logo
KURIER
Polska reklama i poligrafiaKURIER

Ponad 30 mln wyświetleń pierwszego sezonu programu „Tomasz Lis.”

  PR 04.08.2016, przeczytano 2275 razy
ilustracjastrzałka

22 odcinki zanotowały łącznie ponad 30 mln wyświetleń, a program jest najpopularniejszym formatem w historii vod.pl, ze średnim czasem odtworzenia ponad 25 minut.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/ponad-30-mln-wyswietlen-pierwszego-sezonu-programu-_tomasz-lis._,29506,artykul.html

Program Tomasza Lisa zadebiutował na Onecie i na Newsweek.pl 29 lutego 2016 roku. W pierwszym sezonie programu wyemitowano 21 odcinków oraz jeden odcinek specjalny poświęcony Brexitowi. Gośćmi gospodarza programu byli najważniejsi komentatorzy życia publicznego i spraw międzynarodowych, m.in. Aleksander Kwaśniewski, Radosław Sikorski, prof. Leszek Balcerowicz, Garri Kasparow, Włodzimierz Cimoszewicz i prof. Adam Strzembosz, a także artyści, m.in. Maciej Stuhr, Maja Ostaszewska i Agnieszka Holland.

Premiera internetowego programu Tomasza Lisa była bezprecedensowym wydarzeniem na polskim rynku medialnym, a jak pokazują wyniki oglądalności pierwszego sezonu, program cieszy się dużą popularnością wśród internetowych użytkowników” – mówi Aleksander Kutela, prezes zarządu Onet S.A. „Jednocześnie jest to najbardziej wymagająca seryjna produkcja jakiej się autorsko podjęliśmy. Efekt końcowy daje nam ogromną satysfakcję i potwierdza przyjęty kierunek w realizacji internetowych programów premium.” – dodaje Sabina Lipska, dyrektor video w Grupie Onet-RAS Polska.

Program można było obejrzeć premierowo na wielu platformach, w tym na urządzeniach mobilnych, w aplikacji Onet, a po premierze, w całości, również na VoD.pl. Program był także dostępny na stronach internetowych Gazety Wyborczej. Fragmenty i wypowiedzi gości były dodatkowo wykorzystywane kontekstowo w publikacjach na Onecie, Newsweek.pl i w mediach społecznościowych.

Najczęściej odtwarzanym odcinkiem programu był odcinek otwierający pierwszą serię, notując ponad 2 mln odtworzeń. Gośćmi odcinka byli Aleksander Kwaśniewski i biskup Tadeusz Pieronek.  Na kolejnych miejscach pod względem liczby odtworzeń znalazły się odcinki nr 2 – 1,7 mln odtworzeń (gośćmi byli Andrzej Olechowski i Garri Kasparow), nr 3 – 1,4 mln odtworzeń (gośćmi byli Jerzy Stępień i Dorota Wellman) oraz odcinek nr 8 – 1,4 mln odtworzeń (gośćmi byli ksiądz Kazimierz Sowa, Ireneusz Krzemiński i Jacek Poniedziałek).

Ostatni odcinek pierwszego sezonu programu wyemitowano w poniedziałek, 18 lipca. Drugi sezon programu będzie emitowany na Onecie i Newsweek.pl od września.

Źródło: Grupa Onet-RAS Polska

grupaonet.pl

PR - Tekst opublikowany bezpłatnie na podstawie promocyjnych materiałów prasowych. Redakcja nie odpowiada za jego treść.

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz
,

https://www.youtube.com/watch?v=DnpO_RTSNmQ
28 milionów odsłon w ciągu 5 miesięcy.
JEDEN odcinek!!!

https://www.youtube.com/watch?v=iAgKHSNqxa8
12 milionów odsłon w ciągu 1,5 miesiąca.
JEDEN odcinek!!!



Panie Lis, z czym do ludzi.

avatar użytkownika
,

Porównanie jest od czapy ponieważ potencjalna widownia tych programów jest nieporównanie większa od polskiej widowni programów Lisa. Musiałbyś poszukać analogii w kraju o podobnym potencjale jak Polska, z podobnym jak nasze ograniczeniem zasięgu ze względów językowych. A najlepiej byłoby porównać produkcję polską, adresowaną do zbliżonej grupy widzów - dopiero wówczas można by ryzykować oceny.  

,

Od czapy?

Axel Springer SE
is one of the largest digital publishing houses in Europe, with numerous multimedia news brands, such as BILD, WELT, and FAKT and more than 15,000 employees. It generated total revenues of about €3.3 billion in 2015.

