logo
KURIER
Polska reklama i poligrafiaKURIER

Play kręci z Pezetem

  PR 12.11.2016, przeczytano 846 razy
ilustracjastrzałka

Po 3-letniej przerwie w karierze, Pezet, w ramach współpracy z marką Play, powraca na scenę muzyczną z nowym utworem. Teledysk do piosenki właśnie powstaje, a jego premiera odbędzie się w serwisie streamingowym TIDAL, z którego wersji premium klienci operatora mogą korzystać przez dwa lata za darmo.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/play-kreci-z-pezetem,30518,artykul.html

Teledysk do utworu „Nie zobaczysz łez” został podzielony na kilkanaście niezależnych impresji, które opowiadają o życiowych tragediach różnych osób, o silnych emocjach, jakie im wtedy towarzyszą i o sposobach radzenia sobie z takimi sytuacjami. Co ważne, utwór i klip są także zapowiedzią nowej płyty artysty, nad którą właśnie pracuje.

Takie powroty z pewnością są fajne – pracuję z super ludźmi wokół siebie, mam wspaniałych fanów, to wszystko znowu jest tu i teraz. Zacząłem niedawno ponownie koncertować, to są przeżycia i emocje, których nie da się zastąpić niczym innym. Nie wiem skąd to się bierze i nie wiem, czym ja sobie na to zasłużyłem, ale byłbym bardzo niewdzięczny, gdybym tego nie dostrzegał. To wszystko daje mi niesamowitą energię i też cieszę się, kiedy przychodzi na plan ktoś, kto naprawdę docenia moją pracę, możemy się poznać i przybić piątkę – opowiada Pezet.

Muzyka jest ważnym obszarem w komunikacji Play, między innymi ze względu na współpracę z serwisem TIDAL, z którego nasi klienci mogą korzystać przez dwa lata za darmo. Wspólna akcja z Pezetem pozwoliła nam dotrzeć do nowej grupy docelowej: młodych ludzi słuchających hip-hopu. Dzięki tej współpracy Play w naturalny sposób zaistniał w ich świecie, dostarczając rozrywki, ale i wartościowego contentu. Właśnie dlatego zdecydowaliśmy się wesprzeć ten projekt i zaangażować się w produkcję teledysku polskiego rapera, którego powrót na scenę był wyczekiwany od dawna – mówi Bartek Dobrzyński, szef marketingu i członek zarządu Play.

Poprzednią sobotę, niedzielę i poniedziałek ekipa spędziła na planie, w różnych lokalizacjach w Warszawie i Łodzi. W teledysku wzięło udział trzech fanów artysty, którzy wygrali role w ramach konkursu, zorganizowanego razem z Play i TIDAL.

Kiedy zauważyłam ten konkurs, od razu postanowiłam wziąć w nim udział, ponieważ wiedziałam, że szansa zagrania w teledysku Pezeta raczej się nie powtórzy, a z pewnością jest to świetna przygoda
– Łucja Siwek, jedna ze zwyciężczyń konkursu. Dzięki wspólnym nagraniom, miałam okazję z nim porozmawiać i – co fajne – nie jak z gwiazdą, a jak z kolegą. Rozmowa była luźna, bez żadnych barier i dystansu, co było dla mnie bardzo pozytywnym zaskoczeniem. Uważnie nas słuchał, pytał, widać było duże  zainteresowanie z jego strony. Cieszę się że, dzięki tej akcji, miałam szansę poznania Pezeta chociaż w minimalnym stopniu. Na pewno będę to pozytywnie wspominać – Kinga Warzycha.

Za pomysł, kreację i realizację działań odpowiada agencja Artegence. Reżyserią wideoklipu zajął się Łukasz Zabłocki. W projekcie współpracuje on z operatorem Michałem Dąbalem, którego realizacje mieliśmy okazję oglądać przy wielu niestandardowych kolaboracjach marek z artystami. Teledysk powstaje przy współpracy z domem produkcyjnym Propeller Film.


Źródło: P4

PR - Tekst opublikowany bezpłatnie na podstawie promocyjnych materiałów prasowych. Redakcja nie odpowiada za jego treść.

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz
,

Z podziwem patrzę na listę celebrytów reklamujących Play.
Imponująca musi być też lista płac.


