logo
WIEDZA
Polska reklama i poligrafiaWIEDZA

Kopublikacja: Ponadczasowy print vs bezszeryfowy Web. Podsumowanie

   30.10.2015, przeczytano 1568 razy
ilustracjastrzałka

Newsy będą cyfrowe, więc print musi opowiadać historie. Tak jednym zdaniem można streścić potężną dawkę inspiracji, którą zaserwował nam guru content-designu Jacek Utko podczas wykładu inaugurującego Kopublikację w galerii Dizajn BWA Wrocław. „Od wielu lat tłuczemy ten sam paradygmat: tytuł-tekst-zdjęcie, tylko zmieniamy kolory i czcionki. Tymczasem są nowe sposoby przedstawiania informacji.” Jakie? Znajdziecie je w najlepszych magazynach świata.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/kopublikacja%3A-ponadczasowy-print-vs-bezszeryfowy-web.-podsumowanie,26403,artykul.html

Relacja z wykładu Jacka Utko w ramach projektu Kopublikacja

Magazynifikacja czasopism jest faktem. Newsy, które kiedyś były sercem gazety, teraz znajdziemy w sieci 24/7. Wydawnictwa analogowe nie będą bazować na newsach. Z tego wynika, że print musi być ponadczasowy. Już teraz tygodniki wyglądają jak miesięczniki, a miesięczniki przypominają bardziej książki czy albumy.

Gdy w ostatnich latach projektuję jakąś gazetę, to już w ogóle nie patrzę na to, co się dzieje wśród konkurencji, nie oglądam tego. Kiedyś przywoziłem do domu walizki gazet z całego świata, teraz już tego nie robię. Patrzę na magazyny, co jest dużo prostsze i bardziej efektywne. Jest w nich cała kopalnia pomysłów graficzno-redakcyjnych. Najlepsze są amerykańskie komercyjne tytuły, jeszcze lepsze są te o biznesowej, skomplikowanej treści”.

Najlepsze magazyny wg Jacka Utko:

  1. Fast Company – bardzo dużo innowacyjnych pomysłów graficznych i redakcyjnych na prezentacje informacji.
  2. GQ - prawdopodobnie najlepiej robiony magazyn na świecie.
  3. Bloomberg Businessweek - ciekawy, lecz w inny sposób: typografia jest bardzo stonowana, homogeniczna, natomiast obok jest warstwa totalnie zwariowanej ilustracji.
  4. Men's Health - świetny magazyn, prosty design i ogrom treści, właściwie żadna inna redakcja nie przerabia takiej ilości informacji i robi to bardzo dobrze.
  5. Monocle, Esquire, Wired, Fortune Magazine, Time Magazine - bardzo dużo skomplikowanej treści i wiele pomysłów jak tę treść przetrawić i pokazać dla czytelnika.


(Chodzi wyłącznie o amerykańskie wersje tych tytułów – inne wersje są zdecydowanie gorsze).

Czego projektant może nauczyć się z magazynów?

Wszystko zamyka się w zdaniu: śmierć tradycyjnego artykułu prasowego. Kilka lat temu udowodniono, że nielinearny układ tekstu bardziej odpowiada percepcji ludzkiego mózgu w XXI w., szczególnie młodych ludzi.

Idea jest prosta: wizualne przedstawianie informacji plus zdyscyplinowany sposób redagowania. Wprowadzanie paragrafów, podtytułów, prostych ilustracji, tabel, piktogramów, które są bardzo modne sprawia, że czytanie takiego tekstu zajmuje raczej sekundy niż minuty, lecz zostaje w głowie na dłużej. Przykład? Time Magazine i rozkładówka o tym, dlaczego nie dostajemy raka serca. „Wiecie, dlaczego nie dostajemy raka serca? Bo to jedyny mięsień, który się nie dzieli. Dowiedziałem się o tym po kilku sekundach czytania tego artykułu, a raczej patrzenia na niego i pamiętam do dzisiaj, więc jest to pewna siła”.

