logo
WIEDZA
Polska reklama i poligrafiaWIEDZA

Na ile freelancer jest faktycznie „free”? Blaski i cienie wolnego zawodu

  PR 26.03.2018, przeczytano 744 razy

Elastyczność, możliwość decydowania o swoim czasie i doboru zleceń czy praca w domu, to największe zalety przejścia „na swoje” wskazywane przez freelancerów w badaniu EY „Contingent Workforce Study”. Mimo, iż większość ankietowanych samozatrudnionych deklaruje zarobki do 2 tys. złotych, a tylko 14,5 proc zarabia od 2 do 3 tysięcy, freelancerów przybywa na wsiach i w małych miastach, co świadczy o rosnącej popularności pracy w tym trybie [1].


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/na-ile-freelancer-jest-faktycznie-_free_-blaski-i-cienie-wolnego-zawodu,35938,artykul.html

W wielu przypadkach decyzję o porzuceniu etatu determinuje rynek, a nie sam pracownik. Jak wynika z badania EY „Contingent Workforce Study”, 55 proc. firm postrzega niższy koszt zatrudnienia jako główny powód korzystania z pracowników tymczasowych, zaś 42 proc. ankietowanych menedżerów wskazuje na rolę sezonowości – takie rozwiązanie pozwala odpowiadać im na wahania w poziomie zapotrzebowania na pracowników w zależności od ich zapotrzebowania. Oczywiście, rynek pracy jest częściowo determinowany prawem popytu i podaży, dlatego w przypadku lepszej sytuacji pracownika, bądź jego głębokiej specjalizacji, freelancer może sobie pozwolić na decydowanie w sprawie podejmowanych zleceń. Niestety, jest to jedynie wierzchołek góry lodowej. Jak wynika z badania Useme najwięcej osób (2/3 ankietowanych) zarabia do 2 tys. zł miesięcznie netto, a 14,5 proc. freelancerów pomiędzy 2 a 3 tys. zł.

- Na pytania czy praca „na freelansie” się opłaca, zawsze odpowiadam – to zależy. Początki są trudne, bo trzeba nie tylko nauczyć się wyceniać swoją pracę, ale także określić model biznesowy i dopasować ofertę do klientów. To wymaga czasu, wyczucia i ciągłego doskonalenia. Pracuję tak już ponad 3 lata i przez ten czas nabrałam doświadczenia, które zaowocowało projektami i stałymi współpracami, które dają mi dużą satysfakcję pod względem wyzwań zawodowych i wyników finansowych - copywriterka i freelancerka, właścicielka firmy Copy for Corpo.

Najpopularniejszymi sektorami usług w tej formie pracy dalej okazują się kolejno: copywriting i social media (24 proc.), projektowanie graficzne (22,7 proc.) czy programowanie (20,8 proc.).

Kiedy coś kupujesz, nie płacisz za to pieniędzmi

…płacisz godzinami swojego życia, które poświęciłeś, by na to zarobić - Jose Mujica, były prezydent Urugwaju, krótko definiuje współczesny kapitalizm. Ile czasu poświęcają freelancerzy na pracę? Ponad połowa (59,3 proc.) poświęca pracy od 4 do 10 i więcej godzin dziennie, zaś co czwarty (23,7 proc.) nie decyduje się na żaden urlop organizując co najwyżej weekendowe wypady. Skoro praca bez etatu wiąże się z tyloma wyrzeczeniami, dlaczego coraz więcej (chociaż wciąż niewiele w stosunku do liczby pracujących ogółem) ludzi decyduje się na nią? Ankietowani biorący udział w badaniu EY „Contingent Workforce Study” jako główne zalety wskazywali przede wszystkim elastyczność (80 proc. badanych), możliwość decydowania o swoim czasie i zleceniach (49 proc.), możliwość pracy z domu (33 proc.).

- Z pewnością możliwość decydowania o tym, jakie zlecenia się realizuje oraz kiedy się to robi, jest dużą zaletą. Każdy freelancer musi jednak bezwzględnie przestrzegać terminów i dbać o profesjonalny wizerunek. Praca w domu może być wadą dla osób, które mają problem z organizacją obowiązków i samodyscypliną. Niektórzy, by się zmobilizować potrzebują zmienić środowisko, wyjść do biura i spotkać się z innymi - mówi Agata Adamczewska.