Ech, gdyby nie świadomość, że za to wszystko płacą abonenci...

avatar użytkownika
,

Czy to nie Ty przypuszczałeś niedawno atak na agencje, które w kampaniach rezygnują z zatrudniania celebrytów i aktorów na rzecz blogerów i influencerów?  

,

Pomyliłeś mnie z kimś.

  

avatar użytkownika
,

A to przepraszamy bardzo. Ty popierasz zatrudnianie blogerów i influencerów w miejsce celebrytów i zawodowych aktorów?  

,

Uważam, że płacenie "znanym" osobom za reklamowanie usług, których nie używają, to zwyczajne przepalanie kasy.
Zdecydowanie lepiej inwestować w zwyczajnych, ale prawdziwych użytkowników.
  

avatar użytkownika
,

Uważasz, że Play nie uzyskuje żadnego efektu marketingowego dzięki popularności takiego na przykład Pezeta, który w grupie swoich fanów stanowi rodzaj autorytetu i wzór do naśladowania? Teza odważna - a jakieś uzasadnienie?  

,

Warto przypomnieć znaną aktorkę, która reklamowała smartfony jednej marki, w tym samym czasie została przyłapana na korzystaniu z urządzeń marki konkurencyjnej.
Warto przypomnieć znaną piosenkarkę, która została złapana na tym samym.


Pezet jest autorytetem?
Odważna teza - jakieś uzasadnienie?
  

avatar użytkownika
,

Ale co trzeba Ci udowodnić? Że fani zwykli naśladować swojego idola, który to fenomen świetnie nadaje się do wykorzystania w marketingu, czy może to że pan Pezet cieszy się pokaźnym gronem fanów? Nie gniewaj się, ale jak dla nas możesz tkwić w radosnej nieświadomości jak długo zechcesz.  

,

Nie gniewam się.

Jednakowoż, stoję na stanowisku, że używanie słowa autorytet bez poparcia argumentami jest, oględnie rzecz ujmując, infantylne.
  

avatar użytkownika
,

Jesteś ofiarą teorii bandanocentrycznej. Sądzisz, że świat kręci się wokół Ciebie. Jeśli ktoś nie jest autorytetem dla Ciebie, to znaczy że nie może być autorytetem dla innych. Jeśli ktoś nie jest wystarczająco polski dla Ciebie, to znaczy że autorzy zestawień z polskimi profilami społecznościowymi powinni uznać Twój punkt widzenia jako obiektywne kryterium itd. itd.

Teraz zażądaj aby udowodnić Ci, że Kopernik miała jednak rację. Pod rygorem oskarżenia o infantylizm.
  

,

Nie.
Po prostu uważam, że śpiewanie do kotleta to za mało, by dla kogokolwiek być autorytetem.
  

avatar użytkownika
,

A wiesz cokolwiek na temat pana Pezeta? Ile sprzedał płyt, ile osób przychodzi na jego koncerty...? Znowu mierzysz swoją miarką - nie podoba Ci się jego muzyka, to znaczy że nikomu się nie podoba. Sprawdziłeś?  

,

Ja o niebie, Ty o chlebie.

Między śpiewaniem do kotleta a byciem autorytetem jest PRZEPAŚĆ, której nie da się zasypać nawet milionem sprzedanych płyt.
  

avatar użytkownika
,

I znowu stosujesz własną definicję pojęcia autorytet. Nie musi to być wcale autorytet moralny, intelektualny czy nawet artystyczny - aby był przydatny marketingowo. Wystarczy że taki wykonawca jest dla fanów autorytetem w dziedzinie stylu bycia, nawet powierzchownych i nieistotnych może dla Ciebie form konsumpcjonizmu, kreowania własnego wizerunku itp. Ludzie naśladują jego wygląd, chcą mieć podobne ciuchy, gadżety, podobnie wyglądać i podobnie żyć. Choć dla Ciebie wiązanie pojęcia autorytetu z marzeniami o wypasionej furze, którą szpanuje celebryta może być śmieszne - świadomy reklamodawca i przytomna agencja całkiem poważnie potraktują okazję aby taki rodzaj autorytetu wykorzystać. Proponujesz aby odbiorcom pokazać w zamian za to jednego z nich? Aspirującego do takiej fury, takich ciuchów, takiego telefonu? To będzie dla grupy docelowej bardziej przekonujący autorytet?  

,

Ty zaś próbujesz zrównać pojęcia idol i autorytet.

Nie da się tak. To zwyczajnie głupie.
  