Nie chodzi jednak zawsze o maksymalną ekonomię w projektowaniu treści. „Wierzę też w długie teksty i wierzę w kontrast. W długich tekstach też można próbować różnych rzeczy, żeby ułatwić czytelnikowi zrozumienie różnych spraw. Nie wierzę natomiast w średnie teksty. Często jest tak, że redakcja zamawia kilkanaście artykułów na 2000-3000 znaków i potem wszystko wygląda tak samo, nie ma żadnego flow”.

Co czyta mózg w XXI w.?

  • drobne fragmenty czyli tzw. bite-size chunks – to jak z pizzą, nie zjesz całej tylko musisz ją pokroić na kawałki. Zamiast pisać długą historię, potnij ją na kilka części, co ułatwi zrozumienie tekstu i podążanie za historią,
  • artykuły w formie tabeli – treść zorganizowaną w pionowych i poziomych rzędach szybciej się czyta i zapamietuje,
  • listy z numerami - gdy człowiek widzi numery, percepcja treści jest ułatwiona, zaczyna je śledzić bo chce wiedzieć co jest pod 1,2, 4 itd. W magazynach takich jak GQ, Monocle albo Esquire czasem połowa magazynu zawiera listy i wcale nie musi być to coś tak oczywistego, jak „10 sposobów na lepsze wakacje”. Czasami robi się listy w momentach mało oczekiwanych. Jest tam miejsce na zabawę z gridem, czcionkami, kolorem itd.,
  • storytelling - dobrze opowiedziane historie. Mamy wspólny tytuł, potem wydzielamy różne opinie, komentarze, graficzne elementy, możemy mieć też sub-story czyli 1 tekst dzielimy na kilka mniejszych. Najlepsze są w tym tabloidy. „Rok czy 2 lata temu projektowałem tabloid The New Paper w Singapurze i byłem pod wrażeniem ich dbałości o detal. W rozkładówce o seksie oralnym i politykach ilość pracy redakcyjnej włożonej w przetrawienie historii i dotarcie z nią do czytelnika była szokująca. Jestem pewny, że nie poradziłaby sobie z tym normalna redakcja. Storytelling to też trochę powrót do źródeł, jak opowiadanie historii przy ognisku, tylko przy użyciu nowoczesnych środków komunikacji”,
  • rytm - layout gazety powinien być jak muzyka: mieć swój rytm. Przewracanie stron jest elementem pracy projektanta, nie ma w redakcji nikogo innego, kto może się tym zająć. „Często robię sobie taki szkic, na którym próbuję zaplanować temperaturę całego numeru, gdzie idzie w górę a gdzie w dół, by określić pewne punkty przełomowe i łamać rytm. W takim mega uproszczeniu to wygląda tak, że zaczynam od większego zdjecia, potem mniejsze, potem znowu większe itd. i na końcu przełamuję to jakąś większą rozkładówką”. Zapożyczone z muzyki kategorie jak tempo i głośność pomagają w projektowaniu. Szybkość czytania zależy od długości tekstu na stronie - tym można manewrować. Duże boldowane tytuły, wielkie zdjęcia są głośne jak krzyk, malutki nagłówek napisany lightem czy duża ilość światła jak szept,
  • infografikę - w gazetach infografika była bardzo mocna, ale kilka lat temu. Potem zaczęto zwalniać fotografow i infografików i to byli pierwsi ludzie, którzy poszli na bruk. Teraz infografika powraca do łask, niekoniecznie tylko w czasopismach, ale też w kampaniach społecznych, raportach rocznych itd. „W ostatnich latach miałem dużo zapytań od organizacji pozarządowych, które najwyraźniej mają potrzebę przedstawiania danych i chcą się tego nauczyć”,
  • okładkę - i to jest jedyna rzecz, która wciąż różni internet od druku. „Nie ma ich w internecie i nie będzie, dlatego okładki typu magazynowego lub plakatowego wciąż mają sens. Inteligentny pomysł z poczuciem humoru to ideał, każda redakcja chce to mieć. Świetny w tym jest The Economist, od czasu do czasu robi naprawdę bardzo fajne okładki, bardzo ostre, dobrze sprzedające treść w prosty, nieprzegadany sposób. Oprócz tego Bloomberg Businessweek ma swój własny, dramatyczny język projektowania okladek, Time Magazine robi to dobrze, ale w bardziej klasyczny sposób. Libération jest jedyną gazetą, która sięga po ten rodzaj ekspresji (oprócz Pulsu Biznesu),
  • typografię - w gazetach obserwujemy mocnych powrót do tradycyjnej, pięknej typografii szeryfowej, w sieci jest odwrotnie. „Kultura obrazkowa będzie wypierać tekst w internecie, więc gdzieś trzeba będzie oszczedzać czas wyświetlania, który jest bardzo istotny. Można go ciąć dając więcej fontów bezszeryfowych i czytałem bardzo poważne analizy na ten temat. Intencją zmiany nowego logo Google'a był też czas wyświetlania, stąd wybór czcionki bezszerfowej. Typografia webowa będzie sans, a drukowana szeryfowa. Uwielbiam projektować gazety z feelingiem starej typografii, ale skontrastować ją z czym mocno nowoczesnym”.

