logo
KURIER
Polska reklama i poligrafiaKURIER

Komisja Etyki Reklamy: Kampania żarówkowa to ściema

   20.03.2022, przeczytano 418 razy
ilustracja

Reklama z żarówką dotycząca kosztów energii, która przez ostatnie tygodnie atakowała nas z bilbordów i w mediach, zawiera niedopuszczalne kłamstwa i manipulacje. Fundacja WWF Polska żąda od Polskich Elektrowni niezwłocznego usunięcia pozostałych jeszcze reklam oraz sprostowania wszystkich nieprawdziwych informacji. 


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/komisja-etyki-reklamy%3A-kampania-zarowkowa-to-sciema,395168,artykul.html

Rada Reklamy orzekła, że „doszło do naruszenia standardów wynikających z Kodeksu Etyki Reklamy w zakresie, w jakim zobowiązują one reklamodawców do przekazywania konsumentom rzetelnych informacji, również przy okazji zawierania w przekazie informacji o charakterze ekologicznym”. Rada podkreśliła, „iż informacja o tym, że za 60% kosztów energii odpowiada polityka klimatyczna Unii Europejskiej może być zrozumiana w taki sposób, iż ww. polityka klimatyczna odpowiedzialna jest za 60% ceny za prąd, jaki do zapłaty otrzymuje konsument detaliczny. To z kolei stanowi nieprawdę. Faktycznie, jak wykazały liczne analizy, w tym Komisji Europejskiej oraz Forum Energii, jest to bliższe 20%”. 

Twórcą zaskarżonej przez WWF reklamy jest Towarzystwo Gospodarcze Polskie Elektrownie, w skład którego weszło 5 spółek energetycznych: Enea Połaniec, Enea Wytwarzanie, PGE GiEK, Tauron Wytwarzanie, PGNiG Termika, Energa. Spółki nie przystąpiły do postępowania, zasłaniając się stwierdzeniami, że prowadzona przez nie kampania była „akcją informacyjną”, nie zaś reklamą komercyjną. W związku z tym nie przysługuje im prawo do odwołania.

Zespół orzekający przyznał także, że nie można tu mówić o kampanii edukacyjnej, gdyż taka „odznacza się przekazem neutralnym, obiektywnym oraz rzetelnym – mającym przy tym na celu edukowanie w zakresie tematów istotnych społecznie. W przedmiotowej sprawie doszło do skierowania przekazu wprowadzającego potencjalnych konsumentów w błąd – mając przy tym na celu pomniejszenie odpowiedzialności zaangażowanych w kampanię podmiotów – zainteresowanych usługodawców – wobec rosnących cen energii”. 

– W obliczu wojny w Ukrainie już chyba nikt nie ma wątpliwości, że warunkiem naszego bezpieczeństwa jest obecność w takich strukturach jak Unia Europejska czy NATO oraz walka z dezinformacją. W tym kontekście decyzja Rady Reklamy ma szczególne znaczenie – komentuje Katarzyna Karpa-Świderek. – Reklama z jednej strony podważa wartość bycia w UE, przypisując polityce klimatycznej UE odpowiedzialność za wysokie ceny prądu, z drugiej dezinformując. Skandaliczne jest także to, że manipulacji dopuszczają się spółki Skarbu Państwa, czyli te których my wszyscy jesteśmy właścicielami. Oszukują nas za nasze pieniądze.

W przypadku tej reklamy możemy mówić o manipulacji (wiadomym jest, że klient odniesie koszt do rachunku za prąd), ale i o kłamstwie. Opłata klimatyczna mogłaby wynosić 60% kosztu produkcji energii wyłącznie w sytuacji, gdyby 100% energii w Polsce było produkowane z węgla i gdyby uprawnienia do emisji dwutlenku węgla zostały przez spółki energetyczne nabyte po koszcie z 2021 roku. Ani jeden, ani drugi warunek nie został spełniony. Z węgla produkujemy ok. 70% energii, a Tauron wręcz zarobił na sprzedaży uprawnień do emisji. Kupił je po niższych cenach, a potem sprzedał, gdy były drogie. Tego z reklamy się jednak nie dowiemy – tłumaczy Marcin Kowalczyk, Kierownik Zespołu Klimatycznego w WWF Polska. 