,

Gratulacje. Umiesz wyszukiwać definicje w internecie.
W kolejnym kroku nauczysz się je rozumieć i rozróżniać?
  

avatar użytkownika
,

To nie takie trudne - spróbuj.  

avatar użytkownika
,

a kto to ten Pan PeZet?

avatar użytkownika
,

Raper i radiowy prezenter muzyczny.  

avatar użytkownika
,

Aaaa czyli ktos znany pewnie?  

avatar użytkownika
,

Grupie docelowej - doskonale znany. Jak już ktoś chce wyśmiewać pana Pezeta jako muzyka, idola czy autorytet, to wypadałoby aby najpierw cokolwiek o tym człowieku wiedział. A facet otrzymał dwukrotnie nominację do nagrody Fryderyka. To nagroda przyznawana nie przez fanów, ale przez polski przemysł muzyczny. Został doceniony także przez branżową prasę - czasopismo Machina dwukrotnie klasyfikowało go na szczycie listy najlepszych raperów, raz na 1. a potem na 2. jej miejscu. Tak że może niech ci, którzy palą się do wyśmiewania go, najpierw osiągną w swojej dziedzinie tyle ile on osiągną w swojej?  

,

Ten sam przemysł muzyczny w którym dostaje się złotą płytę za sprzedaż 15 tys. egzemplarzy? (Ukraina min. 50 tys. egz. Wielka Brytania min. 100 tys.)  

avatar użytkownika
,

Czyli nie tylko Pezet jest śpiewającym do kotleta zerem, ale i cały polski przemysł muzyczny nie jest nic wart? Dobrze, że Ty nie robisz w muzyce - dzięki temu nasza dziedzina nie musi się obawiać takiego spadku wartości. I tylko tych biednych reklamodawców szkoda - zainwestowali w komunikację marketingową, która nie trafi zupełnie do grupy docelowej, podzielającej z całą pewnością Twoją opinię o Pezecie i jego muzyce. Że też nie miałeś okazji ostrzec jakoś tych biedaków, zapobiec temu mylnemu błędowi!  

,

Ja przytoczyłem dane z wiki o minimalnym nakładzie kwalifikującym do otrzymania złotej płyty.




Ty brzydko nazwałeś gościa, który jest bohaterem materiału.
  

avatar użytkownika
,

To co, może czas na podsumowanie?

1 Pezet: zero śpiewające do kotleta, nie będące żadnym wzorcem ani autorytetem dla swoich fanów (których z resztą prawdopodobnie nie ma)

2) Agencje reklamowe, które dostrzegły potencjał marketingowy w iluzorycznej zdolności Pezeta do generowania wzorców w grupie swoich fanów: partacze i kretyni, którzy dali się nabrać na rekomendacje polskiego przemysłu muzycznego i polskich mediów muzycznych, takich jak Machina czy stacje radiowe, w których Pezet brylował udając prezentera muzycznego

3) Polski przemysł muzyczny i polskie media muzyczne: oszuści, paranoicy i masochiści promujący wykonawców, których nikt nie chce słuchać - na złość sobie i być może komuś jeszcze...

4) Klienci agencji, które dały się nabrać na lewe rekomendacji polskiego przemysłu muzycznego i polskich mediów muzycznych: pechowcy - bo trudno ich chyba winić że uwierzyli w wiarygodność tak sprytnie uknutego spisku...?

5) Nieliczni fani Pezeta:
______________________________________

6) Kolega bandonado, któren zdemaskował tak śmiało wszystkich powyższych:
_______________________________________


(prosimy o pomoc w wypełnieniu dwóch ostatnich rubryk)
  

,

Użyłem magicznego 'ctrl +F' i wyszło mi, że w dyskusji tylko Ty używałeś określeń obraźliwych wobec artysty oraz współpracujących z nim podmiotów.



No, ale Ty jesteś redaktorem naczelnym tego serwisu, więc pewnie wiesz co robisz.
  

avatar użytkownika
,

E no nie żartuj - zmiękła Ci rura, czy jak? Dopisz coś na tematy fanów Pezeta i siebie - i nie zwalaj winy na wady swojej klawiatury. Może zorganizujemy zrzutkę na nową klawiaturę dla Ciebie wśród nieistniejących fanów Pezeta? Daj tylko znać, a chętnie zainteresujemy ich tematem...  

,

Cytuj chłopie!
CYTUJ te niegodziwości!

