logo
WIADOMOŚCI

Kto inwestuje w reklamę na Facebooku i Youtubie?

Mateusz Zawiślak  PR 16.05.2017, przeczytano 414 razy

Połowa emisji reklam wideo online na Facebooku i 46 proc. emisji spotów na YouTubie to kampanie zlecane przez małe i średnie agencje lub zlecane wydawcy bezpośrednio przez reklamodawców. Pozostałe emisje to kampanie marek obsługiwanych przez duże domy mediowe.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/kto-inwestuje-w-reklame-na-facebooku-i-youtubie,32473,artykul.html

W 2016 roku w polskiej sieci liczba rozpoczętych emisji reklam wideo online na Facebooku wyniosła 3,29 mld, na YouTubie było to 2,18 mld (źródło: gemiusAdReal). Połowa emisji spotów odtwarzanych w serwisie Marka Zuckerberga pochodzi od dużych domów mediowych. Druga połowa to kampanie zlecane przez małe i średnie agencje lub bezpośrednio przez reklamodawców. Na YouTubie w reklamę wideo online mocniej inwestują duże domy mediowe, które są źródłem 54 proc. emisji.

Biznes lokalny na Facebooku i YouTubie

Rozkład sił pomiędzy działaniami dużych graczy a działaniami małych i średnich agencji wygląda inaczej w przypadku pozostałych rodzajów reklam. Na Facebooku są to reklamy umieszczone w prawej kolumnie na stronie internetowej oraz posty sponsorowane. Tam udział dużych domów mediowych wynosi 20 proc. Na YouTubie natomiast są to bannery reklamowe obok playera i na playerze. W tym przypadku udział kampanii wyemitowanych przez dużych graczy wynosi 24 proc.

─ Zarówno Facebook, jak i Google dużą część swoich przychodów czerpią od małych i średnich przedsiębiorstw. Biznes lokalny to ogromny kawałek tortu reklamowego, a oba amerykańskie giganty doskonale spenetrowały ten rynek ─
tłumaczy Marta Sułkiewicz, ekspert od reklamy wideo online w Gemiusie. ─ Analizując rynek reklamy online z punktu widzenia końcowego użytkownika, widzimy, jak duża jest skala zarówno w kampaniach display, jak i w reklamach wideo, które – zdawałoby się – powinny być zdominowane przez duże firmy. Jednak dostępność technologii sprawia, że koszt produkcji filmu reklamowego jest cenowo przystępny i pozostaje w zasięgu małych przedsiębiorstw ─ dodaje Sułkiewicz.

Dane z badania gemiusAdReal na temat kampanii reklamowych wyemitowanych w polskiej sieci w serwisach Facebook i YouTube (w 2016 roku) zostały wykorzystane w tegorocznym badaniu IAB/PwC AdEx o wydatkach na reklamę online.

Źródło: Gemius

www.gemius.pl

PR - Tekst opublikowany bezpłatnie na podstawie promocyjnych materiałów prasowych. Redakcja nie odpowiada za jego treść.

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz
atiles, 21.05.2017

Odpowiadając na pytanie z tytułu: ktoś naprawdę naiwny.

avatar użytkownika
redakcja, 22.05.2017

Dlaczego tak twierdzisz?  

atiles, 22.05.2017

Obserwacja i lektura.
Ot co.  

avatar użytkownika
redakcja, 22.05.2017

Czyli naukowo i empirycznie to rozgryzłeś?  

atiles, 22.05.2017

Nie.
Uczę się od większych, którzy 'przetestowali' a teraz otwarcie mówią, że się nie opłacało.  

avatar użytkownika
redakcja, 22.05.2017

I kto to taki ci więksi?  

atiles, 22.05.2017

Na przykład NYT.
W szczegółach pisano o tym w anglojęzycznych mediach, z polskich wzmiankowały bodaj WM.  

avatar użytkownika
redakcja, 22.05.2017

Na prawdę? WM pisały że tylko naiwni korzystają z reklamy na youtubie i facebooku? Masz może link pod ręką?  

atiles, 23.05.2017

Przeczytaj proszę jeszcze raz, ze zrozumieniem, to co napisałem.  

avatar użytkownika
redakcja, 23.05.2017

Napisałeś że tylko ktoś naiwny inwestuje w reklamę w tych mediach i że wyczytałeś to m.in. w WM. No to wyczytałeś, czy nie?  

atiles, 23.05.2017

A może chodzi o opcję trzecią, czyli samodzielne zdobycie dalszych informacji...
Czytelnicy informacji publikowanych w Signs robią to codziennie. Ty też dasz radę.  

