logo
FORUM
Polska reklama i poligrafiaFORUM

Przekształcenie obrazka w raster

Strona 3/3  1 2 3

w3m w3m | 09.08.2012 23:08

redakcja, 2012-08-09 21:43
łyżeczkę, łyżeczkę - nie saperkę


nie nie - to już etap saperki
łyżeczka to by była gdybym miał możliwość zrobić coś w 2 minuty a poświęcał bym 2 godziny na poprawianie partacza od patyczka od lodów

ale bez pseudo mądrości
nie mam profesjonalnej naświetlarki z ripem więc radzę sobie tak jak sobie radzę
i na jasno określone pytanie twórcy wątku dałem odpowiedź oraz przykład
a nie informowałem ile to ja wiem i ile potrafię i ile lat ma mój pierworodny o imieniu doświadczenie zawodowe

-----------------

w3m

| 10.08.2012 01:08

A po co miałbyś kupować naświetlarkę? Robią to ci, którzy chcą oferować usługi naświetlania. Ty jesteś w grupie ich potencjalnych klientów - możesz korzystać z ich usług. Możesz też korzystać z drukarki postscriptowej. No albo rzeźbić łyżeczką - tylko nie twórzmy wrażenia, że to jest jakaś mieszcząca się w normie metoda - nie jest, z całym szacunkiem.

-----------------
Redakcja Signs.pl

avatar użytkownika
SIGNS.PL

Liszki
Małopolskie
wiadomości: 8388
w Signs.pl od 10.11.2000
IP: 83.29.147.XXX

w3m w3m | 10.08.2012 08:08

redakcja, 2012-08-10 01:32
A po co miałbyś kupować naświetlarkę? Robią to ci, którzy chcą oferować usługi naświetlania. Ty jesteś w grupie ich potencjalnych klientów - możesz korzystać z ich usług. Możesz też korzystać z drukarki postscriptowej. No albo rzeźbić łyżeczką - tylko nie twórzmy wrażenia, że to jest jakaś mieszcząca się w normie metoda - nie jest, z całym szacunkiem.


Zanim wstanę z łóżka trzy razy powtarzam sobie iż jestem w Polsce. Wtedy człowiek ma inne spojrzenie na normy, zachowania innych, absurdy codzienności. To że normy określają jakieś logiczne i racjonalne zachowania nie zmienia sytuacji kopania saperką dołów pod totemy na stacjach benzynowych.
Koś musi zrobić na wczoraj 50 sitodruków. Ma halogen i kawałek szybki. Ramkę zbitą z listew sosnowych. Pewne rozwiązania nie tylko są normą - są wręcz standardem

-----------------

w3m

| 10.08.2012 08:08

w3m, 2012-08-09 16:38
Mam inne spojrzenie na głos rozsądku i proszę tego nie traktować jako atak.

Jeśli grafik z 20letnim doświadczeniem dwie godziny poprawia projekt to taka klisza musi kosztować kilkaset złotych (min 300) netto. Czy to jest opłacalne ? Dla kogo robicie projekty lub na jaki nakład ? Dlaczego w ogóle poświęca się czas na takie rzeczy ?

Dwadzieścia lat temu komputery miały mniejsze możliwości niż dzisiejsze zapalniczki. Jaka wtedy dominowała kosmiczna technologia w przygotowaniu druku ? Dało się sterować procesem przygotowania ?

Mój głos rozsądku (pisząc o 2-3 dyskusjach w ostatnim tygodniu jest następujący)
Zajmujemy się reklamą wizualną. Czyli ocenie podlega ostatecznie kształt produktu.
Większość klientów głęboko w d...pie ma proces produkcyjny. Mnie osobiście nie interesuje jak przetwarzają jogurt, który właśnie jem.

Czy warto dyskutować o wyższości pełnej kontroli nad projektem do naświetlania jak klient zamawiający będzie to dłubał w piwnicy, ręcznie raklem popijając piwo ?

Inna rzecz jest przypuszczam w przypadku Radzio65 gdy zajmujecie się tematem od początku do końca. Ale skoro od początku to po co poprawiać jakiegokogolwiek "papudraka" mojego pokroju ?

A odneca siośnie racji to owa właśnie jest jak du.a - każdy ma swoją.
Ja mam swoją saperkę i nią kopie. Może gdybym "profesjonalnie" podchodził do składu i przygotowywał setki tysięcy czy miliony powtarzalnych druków to bym miał inne spojrzenie, inne narzędzia, inne doświadczenie i mówił "Waszym głosem rozsądku".




(Wiadomość zmodyfikowana przez: w3m dnia 09.08.2012 16:40)



1). Kosztuje i klient płaci - za free nikt nie pracuje. Jest opłacalne. Jeśli klient upiera się, to wystarczy zaświecić klisze z jego pracy i wszystko jasne ... Mamy namacalny dowód, że jednak nie umie. Problem z tym , że to co widzimy na ekranie , musi być jeszcze poprawnie technicznie przygotowane. "Ładnie wygląda" to jeszcze za mało.
Dla kogo ? Ten konkretny przypadek to pudełka na kosmetyki z transparentnego plastiku, drukowane sitem od strony wewnętrznej (oczywiście przed sztancowaniem).
Poświęca się czas, bo towar ma być atrakcyjnie zapakowany. Firma ze słonecznej Italii.