Czas start.
  

avatar użytkownika
,

Jakie niegodziwości? Wyraziłeś opinie, masz do tego prawo. Nie ma w tym nic niegodziwego. Każdy ma też prawo te Twoje oceny ocenić.  

,

Więc je zacytuj.
Wiesz, dokładny fragment, data publikacji w serwisie.

Byłoby dobrze, gdybyś przytaczając rzekomo cudze słowa, czynił to jak na dziennikarza przystało, RZETELNIE i zgodnie z prawdą.

Cytowanie przecież nie boli.


O ile się cytuje a nie KONFABULUJE.
  

avatar użytkownika
,

Nie szkoda Ci czasu na takie bicie piany, byle przebić ostatni wpis własnym postem? Przecież każdy ma do dyspozycji Twoje wpisy, bez trudu znajdzie teksty o śpiewaniu do kotleta i autorytetach. Myślisz, że wymażesz je twierdząc, że ich nie znajdujesz? Słyszałeś, że w internecie nic nie ginie?  

,

Nie WSTYD Ci przypisywać rozmówcom słów, których nie napisali?
Przecież się w ten sposób OŚMIESZASZ. Siebie i serwis.
  

avatar użytkownika
,

To się nazywa myślenie życzeniowe. Myślisz że jak zażyczysz sobie aby Twoje wypowiedzi znikły to one znikną. A tu niespodzianka - one zostały i świadczą o Tobie.  

,

Ależ ja się cieszę, że SĄ. I że są podpisane.

Dzięki temu Twoje insynuacje i chamskie sugestie są po prostu śmieszne, bo widać jak na dłoni kto co pisze.
  

avatar użytkownika
,

Czyli wszyscy są zadowoleni. Alles super gut. Poza siecią Play rzecz jasna, która popełniła straszny, mylny błąd.  

,

A możesz zacytować ten fragment?   

avatar użytkownika
,

Który fragment? Ten w którym twierdzisz, że wszystko czego ten człowiek dokonał do śpiewanie do kotleta, co skreśla go z listy autorytetów?   

,

A mógłbyś wskazać śpiewaka do kotleta, który jest autorytetem? (Nie mylić z idolem)  

avatar użytkownika
,

O! Znalazłeś już swoje wypowiedzi - gratulacje!  

,

Czekamy z niecierpliwością.  

Najnowsze w tym dziale

Papier syntetyczny Synaps – w zgodzie ze środowiskiem
Synaps, mimo że jest papierem syntetycznym, w procesie produkcji oraz w czasie użytkowania wywiera minimalny wpływ na środowisko naturalne. Jest to produkt 100% PET, więc poddaje się recyclingowi.
Publicis Groupe uruchamia specjalny serwis informacyjny dla marketerów
Serwis CMOInsider.pl, do czasu uporania się z pandemią koronawirusa, będzie poświęcony zmianom w marketingu, reklamie, biznesie i społeczeństwie, wywołanym przez trwający kryzys.
Bluecloud Interactive z autorskim projektem dla Koalicji Klimatycznej
Jest to ogólnopolska kampania społeczna, dedykowana jednemu z najważniejszych wyzwań naszych czasów, które dotyczy nas wszystkich – ochronie wody i zachowaniu dostępu do jej zasobów. Kampania „Co z tą wodą?” ma na celu uświadomienie Polakom, jakie mamy zasoby wodne i dlaczego powinniśmy o nie zadbać.
Koronawirus a reklama programmatic
Obecna sytuacja rynkowa związana ze światową pandemią koronawirusa, odciśnie znaczące piętno na rynku reklamy on-line i programmatic. Ciężko w tym momencie prognozować, jak dokładnie będzie wyglądał rynek za kilka miesięcy, kiedy życie Polaków wróci do normalności, jednak pewne jest, że zmieni on swoje oblicze. Poniżej znajduje się krótkie podsumowanie...
Interaktywny monitor Newline – efektywna praca zdalna
Wiele firm otwiera się na home office i oswaja nowe technologie. Zdalna praca, komunikatory, wideokonferencje, udostępnianie plików do wspólnej pracy i działania online stają się dziś codziennością. W sytuacji kiedy klasyczne spotkania przestają być możliwe, albo są trudne do zrealizowania korzystamy z cyfrowych rozwiązań. Menedżer inicjujący cyfrowe spotkanie z...
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2020 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764