logo
FORUM
Polska reklama i poligrafiaFORUM

Obsługa programów graficznych- gdzie oraz jak się nauczyć?

Strona 2/3  1 2 3

| 02.03.2012 22:03

To nie jest tak, że przeczytasz książkę i będziesz umiała.
To też nie jest tak że ktoś Ci pokaże jak - i będziesz umiała.

To trzeba samemu zacząć coś robić.
Cokolwiek - zaczniesz odczuwać potrzebę poznania nowej funkcji aby wykonać konkretną czynność, wtedy gdy ją poznasz ( z toturiala, książki itp) zapamiętasz.

Jeszcze nie było takiego zdarzenia aby się ktoś nauczył z patrzenia

+ + +

Łódź
wiadomości: 87
w Signs.pl od 24.07.2011
IP: 83.5.98.XXX

| 07.03.2012 13:03

na youtube jest cała masa filmików z serii "jak to jest zrobione" - wersja "jak chłop krowie na rowie"...

avatar użytkownika
+ +

Kostrzyn
wiadomości: 36
w Signs.pl od 26.01.2010
IP: 81.190.205.XXX

| 07.03.2012 15:03

Istnieją również całkiem niezłe kursy w formie filmów instruktażowych, które można kupić za ok. 30-40 zł. Oczywiście zgadzam się, że najważniejsza jest praktyka i doświadczenie

-----------------
Litery Przestrzenne

avatar użytkownika
+ +

Poznań
wiadomości: 10
w Signs.pl od 08.02.2012
IP: 77.65.79.XXX

w3m w3m | 07.03.2012 16:03

ludzie na Boga to jest pytanie sprzed prawie 5 lat

-----------------

w3m

| 07.03.2012 17:03

Pytanie prawie z przed 5 lat, ale jak widac nadal ma wziecie...

avatar użytkownika
+ + + +

Bournemouth
wiadomości: 393
w Signs.pl od 25.04.2011
IP: 46.208.227.XXX

| 08.03.2012 18:03

A ktoś z obecnych pamięta jeszcze corel'a 2.0 i dyskietki 3,5 calowe ?
Tak naprawdę od tamtych czasów ciągle coś nowego znajduję i w f.szopie i corel -illustratora używam tylko do komunikacji z państwem profesjonalnym grafictwem mającym korelowców w pogardzie i nie potrafiących przygotwować w AI plików dla mnie czytelnych . Wiem wiem - się rozpęta - pracowałem w AI i bez kłopotu obsłużę sie nim tak jak corelem freehandem czy czymkolwiek innym. Wg mnie program graficzny to tylko bardziej skomplikowany ołówek - jeżeli nie potrafisz i nie masz daru - to najsilniejszy program nie poradzi i obserwując jakośc tego co się wywiesza, wykleja, drukuje - znacząca część z nas (świadczących rzeczone usługi) zbytnio ufa komputerom zakładając, że wystarczy poklikać i nauczyć się obsługi
Życie nauczyło mnie pokory i w tym względzie

avatar użytkownika
+ + +

sopot
wiadomości: 25
w Signs.pl od 16.05.2006
IP: 109.107.21.XXX

| 08.03.2012 19:03

reklamowo, 2012-03-08 18:51
A ktoś z obecnych pamięta jeszcze corel'a 2.0 i dyskietki 3,5 calowe ?
Tak naprawdę od tamtych czasów ciągle coś nowego znajduję i w f.szopie i corel -illustratora używam tylko do komunikacji z państwem profesjonalnym grafictwem mającym korelowców w pogardzie i nie potrafiących przygotwować w AI plików dla mnie czytelnych . Wiem wiem - się rozpęta - pracowałem w AI i bez kłopotu obsłużę sie nim tak jak corelem freehandem czy czymkolwiek innym. Wg mnie program graficzny to tylko bardziej skomplikowany ołówek - jeżeli nie potrafisz i nie masz daru - to najsilniejszy program nie poradzi i obserwując jakośc tego co się wywiesza, wykleja, drukuje - znacząca część z nas (świadczących rzeczone usługi) zbytnio ufa komputerom zakładając, że wystarczy poklikać i nauczyć się obsługi
Życie nauczyło mnie pokory i w tym względzie

