logo
WIEDZA
Polska reklama i poligrafiaWIEDZA

Panoptykon: Poprawa ochrony praw internautów? Wystarczy wdrożyć DSA

   28.02.2026, przeczytano 455 razy
ilustracja

Nie wiesz, czemu Facebook cię zablokował i co z tym zrobić? Portal wyświetla ci reklamę profilowaną w oparciu o wrażliwe dane na twój temat? Algorytm serwuje ci kolejną treść o tym samym, wpędzając cię w lęki i poczucie winy? Odpowiedzią na te problemy miał być akt o usługach cyfrowych, ale żeby w pełni zadziałał, potrzebujemy jego wdrożenia w Polsce. Ministerstwo robi już drugie podejście do tego zadania, a Panoptykon konsekwentnie pilnuje, żeby prawa użytkowników i użytkowniczek Internetu były chronione.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/panoptykon%3A-poprawa-ochrony-praw-internautow-wystarczy-wdrozyc-dsa,412519,artykul.html

Co to jest DSA

Unijny akt o usługach cyfrowych (Digital Services Act, DSA):

  • narzuca liczne wymogi dotyczące moderacji treści – żeby chronić nas przed arbitralnymi i nieprzejrzystymi decyzjami moderacyjnymi platform społecznościowych;
  • zakazuje wykorzystywania manipulacyjnych interfejsów – służących wymuszaniu „zgód” na inwazyjne śledzenie w celach reklamowych;
  • zwiększa przejrzystość działania algorytmów rekomendacyjnych odpowiedzialnych za dobór treści, które wyświetlają się nam na platformach.

DSA reguluje działanie wszystkich pośredników internetowych w Europie. Obowiązuje zarówno wobec mediów (anty)społecznościowych, jak i wyszukiwarek internetowych, portali randkowych, platform zakupowych i noclegowych, sklepów z aplikacjami, hostingodawców, dostawców usług chmurowych, forów internetowych czy portali zawierających sekcję komentarzy.

Po co nam polskie wdrożenie DSA

Jako unijne rozporządzenie akt o usługach cyfrowych obowiązuje w Polsce bezpośrednio: od chwili jego wejścia w życie pośrednicy internetowi muszą wypełniać wynikające z niego obowiązki, a użytkownikom i użytkowniczkom przysługują wszystkie zapisane w nim prawa. Jednak żebyśmy mogli w pełni z tych praw skorzystać, potrzebne jest dostosowanie prawa krajowego do nowych przepisów.

Co zyskamy na wdrożeniu

Po pierwsze, zyskamy organ (koordynatora ds. usług cyfrowych), do którego użytkownicy i użytkowniczki z Polski będą mogli zgłaszać naruszenia ich praw wynikających z DSA, np. inwazyjne reklamy wykorzystujące wrażliwe dane, tzw. manipulacyjne interfejsy czy arbitralne ograniczanie zasięgów.

Po drugie, zyskamy możliwość tworzenia w Polsce „pozasądowych organów rozstrzygania sporów”, które stanowią dość szybki i łatwo dostępny mechanizm niezależnej weryfikacji decyzji moderacyjnych platform, pozwalający kwestionować niesłusznie nakładane przez nie blokady, a także brak reakcji na zgłoszenia nielegalnych treści.

Po trzecie, badacze i organizacje społeczne z Polski będą mieli łatwiejszy dostęp do danych wielkich platform, kluczowy dla kontroli przestrzegania prawa przez big techy.

Po czwarte, organizacje społeczne, które zajmują się np. ochroną dzieci w sieci przed nielegalnymi treściami, będą mogły – po spełnieniu odpowiednich kryteriów – uzyskać status „zaufanych podmiotów sygnalizujących”, który wzmocni ich pozycję w relacji z platformami (firmy te muszą m.in. priorytetowo rozpatrywać przekazywane przez zaufane podmioty zgłoszenia dotyczące nielegalnych treści).

Choć termin na wdrożenie DSA w poszczególnych państwa członkowskich upłynął w lutym 2024 r., w Polsce wciąż nie zostały przyjęte odpowiednie przepisy krajowe (w styczniu 2026 r. Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą).

Do czasu wejścia w życie ustawy wdrażającej DSA mamy w Polsce wyłącznie „tymczasowego” koordynatora ds. usług cyfrowych powołanego uchwałą rządu (funkcję tę pełni Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej). Jego kompetencje są ograniczone do reprezentowania Polski na szczeblu Unii Europejskiej. Nie może natomiast przyjmować skarg na platformy, certyfikować pozasądowych organów rozstrzygania sporów (które mogłyby ułatwić dochodzenie swoich praw osobom niesłusznie blokowanym przez platformy) ani zaufanych podmiotów sygnalizujących (które pełnią ważną rolę w walce z nielegalnymi treściami w sieci).

Jak Polska wdraża DSA

Już w 2022 r. domagaliśmy się od rządu przedstawienia planu dostosowania polskich przepisów. Założenia ustawy wdrażającej poznaliśmy w 2024 r. Przez kolejne 2 lata złożyliśmy 4 opinie: pierwszą do założeń, a kolejne – do projektu ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Walczyliśmy o dofinansowanie pozasądowych organów rozstrzygania sporów, zapewnienie w budżecie odpowiednich środków dla koordynatora ds. usług cyfrowych, który ma stać na straży naszych praw w sieci, jak i o kontrolę społeczną nad tym organem. Zwracaliśmy uwagę na konieczność stworzenia szybkiej i dostępnej procedury odblokowywania niesłusznie zablokowanych przez platformy treści.