HBO
is the oldest and longest continuously operating pay television service (basic or premium) in the United States, having been in operation since November 8, 1972. In 2014, HBO had an adjusted operating income of US$1.79 billion.
  

avatar użytkownika
,

Poland: Population - (30 June 2014 estimate) 38,483,957

USA: Population - (2016 estimate) 324,099,593
  

,

W dobie globalizacji i ogólnodostępnego internetu, wyskakujesz z argumentem 'populacja kraju'?


Naprawdę?
  

avatar użytkownika
,

Program popularny w amerykańskiej telewizji jest siłą rzeczy także w internecie popularny wśród Amerykanów. Program Lisa nie ma takiego telewizyjnego wsparcia i już sam ten fakt pokazuje że Twoje porównanie jest metodologicznie całkowicie błędne.

Ale masz rację - w dobie powszechnego dostępu do internetu, nie tylko Amerykanie mogą oglądać i oglądają wskazane przez Ciebie kanały. Szacuje się, że ok. półtora miliarda ludzi uczy się lub mówi po angielsku - i ta grupa stanowi potencjalne źródło odbiorców tych amerykańskich kanałów.

Teraz odrób zadanie domowe i sprawdź na jakie przełożenie dzięki powszechności użycia języka polskiego może liczyć redaktor Lis...

I z czym do ludzi, panie refuzo?
  

,

Widzę, żeś nieprzemakalny.

Więc inaczej.
Onet - całkowita liczba odsłon w czerwcu 2016 - 2 059 300 382 (ponad dwa miliardy)
Uśredniając, rocznie daje to 24 miliardy odsłon przy 16 milionach użytkowników miesięcznie.
Jak się ma do tego Lisowe 30 milionów odsłon? Osiągnięte przez cały 'sezon'.

Oczywiście zaraz napiszesz, że przecież Onet mogli czytać obcokrajowcy. Z pomocą Google Translate. I nabijali odsłony.
A programów Lisa nie mogli, stąd taki słaby wynik.
  

avatar użytkownika
,

Nikt nie twierdzi że tezy o sukcesie programu są prawdą - twierdzimy tylko, że Twoje argumenty są kpiną z argumentów. Porównujesz programy które dzieli przepaść jeśli chodzi o potencjalną liczbę odbiorców. Może ten wynik Lisa u nas, w zestawieniu ze skalą publiki, jest wielokrotnie lepszy niż wskazane przez Ciebie wyniki Amerykanów? Policzyłeś to? A może policzyłeś jaki powinien być wynik Lisa w stosunku do ogólnej oglądalności Onetu aby móc mówić o sukcesie lub porażce? Machasz znowu jakąś cyfrą - ale co z tego? Może powinna mieć jedno zero mniej? Albo dwa więcej? Skąd mamy to wiedzieć?  

,

Znajduję punkty odniesienia. To, że Tobie nie pasują, niewiele zmienia. A one pokazują po prostu SŁABOŚĆ programu Lisa.

Przy całej sympatii dla niego jako dziennikarza, przyjmując określony styl i pozycję w relacji z politykami i publicystami, odebrał sobie znaczący kawałek audytorium. Bezpowrotnie. A liczby, niskie jak na takiego tuza talk show, to potwierdzają.

Choć oczywiście każdy mały serwis dałby się pokroić za tyle odsłon. Dla Onetu są one jednak kropelką.

Wizerunkowo jednak, lepiej byłoby ich nie ujawniać.
  

avatar użytkownika
,

Być może są to liczby małe, a może duże - nie dowiemy się tego dopóki nie pokażesz wiarygodnego punktu odniesienia. Pokazywanie oglądalności amerykańskiego hiciora telewizyjnego czy sumy odsłon Onetu nie zbliża nas do tego punktu.

Jakimś punktem odniesienia mogłaby być oglądalność programu "Tomasz Lis na żywo" w TVP. Pod koniec oglądało go lekko ponad 2 mln widzów. Z pokazanych przez Onet danych wynika, że w internecie jeden odcinek ogląda średnio 1,4 mln ludzi. Mniej - ale to nie jest telewizja. Nie jest też tak jak niektórzy się spodziewali, że Lis spadnie w internecie na całkowity margines notując radykalny spadek oglądalności. Tych wyników nie można uznać za radykalny spadek, a czy można uznać za sukces porównując z emisją w TVP - każdy niech sobie oceni sam.
  

