logo
KURIER
Polska reklama i poligrafiaKURIER

Polish Graphic Design Talks #04

   05.03.2020, przeczytano 551 razy
ilustracja

Konferencja o projektowaniu, pieniądzach i klientach. Twarde fakty, trudne pytania, niepopularne opinie, przemilczane problemy. 21.03.2019, kino Rialto, Poznań.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/polish-graphic-design-talks-04,385936,artykul.html

Czwarta edycja konferencji PGDTalks o praktycznej stronie pracy projektantów w Polsce. Tematem wydarzenia będą: pieniądze kosztorysy briefy umowy przetargi klienci oraz różnorodne case studies.Nasza konferencja to: twarde fakty trudne pytania niepopularne opinie przemilczane problemy prawdziwe ceny triki na klientów nieoczywiste modele biznesowe dziwne briefy niekończące się poprawki i wiele wiele więcej trudu znoju i radości!

Konferencja to zestaw wykładów połączonych z rozmowami. Każdy z prelegentów odpowie na wybrany zestaw  pytań prezentując jako przykłady konkretne projekty i prawdziwe sytuacje ze swojego życia zawodowego.

  • Ile kosztują projekty w Polsce?
  • Ile zarabiają designerzy?
  • Jak czytać briefy i pisać kosztorysy?
  • Jak szukać znaleźć i utrzymać klienta?
  • Jak szukać pracy w Polsce a jak za granicą?
  • Jak zdobyć zagraniczne zlecenia?Jak pracować z trudnym klientem?
  • Jak zmienić prace i specjalizacje?
  • Jak robić żeby się nie narobić?

Wiedza praktyczna której nie znajdziesz w internecie. Informacje którymi nikt nie chce się dzielić. Rzeczy o których nie mówi się publicznie.

Wystąpią:

Bilety w cenie

  • do 2 marca 95 złotych
  • do 21 marca 135 złotych

Miejsce konferencji

  • Kino Rialto, ul. Dąbrowskiego 38, Poznań

Szczegóły: http://talks.polishgraphicdesign.com/

Bilety: https://ti.to/polish-graphic-design/polish-graphic-design-talks-04

Źródło: STGU

www.stgu.pl

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz
,

Pewien człowiek zorganizował warsztaty pt. Jak zarobić milion złotych.
Choć bilety na to wydarzenie kosztowały 1000 PLN, rozeszły się jak świeże bułeczki.

Gdy tłum się zebrał, organizator pojawił się na scenie i rzekł:
Jest Was tutaj ponad tysiąc, każdy z Was zapłacił tysiąc złotych, by poznać moją receptę.
Tak właśnie zarobiłem milion złotych.

avatar użytkownika
,

Czyli możesz organizować własną konferencję. Do dzieła!  

,

Albo... byłoby lepiej, gdyby o rzeczach istotnych, mówiło się otwarcie, zawsze i wszędzie, a nie tylko tam, gdzie ktoś zapłacił za wstęp.
  

avatar użytkownika
,

Tym bardziej - do dzieła!  

,

Zawsze otwarcie piszę o cenach i kosztach.
Aż strach pomyśleć, że tak wielu ludzi z branży potrzebuje do tego płatnej konferencji.
  

avatar użytkownika
,

To wszystko działa na Twoją korzyść. Zaczynaj - zbierz ludzi chcących Cię wysłuchać, zorganizuj warunki, zaplecze, infrastrukturę, niezbędne materiały - a potem udzielaj swojej wiedzy bezpłatnie.   

,

Ale co mam zacząć, skoro napisałem że od zawsze otwarcie piszę o cenach i wycenach?  

avatar użytkownika
,

Chodzi o to żeby ktoś chciał Cię słuchać i czytać.  

,

Ktoś konkretny, jak najbardziej czyta i słucha.
  

avatar użytkownika
,

A ci niekonkretni wolą zapłacić. Co zrobić - wszystkich nie zadowolisz.  