W 2025 r. monitorowaliśmy wybory Prezesa UKE, apelując o jak największą przejrzystość, która – naszym zdaniem – jest warunkiem zaufania do tego urzędu w kontekście jego nowych, wynikających z DSA zadań. Przeczytaj nasz komentarz do wysłuchania kandydata na Prezesa UKE.

Przy okazji wdrażania DSA Ministerstwo Cyfryzacji zaproponowało szybką ścieżkę blokowania bezprawnych treści w sieci – decyzje miał wydawać Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Przekonaliśmy Ministerstwo, że taka procedura musi być wyposażona w bezpieczniki, które uchronią nas przed cenzurą, tym razem ze strony urzędu.

W grudniu 2025 r. Sejm przekazał do podpisu Prezydenta ustawę, która wydawała się adresować wszystkie te potrzeby. Mimo to w styczniu 2026 r. Prezydent zawetował ustawę, zwracając uwagę m.in. na ryzyko cenzury (czy słusznie – to wyjaśniamy w innym tekście).

W styczniu usłyszeliśmy od Prezydenta, że samo wdrożenie DSA w Polsce jest potrzebne, a problemy, z którymi mierzymy się w Internecie, wymagają pilnej reakcji państwa.

Wydaje się, że Ministerstwo Cyfryzacji podjęło rękawicę. Najprawdopodobniej w najbliższych dniach poznamy 2 projekty ustaw. Pierwszy skoncentruje się na „czystym” wdrożeniu DSA – powołaniu koordynatora ds. usług cyfrowych czy stworzeniu procedur składania skarg. Drugi odniesie się do problemu bezprawnych treści w Internecie i walki z prywatną cenzurą platform internetowych.

O co walczy Panoptykon

Nasze priorytety pozostają niezmienne. Będziemy walczyć o:

  1. szybką i dostępną procedurę odwołania dla niesłusznie zablokowanych na platformach oraz wsparcie finansowe państwa w zakresie tworzenia pozasądowych organów rozstrzygania sporów – żebyśmy nie byli skazani na to, co platformy pozwolą nam powiedzieć, a czego nie pozwolą;
  2. odpowiednie zasoby dla urzędu koordynatora ds. usług cyfrowych – żeby mógł skutecznie dbać o przestrzeganie naszych praw w Internecie;
  3. kontrolę społeczną nad urzędem koordynatora ds. usług cyfrowych – żeby zapobiec ryzyku państwowej cenzury lub, odwrotnie, puszczania płazem naruszeń ze strony dostawców internetowych;
  4. jasne procedury składania skarg na naruszenia DSA – żeby każdy mógł szukać pomocy, gdy jej lub jego prawa są naruszane;
  5. umożliwienie badaczom i badaczkom dostępu do danych platform – żeby mogli sprawdzać, jak platformy wywiązują się ze swoich obowiązków w zakresie przeciwdziałania szkodom.

O wszystkich naszych krokach będziemy informować na bieżąco na stronie panoptykon.org!

Anna Obem
Współpraca: Dorota Głowacka, Maria Wróblewska

Źródło: Fundacja Panoptykon

www.panoptykon.org

Materiał na licencji CC BY-SA

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz

Najnowsze w tym dziale

Druk ścienny UV zmienia architekturę wnętrz
Jeszcze kilka lat temu personalizowane grafiki nanoszone bezpośrednio na ściany kojarzyły się głównie z muralami tworzonymi ręcznie lub z kosztownymi instalacjami artystycznymi. Dziś dzięki technologii druku UV projektanci wnętrz oraz właściciele biznesów mają do dyspozycji narzędzie, które pozwala zmieniać przestrzeń w niemal nieograniczony sposób.
Wiosna tradycyjnie rozpoczyna w Polsce sezon remontowy. Co ważne, Polacy wciąż chętnie planują takie prace – około jedna trzecia Polaków planuje w 2026 roku wydać więcej na remont lub modernizację mieszkania, wynika z badania BIG InfoMonitor i BIK dotyczącego planów finansowych Polaków. W tym okresie wyraźnie rośnie ruch w marketach budowlanych, sklepach z wyposażeniem...
AI marketing vs. marketing napędzany AI - buzzword kontra efekt
Czy każdy marketing wykorzystujący algorytmy jest rzeczywiście napędzany przez AI? Nie, ponieważ w wielu przypadkach AI marketing to jedynie automatyzacja konkretnych, znanych już wcześniej procesów. Przy takim podejściu kampanie nadal opierają się na ręcznie zaprojektowanych założeniach, a algorytm jest tylko wsparciem procesu, ale go nie definiuje. Odwrotnie jest w przypadku...
Nowa era wideo? Format wertykalny zmienia reklamę
Smartfon przestał być wyłącznie narzędziem komunikacji. Dla wielu z nas stał się dziś podstawowym elementem rozrywki i kontaktu z treściami wideo. Ta zmiana ma bezpośredni wpływ nie tylko na rynek filmowy, ale także na marketing i komunikację marek. Rok 2026 potwierdza, że wideo wertykalne, czyli format pionowy, nie jest już dodatkiem do strategii, lecz jednym z jej kluczowych...
Plastik przegrywa na półce. 4 na 10 Europejczyków zmieniło markę przez opakowanie
Europejczycy odwracają się od plastiku – i to ma wyraźne skutki biznesowe. Czterech na dziesięciu konsumentów zmieniło markę w ciągu ostatniego roku wyłącznie z powodu opakowania – wynika z badania 2025 European Consumer Packaging Perceptions Survey przeprowadzonego przez Pro Carton. W świecie rosnącej presji ze strony pokolenia Gen Z oraz narastającego...
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2026 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764