logo
KURIER
Polska reklama i poligrafiaKURIER

Media społecznościowe i aplikacje na potęgę śledzą użytkowników

  PR 11.02.2019, przeczytano 157 razy
ilustracja

Już niedługo media społecznościowe mogą przewidywać przestępstwa tylko na podstawie wiedzy o użytkowniku. Techniki śledzenia i profilowania stają się coraz bardziej inwazyjne. Aplikacje sprawdzają lokalizację, na podstawie IP oceniają, z kim dzielimy mieszkanie, jakie są nasze sympatie polityczne i upodobania. Media społecznościowe zbierają wszystkie dane, podsłuchują i manipulują emocjami. To jednak tylko początek. Odgadywanie ludzkich zachowań wykracza daleko poza konsumpcję, a wkracza bardzo mocno w sferę relacji z państwem czy zdolności kredytowej.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/media-spolecznosciowe-i-aplikacje-na-potege-sledza-uzytkownikow,381191,artykul.html

– Łatwo jest myśleć, że portale społecznościowe i aplikacje wiedzą o nas tyle, ile im powiemy, ale ich wiedza daleko wykracza poza to, co sami udostępniamy. Każda z nich obserwuje bardzo dokładnie nasze zachowanie – gdzie jesteśmy, jak się łączymy z internetem, z kim wchodzimy w interakcje, kogo unikamy, jak ruszamy palcami na klawiaturze, jak poruszamy się po stronach. Z tych ułamków informacji wyciągają najciekawsze wnioski – mówi agencji Newseria Innowacje Katarzyna Szymielewicz, prezeska Fundacji Panoptykon.

Przeciętny użytkownik internetu nawet nie wie, ile informacji na jego temat krąży w sieci. Reklamy przedstawiające przedmioty, nad zakupem których się zastanawiamy, nie są przypadkiem. Media społecznościowe i aplikacje zbierają niemal wszystkie dane. Zwracają uwagę, na co klikamy, o jakich porach, sprawdzają odwiedzane strony i miejsce logowania.

Raport o śledzeniu” Fundacji Panoptykon wskazuje, że przeciętny użytkownik smartfona korzysta aktywnie z około 27 aplikacji miesięcznie. Tylko nieliczni poświęcają czas i uwagę na to, by zapoznać się z ich regulaminami i politykami prywatności. W efekcie sami często zgadzamy się na sprawdzanie naszej lokalizacji czy dajemy dostęp do naszych kontaktów. Algorytmy gromadzą i analizują coraz więcej informacji i na tej podstawie budują profil psychologiczny. Następnie dobierane są wyświetlane reklamy, wyniki wyszukiwarek czy informacje pojawiające się na tablicach w mediach społecznościowych

– Nie możemy mieć gwarancji, tak naprawdę nie wiemy, na jakiej zasadzie to jest robione. Wiemy, że profilowanie istnieje, ale nie wiemy, jak ten profil wygląda, bo tego głębokiego profilu wynikającego z obserwacji nikt nam nie udostępnia. To jest duża część problemu, z którą się mierzymy w internecie, że ta najciekawsza wiedza o człowieku jest przed nami ukryta, mimo że to ona właśnie służy do profilowania treści – tłumaczy Katarzyna Szymielewicz.

Najpopularniejsze portale społecznościowe mogą automatycznie uruchamiać mikrofon w komputerze lub smartfonie co jakiś czas, aby sprawdzić, jakie programy użytkownik ogląda w telewizji. Odpowiedni system na podstawie zdjęć i wspólnych numerów IP i identyfikatorów urządzeń ustala, z kim użytkownicy dzielą gospodarstwo domowe. Z kolei opracowana przez Facebook technologia Offline Trajectories przewiduje przyszłe lokalizacje użytkowników.

Popularne gry mobilne można uruchomić tylko wtedy, gdy użytkownik zgodzi się na dostęp do mikrofonu i lokalizacji. Po dokładnym sprawdzeniu ustawień okazuje się jednak, że śledzi nawyki oglądania telewizji w celu serwowania reklam.

– Większość komunikatorów, z których korzystamy, nawet jeśli szyfruje nasze dane, jednocześnie ma dostęp do wysyłanych treści. Facebook, Google czy Skype z całą pewnością analizują również treść naszych komunikatów, czasami także głosowych, bo cały czas trwają prace nad sztuczną inteligencją, która analizuje głos właśnie po to, żeby lepiej zrozumieć, jak człowiek myśli, jak mówi, czego dotyczą nasze rozmowy, jakie są nasze problemy. I ta wiedza jak najbardziej również służy profilowaniu pod kątem reklam – wskazuje prezeska Panoptykon.