Ależ oczywiście że tak a konstatacja, że żyjemy w swiecie w którym nastąpił regres - graficzny, typograficzny a mówiąc oględnie plastyczny nikogo już chyba nie dziwi. No może za wyjątkiem tych którzy najbardziej do tego regresu przykładają rękę. Miasta wyglądają koszmarnie głównie z powodu reklam - trudno już tego nie zauważać

avatar użytkownika
+ + + + + + + + + + + +

Bełchatów
Łódzkie
wiadomości: 1281
w Signs.pl od 04.02.2004
IP: 85.219.140.XXX

| 09.03.2012 00:03

To nie jest regres graficzny czy typograficzny, ale regres - nie wiem jak to powiedzieć aby nie popadać w zbędny patos - ale niestety muszę - regres przyzwoitości, który pozwala przymykać oko na draństwa i naruszenia najbardziej podstawowych norm, dziejące się w biały dzień, włączające do życia publicznego najgorsze nawet przegięcia jako rodzaj normy.

Jeżeli władze potrafią bez zająknięcia odmówić społeczeństwu informacji na temat afery solnej, jeżeli minister musi się tłumaczyć dlaczego negocjuje ze związkowcami ze "służb" aby nie okradali dłużej państwa fundując sobie skandalicznie zawyżone emerytury, jeżeli koncesjonariusz autostrady A4 rżnie kierowców w biały dzień uniemożliwiając państwu i samorządom zorganizowanie alternatywnego przejazdu - przykładów "świętych krów" wyjętych spod prawa i norm jest bez liku - i to wszystko dzieje się o tak - po prostu - w biały dzień, bezwstydnie, to czego oczekiwać w sprawie poszanowania otoczenia wizualnego?

-----------------
Redakcja Signs.pl

avatar użytkownika
SIGNS.PL

Liszki
Małopolskie
wiadomości: 8442
w Signs.pl od 10.11.2000
IP: 83.29.143.XXX

| 09.03.2012 09:03

To już of top ale sądzę że poszedłeś za daleko Zresztą w tej sferze nie widzę żadnego regresu - tam jest postęp, ogólny postęp cywilizacyjny. Owszem wypracowany przez niewielką grupę społeczną kosztem wyrzeczeń i dźwigającą całą patologię w postaci rozdętej administracji i świętych krów (spółek skarbu pastwa) ale jednak postęp

avatar użytkownika
+ + + + + + + + + + + +

Bełchatów
Łódzkie
wiadomości: 1281
w Signs.pl od 04.02.2004
IP: 85.219.140.XXX

| 09.03.2012 10:03

Uważam że w kwestii otoczenia wizualnego, przestrzeni miejskiej itd. jątrzy się całkiem jawnie bezwstydna gangrena. Samowole budowlane prowadzące do demolowania zabytkowych części miast są na porządku dziennym - wszyscy to widzą, ale nikt nic "nie może zrobić". W Krakowie nadużycia typu "dobudujemy dodatkowe piętro na naszym hotelu w pobliżu Wawelu" stały się normą. Potem ktoś następny wpada na pomysł że można obwiesić Wawel banerami. Pan Gołębiewski demoluje Karpacz swoim koszmarem śmiejąc się w twarz wszystkim, którzy próbowali przeciwdziałać jego samowolce. Wszyscy na to patrzą i widzą, że tak można, że państwo jest kompletnie bezradne. I to samo dokładnie dotyczy demolowania przestrzeni miejskiej reklamą wielkoformatową, zamieniania zabytkowych centrów miast w tandetny billboard itd. Kto by się przejmował zakazem pstrzenia zabytkowej elewacji agresywną reklamą skoro zabytek obok można wbrew prawu zburzyć, przebudować, dobudować?

-----------------
Redakcja Signs.pl

avatar użytkownika
SIGNS.PL

Liszki
Małopolskie
wiadomości: 8442
w Signs.pl od 10.11.2000
IP: 83.29.141.XXX
Strona 2/3  1 2 3
REKLAMA:

REKLAMA
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2026 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764