,

Co zrobię?
Nadal będę odsiewał tych niekonkretnych. Zdecydowanie i bez sentymentów.
  

avatar użytkownika
,

Jesteś okrutny. Ale właśnie dlatego potrzebne są takie konferencje.  

,

Nie. Takie spędy są wyłącznie łatwym źródłem zarobku dla organizatorów.
Ich wartość jest znikoma.
  

avatar użytkownika
,

To co mają zrobić ci odsiani przez Ciebie nieszczęśnicy?  

,

Iść i zapłacić za szkolenie "jak zarobić milion".

I na pewno go zarobią...c'nie?
  

avatar użytkownika
,

Ci słuchający Ciebie zarobią okrągły milion, a ci co zapłacą innym - pół miliona minus koszt wejściówki.  

,

Raczej - Ci co wejdą będą się lansować przez kilka miesięcy, że byli. A w zasadzie będą lansować tych, za których słuchanie zapłacili.

Jest taki gość. Nie przepuści żadnej konferencji.
Jego profil "agencyjny" jest przepełniony relacjami, selfie z prelegentami, slajdami z prezentacji, trendy realizacjami dużych agencji.

Brakuje w nim tylko jego własnych prac.
  

avatar użytkownika
,

Wygląda na to że przemawia przez Ciebie niechęć do pewnej części środowiska grafików, trawionego przez denerwujący rodzaj próżności i skłonności do jałowego lansowania się wzorem "blogerów modowych". To pewnie trafne obserwacje. Być może nawet tacy ludzie stanowią spory procent uczestników takich konferencji. Jednak wszystko to jako argument przeciwko takim konferencjom nie jest wystarczające - o niczym nie przesądza.  

,

Skądże znowu, różnorodność jest dobra. Jedni lubią, inni krytykują, jeszcze inni są po prostu obojętni.

Jeden argument nie musi wcale przesądzać, a wielbiciele takich wydarzeń powinni ze spokojem przyjmować głosy krytyczne, wszak różnorodność działa w obie strony.
  

avatar użytkownika
,

Nie zrozumiałeś - chodzi tu o to że popełniasz błąd logiczny w swoim rozumowaniu. Ze słusznej zapewne obserwacji wskazującej, że istnieją ludzie nieumiejący zrobić właściwego użytku z takich wydarzeń, wyciągasz wniosek jakoby takiego użytku zrobić się nie dało. Takie wnioskowanie jest logicznie wadliwe.  

,

Zakładam, że ludzie, którzy już posiedli nie będą obecni, wszak już posiedli.

Uczestniczą zatem ludzie, którzy nie posiedli, mimo, powszechnej dostępności.

A skoro nie posiedli, mimo powszechnej dostępności, to przekonanie, że posiądą w wyniku uczestnictwa, jest cokolwiek nielogicznie, i co gorsza, mocno naiwne.
  

avatar użytkownika
,

Sposoby wejścia w posiadanie są różne - jedni wolą szukać samodzielnie, inni wolą zapłacić by podano im coś na tacy. Tak jest we wszystkich dziedzinach. Podniecasz się odkryciem, że w lesie można znaleźć grzyba i wyśmiewasz "frajerów", którzy płacą za słoik grzybów w sklepie. Przyszło Ci na myśl, że dla nich jesteś być może jeszcze śmieszniejszy i bardziej żałosny niż oni w Twoich oczach?  

,

To nie jest kwestia sposobu podania, ale chłonności.  

avatar użytkownika
,

Krytykujesz zatem przyswajanie grzybów?  

,

Jestem daleki od krytyki.
Wszak to nie wina klamki, że jest tylko klamką.
  

avatar użytkownika
,

Za PRL-u dość powszechne było sięganie po znajdujące się w instytucjach i budynkach publicznych klamki, kurki od baterii a nawet całe baterie itp. elementy wyposażenia i infrastruktury. Były powszechnie dostępne, za to w sklepach ciężko je było znaleźć i w dodatku trzeba było za nie zapłacić. Być może ten nawyk okazał się trwalszy niż władza ludowa?  

