logo
KURIER
Polska reklama i poligrafiaKURIER

Pismo Święte przegrało z tabletem, czyli Pierwsza Komunia w social media

  PR 18.05.2017, przeczytano 3317 razy
ilustracjastrzałka
Frazy najczęściej pojawiające się w social media w kontekście Komunii Świętej (1 kwietnia - 10 maja 2017 r.)

Zaspokojenie potrzeb dziewięciolatków nie należy do rzeczy łatwych, bo razem ze zmieniającym się światem, zmieniają się też dziecięce zachcianki. I choć TOP 3 komunijnych prezentów od lat zajmuje stabilną pozycję na liście, to krąg upominków  sukcesywnie  powiększa się o nowe gadżety.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/pismo-swiete-przegralo-z-tabletem%2C-czyli-pierwsza-komunia-w-social-media,32509,artykul.html

Medaliki powoli wypierane są przez smartfony, miejsce książek zajmują e-booki. Coraz częściej też, zamiast rowerów, na czele list pojawiają się quady… lub kucyki. Wybór komunijnego prezentu, to prawdziwe wyzwanie, przed którym co roku stają kolejni rodzice, chrzestni i goście. Na szczęście z pomocą przychodzi Internet.

Analitycy PRESS-SERVICE Monitoring Mediów sprawdzili jakie pomysły na prezenty komunijne pojawiały się najczęściej w mediach społecznościowych. Badanie dotyczyło okresu od 1 kwietnia do 10 maja 2017 roku.



Rysunek 1. Frazy najczęściej pojawiające się w social media w kontekście Komunii Świętej (1 kwietnia - 10 maja 2017 r.)

W kontekście Komunii na Facebooku najwięcej pisano o rowerze -  tę frazę przywoływano ponad 2,5 tys. razy. Na drugim miejscu znalazły się pieniądze z liczbą publikacji ponad 2200, a pierwszą trójkę zamykają wzmianki o zegarku - jest ich prawie 1500.

Na Instagramie wygrywa, jak zawsze to, co ładne. W tym przypadku była to biżuteria, o której w kontekście Komunii wspominano prawie 90 razy.

Na Twitterze najwięcej publikacji w powiązaniu z prezentami komunijnych także dotyczyło pieniędzy. Na ten temat pojawiło się niemal 100 wzmianek. To tak jak na forach i blogach – tam informacji o zawartości podarunkowych kopert padło ponad 260.

Listę komunijnych inspiracji zdominowała elektronika. Pismo Święte w social media plasuje się na 10 pozycji i jest mniej popularne niż tablet, laptop, czy komputer. W zestawieniu nie zabrakło też konsoli do gier, kamery i drona. Najbardziej oryginalne prezenty to polisa posagowa, kucyk, sesja fotograficzna, czy okulary 3d (VR).

Komunia Święta, to dla dziewięciolatka… nie lada gratka, a dla rodziców i bliskich nie lada dylemat: Jaki prezent wybrać, by uszczęśliwić dziecko i nie zrujnować domowego budżetu?

Źródło: PRESS-SERVICE Monitoring Mediów

www.psmm.pl

PR - Tekst opublikowany bezpłatnie na podstawie promocyjnych materiałów prasowych. Redakcja nie odpowiada za jego treść.

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz
,

Komunia zawsze była świętem komercji.
I nikt nigdy tego nie ukrywał. Może trochę rodzice, bo dzieci, epatujące tego samego dnia otrzymanymi prezentami, na pewno nie.
I naprawdę nie trzeba badaczy, by to wiedzieć. Wystarczy otworzyć oczy i po prostu zobaczyć.

avatar użytkownika
,

To nie jedyny wniosek jaki można wyciągnąć z tego badania. Pozostałe nie są już takie oczywiste i pokazaniu tych nieoczywistych wyników służy to opracowanie.  

,

W istocie, gdyby na przykład ujawnić ile badanych kont funkcjonuje w sprzeczności z regulaminami serwisów społecznościowych...  

avatar użytkownika
,

Wyniki zawierają sporo innych danych przydatnych marketerom i osobom planującym kampanie.  

,

Moim zdaniem informacja ile z badanych kont funkcjonuje bezprawnie jest najciekawsza i z punktu widzenia skuteczności działań reklamowych najważniejsza.

Było o tym ostatnio głośno, gdy małoletni (
  

avatar użytkownika
,

Możliwe, ale nie to było przedmiotem tego badania. Jak zapewne wiesz nie jest to jedyne badanie poświęcone temu obszarowi mediów.  

,

Bada się coś, na 'kimś'.
Oba elementy są istotne dla wyników i ich wiarygodności.
  

avatar użytkownika
,

Badanie jest niewiarygodne?  

,

A jest wiarygodne?  

avatar użytkownika
,

A nie jest? Zarzucałeś że wyniki są oczywiste. Teraz mówisz że są niewiarygodne?  

,

Nigdzie nie pisałem o wynikach badania.
Pisałem o samej komunii i jej postrzeganiu.