Dostęp do informacji na temat zainteresowań i nawyków klientów dostarczają nie tylko smartfony, smartwatche i zainstalowane aplikacje. W dobie internetu rzeczy, także czujniki gazu, inteligentne lodówki czy zabawki i autonomiczne odkurzacze zbierają informacje na temat przyzwyczajeń, trybu życia i upodobań. To nie tylko zagrożenie prywatności, ale w niektórych sytuacjach także fizycznego bezpieczeństwa. Szymielewicz podkreśla, że choć może się wydawać, że dane służą wyłącznie lepszemu profilowaniu i dobieraniu precyzyjnie reklam, rzeczywistość może być znacznie bardziej groźna.

– Wiele rządów prowadzi już eksperymenty z wykorzystaniem profilowania i przewidywania naszych zachowań, np. kto popełni przestępstwo albo gdzie ono będzie popełnione, albo analizę tego, czy przestępca może wyjść wcześniej z więzienia. Ta tendencja do odgadywania ludzkich zachowań wykracza daleko poza konsumpcje, a wkracza w sferę naszej relacji z państwem, relacji społecznych, również rekrutacji do pracy czy analizy ryzyka finansowego. Zanim „Raport mniejszości” stanie się naszą rzeczywistością dobrze byłoby ten proces powstrzymać, a przynajmniej go kontrolować – podsumowuje Katarzyna Szymielewicz.

Komisja Europejska szacuje, że wartość rynkowa ogółu danych przetwarzanych online na terenie Unii Europejskiej osiągnie do 2020 roku 739 mld euro.

Źródło: Newseria Innowacje, Fundacja Panoptykon

PR - Tekst opublikowany bezpłatnie na podstawie promocyjnych materiałów prasowych. Redakcja nie odpowiada za jego treść.

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz

Najnowsze w tym dziale

Cięcie zasięgów: Jak Facebook udaje, że (nie)walczy z deepfake'ami
„Wyobraźcie to sobie przez chwilę: jeden człowiek posiadający całkowitą kontrolę nad skradzionymi danymi miliardów ludzi, wszystkimi ich sekretami, życiem, przyszłością…” – mówi Mark Zuckerberg na sfałszowanym nagraniu, które opublikował na portalu brytyjski artysta Bill Posters jako część promocji projektu...
Netia wzbogaciła dzisiaj (18 czerwca) swoją ofertę TV o cztery kolejne kanały: TVN Fabuła HD, NTL Radomsko, Discovery Life HD, Food Network HD. Jakość dwóch innych popularnych pozycji została podniesiona do HD. Po zmianach oferta TV Netii składa się z 221 kanałów, w tym 132 w jakości HD.
W czerwcu br., zgodnie z umową inwestycyjną zawartą we wrześniu 2018 r., Agora w drugiej rundzie finansowania objęła kolejne udziały w czeskiej spółce ROI Hunter, dostawcy platformy marketingowej umożliwiającej firmom z branży e-commerce promowanie i sprzedaż produktów za pośrednictwem Google’a i Facebooka. Agora jest mniejszościowym udziałowcem ROI Hunter...
Lokalne podróże w wakacyjnej edycji #Jedziemywpolskę
Wirtualna Polska rusza z drugą edycją wakacyjnego cyklu #JedziemyWPolskę. Reporterzy pojadą w trasę autobusami, pociągami i autostopem. W ubiegłym roku odwiedzili 12 miejscowości, a wiele reportaży powstało dzięki zgłoszeniom w serwisie dziejesie.wp.pl.
Wakacyjne studio i inne propozycje na lato dla słuchaczy Rock Radia
Od poniedziałku, 24 czerwca br. Rock Radio będzie nadawać programy z wakacyjnej ramówki. Znajdą się w niej m.in. cykl "Wakacyjne studio Rock Radia" prowadzony z ogródka Hard Rock Cafe w Warszawie, audycja "Lato na bogato" i konkurs "Wakacyjny przygodnik Rock Radia", a także wspomnienia największych i najciekawszych rockowych festiwali czy koncertów.
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2019 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764