,

I wiele z tego peerlelu zostało.
Choćby zamykanie ważnych dyskusji za drzwiami.
  

avatar użytkownika
,

Drzwi też można wyrwać i sobie zabrać, dla wyrównania nierówności społecznych.  

,

Niektórych drzwi nie warto nawet otwierać. Zabranie ich mogłoby więc być katastrofalne w skutkach.  

avatar użytkownika
,

A tak w ogóle to z czym masz problem - wyjaśnisz wreszcie? Są ludzie którzy mają coś do powiedzenia i chcą za to wziąć pieniądze, są też tacy którzy są skłonni im zapłacić by ich posłuchać. Co jest tutaj nie tak?  

,

Są rzeczy, o których powinno się mówić otwarcie.
Bo to wzmacnia sektor i branżę.

Tymczasem, z niewiadomych powodów, branża kreatywna mówi tylko wtedy, gdy jedni płacą a drudzy mają płacone.
  

avatar użytkownika
,

Zapraszamy na nasze forum. Jest tam sporo kolegów, którzy poświęcili kawał życia na dzielenie się swoimi doświadczeniami w zakresie, który stanowi tematykę tej konferencji. W każdej chwili możesz do nich dołączyć, zamiast ograniczać się do jałowej krytyki.  

,

Żartujesz, jak zawsze żartujesz...  

avatar użytkownika
,

Nie - serio zapraszamy każdego kto ma potrzebę bezinteresownego dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniem. Dla tych, którym takie miejsca nie odpowiadają, są właśnie płatne formuły dzielenia się tym towarem.  

,

Od dłuższego czasu Signs nie jest takim miejscem, w którym warto byłoby udzielać się na poważnie.
I nie zapowiada się, by kiedykolwiek jeszcze było.
Przykro mi.
  

avatar użytkownika
,

Konferencje branżowe są niewłaściwe aby mówić o biznesie dizajnerskim, portale branżowe i fora dyskusyjne również, czasopism praktycznie nie ma... No to może Toiktok? Udzielasz się na Tiktoku?  

,

Nie. Ja nie piszę o mediach branżowych.
Piszę o Signs. Konkretnie o Signs.

Jest jak kulka gnoju udająca pączka. Oczywiście są tacy, którzy łykają myśląc, że to pączek...
  

avatar użytkownika
,

To bardzo szlachetne, że udzielasz się pro bono na innych, konkurencyjnych portalach. Życzymy smacznego.  

Najnowsze w tym dziale

Światowy lider w dziedzinie przetwarzania obrazu – Lexmark, ogłosił dziś, że otrzymał certyfikat ISO 20243, stając się jedynym producentem drukarek na świecie ze standardem bezpieczeństwa łańcucha dostaw, który gwarantuje najlepszą jakość i trwałość produktów technologicznych.
Chupa Chups z kampanią Gumy Balonowej
Wystartowała nowa kampania Perfetti van Melle promująca linię gum balonowych Chupa Chups. Za kreację oraz zakup mediów w kampanii odpowiada agencja mediowa Havas Media.
Billennium nowym klientem PR Calling
Billennium, polska spółka, oferująca usługi IT oraz rozwiązania dla biznesu, dołączyła do grona klientów PR Calling. Agencja odpowiada za kompleksową komunikację zewnętrzną, w tym m.in. za działania media relations, pozycjonowanie eksperckie przedstawicieli klienta (również na platformie LinkedIn) oraz bieżący konsulting w zakresie public relations.
Znamy pierwszych prelegentów i tematy wystąpień Forum IAB
6-7 października br. w Warszawie wybitni eksperci świata marketingu, nauki i biznesu będą dyskutować o zaufaniu, które stanowi nie tylko podstawę każdej relacji, ale również siłę napędową biznesu. Ogłaszamy prelegentów i tematy wystąpień czternastej edycji Forum IAB, która upłynie pod hasłem In Trust We Trust. Jaką wartość ma zaufanie w czasach...
PGE ogłosiła przetarg na wybór agencji reklamowych ATL i BTL, z którymi planuje współpracować przez najbliższe 18 miesięcy.
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2020 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764