Badanie, bez podania jakie konta były analizowane jest dęte.
  

avatar użytkownika
,

Napisałeś że badanie jest niepotrzebne aby dojść do wynikających z niego wniosków, a to zarzut zupełnie inny od zarzutu, że badanie jest "dęte". Zdecyduj się zatem co chcesz zarzucić. Dlaczego jest "dęte"? Co to znaczy "dęte"?  

,

Jeśli spytasz stu księży, czy antykoncepcja natychmiastowa jest potrzebna, jakie wyniki 'badania' uzyskasz?
A jakie będą odpowiedzi, gdy zapytasz sto staruszek słuchających Radia Maryja?
A jakie będą wyniki badania, gdy zapytasz sto kobiet w wieku 25-40, mających lub planujących dzieci?

Skoro nie wiesz, kto był pytany, jak możesz być pewien, że odpowiedzi są prawidłowe?
  

avatar użytkownika
,

Nie przeczytałeś najwyraźniej notki albo nie rozumiesz o co chodzi w tym badaniu. Badanie uwzględnia WSZYSTKIE przypadki wystąpienia frazy.   

,

Wszystkie przypadki zaistniałe na legalnych kontach?  

avatar użytkownika
,

A co to ma do rzeczy? Charakterystyka odbiorcy w takich serwisach, w tym również zjawisko o którym wspominasz jest constans - nie zmienia się od badania do badania, dlatego w badaniu nie ma powodu poświęcać jej uwagi. To informacje którymi korzystający z tych badań powinni dysponować niezależnie od samego badania.   

,

Kilka dni temu czytałem ciekawy felieton, o tym, jak kilkoro 10 latków, na fejsie bluzgało innych dziesięciolatków.
Czy doszłoby do zdarzenia, gdyby te konta, zgodnie z regulaminem FB, nie zostały założone?

Nie.

Podobnie rzecz się ma z badaniem treści na takim koncie.
  

avatar użytkownika
,

I co z tego wynika? Nic, ponieważ zjawisko o którym piszesz jest ludziom korzystającym z tych badań znane i wkalkulowywane przez nich w wyniki.   

,

Wkalkulowane?
Wyżej pisałeś że wzięto pod uwagę wszystkie wystapienia frazy, teraz piszesz, że jednak kalkulowano...

Znaczy się jak konkretnie kalkulowano? I czemu nie ma o tym ani słowa w tekście?
  

avatar użytkownika
,

Nie czytasz ze zrozumieniem. To użytkownik tych danych uwzględnia swoją wiedzę na temat odbiorców danego medium, w tym np. problem nieregulaminowych czy fejkowych kont. To on ma wkalkulować tę wiedzę interpretując wyniki, a nie ośrodek badawczy. Co obchodzi ośrodek badawczy ile jest fejkowych kont na FB? Niezależnie czy jest ich 0,9 czy 99% ośrodek badawczy stwierdza: w zapytaniach na FB pączki z polewą przeważają nad pączkami z cukrem - to Ty jako odbiorca masz wiedzieć co z takim wynikiem zrobić.   

,

Doprawdy?
Ośrodek bada jak chce, a czytelnik, odbiorca badań ma na wyniki samodzielnie nałożyć kolejny filtr, bo badacze nie pomyśleli o jego uwzględnieniu?
  

avatar użytkownika
,

O czym Ty mówisz? Jakim uwzględnieniu? Jak badacze mieliby uwzględniać specyfikę odbiorców? Badacze pokazują gołe cyfry - jak w danym medium wygląda rozkład ruchu. Nie spinają się aby dochodzić jaka jest prawda obiektywna i czy pączki z lukrem są lepsze od pączków z cukrem. Chyba zupełnie nie rozumiesz jaki jest cel takich badań.  

,

Jak się bada mężczyzn 25-50, to jak się flitruje?
  

avatar użytkownika
,

Trzeba znać specyfikę tej grupy odbiorców i wówczas można wyciągać wnioski z tego, że szukają częściej pączków z lukrem. Gdyby badacze "filtrowali" cokolwiek na poziomie badania, to takie badanie byłoby śmieciem a nie badaniem. Badanie to cegły, a nie budowla - mylisz kompletnie pojęcia. Trzeba umieć z nich postawić mur. Ty chciałbyś żeby badacze dostarczyli Ci gotowy mur. Tylko że wówczas dostałbyś mur taki jaki podoba się badaczom, a nie taki jakiego potrzebujesz.  

,

Jak się filtruje respondentów, gdy chce się 'zbadać' kobiety mające dzieci?
  

avatar użytkownika
,

Filtruje respondentów? Kto miałby ich filtrować Twoim zdaniem? Badacz? Ktoś interpretujący wyniki? Badacz ma położyć na stole wyniki kompletne. Ich użytkownik ma je zinterpretować korzystając z wiedzy na temat odbiorców danego medium - to wszystko. To nie badacz ma przykrawać wyniki według jakiejś swojej wiedzy, ale ich użytkownik. Aby to było możliwe, muszą być kompletne, a nie "filtrowane".  