,

Odrzucamy porównania, zagraniczne i krajowe.
Jedne prosty argument - Całoroczne odsłony Lisa stanowią 1,5% miesięcznych odsłon Onetu. W skali roku relacja spada do 0,125 procenta.
To pokazuje skalę jego możliwości i realną wartość medialną - zbliżoną do zera w kontekście jego wydawcy.

Dla dziennikarza pokroju Lisa, 30 milionów odsłon w sezonie to jest PORAŻKA na całej linii.
  

avatar użytkownika
,

Ale skąd takie oceny? To jest wszystko wzięte z sufitu - na jakiej podstawie twierdzisz, że taki czy inny procent oglądalności Onetu to sukces czy porażka? Przeanalizowałeś jaki procent treści wideo stanowią treści dostarczane przez Lisa i jak to się ma do odsetka przypadającej na nie oglądalności takich materiałów? Jak materiały Lisa wypadają na tle innych, konkurencyjnych materiałów dostępnych na Onecie? Dlaczego mydlisz nam oczy porównaniami z Late Night Show, a nie pokażesz porównania z konkurencyjnym materiałem dostępnym w Onecie i adresowanym do tej samej grupy odbiorców? Dlaczego nie porównujesz statystyk materiałów wideo?

No to podpowiedzmy: na 3,9 mln odtworzeń materiałów wideo na Onecie w ciągu 24 godzin od pojawienia się pierwszego odcinka programu Lisa, 1,8 mln zrobił właśnie Lis. Widzisz teraz jak dramatycznie Twoje próby porównań sumarycznych statystyk na Onecie zakłamują prawdziwy obraz sytuacji?

Wyniki pokazane w notce dowodzą, że cała gigantyczna, telewizyjna maszyneria technologiczno-marketingowa nie jest Lisowi potrzebna do utrzymania wcale niewiele gorszych wyników niż w TV. Można prawdopodobnie zaryzykować tezę, że i sam Onet nie jest Lisowi specjalnie potrzebny aby takie osiągi uzyskać - pewnie zorganizowałby sobie podobną oglądalność emitując program na własną rękę, chociażby w natemat.pl i wkładając minimum wysiłku w anonsowanie go w innych mediach.

Jeśli publicysta jest w stanie utrzymać taką widownię wypinając się na medium, z którego przez lata korzystał - to jest to dobra przesłanka aby ocenić czy mamy do czynienia z sukcesem czy porażką. Po opublikowaniu informacji, że Lis przechodzi z TV do "internetowego podziemia" wielu komentatorów kupowało już popcorn zapowiadając, że będzie to swoisty test pozycji internetu w medialnym torcie. Z danych pokazanych przez Onet wynika, że jest ona znacznie poważniejsza niż mogłoby się wydawać - na przykład rozdrapującym tradycyjne media politykom. Ciekawe czy oni przeczytają te dane ze zrozumieniem - Ty nie rozumiesz kompletnie nic, szukając jedynie okazji aby opluć kolejnego człowieka albo przedsięwzięcie.
  

,

Mając na uwadze, że program w tv był o stałej porze, bez powtórek, tymczasem w internecie można go obejrzeć na dowolnym urządzeniu, w dowolnym czasie i miejscu, zasięg powinien być znacznie większy.
Tym bardziej, że był mocno lansowany, pod wieloma artykułami Onetu, z ustawionym automatycznym odtwarzaniem.

Cóż. W mojej opinii tego testu Lis nie zdał.
  

avatar użytkownika
,

Masz prawo do własnej opinii i dobrze, że przedstawiłeś przesłanki na których ją oparłeś - dzięki temu inni mogą ocenić jej wiarygodność.  

,

A po cóż mieliby?

Niech piszą co myślą, zamiast myśleć co inni myślą.
  

avatar użytkownika
,

Po wejsciu na onet Tomasz Lis wyświetlał sie samoczynnie niczym reklama. Stąd taka oglądalnośc.

avatar użytkownika
,

Wyświetlane były jedynie wybrane fragmenty programu, nigdy całe odcinki. Przytoczone przez wydawcę dane dotyczą całych odcinków.  

,

Tymczasem LifeTube poinformowało, że w czerwcu 2016 ich sieć zanotowała 180 milionów odsłon.
  

avatar użytkownika
,

Acha. A YouTube nie informowało?  

,

Nie no... teraz ułatwiam Lisowi i podaję wyniki oglądalności małych, krajowych wydawców. Wiesz, takich których ogląda polskojęzyczny widz.   

avatar użytkownika
,

To pewnie teraz znajdziesz na tym lajftubie jakiś porównywalny z lisowym kanał publicystyczny i będziemy mieli wreszcie jakieś sensowne porównanie.   

