reklamowo, 2012-03-08 18:51A ktoś z obecnych pamięta jeszcze corel'a 2.0 i dyskietki 3,5 calowe ?
Tak naprawdę od tamtych czasów ciągle coś nowego znajduję i w f.szopie i corel -illustratora używam tylko do komunikacji z państwem profesjonalnym grafictwem mającym korelowców w pogardzie i nie potrafiących przygotwować w AI plików dla mnie czytelnych . Wiem wiem - się rozpęta - pracowałem w AI i bez kłopotu obsłużę sie nim tak jak corelem freehandem czy czymkolwiek innym. Wg mnie program graficzny to tylko bardziej skomplikowany ołówek - jeżeli nie potrafisz i nie masz daru - to najsilniejszy program nie poradzi i obserwując jakośc tego co się wywiesza, wykleja, drukuje - znacząca część z nas (świadczących rzeczone usługi) zbytnio ufa komputerom zakładając, że wystarczy poklikać i nauczyć się obsługi
Życie nauczyło mnie pokory i w tym względzie