Mając na uwadze wszystkie odcienie pracy freelancera, przed podjęciem decyzji o porzuceniu etatu, warto gruntownie wybadać sytuację gospodarczą.

- Osoby, które dopiero rozważają pracę na własny rachunek powinny spojrzeć na rynek i otoczenie bardzo szeroko. Warto odpowiedzieć sobie na pytania: kto jest naszą konkurencją i co nas wyróżnia na jej tle, kim jest nasz klient, czego szuka. To wszystko pozwoli na przygotowanie strategii. W przypadku pojawienia się pytań, na które nie potrafimy odpowiedzieć, warto pytać osób, które podjęły już tę decyzję – mówi Marta Bloch, Project Manager Idea Hub. – Praca freelancera to ekscytujące wyzwanie, a strefy coworkingowe, takie jak Idea Hub, gdzie odbywają się warsztaty i spotkania networkingowe, których tematyka porusza kwestie interesujące zarówno dla początkujących przedsiębiorców, jak i dla tych z większym doświadczeniem, stanowią platformę wymiany wzajemnych doświadczeń.

Zawód freelancera zdecydowanie nie jest dla każdego. Wymaga m.in. determinacji i dyscypliny, jednocześnie jak wynika z badań firmy Regus zwiększając satysfakcję z pracy (74 proc. ankietowanych). Przed podjęciem decyzji o działalności na własny rachunek warto zastanowić się czego oczekujemy od swojego miejsca pracy i czy ta forma nam to zagwarantuje. Dodatkowo, przed podjęciem radykalnych kroków warto zasięgnąć opinii innych i w miarę możliwości połączyć obie formy pracy, by ostatecznie podjąć najlepszą decyzję dla siebie.

Źródło: Idea Hub

Dodatkowe informacje:

[1] Badanie przeprowadzone przez Useme, Polski Freelancer 2017

PR - Tekst opublikowany bezpłatnie na podstawie promocyjnych materiałów prasowych. Redakcja nie odpowiada za jego treść.

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz
,

"freelancerka, właścicielka firmy"

Właściciel jednosobowej firmy nie jest freelancerem.

avatar użytkownika
,

Owszem jest. Freelancer to ktoś wykonujący pracę osobiście i na własny rachunek.  

,

Freelancer to ktoś, kto pracuje kiedy chce.
Osoba prowadząca działalność MUSI pracować w określonym trybie, żeby mieć na obowiązkowe opłaty.
  

avatar użytkownika
,

Dobre :-)  

,

Na tym właśnie polega prawdziwe rozróżnienie. Może przyziemne, ale w pełni uzasadnione.

Ale już niedługo, wszak dobra zmiana szykuje nowelizację KP więc będzie jeszcze trudniej na frilansie.
  

avatar użytkownika
,

Mógłbyś zostać premierem - jesteś świetny w dokonywaniu pozytywnej samooceny.  

,

Nie mógłbym, pragmatyzm obarczony cynizmem sprawiłby, że byłbym najlepszym premierem w historii Polski.
Polski wyborca nie chce mieć najlepszego rządu.
  

avatar użytkownika
,

Ale zdążyłbyś sobie przyznać jakąś fajną nagrodę w związku z wysoką oceną własnych kompetencji.  

,

Na pewno zdążyłbym odchudzić administrację o co najmniej połowę.
  

avatar użytkownika
,

No i zmniejszyłbyś liczbę freelancerów na podstawie swego przyziemnego, ale jakże uzasadnionego kryterium. Fajnie być premierem.  

,

Skądże. Dzięki rozsądnej kwocie wolnej, liczba freelancerów by się co najmniej podwoiła.  

avatar użytkownika
,

No ale przynajmniej zlikwidowałbyś tych nieprawdziwych, co udają freelancerów pod płaszczykiem jednoosobowej działalności...  

,

Dzięki wysokiej kwocie wolnej nie musieliby udawać przedsiębiorców i płacić tysięcy haraczu do ZUS.  

avatar użytkownika
,

Jak to "udawać"? Czyli są prawdziwymi freelancerami, tylko "udają" przedsiębiorców?  

,

Wszystko sprowadza się do komplikacji formalnych - firmy wymuszają na freelancerach założenie dg, bo łatwiej jest rozliczyć fakturę niż umowę o dzieło/zlecenie.  

avatar użytkownika
,

I w tym momencie freelancer powinien przestać nazywać się freelancerem?  