Kto dyktuje trendy? Paru świrów, których warto znać.

1. Rodrigo Sanchez - mózg Metropoli, dodatku do El Mundo, na prawie każdej okładce przekracza granice projektowania prasowego, próbuje wynaleźć je na nowo. Inspiruje się wszędzie, bawi się z logo (np. przysypując piaskiem), ustanawiając poziom nieosiągalny dla innych.

2. Nicolas Felton
– mistrz chłodnego, nowoczesnego projektowania informacji - tak będzie wyglądać infografika przyszłości.

3. Francesco Franchi we włoskim magazynie IL zdefiniował na nowo pojęcie infographic-thinking. Po zrobieniu gigantycznego researchu opisuje 1 temat na kilku rozkładówkach zwykle w monochromatycznej palecie barw i przedstawia ogromną ilość informacji o wartości niemalże encyklopedycznej. Bardzo profesjonalny research, świetnie zredagowany, z dbałością o detal. Taki magazyn nie żyje przez tydzień, ale można go wstawić na półkę. Ponadczasowe wydawnictwa.

4. Richard Turley, art director Bloomberg Businessweek – bardzo odważne projektowanie i zapożyczanie z wielu języków i stylistyk graficznych. Pokazuje czym może być projektowanie prasowe w XXI w. W jego pracach jest wielka swoboda i zabawa, pozornie bez szacunku dla treści.

Przesłanie jest proste

Czytajcie dobre, amerykańskie magazyny. Znajdziecie w nich najlepszy design świata i wiele innowacyjnych pomysłów. „Cokolwiek robicie, magazyn, ulotkę, stronę, wasz design musi wychodzić z treści. Projektowanie to nie jest robienie ładnych stron, tylko służba dla czytelnika. Mówię to mocno, ponieważ profesjonalne, dobre redakcje maja ten sam problem - czasem robi się artykuł, który wygląda nudno i ktoś mówi «to nie wiem, zróbmy coś na czerwono, strzelmy jakiś kleks albo zróbmy większe zdjęcie». Naprawdę, poważni ludzie tak myślą i jestem tego absolutnym wrogiem. Wszystko musi wynikać z treści. Nie możemy robić dekoracji, to jest infantylne, głupie i bardzo szybko się starzeje.

PS.
Zainspirowani wykładem postanowiliśmy pójść za ciosem i od razu wrzucić uczestników Kopublikacji na głęboką wodę. Wraz z Marianem Misiakem, który jako pierwszy prowadził zajęcia z grupą Layout, w ostatni dzień zorganizowaliśmy ćwiczenie dodatkowe z projektowania rozkładówki prasowej. Za jej treść posłużył tekst powyżej wraz z zestawem ilustracji, zawierający bardzo dosłowną instrukcję dla składu, lecz celowo niedopracowany i za długi, aż proszący się redakcyjną ingerencję, a przede wszystkim radykalne złamanie.