,

Wydawca bez dużych międzynarodowych pieniędzy to wg Ciebie zły punkt odniesienia?

To z kim chciałbyś porównać Lisa, tuza polskiej publicystyki?
Z Jasiem Kowalskim co ma 100 followersów?
  

avatar użytkownika
,

A dlaczego nie porównasz Lisa z kopalnią węgla kamiennego albo kręgielnią? Mają tyle samo wspólnego z pojedynczym programem publicysty co wyniki tego czy innego portalu. Porównaj go z innym tuzem publicystyki, skoro porównanie z programem telewizyjnym tego samego autora Cię nie zadowala. Może Mariusz Max Kolonko? Jest bardzo promowany przez konkurencyjne wobec Onetu media.  

,

Aaaa.
Więc Lisa można porównać tylko z... Lisem.
Wtedy liczby mówią same za siebie.

Porównanie z innym wydawcą jest tym gorsze, im wyższe ma inny wydawca liczby.
  

avatar użytkownika
,

Lis nie jest wydawcą w wypadku tego programu. Porównywanie go z "innym wydawcą" ma taką samą wartość jak porównywanie go z "innym Indianinem", "innym prezesem", "innym strażakiem" albo z innymi górnikami, hutnikami i innym ludem pracującym miast i wsi.  

,

Czy Lis tylko daje twarz, czy podpisuje się jako producent lub wydawca, w obliczu liczb innych programów z sieci, całkowicie traci na znaczeniu.
To są liczby odpowiednie dla małego serwisu, nie dużego gracza, który miał pokazać telewizji gdzie raki zimują.

ps
Umieściłem kilka skrótów myślowych i bonmotów, żebyś miał się czego przyczepić.
Wiem, że lubisz, gdy argumenty Ci się kończą.
  

avatar użytkownika
,

Sufit, sufit, sufit - wszystko wzięte z sufitu...Pokaż tego dużego gracza który ma takie wyniki,aby mówić Lisowi "z czym do ludzi"... Masz z tym jakiś problem?

Wykręcasz się na wszystkie strony, pokazujesz wyniki wszystkich - tylko nie tych, którzy z Lisem mogliby być porównywalni. A Madonna? Nie porównałeś jeszcze Lisa do Madonny - tej piosenkarki pop.
  

,

Ja cię rozumiem.
Liczby Lisa są tak słabe w porównaniu do innych programów w sieci, że jedyną słuszną strategią w dyskusji jest... negowanie porównań jako takich oraz żądanie podawania coraz to nowych przykładów.

Tyle, że to nie zmienia sedna - Lis, samozwańczy pierwszy publicysta RP, przenosząc się do sieci z programem, poniósł sromotną porażkę. Zasięgową i wizerunkową.
  

avatar użytkownika
,

Tego nie wiemy, bo nie pokazujesz jakie są wyniki innych programów w sieci. Pokazujesz jakieś sumaryczne wyniki portali, wydawców, możesz równie dobrze przytoczyć sumaryczne dane o zużyciu cementu w okresie roku ubiegłego albo poziom zachorowań na grypę w Senegalu. Ale to wszystko nie będą punkty odniesienia do oceny oglądalności programu Lisa.

Stosując Twoją metodologię można uznać przywołane przez Ciebie sumaryczne wyniki Onetu za kompletną porażkę - zestawiając je np. z globalnymi wynikami wydawcy tego portalu. Choć... Ty wskazałeś na nie jako na przykład sukcesu, wobec którego chciałeś oceniać wyniki Lisa. To oczywista, ordynarna manipulacja - chciałeś sobie pohejtować, zostałeś złapany z ucho i robisz sobie coraz większą krzywdę szarpiąc się i plącząc we własny drybling. Masz ucho z gumy?
  

,

Oczywiście, że wiemy. Wszak widzimy wyniki oglądalności.  

avatar użytkownika
,

To co, podzielicie się nimi z nami?  

,

Yyyyyy.
Przewiń stronę do góry.
  

avatar użytkownika
,

Ale to wyżej to nie były wyniki innych programów w sieci, tylko jakieś od czapy liczby - oglądalność jakiegoś portalu czy tam grypa w Senegalu... Miałeś pokazać wyniki podobnego programu w sieci.  

,

Ale my oceniamy wyniki opglądalności Lisa a nie innych programów.

