logo
WIADOMOŚCI

Polskie firmy poligraficzne gonią Zachód pod względem innowacji

Mateusz Zawiślak  PR 11.06.2018, przeczytano 181 razy
ilustracjastrzałka

Polski rynek poligraficzny należy do największych w Europie. Rośnie wartość produkcji, a motorem napędowym branży są zamówienia zagraniczne. Obecnie eksport stanowi ok. 30 proc. sprzedaży, głównie do Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji i krajów skandynawskich. Wielu wydawców z zagranicy decyduje się drukować w Polsce. Mamy dużą przewagę zwłaszcza przy małych zamówieniach i usługach, które wymagają pracy manualnej, ponieważ wygrywamy stosunkowo niskim kosztem pracy. Dodatkowo coraz więcej firm inwestuje w innowacje i zwiększa wydajność. Pod tym względem szybko zbliżamy się do europejskiej czołówki.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/polskie-firmy-poligraficzne-gonia-zachod-pod-wzgledem-innowacji,36837,artykul.html

– Przez kilkanaście ostatnich lat rynek poligraficzny w Polsce bardzo się rozwinął. Przede wszystkim bardzo pomogły środki unijne, dzięki którym wiele firm zainwestowało i mogło się rozwijać. Ten rynek jest już bardzo dojrzały – ocenia w rozmowie z agencją Newseria Biznes Waldemar Lipka, prezes zarządu firmy Kompap.

Rynek poligraficzny w Polsce notuje szybkie wzrosty. W 2015 roku wartość produkcji sprzedanej branży wyniosła 13,9 mld zł, w 2016 roku – już blisko 15 mld zł. Polska korzysta na stosunkowo niewielkiej różnicy między euro a dolarem. Jeszcze kilka lat temu za jedno euro trzeba było płacić 1,40 dol., obecnie 1,16 dol. Wielu wydawców z zagranicy, którzy wcześniej drukowali książki w Chinach, decyduje się teraz na Europę, a Polska jest beneficjentem tego trendu. Dodatkowo także koszty pracy w Polsce należą do jednych z najniższych w Europie. Według Eurostatu wynoszą 9,4 euro, dla porównania w Danii to 42,5 euro, a w Belgii – blisko 40 euro.

– Przez wiele lat konkurowaliśmy kosztem pracy. W usługach, które wymagają dużo pracy ręcznej, mamy bardzo dużą przewagę. Tam, gdzie potrzebne są prace bardzo zautomatyzowane, to wciąż jeszcze przegrywamy z zachodnimi firmami, ale już nie słyszy się, żeby wydawcy tak gremialnie jak kiedyś odchodzili do Chin – wskazuje Waldemar Lipka.

Jak podkreśla ekspert, Polska nie może jednak spocząć na laurach i budować przewagi konkurencyjnej wyłącznie na niskich kosztach pracy. Zwłaszcza że pojawia się coraz więcej firm poligraficznych w krajach o jeszcze niższych kosztach pracy, np. w Turcji.

– Francja, Wielka Brytania, Benelux walczą, w Niemczech upadło kilkanaście tysięcy małych drukarń, ale na rynku są potężne drukarnie, które mają bardzo duże moce produkcyjne, bardzo dobry sprzęt i z nimi bardzo trudno walczyć – podkreśla Waldemar Lipka. – Tam, gdzie są bardzo małe zamówienia, my mamy przewagę, ale tam, gdzie są zamówienia bardzo duże i wymagają dużych nakładów inwestycyjnych, to firmy z zachodu jeszcze nas przerastają. Myślę jednak, że zbliżamy się milowymi krokami.

Do tego konieczne są jednak inwestycje. Na nie stawia również Kompap. W kwietniu firma uruchomiła w drukarni OZGraf – pierwszą w Polsce kompletną linię do oprawy twardej linii Kolbus. Jej instalacja oznacza wzrost potencjału olsztyńskich zakładów w zakresie produkcji książek w twardej oprawie niemal o połowę – do ok. 7–8 mln egzemplarzy.