Na fatalną kampanię spółki Skarbu Państwa, a więc pośrednio wszyscy podatnicy, wydały 12 milionów złotych. Za tę kwotę można było wybudować 4 duże farmy fotowoltaiczne o mocy 1 MW każda. Taka inwestycja miałaby realny, pozytywny i długofalowy wpływ na wysokość naszych rachunków, ponieważ konieczność zakupu uprawnień do emisji nie dotyczy źródeł odnawialnych. Transformacja energetyczna, która jest wpisana w politykę klimatyczną UE, to jedyny sposób na uniknięcie drastycznych skutków kryzysu klimatycznego i obniżenie rachunków za prąd. Dokładnie odwrotnie niż próbuje przekonać nas reklama finansowana z pieniędzy odbiorców energii – Polek i Polaków. 

Fundacja WWF Polska żąda od Polskich Elektrowni niezwłocznego usunięcia pozostałych jeszcze reklam oraz sprostowania wszystkich nieprawdziwych informacji. Reklamodawca powinien przyznać, że koszty emisji CO2 stanowią w rzeczywistości co najwyżej ok. 20% rachunku za prąd, zaś przychody z uprawnień do emisji trafiają do polskiego budżetu, a nie do Unii Europejskiej. Liczymy też, że kampania odkłamująca będzie miała równie szeroki zasięg, co zaskarżona reklama. 

Źródło: WWF Polska

www.wwf.pl

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz

Najnowsze w tym dziale

Polskie firmy ograniczają zakupy
Przeciętny wzrost cen produktów i usług niezbędnych polskim firmom do prowadzenia działalności wyniósł w sierpniu aż 37,4 proc., czyli znacznie powyżej GUS-owskiego odczytu inflacji, który w ubiegłym miesiącu był na poziomie 16,1 proc. – wynika z badania przeprowadzonego przez Narodowy Fundusz Gwarancyjny. Wyższe koszty spowodowały, że polskie...
Nadchodzą ważne zmiany w umowach o pracę
W najbliższych miesiącach należy się spodziewać istotnych zmian w umowach o pracę. Wynikają one z dyrektyw unijnych, które mają być zaimplementowane do prawa krajowego od 1 stycznia 2023 roku. Największe zmiany dotyczyć będą umów na okres próbny oraz wypowiedzeń umów na czas określony – wskazują eksperci z firmy inFakt.
Barometr EFL na III kwartał 2022: Firmy handlowe przygotowują się na mniejsze wydatki Polaków
Subindeks Barometru EFL dla branży handlowej od początku tego roku notuje coraz niższe wartości. W III kwartale br. wyniósł 45,5 pkt., o 3,3 pkt. mniej niż kwartał wcześniej. To najniższy wynik od maja 2020 roku, kiedy wyniósł 44,7 pkt. Eksperci EFL zwracają uwagę, że opinie firm handlowych wyprzedzają nastroje konsumenckie i sprzedaż detaliczną. Aż 49%...
Handel internetowy rozpędził cyfrową gospodarkę w Polsce
Polska ma w tej chwili największą gospodarkę cyfrową w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, wartą ok. 44 mld euro. Ma też największy w tym regionie rynek e-commerce, który w ubiegłym roku był wart 27 mld euro i stanowił 17 proc. krajowego handlu. W ostatnich dwóch latach to właśnie e-commerce był głównym motorem cyfryzacji w Polsce – wynika z nowego...
Tablica informacyjna a reklama – konsekwencje podatkowe
Organ podatkowy nie uwzględnił przedstawionego przez przedsiębiorcę stanu faktycznego i dokonując samowolnej modyfikacji opisu i nieuzasadnionych dopowiedzeń stwierdził, że tablica informująca o historii pałacu potencjalnie może być reklamą i jako taka podlega opodatkowaniu. Po stronie przedsiębiorcy stanął sąd.
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2022 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764