,

Próba badawcza?  

avatar użytkownika
,

Wszystkie konta na FB. Rozumiesz bezsens swojego pytania?  

,

Wszystkie powiadasz?

Także te niezgodne z regulaminem, przy których zakładaniu rodzic podał fałszywe dane kilkuletniego dziecka?
Także te z fałszywymi danymi osobowymi?
Także te multikonta służące do fałszowania wyników kampanii reklamowych?
Także te służące do handlu lajkami?
  

avatar użytkownika
,

Oczywiście. Jeśli o jakimś medium wiadomo że np. 30% to konta fejkowe, a 20% to konta zduplikowane, to dostając informację o wyszukiwanych frazach specjalista jest w stanie ją zinterpretować - pod warunkiem, że ktoś wcześniej mu tej informacji nie "filtrował", bo wówczas dostaje śmiecia, do którego nie jest w stanie w żaden sposób się odnieść. Korzystałeś kiedyś z takich badań, czy bijesz pianę tak sobie?  

,

Aaa czyli można iść w miasto i pytać wszystkich jak leci a potem na podstawie danych demograficznych sobie wyniki ankiety przetworzyć. Badacz nie powinien nakładać filtrów, a sprawny marketingowiec sobie poprzelicza.

ps
Facebook nie ujawnia informacji na temat odsetka kont fałszywych, zawieszonych czy zablokowanych.
Nie ma zatem możliwości, by marketer lub ktokolwiek inny mógł wziąć taki czynnik pod uwagę.
Jedyne wyjście to selekcja / weryfikacja próby badawczej.
  

avatar użytkownika
,

To działa dokładnie tak jak napisałeś. Badacz zadający pytanie nie ma ani powodu ani możliwości badać jednocześnie nieskończoną liczbę czynników związanych z osobami ankietowanymi. Co miałby badać? Ilość wypalanych papierosów, wykształcenie, stosunek do służby wojskowej? A może ubytki w uzębieniu? A może kolor oczu...?

Takie badania może sobie zlecić marketer w interesującym go zakresie i połączyć wyniki.
  

,

Oczywiście, że dobór właściwy próby to obowiązek badacza.  

avatar użytkownika
,

W tym badanie nie ma żadnej próby - ani właściwej ani niewłaściwej.  

avatar użytkownika
,

Może nie w temacie social media, ale a propos Pierwszej Komunii: https://fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/dziecko-podjechalo-na-spotkanie-z-bogiem-wielka-biala-limuzyna,743660.html

Masakra
  

,

Tam zaraz masakra.
Rodzice zapoznali się z badaniami i uznali, że laptop to mało.
  

Najnowsze w tym dziale

Efekty pandemii widoczne w wyszukiwarce Google
W ostatnich tygodniach życie codzienne i zawodowe Polaków przeniosło się do sieci. Tam również szukamy informacji, jak sobie radzić z nową rzeczywistością. Statystyki wyszukiwarki Google pokazują, że wśród najpopularniejszych haseł są te związane z pracą zdalną, zwolnieniami czy zasiłkami dla bezrobotnych. Z kolei przedsiębiorcy masowo szukają informacji...
Według danych StatCounter Chrome jest liderem wśród przeglądarek internetowych – na świecie korzysta z niej już 62% użytkowników, a w Polsce aż 71%. Nie dziwi więc poruszenie, które w branży wywołała zapowiedź Google o zaprzestaniu obsługi tzw. third-party cookies. Ta (r)ewolucja nie jest jednak czymś całkowicie nowym i zaskakującym. Już w 2017 roku...
„OK Google...” - codzienna dawka pozytywnych wiadomości
Na dobre wieści wszyscy czekają nie tylko w czasach zagrożenia czy kryzysu. Odnajdywanie konstruktywnych historii i popularyzowanie dziennikarskich relacji o tym, jak rozwiązywane są ważne problemy społeczne to cel nowego projektu Google Polska oraz Outriders. Już dziś użytkownicy Asystenta Google, dzięki prostej komendzie  „OK Google, powiedz mi coś dobrego”, mogą usłyszeć...
W 6 miesięcy od pierwszej informacji na temat wdrożenia 5G technologia ta jest już dostępna w sieci Play, a do końca czerwca obejmie swym zasięgiem 53 miasta i miejscowości na terenie Polski. Dotyczy to zarówno dużych aglomeracji, jak i mniejszych miejscowości. Sieć 5G w Play wykorzystuje pasmo 2100 MHz.
Kim Brunhuber nowym prezenterem CNN International w Atlancie
Kim Brunhuber dołącza do zespołu CNN International (CNNI) jako nowy prezenter, który będzie pracował w siedzibie stacji w Atlancie. Poprowadzi poranne wydania CNN Newsroom dotyczące Europy w soboty oraz niedziele, a także programy informacyjne w dni powszednie. Zatrudnienie Kima ogłosił wczoraj Mike McCarthy, Executive Vice President i General Manager w CNNI.
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2020 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764