Jak poradzili sobie adepci projektowania? Jak na ironię, początkowo prawie wszyscy tłukli wspomniany paradygmat „tytuł-tekst-zdjęcie” i nie tknęli słowa tekstu. Po pierwszych korektach jednak wzięli się w garść. Przeczytali, zrozumieli, prawie zaakceptowali. Szkoda, że mieliśmy tylko 8 godzin bo wieczorem progres grupy był wyraźnie widoczny. Pojawiły się lepiej wykadrowane zdjęcia i pomysły na nieregularną kompozycję. Niektórzy nawet odważyli się zmienić tytuł! Gdybyśmy mogli pozwolić sobie na kontynuację, coś mi się wydaje, że skończyłoby się na bojach o co drugi paragraf jak w rasowej redakcji. O to właśnie chodziło.

Kalina Zatorska
fot. Alicja Kielan

Więcej informacji: http://www.kopublikacja.pl/

Źródło: STGU

www.stgu.pl

Dodatkowe informacje:

Kalina Zatorska - w projekcie Kopublikacja jest korenspodentką z pola walki, na co dzień współtworzy Fundację 102 i szykuję premierę książki o nieznanej historii wrocławskiego projektowania (premiera pod koniec roku).

Multidyscyplinarne warsztaty Kopublikacja, realizowane w galerii Dizjan BWA Wrocław w ramach programu Book Club, zakończą się wydaniem przygotowanej publikacji. Powstanie ona jako wynik pracy, wspólnych pomysłów, dyskusji i spotkań z ekspertami trzech powołanych grup: literniczej, ilustracyjnej oraz layoutowej. Każda z nich, prowadzona przez m.in. Łukasza Dziedzica, Mariana Misiaka, Olę Niepsuj, Oteckiego, Ewę Landowską, Tomka Bierkowskiego, działała w trybie siedmiu trzydniowych zjazdów w wybrane weekendy drugiej połowy 2015 i początku 2016 roku. Zaprojektowana publikacja ukaże się nakładem wydawnictwa Międzynarodowego Festiwalu Opowiadania na początku 2016 roku.

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz

Najnowsze w tym dziale

Jak marki kuszą festiwalowiczów
Festiwale muzyczne przeżywają w Polsce prawdziwy rozkwit. Organizatorzy zaskakują nowatorskimi rozwiązaniami i konkurują w ściąganiu największych gwiazd. Na największych polskich festiwalach jak Pol’and’Rock, Open’er Festival czy Orange Warsaw Festival poziom organizacji jest na światowym poziomie. Ale zaplecze to nie wszystko.
Prawie połowa kupujących deklaruje, że wygląd strony jest jednym z najważniejszych czynników decydujących o ich postrzeganiu wiarygodności firmy.[1] Jak zatem budować uniwersalne projekty stron, które nie zginą w morzu im podobnych? Odpowiadają eksperci marki Shoper.
Jak uniknąć pracy za darmo jako freelancer?
Z najnowszego raportu Krajowego Rejestru Długów wynika, że 259 tys. polskich firm nie płaci swoim kontrahentom, a ich sumaryczne przeterminowane należności wynoszą 9,89 mld zł. Problemy z płatnościami w dużym stopniu dotykają niezależnych freelancerów, którzy w priorytetach płatności wielu firm plasują się na samym końcu. Jakie możliwości zabezpieczenia...
Slodkie o wyzwaniach klimatycznych i przyszłości czekolady
Nadchodzący Dzień Czekolady (7 lipca) jest doskonałą okazją do refleksji nad podejmowaniem bardziej zrównoważonych i proekologicznych praktyk w całym łańcuchu produkcji, a także konsumpcji czekolady. Wzrasta świadomość konieczności ochrony środowiska i walki ze zmianami klimatycznymi, co skłania producentów czekoladowych słodkości, do podejmowania działań na...
Przepis na... restaurację. Jak zaprojektować wnętrze ze smakiem?
Architektura jest sztuką użytkową, ale wcale to nie oznacza, że nie ma w niej miejsca na kreatywność. Wręcz przeciwnie – to właśnie prace, w których do głosu dochodzą pomysłowość i niczym nieskrępowana wyobraźnia mogą liczyć na sukces. Sekrety swoich projektów zdradza Kacper Gronkiewicz, znany architekt, autor wielu uznanych projektów wnętrz, w tym...
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2024 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764