Grzemski
www.szyldydrewniane.com.pl

Jako ilustracje wykorzystano zdjęcia z sierpniowego wydania “SIGN Business Magazine” za zgodą wydawcy.
Photographs published with kind permission of “SIGN Business Magazine”.


avatar użytkownika
+ + + + + +

Tekst opublikował użytkownik: abanga

(Zbigniew Grzemski)

Więcej informacji o użytkowniku

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz
avatar użytkownika
,

Odmienność "amerykańskiego stylu" to interesujący fenomen, który ma swoje korzenie zarówno w różnicach kulturowych jak i w strukturze amerykańskiego rynku reklamy wizualnej. Kształtująca polską wrażliwość niemiecka tradycja typograficzna jest zasadniczo różna od tego, co powstało w Ameryce z połączenia estetyki przywiezionej przez emigrantów z realiami "nowego kraju". Dekoracyjny, oderwany często do postulatów funkcjonalnych styl amerykański jest charakterystyczny chyba głównie dla realizacji wykonywanych na zamówienie lokalnych, małych i średnich klientów - rynku, którego w Polsce brakuje. Mamy u nas do czynienia albo z drogimi, poprawnymi realizacjami dla dużych, korporacyjnych klientów, opartymi o gotowe wzorce narzucone przez programy identyfikacyjne, albo z najtańszymi, często prymitywnymi i nijakimi "wyklejankami" na blasze ocynkowanej lub szybie sklepowej. W żadnym z tych przypadków nie ma miejsca na zamanifestowanie się indywidualnych upodobań czy zdolności naszych signmakerów ani rozwijanie specyficznego kunsztu technologicznego.
Słowo "kunszt" ("craft") pada nieprzypadkowo - towarzyszy ono w Ameryce słowu "sign" nader często. Niezależnie od tego jak oceniamy te amerykańskie realizacje od strony "designerskiej", trudno im często odmówić kunsztu właśnie - w dawnym, dobrym rozumieniu mistrzostwa rzemieślniczego. Średnia klientela dała w Ameryce warunki do rozwoju zarówno własnego stylu jak i wykształcenia się - w przeciwieństwie do sytuacji w Polsce - silnej grupy zawodowej o specyficznych umiejętnościach.

Jaki jest ten "amerykański styl" - dobry, zły, kiczowaty? Taka dyskusja jest chyba bezprzedmiotowa i co najważniejsze mało istotna. Niezależnie czy lepszy, czy gorszy - styl ten istnieje i to jest jego wartością. Reklama wizualna jest jedną z ostatnich dziedzin reklamy, które opierają się uniformizacji i podporządkowaniu globalnym wzorcom typowym dla mediów masowych. Jednostkowy charakter realizacji w naszej branży daje szansę temu, za czym coraz bardziej tęsknimy - indywidualności. To chyba największy jej urok, którego nie doświadczymy na łamach gazet, w telewizji czy na powierzchniach bilboardów. I nawet jeśli czasem oznacza to nieporadność, nawet jeśli wydaje się kiczowate - może okazać się szansą na utrzymanie względnie przyjaznego charakteru otoczenia w świecie podporządkowanym postulatowi zwiększenia sprzedaży.

Łukasz Łukasiewicz
redakcja signs.pl

Najnowsze w tym dziale

Mimo wysokich kar łamią kwarantannę
Jest wegetarianką, a w ośrodku podali mięso. Tylko na chwilę, po niezbędne zakupy, czyli wódkę i piwo. Z psem do weterynarza. Porozmawiać ze znajomymi na skwerze, napić się z kolegami. Wybrać gotówkę z bankomatu. Koniecznie osobiście spotkać się z dzielnicowym i to najlepiej w komendzie policji. Powód do złamania kwarantanny, mimo wysokich kar, zawsze się...
Zaskocz kontrahenta prezentem
Biznes i dyplomacja są nierozerwalnie związane z wręczaniem sobie prezentów. Nadchodząca Wielkanoc może być miłą okazją, aby sprawić niespodziankę kontrahentowi.
Działania marek w okresie pandemii
Część marek działających na polskim rynku zintensyfikowały działania komunikacyjne skierowane do klientów i pracowników, jednak większość wstrzymała informowanie o swoich działaniach – wynika z tygodniowego podsumowania działań marek przygotowanego przez agencję Magna Talenta, specjalizującą się w budowaniu wizerunku marek, w tym prezesów największych, polskich...
Wszelkie zmiany, w szczególności te nagłe i narzucone odgórnie, budzą opór pracowników. Jednak w czasie panującej epidemii komunikacja zmian jest nieunikniona. Przedsiębiorstwa, chcąc utrzymać biznes, muszą dostosować się do okoliczności i wdrożyć nowe systemy oparte o pracę zdalną, automatyzację, nowe technologie czy sprzedaż on-line....
W czasie pandemii przed markami stanęły nowe wyzwania i ograniczenia. Agencja Dziadek do orzechów postanowiła podzielić się swoimi przemyśleniami, na temat tego jak w czasie panującego kryzysu powinny zachowywać się marki. „Komunikacja w pandemii” to opracowanie zawierające praktyczne rady dla każdego marketera i agencji reklamowych.
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2020 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764