logo
KURIER
Polska reklama i poligrafiaKURIER

INFOGRAFIKA: Praktycznie o Influencer Marketingu – bezpłatny ebook

   29.11.2016, przeczytano 1989 razy
ilustracjastrzałka

To prawdopodobnie pierwsze na polskim rynku tak obszerne omówienie tematyki Influencer Marketingu w oparciu o polskie realia. Platforma Whitepress przygotowała ebooka edukacyjnego, który szczegółowo i praktycznie omawia temat współpracy z influencerami – od ich doboru, przez koordynację współpracy, aż po mierzenie efektów. Ponadto w publikacji znajdziemy aż 11 case  studies, z czego 10 omawia kampanie zrealizowane z polskimi influencerami.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/praktycznie-o-influencer-marketingu-%E2%80%93-bezplatny-ebook,30679,artykul.html

Influencerzy odgrywają coraz większą rolę na polskiej scenie marketingowej. Szacuje się, że blogerzy docierają z tworzonymi przez siebie treściami nawet do 11 milionów użytkowników. Ponad połowa czytelników blogów podejmuje decyzje zakupowe pod wpływem ich rekomendacji. Dla prawie 75% badanych, blogi są najważniejszym źródłem wiedzy o produktach i usługach, ważniejszym nawet niż opinie znajomych! Jeśli dodamy do tego, że prawie 1/3 Polaków nie kieruje się w swoich decyzjach zakupowych tradycyjną reklamą, jasne stanie się, że nie można pomijać influencerów w projektowaniu strategii marketingowych.

Właśnie dlatego powstał ten ebook. Jego rolą jest przybliżenie polskim marketerom i agencjom prawdziwego potencjału drzemiącego w Influencer Marketingu. Jednocześnie autorzy chcą pokazać, jak taka współpraca powinna wyglądać – ta pozycja to 100% praktyki w oparciu o opinie ekspertów branży i case studies z polskiego rynku. Omówione są m. in. kampanie: MasterCard i Michała Szafrańskiego, Blogogody IKEI, czy Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego i blogerów podróżniczych.

Ebook to przede wszystkim dzieło Justyny Fabijańczyk i Agaty Cupriak, ale też ekspertów, którzy dodali od siebie solidną dawkę praktycznych porad i uwag. Czytelnicy zapoznają się z opiniami: Anny Pytkowskiej z BLOGmedia, Dawida Zarazińskiego z portalu e-biznes.pl, Grzegorza Miłkowskiego z Socialpress.pl, Jacka Szlaka z Marketingu przy Kawie, Jagody Prętnickiej z SentiOne, Joanny Czeladzińskiej z Online Marketing Polska, Julii Izmałkowej z Izmałkowa Consulting, Macieja Trojanowicza z agencji Szeri Szeri, Małgorzaty Litorowicz z Admonkey.pl, Michała Wieczorka z SoTrendera, Mikołaja Winkla z Brand24, Moniki Czaplickiej z Wobuzz, Olgi Majkowskiej z OFFON Agency, Piotra Krauschara z Face Addicted, Weroniki Wyrzykowskiej z LifeTube i Szymona Słowika z Takaoto. W sumie blog ma 26 partnerów i patronów medialnych.

Wydawnictwo objęte jest patronatem medialnym Signs.pl.

Źródło: Whitepress

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz
,

Nieprawda. Nie można pobrać za darmo!!!
Trzeba zapłacić adresem e-mail.

Kiedy media się wreszcie nauczą, że płacenie danymi osobowymi to 'nie za darmo' w dodatku wychodzi znacznie drożej niż płacenie gotówką.

avatar użytkownika
,

Dziękujemy że oświeciłeś media światłem swej mądrości. Teraz pozostaje nam jedynie liczyć na to, że podasz jakiś przykład czegoś co otrzymuje się prawdziwie za darmo. Czas start...  

,

W którym miejscu twierdzę, że gdzieś 'coś' się otrzymuje?

Twierdzę jedynie, że tego ebooka NIE MOŻNA dostać ZA DARMO, bo trzeba zapłacić podaniem DANYCH OSOBOWYCH, jednocześnie zapisując się do newslettera.
  

avatar użytkownika
,

Jednym słowem stawiasz tezę, że pojęcie "za darmo" ma znaczenie szersze niż "bez płacenia pieniędzmi" i zarzucasz, że zostało tu użyte niezgodnie ze swym znaczeniem. Chcielibyśmy zatem dowiedzieć się w jakiej sytuacji jego użycie uznałbyś za zasadne - jeśli masz rację, nie będziesz miał ze wskazaniem takich sytuacji problemu.  

,

W internecie pojęcie za darmo oznacza wchodzę, klikam i pobieram. Bez rejestracji, lajkowania, szerowania czy zapisywania się na listy.
W odróżnieniu od płacę tweetem, like'em, share'em czy zapisem do newslettera.

