logo
WIADOMOŚCI

Polacy otrzymują średnio nawet 20 e-maili reklamowych dziennie

Mateusz Zawiślak  PR 16.04.2018, przeczytano 184 razy
ilustracjastrzałka

Co trzeci Polak dostaje codziennie od 10 do 20 e-maili promocyjnych, a ponad połowa co najmniej 10 – wynika z badania Redlink. To powoduje, że firmy reklamujące się w ten sposób muszą zwrócić uwagę na kilka elementów, aby ich e-mail został odczytany. Przede wszystkim na nazwę nadawcy oraz tytuł e-maila. Powinny także postawić na dobrą infrastrukturę, żeby ich wiadomości nie były traktowane jako SPAM. Do tego folderu odbiorcy bardzo rzadko zaglądają, a to oznacza pieniądze reklamodawców wyrzucone w błoto.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/polacy-otrzymuja-srednio-nawet-20-e-maili-reklamowych-dziennie,36170,artykul.html

– Statystyczny Polak otrzymuje średnio 20 e-maili reklamowych dziennie. Jest to naprawdę duża liczba, bo gdy dodamy do tego e-maile prywatne oraz służbowe, daje nam to kilkadziesiąt, a nawet kilkaset wiadomości e-mailowych dziennie. Dlatego firmom, które prowadzą działania e-mail marketingowe, jest coraz trudniej wyróżnić się na tle konkurencji – mówi agencji Newseria Biznes Tomasz Pakulski, dyrektor zarządzający Redlink.

Z badania ARC Rynek i Opinia dla REDLINK wynika, że 44 proc. Polaków otrzymuje mniej niż 10 e-maili ofertowych dziennie. Co trzeci Polak (32 proc.) codziennie znajduje w skrzynce od 11 do 20 takich wiadomości, a co dziesiąta osoba więcej niż 20.

Firma, która chce zwrócić uwagę odbiorcy na swoją ofertę, musi pamiętać o trzech elementach decydujących o wskaźniku otwarć. Dla połowy badanych najważniejszym czynnikiem jest nazwa nadawcy.

– Tę informację widać w każdym programie pocztowym, czy to desktopowym, czy dostępnym online, nieważne od jakiego dostawcy. Trzeba zawsze zwracać uwagę na to, żeby zawrzeć tam informację o tym, z jakiej firmy jest e-mail reklamowy. Jeśli będziemy umieszczać tam nic niemówiące nazwy, np. imię i nazwisko pracownika albo w ogóle jakieś fikcyjne dane, to jest duże prawdopodobieństwo, że użytkownicy nie zwrócą uwagi na naszego e-maila – tłumaczy Tomasz Pakulski.

Drugim elementem decydującym o wskaźniku otwarć jest tytuł, na który uwagę zwraca 49 proc. ankietowanych.

– Temat powinien być stosunkowo krótki, mieć mniej niż 50 znaków, ponieważ coraz częściej otwieramy wiadomości na urządzeniach mobilnych. Powinien też zawierać konkretne informacje o tym, co użytkownik zyska, otwierając e-maila. Jeśli mamy promocję 20 proc. na nasze produkty, to zawrzyjmy to w formie liczbowej, ponieważ użytkownicy lubią liczby, przykuwają ich wzrok – podkreśla Tomasz Pakulski.

Na treść e-maila uwagę zwraca 36 proc. pytanych. Elementami mniej istotnymi dla odbiorców są grafika i kolory użyte w wiadomości.

– Bardzo często marketingowcy wpadają w pułapkę – próbują włożyć w przygotowanie kreacji e-mailowej bardzo dużo środków, angażują grafików, koderów, działy kreatywne, agencje reklamowe, wszystko, żeby przygotować interesującą kreację e-mailową. Natomiast, jak pokazują nasze badania, jest ona wymieniana na trzecim miejscu wśród elementów, na które użytkownicy zwracają uwagę – mówi Tomasz Pakulski.

E-maile reklamowe mogą trafić w trzy miejsca: do skrzynki głównej, do specjalnych segregatorów, tzw. zakładek ofertowych, lub do skrzynki na wiadomości niechciane, czyli SPAM. E-maili, które trafiają do SPAM-u, nie czyta jedna trzecia pytanych Polaków. By skutecznie dotrzeć do klientów, firma musi więc zadbać także o odpowiednią infrastrukturę do wysyłek.

– Powinniśmy korzystać z rozwiązania do e-mail marketingu, które zapewnia najwyższą dostarczalność i najwyższą jakość serwerów wysyłkowych. Dzięki temu wiadomości nie będą wpadać do SPAM-u. Jeśli mamy bardzo niską reputację naszych serwerów wysyłkowych, udostępnianych nam przez providerów, to już siłą rzeczy na samym starcie tracimy, ponieważ część wiadomości od razu wpada do SPAM-u i użytkownicy ich nigdy nie zauważą – dodaje Tomasz Pakulski.

Źródło: Newseria Biznes, Redlink

PR - Tekst opublikowany bezpłatnie na podstawie promocyjnych materiałów prasowych. Redakcja nie odpowiada za jego treść.

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz
mariuszgie, 20.04.2018

Wiadomość usunięta z przyczyn regulaminowych (spam: kryptoreklama na rzecz platformy PlaySMS)

Najnowsze w tym dziale:

Minister Gliński: TVN24 nawołuje do anarchii
Prowadzący program w TVN24 nawoływał polską policję do wypowiedzenia posłuszeństwa władzy państwowej - uważa minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński. Minister pyta na Twitterze, czy Discovery "akceptuje taki przekaz swojej telewizji"?
Ringier Axel Springer kupuje udziały w No Fluff Jobs
Ringier Axel Springer Media AG kupił 44 procent udziałów w No Fluff Jobs i w ten sposób rozszerzył swoje portfolio serwisów z ogłoszeniami o najbardziej innowacyjny portal z ofertami pracy dla specjalistów z branży IT w Polsce
Lipcowy rekord oglądalności Food Network
16 lipca kanał Food Network odnotował najwyższy dzienny wynik oglądalności w historii stacji, osiągając udział 0,64 % SHR w grupie komercyjnej (16-49).
IAB Polska: Media społecznościowe głównym źródłem fake news
Internet jest najbardziej przydatnym kanałem komunikacji, choć przeciętnie wiarygodnym. Liderami wiarygodności są radio i prasa. Głównym źródłem nieprawdziwych informacji (fake news) są media społecznościowe. Takie i inne wnioski płyną z najnowszego raportu IAB Polska „Dezinformacja w sieci”, przeprowadzonego wśród internautów.
Youtube Ads Leaderboard za czerwiec 2018
Męskie Granie nie tylko z impetem powróciło do rankingu, ale także od miesiąca utrzymuje pierwszą pozycję w zestawieniu. Pozostałe miejsca na podium zajęło Maybelline z dwoma kolejnymi odcinkami instruktażowymi Make Up in the City. Czwarta pozycja to oryginalna kampania Zarządu Dróg Miejskich, której celem jest uzmysłowienie kierowcom, że powinni parkować minimum 10 metrów od...
 
niedziela 22.07.2018, 97 gości [ lista ]
Signs.pl - Portal polskiej reklamy wizualnej © 1997-2018 ICOS. Wszystkie prawa zastrzeżone