logo
FORUM
Polska reklama i poligrafiaFORUM

Laminator- zakup

Strona 1/2  1 2

| 27.10.2019 20:10

Witam. Przyszedł czas na zakup laminatora. Rynek jest pełen sprzętu tego typu jedne lepsze drugie gorsze. Firmowe no i chińczyki. Na ciepło do max 60 stopni C i na gorąco do 120 stopni C.

Problem jest po stronie tego typu że mamy solwenty jak i cyfrowego bizhuba i czasami trzeba zalaminować mały nakład wizytówek czy też karty menu itp., a także folię na samochody czy też szyldy. Czy taki laminator wielkoformatowy na gorąco nada się obu tych zadań czy jednak musimy zakupić dwa osobne urządzania. Czy miał ktoś doświadczenie z tego typu tematami ?

brak ikonki
?

wielkopolska
wiadomości: 1
w Signs.pl od 25.09.2019
IP: 77.65.82.XXX

| 27.10.2019 23:10

Musisz kupić dwa. Tzn da się na dużym małą rolkę założyć, ale jednak lepiej jest jak to jest mały laminator z metalowym wałkiem. Na dużym jest ciężko ale nie jest to awykonalne. Ja mam mały z CNC technika z opcją na rolkę odbiorczą do złocenia. Daje radę z tanią folią do offsetu.

brak ikonki
+

Wrocław
wiadomości: 35
w Signs.pl od 24.09.2018
IP: 31.60.40.XXX

| 29.10.2019 15:10

Witam,

Jeśli chodzi o zakup laminatora do wizytówek to nie pomogę ale wielokrotnie analizowałem opłacalność zakupu laminatora firmowego oraz chińskiego. W tym zakresie chętnie podzielę się wiedzą
Więcej na priv

brak ikonki
?

Warszawa
wiadomości: 3
w Signs.pl od 17.10.2019
IP: 79.187.176.XXX

| 29.10.2019 17:10

Jedisig, 2019-10-29 15:41
W tym zakresie chętnie podzielę się wiedzą
Więcej na priv


To załóż sobie privatną grupę i nie truj tutaj. Po to jest to forum, żeby publicznie dzielić się wiedzą.

avatar użytkownika
+ + + + + + + + +

Polska
wiadomości: 2104
w Signs.pl od 09.02.2016
IP: 176.115.85.XXX

| 29.10.2019 17:10

Jedisig, 2019-10-29 15:41
Witam,

Jeśli chodzi o zakup laminatora do wizytówek to nie pomogę ale wielokrotnie analizowałem opłacalność zakupu laminatora firmowego oraz chińskiego. W tym zakresie chętnie podzielę się wiedzą
Więcej na priv

Ja pierdziu, założył konto żeby zaprosić na priv i przypadkiem zaproponować właśnie ten a nie inny laminator co za gość.

brak ikonki
+ + + +

Gůrny Ślůnsk
wiadomości: 396
w Signs.pl od 08.03.2014
IP: 91.214.52.XXX

| 30.10.2019 10:10

Dobrze aby usatysfakcjonować ekspertów żądnych wiedzy podzielę się ze wszystkimi nie kładąc jakiegokolwiek nacisku na konkretną markę urządzenia.

Laminator markowy 165 cm (górny wałek grzany do 140°C) – 32 600 zł netto

Biorąc pod uwagę tylko cenę zakup chińskiego wydaje się być oczywisty. Chińskie laminatory na naszym rynku sprzedawane są pod wieloma markami, śmiało można wymienić 5 - 7 w cenach transakcyjnych oscylujących w granicach 12 000 – 14 000 zł netto (do porównania weźmy cenę uśrednioną 13 000 zł netto)

Różnica pomiędzy laminatorem markowym, a chińskim wynosi ok 19 600 zł netto. Po wrzuceniu w koszty różnicy, to już nieco ponad 15 870 zł.