2). Jakbyś zobaczył 20 lat temu jak składano teksty w zecerni, jak robiono separacje i szparownia zdjęć analogowo na powiększalnikach, i jak robiono montaże zdjęć to gwarantuję Ci, że doceniłbyć technologię "kosmiczną" z tamtego okresu.

3). Jeśli klient się upiera, że wie lepiej, to należy mu pokazać jakie efekty z tego wynikną i poprawić po to, żeby był zadowolony przy odbiorze towaru. Część klientów nie chce zlecić pracy "od początku" bo po co przepłacać kiedy można samemu ... Oczywiście jest możliwość, że pójdzie gdzie indziej. Proszę bardzo, droga wolna, mam co robić nie nudzę się .


Reasumując dyskusję:
zareagowałem, ponieważ uważam, że nie należy publicznie wprowadzać nikogo w błąd.
Pozdrawiam

A jeszcze jedno, klisza A4 to średnio wydatek 6 zł netto (średnio). Po co własna naświetlarka ?

(Wiadomość zmodyfikowana przez: redakcja dnia 10.08.2012 11:31)

avatar użytkownika
+ +

Warszawa
wiadomości: 15
w Signs.pl od 21.06.2010
IP: 37.31.123.XXX

| 10.08.2012 16:08

w3m, 2012-08-10 08:07
(...)
Koś musi zrobić na wczoraj 50 sitodruków. Ma halogen i kawałek szybki. Ramkę zbitą z listew sosnowych. Pewne rozwiązania nie tylko są normą - są wręcz standardem


UUUa! Te sosnowe listwy zabrzmiały na prawdę poruszająco. Żeby chociaż coś liściastego - jesion jakiś...

Jak masz taki przerób i taki deficyt czasowy to tym bardziej wskazane byłoby wyręczyć się postscriptem, ale nikt nie zamierza Cię do niczego namawiać ani przekonywać. Do nas należy zwrócenie uwagi, że porada jaka tu padła nie jest rozwiązaniem standardowym, za to obarczona jest kosztami w postaci radykalnego podniesienia objętości plików oraz konieczności wykonania dodatkowej pracy.

Dawno temu dyskutowaliśmy tu sposoby zamiany obrazów w skali szarości na rastry nadające się do cięcia w folii - no i tam takie sztuczki były koniecznością, bo plotery tnące nie były wyposażone w żaden sterownik (RIP) który taką robotę za nas wykona. Tymczasem do zrobienia kliszy (kalki) wystarczy najprostsza postscriptowa drukarka mono, jeśli ktoś nie chce biegać do naświetlarni.

-----------------
Redakcja Signs.pl



(Wiadomość zmodyfikowana przez: redakcja dnia 10.08.2012 16:41)

avatar użytkownika
SIGNS.PL

Liszki
Małopolskie
wiadomości: 8388
w Signs.pl od 10.11.2000
IP: 83.29.133.XXX

w3m w3m | 10.08.2012 18:08

redakcja, 2012-08-10 16:40
Dawno temu dyskutowaliśmy tu sposoby zamiany obrazów w skali szarości na rastry nadające się do cięcia w folii - no i tam takie sztuczki były koniecznością, bo plotery tnące nie były wyposażone w żaden sterownik (RIP) który taką robotę za nas wykona. Tymczasem do zrobienia kliszy (kalki) wystarczy najprostsza postscriptowa drukarka mono, jeśli ktoś nie chce biegać do naświetlarni.


a czy to dawno temu to nie było czasem to foto z wyciętymi kółkami w tym wątku ?

-----------------

w3m

| 10.08.2012 23:08

U nas dawno to znaczy na prawdę dawno: http://www.signs.pl/cienkie-paseczki-przedstawiajace-obraz,282,2,0,forum.html

-----------------
Redakcja Signs.pl



(Wiadomość zmodyfikowana przez: redakcja dnia 10.08.2012 23:19)

avatar użytkownika
SIGNS.PL

Liszki
Małopolskie
wiadomości: 8388
w Signs.pl od 10.11.2000
IP: 83.29.133.XXX

AdWert AdWert | 12.08.2012 17:08

Abstrahując od przydatności (lub nieprzydatności) takiego halftona do sitodruku, ciekawe rozwiązanie oferuje darmowy inkscape.
Ostatnio potrzebowałem czegoś takiego do pewnego projektu, i grzebiąc w guglach trafiłem na taki tutorial:
http://www.youtube.com/watch?v=aFCZhchGA4A
Rozwiązanie o tyle ciekawe, że daje wynik w wektorach, a nie jak Corel w bitmapie.
Wrzucam, bo może komuś również się przyda.

-----------------

AdWert

Strona 3/3  1 2 3
REKLAMA:

REKLAMA
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2024 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764