,

Freelancer przestaje być freelancerem w momencie, gdy staje się jednoosobową firmą.
Wtedy wszystkie zalety free ulatniają się, zostawiając wolne miejsce dla wyrobnika, który musi miesiąc w miesiąc opłacić daniny publiczno-prawne.

  

avatar użytkownika
,

A jeśli ma bogatego tatę, który będzie pokrywał koszty działalności?  

,

A tata pierwszy milion zarobił czy ukradł?  

avatar użytkownika
,

A jaki to ma wpływ na "ulatnianie się zalet free"?  

,

Ogromny.  

avatar użytkownika
,

Kurcze - tato nie, to może wygrana na loterii? Albo znalezienie skarbu? Musi być jakiś sposób aby pozostać freelancerem prowadząc jednoosobową działalność!  

,

Jest na drugim końcu tęczy ponoć.
Ten sposób.
  

avatar użytkownika
,

Uściślijmy - dopóki nie zostaniesz premierem, sposób jest subiektywnie, Twoim zdaniem na drugim końcu tęczy. Jak premierem zostaniesz, to może zdołasz go tam przenieść obiektywnie.  

,

Uściślijmy - na wszystko jest sposób.
Ale jak to mówią, kto chce szuka sposobu, kto nie chce, szuka powodu.
  

avatar użytkownika
,

Są też podobno tacy co szukają powodu by szukać sposobu. Zjawisko to znane jest jako "obieranie g. ze skórki".  

,

Współczuję doświadczeń ze skórką, ale niestety ich nie podzielam.  

avatar użytkownika
,

Tym razem to chyba jakiś błąd frazeologiczny? Podzielać można poglądy, przekonania, a doświadczeniem można "podzielić się". "Dzielić" w takim znaczeniu jakiego użyłeś można np. "stół i łoże" albo pokój w akademiku. Doświadczeń nie da się w ten sposób dzielić, bo nawet gdyby były identyczne, nigdy byśmy się o tym nie dowiedzieli - wszak pozostają one domeną wyłącznie osobistych przeżyć.  

,

Im bardziej wchodzisz w szczegóły, tym bardziej współczuję.  

avatar użytkownika
,

Zdolność do odczuwania współczucia dobrze o Tobie świadczy.  

,

Też to sobie powtarzam, zwłaszcza gdy słyszę zarzut o braku empatii.  

Najnowsze w tym dziale

W świecie sportu nie dzieje się najlepiej. Wszystkie większe imprezy sportowe zostały odwołane, a część wydarzeń przeniosła się do online. W wielu przypadkach takie działanie jest jednak po prostu niemożliwe, ze względu na naturę i kontaktowość wielu dyscyplin sportowych. Co nowa sytuacja oznacza dla marek związanych ze sportem? Jak digital zyskuje w obliczu tej...
Nie jest tajemnicą fakt, że obecna sytuacja epidemiologiczna będzie miała negatywny wpływ na część biznesu. Rząd wprowadził "tarczą antykryzysową", ale działania wspierające przedsiębiorców prowadzą również marki.
Sklepy przyszłości pojawią się szybciej, niż się nam wydaje
Sprzedawcy detaliczni od dawna wiedzieli, że na rynku szykują się zmiany. Konsumenci coraz chętniej przenoszą swoje zwyczaje zakupowe do internetu i to tam uczą się pewnych wzorców – przede wszystkim szybkości zakupów, wygody, ogromnej dostępności asortymentu czy choćby elastyczności związanej z dostawą, zwrotami i płatnościami.  Na tym tle tradycyjne...
Religia a architektura wnętrz z punktu widzenia projektanta
Religia jest nieodłącznym elementem naszego życia. Niezależnie od wyznawanych poglądów wywiera na nas mniejszy lub większy wpływ, pojawia się na moment lub towarzyszy nam przez całe życie. Wywołuje dyskusje, budzi emocje, bywa narzędziem w walce i ostoją w potrzebie. Daje nadzieję, determinuje wybory życiowe, a nawet kształtuje otoczenie.
Kryzys, który dotknął w sposób szczególny branżę eventową, ma wpływ także na funkcjonowanie agencji marketingowych – nie zawsze negatywny. Przedstawiciele 6 z ponad 20 agencji zrzeszonych  w międzynarodowej sieci niezależnych agencji marketingu zintegrowanego 3AW, podzielili się swoimi obserwacjami na temat tego, jak kryzys wywołany koronawirusem...
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2020 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764