Przy założeniu użytkowania przez okres 5 lat, różnica w miesiącu to zaledwie 265 zł. Nie potrafię wyrazić kwotowo potencjalnie zniszczonych materiałów w przypadku użytkowania laminatora chińskiego ale na pewno należy wziąć to pod uwagę. Oczywiście wielu za chwilę napisze, że użytkuje taki i jest wszystko w porządku, że operator jest słaby itp.: i to po części prawda. Zdarzają się egzemplarze wykonane solidnie, zdarzają się osoby, które lepiej sobie radzą z obsługą urządzeń ale jednak najwięcej zdarza się osób, które kupiły laminator chiński i chcą go teraz odsprzedać po zaledwie 1 – 1,5 roku użytkowania – często oferując w rozliczeniu ten, którego chcą się pozbyć.
Niestety nie mam pewności czy powyższa kalkulacja jest poprawna bo z góry założyłem, że laminator chiński będzie bezproblemowo użytkowany przez okres 5 lat.
Po 5 latach laminator markowy będziesz w stanie odsprzedać za rozsądne pieniądze, a niestety chiński może być już niesprzedawalny. Szacuję, że po 5 latach, w przypadku chęci sprzedaży laminatora markowego możesz spokojnie żądać nie mniej niż 10 000 – 12 000 zł netto. Czyli de facto różnica jaką ponosimy teraz odbierana jest w chwili odsprzedaży. Laminator chiński po 5 latach jest praktycznie niesprzedawalny !!!!
W laminatorach markowych możemy regenerować wałki za ok 1200 zł netto komplet 2 szt, w chińskich po 5 latach nie mając parametrów wałka jest to niemożliwe i niestety jesteśmy skazani na laminowanie z ew. wadami jakie powstaną wskutek laminowania np.: pociętymi wałkami. Konstrukcja laminatora, precyzja wykonania, polimer użyty do produkcji wałka, konstrukcja zamknięta przekładają się na jakość laminowania. Docenią to na pewno osoby, które będą miały odpowiednie obłożenie urządzenia.
Trwałość i obsługa nie do porównania.
Możemy również przeanalizować docisk, który realizowany jest albo za pomocą kompresora albo przez zastosowanie silników krokowych po obu stronach wałka.
Myślę, że koledzy, którzy poczuli się dotknięci chęcią podzielenia się wiedzą na priv nie ograniczą się jedynie do zwracania uwagi mają również coś konkretnego do dodania i będą w stanie uzupełnić informacje.

Możemy zrobić również porównanie europejskich producentów
Mam nadzieję, że nieco rozjaśniłem

brak ikonki
?

Warszawa
wiadomości: 3
w Signs.pl od 17.10.2019
IP: 79.187.176.XXX

| 31.10.2019 00:10

Jedisig, 2019-10-30 10:04
Przy założeniu użytkowania przez okres 5 lat, różnica w miesiącu to zaledwie 265 zł. (...)
Laminator chiński po 5 latach jest praktycznie niesprzedawalny !!!!

1. Wyliczenie na miesiąc nie ma sensu. No ale przyjemniej się czyta te 265 zł.
2. Sprzedawalny jest.

brak ikonki
+ + + +

pomorskie
wiadomości: 448
w Signs.pl od 26.02.2017
IP: 83.20.111.XXX

| 31.10.2019 07:10

CMHT, 2019-10-31 00:16
Jedisig, 2019-10-30 10:04
Przy założeniu użytkowania przez okres 5 lat, różnica w miesiącu to zaledwie 265 zł. (...)
Laminator chiński po 5 latach jest praktycznie niesprzedawalny !!!!

1. Wyliczenie na miesiąc nie ma sensu. No ale przyjemniej się czyta te 265 zł.
2. Sprzedawalny jest.

3. Kto nie potrafi laminować na RiceLam, nie będzie potrafił laminować na Sealu/Neschenie/Shieldzie/itd.
4. Różnica w zakupie china a markowy to przynajmniej x2 a bliżej x3, więc jw. pkt 1.
5. Regenerowanie wałków i "brak parametrów do odtworzenia" to peerdolenie marketingowca handlującego "markowymi" laminatorami
6.Zazwyczaj china nie ma silników krokowych, a korbę i śrubę. Działa.

Pracowałem na Sealu pneumacie. Pracuję od 7 lat na china. Różnica w zakupie cena x 3 nie ma sensu. Złej baletnicy... Pracownik i tak potnie wałek nożykiem.

No to teraz kolego możesz śmiało napisać, czym handlujesz. Po bełkocie marketingowym stawiam na handlowca z Opola.