Nie zrozum mnie źle.
POPIERAM płatności w internecie i popieram taki model udostępniania treści.
Nie zgadzam się jedynie na PRZEKŁAMYWANIE komunikatów. Chcesz adres email w zamian za raport, tekst czy cokolwiek - NAPISZ to wprost, ale NIE KŁAM, że dajesz za darmo.
  

avatar użytkownika
,

Czyli jeśli ktoś na takiej stronie nie poprosi o adres, ale wyświetli Ci reklamę, to również powiesz że to przekłamanie, bo zapłaciłeś obejrzeniem reklamy?  

,

Wyświetlanie reklam to inna bajka.  

avatar użytkownika
,

Czyli płacenie uwagą, zaangażowaniem i własnym czasem nie podpada pod płacenie, a płacenie własnymi danymi podpada? Z jakiej paki?  

,

Skąd wiesz, że ktoś, kto chce pobrać materiał, patrzy na wyświetlane reklamy?
A może czyta w trybie tekstowym?
A może nie widzi reklam?

Nie kwalifikowałbym więc jako zapłatę tego, co nie jest pewne.
A dane osobowe są pewne.
  

avatar użytkownika
,

Jakie dane osobowe są pewne? Adres na bezpłatnym serwerze, założony po to aby unikać podawania prawdziwych danych adresowych lub osobowych? Kpisz sobie?  

,

Tylko adres?
Jesteś pewien?
  

avatar użytkownika
,

Ach - jeszcze kliknięcie. Aby pobrać trzeba kliknąć, a to już nakład pracy. Czyli faktycznie - nie jest za darmo. Czekamy nadal na przykład czegoś prawdziwie darmowego, co można by takim określeniem ochrzcić nie narażając się na miażdżącą krytykę z Twojej strony.  

,

Żeby napisać, że coś jest za darmo, to po prostu musi być za darmo.  

avatar użytkownika
,

Brawo, tą śmiałą tezą rozwikłałeś ten gordyjski węzeł.  

,

Oczywiście jeśli ktoś usiłuje wymuszać zapłatę adresem e-mail, czy zapisaniem do newslettera, różnicy nie zrozumie.  

avatar użytkownika
,

Dobrze, że my na ten przykład wymuszamy tylko oglądaniem reklam. Chociaż nie przekonałeś nas do końca, nie rozwiałeś wątpliwości i wyrzutów sumienia. Czy na pewno jesteśmy w porządku wobec Ciebie utrzymując, że korzystanie z serwisu jest bezpłatne, domagając się jednocześnie poszanowania dla regulaminowej zasady zakazującej stosowania adblocka? Zasiałeś ziarno niepewności, które teraz będzie kiełkować, pączkować, wyrośnie z niego nie wiadomo co i taki będzie finał.  

,

A gdzieś napisałem, że mi zależy na przekonaniu kogokolwiek?  

avatar użytkownika
,

Nie musisz tego pisać. Zakładamy po prostu, że zwracając się do kogoś nie traktujesz go jak powietrze. Czyżby kolejny mylny błąd po naszej stronie?  

,

No proszę, sam siebie pytasz a potem sam sobie odpowiadasz.
Jaka piękna dyskusja.


Ale to nie zmienia postaci rzeczy. Za darmo oznacza za darmo, nie 'w zamian za coś'.
  

avatar użytkownika
,

Sporo już na ten temat napisałeś, ale jak ognia boisz się dać nam przykład czegoś co uznałbyś za godne ochrzczenia tym określeniem. Trochę to podejrzane. A może... czegoś takiego w ogóle nie ma? Może to zaplute karły lingwistyki, łże-elity profesorków-jezykoznawców wpuściły nas w kanał podrzucając pojęcie prowadzące do permanentnego wprowadzania ludzi w błąd, doprowadzającego ich wręcz na skraj nadużyć semantycznych! Może odkryłeś właśnie wielki spisek!  

,

Nie muszę podawać przykładów.
Wystarczy, że w sposób bezdyskusyjny obaliłem tezę, że to co reklamujesz jest "za darmo".

Nie jest.
I powinno być Ci głupio, że dymasz swoich czytelników kłamstwem.
  

avatar użytkownika
,

Niczego nie obaliłeś bandonado. Aby dowieść, że doszło do semantycznego nadużycia musiałbyś wykazać, że sugerowane przez Ciebie znaczenie tego określenia jest poprawne, zaś to użyte w tekście - nie jest. No ale żeby to zrobić musiałbyś zacząć od pokazania, że proponowane przez Ciebie znaczenie pojęcia "bezpłatne" daje się w ogóle użyć w praktyce. A z tym będziesz miał niestety kłopot - naszym zdaniem nie uda Ci się. Ale możesz próbować.  

,

Wstydź się chłopie, że naganiasz ludzi jakiejś szemranej agenturce z koziej wólki, zamiast rżnąć idiotę.
  

avatar użytkownika
,

Jak widzimy skończyły Ci się argumenty, zrozumiałeś własną bezsilność w tym zakresie - i troszeczkę się zdenerwowałeś, przystępując do ciskania inwektywami i obrażania. Ale i ten głos ma wartość w dyskusji pokazując, jak jałowe jest bicie tego typu piany.