avatar użytkownika
redakcja, 23.05.2017

Nie - chodzi o to aby ludzie mogli zorientować się czy to co piszesz jest rzeczywiście umotywowane obserwacjami własnymi lub lekturą opisującą doświadczenia innych, czy może to tylko doktrynerstwo o niejasnych źródłach. Media dobiera się w zależności od potrzeb. Ocenianie jakiegokolwiek medium pod kątem efektywności reklamowej bez uwzględnienia indywidualnych potrzeb i celów kampanii świadczyć może o tym, że nie masz pojęcia o czym piszesz. Naszym zadaniem jest przestrzec użytkowników, że jest taka obawa i że nie można bezkrytycznie brać Twoich rewelacji dotyczących reklamy w mediach społecznościowych za dobrą monetę.  

atiles, 23.05.2017

Ludzie?

Ludziom polecam opcję trzecią, czyli samodzielne zdobycie dalszych informacji w wykorzystaniem informacji zawartych w notce i komentarzach?  

avatar użytkownika
redakcja, 23.05.2017

To chyba nie będzie konieczne - gdybyś dysponował argumentami zapewne byś je pokazał.  

atiles, 23.05.2017

Nie. Jestem leniwy i mi się nie chce.

Jeśli kogoś temat interesuje szerzej niż płytka informacja na Signs, może z łatwością znaleźć w internecie materiały w języku angielskim.  

avatar użytkownika
redakcja, 23.05.2017

Ano właśnie...  

atiles, 23.05.2017

Nie znasz angielskiego na tyle, by czytać w tym języku?
Czy nie chce Ci się szukać i wolałbyś, żeby ktoś szukał za Ciebie?
  

avatar użytkownika
redakcja, 23.05.2017

Pamiętasz Stana Tymińskiego? Chodził z czarną teczką i straszył, że ma tam bardzo straszne kwity - ale nie pokaże,  

atiles, 24.05.2017

Przypomnę, że tutaj TY jesteś od pokazywania.
  

avatar użytkownika
redakcja, 24.05.2017

To co było do pokazania zostało pokazane. Postawiłeś w odpowiedzi tezę więc zgodnie z zasadami logiki do Ciebie należy przeprowadzenie dowodu. Naszym zdaniem to co napisałeś jest piramidalną bzdurą, ale nie jest naszą rolą obalanie tego - to Ty musisz dowieść własnej tezy.  

atiles, 24.05.2017

Nie muszę.
Teza może mieć charakter pytania ogólnego i to od ciekawości czytelnika będzie zależało, czy zechce znaleść odpowiedź.

Niemniej, jeśli zechcesz przesłać propozycję stawki, rozważę możliwość udzielania się na łamach Signs w szerszym zakresie niźli w komentarzach.  

avatar użytkownika
redakcja, 24.05.2017

W takim razie Twoja teza pozostanie jedynie pytaniem.  

atiles, 24.05.2017

W istocie zdaję się na inteligencję czytelnika i jego ciekawość tematu.
  

Najnowsze w tym dziale:

Napoleoncat rusza na podbój Japonii
Z początkiem maja, platforma do zarządzania komunikacją w mediach społecznościowych NapoleonCat, będzie uczestniczyć w Japan IT Week 2018. Międzynarodowe targi branży IT/ICT odbędą się pomiędzy 9 a 11 maja.
Meetrics, oferujący dotychczas na Facebooku weryfikację reklam display, rozszerzy ją o weryfikację reklam wideo, zarówno na samym Facebooku, jak i w Instagramie.
Dominika Karoń PR Managerem Istv Media
Dominika Karoń objęła nowo otworzone stanowisko PR managera w domu produkcyjnym ISTV Media. Odpowiada za wszystkie działania z zakresu public relations: stworzenie oraz realizację strategii komunikacji, kontakty z mediami, koordynację kanałów społecznościowych.
Netflix wspiera lokalnych twórców, przedstawiając widzom na całym świecie nowe, wyjątkowe produkcje z Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki (EMEA).
Havas Media Group powołuje DBI
Havas Media Group powołało nową jednostkę analityczną DBI (Data Business Intelligence) wyspecjalizowaną w diagnozie potrzeb klientów w zakresie danych, wykorzystując do tego autorskie narzędzie modelowania stopnia dojrzałości organizacji w agregacji i przetwarzaniu danych – „Data Mature Profile”.
 
czwartek 19.04.2018, 197 gości [ lista ]
Signs.pl - Portal polskiej reklamy wizualnej © 1997-2018 ICOS. Wszystkie prawa zastrzeżone