avatar użytkownika
+ + + + + + + + +

Polska
wiadomości: 2104
w Signs.pl od 09.02.2016
IP: 193.0.194.XXX

| 04.11.2019 10:11

Dziękuję za uzupełnienie informacji, szkoda, że z takim ładunkiem emocjonalnym.
Niestety w tym miejscu nie możemy postawić kropki.
Wyrażenie różnicy w miesięcznej kwocie jest jak najbardziej zasadne bo najczęściej decydując się na markowy laminator 7 na 10 firm posiłkuje się leasingiem. W przypadku inwestycji w laminator chiński chyba nawet nie ma sensu. Faktycznie używany chiński jest sprzedawalny, to kwestia ceny. Jak widać zawsze znajdą się pasjonaci podobnie jak kolega użytkujący taki od 7 lat. A tak na poważnie zakup używanego chińczyka nie jest kwestią wyboru, a konieczności. Różnice w umiejętnościach operatora ująłbym następująco: do chińczyka potrzebny jest "Operator", laminator markowy obsłuży dziecko. Różnica w zakupie w powyższej analizie wynosi dokładnie 2,5 razy.
No i dochodzimy do najbardziej rozczarowującego fragmentu, do którego niestety nie da się nie odnieść. Rozumiem, że jedynie poczuciu braku konkretnych i wartościowych kontrargumentów zawdzięczamy wulgaryzmy jakie pojawiają się w uzupełnieniu mojej analizy. Praca na Sealu pozwala stwierdzić, że kolega ma duże doświadczenie w branży. Laminatory kultowe, niezniszczalne, zdarza się, że do tej pory takie pracują. Ale od tego czasu świat poszedł do przodu. Nie rozumiem, czy regeneracja wałka dla kolegi jest czymś science fiction ?. Czy uważa, że można dodatkowy polimer nalać jak się chce ? Lub może w ogóle efekt końcowy nie ma znaczenia ?. Mając parametry wałka jest to zwykła czynność serwisowa zajmująca nie więcej niż 4-6 dni wliczając w to dojazd do klienta wymontowanie i zamontowanie wałków.
Po 7 latach użytkowania chińczyka rozumiem także ładunek emocjonalny zamieszczonych wpisów . A tak na poważnie to każdego indywidualna sprawa jaki laminator wykorzystuje w produkcji jeśli pozwala na realizację zleceń. Faktycznie nie ma sensu kupowania dobrego laminatora jeśli mamy mało zleceń ale szkoda również nie doceniać własnego potencjału. Z kolei korba i śruba o której kolega wspomina to przekładnia ślimakowa stosowana również przez europejskich producentów laminatorów choć zarezerwowana jest wyłącznie dla modeli podstawowych tzw. „economy”. Chińczycy nie ograniczają się tylko do korby i śruby. Obecnie wiele modeli wyposażonych jest w docisk pneumatyczny.
Podsumowując jeśli nie mamy dużego obłożenia na laminator odpuśćmy sobie markowy – faktycznie chińczykiem też się da. Jeśli zaś mamy klientów, którzy mogą zasypać nas dużym powtarzającym się zleceniem, zleceniem „na cito” lub mamy często prace na foliach samochodowych gdzie m2 grafiki jest drogi to nie szczędźmy grosza. W tym celu właśnie wcześniej wyraziłem różnice w miesiącu bo łatwiej jest oszacować czy nas na taki sprzęt stać. Czy po zsumowaniu miesięcznych koszów działalności będzie jeszcze rezerwa, którą można spożytkować.
Laminator markowy zapewnia laminowanie bez zmarszczeń, przekoszeń na pełnej szerokości wałka 160 cm – choć mam świadomość, że ta szerokość stanowi jedynie ułamek prac, zapewnia laminowanie z odpowiednim dociskiem na pełnej szerokości wałka.
Zastanawiające jest również to, że użytkownik laminatora chińskiego drugi raz takiego nie kupuje (biorę pod uwagę, że zdarzają się wyjątki). Natomiast po laminatorze markowym kolejny zakup to zawsze laminator markowy. I nie wynika to z żadnych awarii (co za chwilę może zostać dopisane przez innych), a z obłożenia pracy czego wszystkim życzę.
I na koniec jeszcze informacja dla kolegi dla którego poprzednie argumenty są tylko bełkotem, że nie wisi nade mną widmo niewykonanego budżetu dla firmy z Opola.
Tym samym temat przynajmniej dla mnie uważam za zakończony.

brak ikonki
?

Warszawa
wiadomości: 3
w Signs.pl od 17.10.2019
IP: 79.187.176.XXX

| 04.11.2019 15:11

Jedisig, 2019-11-04 10:05
I na koniec jeszcze informacja dla kolegi dla którego poprzednie argumenty są tylko bełkotem, że nie wisi nade mną widmo niewykonanego budżetu dla firmy z Opola.
Tym samym temat przynajmniej dla mnie uważam za zakończony.


No przyznaj się, czym handlujesz?

avatar użytkownika
+ + + + + + + + +

Polska
wiadomości: 2104
w Signs.pl od 09.02.2016
IP: 193.0.194.XXX
Strona 1/2  1 2
REKLAMA:

REKLAMA
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2019 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764