Inne programy są wyłącznie punktem odniesienia, co można osiągnąć w sieci, pomimo nieposiadania takiego zaplecza medialnego, jakim dysponował Lis.
  

avatar użytkownika
,

Pełna zgoda - chcemy ocenić oglądalność programu Lisa i aby to skutecznie zrobić trzeba ją porównać z oglądalnością podobnych programów, stanowiących wiarygodny punkt odniesienia. Zapadalność na grypę w Senegalu albo oglądalność Onetu czy Google nie są takimi punktami odniesienia, więc czekamy nadal aż je wskażesz motywując jakoś swoją opinię że średnia 1,4 mln na odcinek w pokazanym przez Onet czasie to słaby wynik.  

,

Ze względu na brak bariery w postaci sztywnej pory nadawania, każdy program on demand, może być punktem odniesienia do oceny oglądalności Lisa.

Tyle, że Ty tego nie umiesz zaakceptować.
  

avatar użytkownika
,

Masz na myśli program adresowany do 100 albo 10000 razy większej grupy odbiorców? Dobrze, że to wyjaśniłeś, bo teraz każdy może ocenić jakie masz podstawy aby wygłaszać swoje oceny. Dziękujemy.  

,

Jeśli nie wiesz jakie kryteria stosować, zastosuj telewizyjne - 16-49.

  

avatar użytkownika
,

Już raz dziękowaliśmy, ale co tam: Dziękujemy.  

,

Argumenty się skończyły?  

avatar użytkownika
,

To wiesz tylko Ty sam, w każdym razie nie doczekaliśmy się ich. Może je ukrywasz, trzymając na "czarną godzinę"?  

,

Ale jak to ja wiem?
Przecież to Ty piszesz pod niebieskim nickiem Redakcja.



Z drugiej strony, dobrze znaną już na Signs regułą jest, że jak nie masz argumentów, atakujesz rozmówców personalnie.
No i lubisz mieć ostatnie słowo, więc 3,2,1....
  

avatar użytkownika
,

Zrobimy przegląd naszych wspólnych dyskusji komentarzowych i podliczymy statystykę kto celuje w forsowaniu ostatniego słowa?

Acha - przecież to nie ma sensu. Nawet jeśli wyjdzie że miałeś je w 99,9% przypadków, Ty porównasz to z oglądalnością Onetu albo zapadalnością na grypę w Senegalu i powiesz że 99,9 to wcale niewiele, właściwie to drobna liczba...
  

Najnowsze w tym dziale

„OK Google, powiedz mi coś dobrego” - codzienna dawka pozytywnych wiadomości
Na dobre wieści wszyscy czekają nie tylko w czasach zagrożenia czy kryzysu. Odnajdywanie konstruktywnych historii i popularyzowanie dziennikarskich relacji o tym, jak rozwiązywane są ważne problemy społeczne to cel nowego projektu Google Polska oraz Outriders. Już dziś użytkownicy Asystenta Google, dzięki prostej komendzie  „OK Google, powiedz mi coś dobrego”,...
W 6 miesięcy od pierwszej informacji na temat wdrożenia 5G technologia ta jest już dostępna w sieci Play, a do końca czerwca obejmie swym zasięgiem 53 miasta i miejscowości na terenie Polski. Dotyczy to zarówno dużych aglomeracji, jak i mniejszych miejscowości. Sieć 5G w Play wykorzystuje pasmo 2100 MHz.
Kim Brunhuber nowym prezenterem CNN International w Atlancie
Kim Brunhuber dołącza do zespołu CNN International (CNNI) jako nowy prezenter, który będzie pracował w siedzibie stacji w Atlancie. Poprowadzi poranne wydania CNN Newsroom dotyczące Europy w soboty oraz niedziele, a także programy informacyjne w dni powszednie. Zatrudnienie Kima ogłosił wczoraj Mike McCarthy, Executive Vice President i General Manager w CNNI.
Tęczowy tydzień w serwisach Iberion
Przez najbliższy tydzień logotypy wszystkich 13 serwisów grupy mediowej IBERION będą zawierać tęczowe elementy. W ten sposób IBERION włącza się w działania marek wspierających społeczności LGBT+ w Polsce w ramach obchodzonego w czerwcu Pride Month.
Canal+ uruchamia wypożyczalnię hitów kinowych i filmów online
CANAL+ otwiera swoje biblioteki VOD dla całego rynku i uruchamia nową usługę PREMIERY CANAL+ działającą w ramach serwisu CANAL+ telewizja przez internet. Od dziś wszyscy poszukiwacze filmowej rozrywki mogą w jednym miejscu wygodnie i legalnie wypożyczać polskie i zagraniczne hity filmowe, dokumenty, premierowe produkcje prosto z kina oraz tytuły, które nie zdążyły jeszcze...
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2020 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764