– Mam nadzieję, że firmy będą inwestowały w innowacje i wydajność. To spowoduje, że będziemy jeszcze bardziej konkurencyjni, nie tylko pod względem kosztów pracowników, lecz także pod względem jakości usług. W Norwegii już nie ma żadnej drukarni dziełowej, bo koszt druku jest tak wysoki. Skandynawia to nasz najlepszy rynek – mówi prezes firmy Kompap.

Według raportu Polskiego Bractwa Kawalerów Gutenberga i KPMG najwięcej eksportujemy do Niemiec, Wielkiej Brytanii i Francji. Coraz częściej pojawiają się też zamówienia z krajów skandynawskich.

– Eksport stanowi 20–30 proc. wartości sprzedanej. W naszych olsztyńskich i białostockich zakładach udział wynosi ponad 25 proc., Imprimus też ma około 30 proc. eksportu. Oczywiście, każdy chciałby więcej, ponieważ ta produkcja jest znacznie bardziej atrakcyjna marżowo, ale rynek też ma swoje ograniczenia – wskazuje Waldemar Lipka.

Największy udział w eksporcie mają książki, gazety i inne wyroby przemysłu poligraficznego, także opakowania i etykiety papierowe czy kartonowe.

Źródło: Newseria Biznes, Kompap

PR - Tekst opublikowany bezpłatnie na podstawie promocyjnych materiałów prasowych. Redakcja nie odpowiada za jego treść.

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz

Najnowsze w tym dziale:

Digital Series HD – nowa maszyna w portfolio firmy Mark Andy
Firma Mark Andy poinformowała o wprowadzeniu nowego, wzbogaconego modelu maszyny, bazującego na platformie hybrydowej Digital Series. Digital Series HD, bo o niej mowa, to w zamierzeniach producenta wzbogacona wersja znanego już z rynku produkcyjnego urządzenia do druku cyfrowego, mająca zapewnić jeszcze wyższy poziom wydajności i zyskowności od wcześniejszego modelu. Jak podaje...
Océ Labelstream 4000 – pierwszy atramentowy system Canon do druku opakowań i etykiet
Canon zaprezentował Océ LabelStream 4000 – pierwszy atramentowy ploter przemysłowy UV o modułowej budowie. Urządzenie oferuje konfigurację w pełni cyfrową lub hybrydową, dzięki niestandardowemu połączeniu jednostek cyfrowych, fleksograficznych, wykończeniowych i ozdabiających wydruk. Dzięki prędkości sięgającej od 950 do 1672 m2/godz. Océ LabelStream 4000...
Stora Enso wprowadza biokompozyty Durasense
Stora Enso poinformowała o wprowadzeniu na rynek bazujących na drewnie biokompozytów pod nazwą DuraSense. Zdaniem firmy są one kolejnym znaczącym krokiem urzeczywistniającym filozofię zastępowania materiałów opartych na surowcach kopalnych rozwiązaniami odnawialnymi. DuraSense to propozycja dla przedsiębiorstw poszukujących zaawansowanych, proekologicznych biokompozytów,...
Firma OKI Europe na targach FESPA 2018 zaprezentowała możliwości swoich drukarek graficznych Pro Series, które dzięki swoim zaawansowanym funkcjonalnościom umożliwiają firmom z sektora drukarskiego osiągnięcie nowych wyżyn kreatywności poprzez produkcję wydruków w żywych, przyciągających wzrok kolorach, wychodzących poza CMYK.
Dobra sytuacja branży poligraficznej w Polsce
Blisko 40 proc. Polaków czyta przynajmniej jedną książkę w ciągu roku. Choć poziom czytelnictwa znajduje się na niskim poziomie, to coraz częściej kupujemy książki. Rośnie też liczba publikowanych tytułów, od roku 1991 – ponad trzykrotnie.  Dla przemysłu poligraficznego oznacza to dobrą koniunkturę, zwłaszcza na rynku książek z twardą oprawą,...
 
piątek 22.06.2018, 209 gości [ lista ]
Signs.pl - Portal polskiej reklamy wizualnej © 1997-2018 ICOS. Wszystkie prawa zastrzeżone