Pojęcie "bezpłatny" zostało tu użyte w znaczeniu "bez pobierania opłaty za pomocą obowiązujących oficjalnie środków płatniczych". Wystarczy zdrowy rozsądek i brak zacietrzewienia aby to zrozumieć - i aby wiedzieć, że nie oznacza to kompletnej bezkosztowości, ponieważ taka nie istnieje w relacjach między ludźmi. Nawet jeśli nie zapłacisz za nie objęty opłatą pieniężną towar adresem e-mail, oglądaniem reklam czy lajkowaniem na FB, będziesz płacił choćby na poziomie psychologicznym - poczuciem zobowiązania, wdzięczności itp. Te względy uzasadniają pretensje, które podniosłeś dokładnie tak samo mocno jak prośba o podanie adresu e-mail.

Tak na marginesie - mamy za uszami znacznie więcej niż tylko wymuszanie opłat w postaci oglądania reklam pod pozorem bezpłatnego dostępu do serwisu. Pozwalamy mianowicie założyć rzekomo "bezpłatne" konto użytkownika wymagając - o zgrozo - podania adresu e-mail! Może zwrócimy Ci zainwestowane w ten towar środki, podając Ci nasz adres e-mail? Czy to wyrówna nasze rachunki?
  

,

Argument jest jeden i ciągle ten sam.
Jeśli trzeba ZAPŁACIĆ podaniem adresu e-mail oraz zapisaniem sie do newslettera, to znaczy, że NIE JEST ZA DARMO. A to znaczy, że Signs KŁAMSTWEM reklamuje materiał, któremu patronuje.

A Ty robisz z siebie idiotę raz za razem, bo nie umiesz z tego ŁGARSTWA wyjść z twarzą.
cbdu
  

avatar użytkownika
,

Nie udowodniłeś niestety że płacenie adresem, uwagą, wdzięcznością czy innymi poza pieniężnymi zasobami dyskwalifikuje użycie pojęcia "bezpłatnie". Więc to nie żaden argument tylko myślenie życzeniowe. Myślałeś że uda się łatwo dokopać, a ugrzązłeś w błocie, którego sam narobiłeś.  

,

Zrób sondę, zapytaj ludzi czy podzielają Twoje zdanie o 'bezpłatności' materiału za który trzeba zapłacić podaniem adresu e-mail.
  

avatar użytkownika
,

Materiał przeczytano do teraz prawie 300 razy, ale tylko Ty jeden masz z tym problem. Szanujemy Twoje zdanie ale nie przekonałeś nas.  

,

MY go czytamy i MY nabijamy licznik. Ty i ja.  

avatar użytkownika
,

Nie jesteś przekonujący nawet w tej kwestii - komentarzy jest ledwie 30. To 10 razy mniej niż odsłon.  

,

A kto powiedział, że chcę?  

Najnowsze w tym dziale

Nowy numer Raportu Dostawców OOH magazine
Ostatnie w tym roku wydanie Raportu Dostawców Mediów i Maszyn właśnie pojawiło się na rynku. Można je także bezpłatnie pobrać w formie online.
Nowy numer OOH magazine z podsumowaniem targów
Na rynku pojawiło się już ostatnie w tym roku wydanie OOH magazine. Tematem przewodnim numeru jest szeroko rozumiany femvertising, czyli marketing kierowany do kobiet i o kobietach mówiący.
Zarządzanie w kryzysie wizerunkowym – nowa książka Dariusza Tworzydło
W sprzedaży jest już dostępna nowa książka, która kompleksowo omawia najważniejsze aspekty crisis management. Autorem publikacji Zarządzanie w kryzysie wizerunkowym. Metody, procedury, reagowanie jest Dariusz Tworzydło. Poza niezbędną dawką wiedzy teoretycznej, książka zawiera wiele praktycznych wskazówek, case study oraz nowe, niepublikowane dotąd modele zarządzania kryzysem....
Siła personalizacji - ostatnie wydanie OOH magazine z 8 okładkami
Trzeci w tym roku numer OOH magazine to wyjątkowe wydanie. Zawiera nie tylko katalog targowy przygotowany specjalnie na FestiwalMarketingu.pl, ale też spectrum propozycji marketingowych, wywiady z dyrektorami marketingu uznanych marek i ciekawe propozycje na nadchodzący sezon bożonarodzeniowy.
Reklama porównawcza – jak ją stworzyć, by była zgodna z prawem?
Słynne potyczki reklamowe Coca-Coli i Pepsi czy McDonald’s i Burger Kinga często opierają się na koncepcji reklamy porównawczej, która w mniej lub bardziej jednoznaczny sposób zestawia produkty konkurencyjnych firm i wskazuje na przewagę jednego brandu nad drugim. W wielu krajach (w tym w Polsce) reklama porównawcza może stanowić czyn nieuczciwej...
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2019 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764