logo
WIEDZA
Polska reklama i poligrafiaWIEDZA

Publikacje książkowe (5): Okładki specjalne

   29.03.2019, przeczytano 1172 razy
ilustracjastrzałka
fot. CHo­chliQ

Dotych­czas pochy­la­li­śmy się nad okład­kami zeszy­to­wymi, mięk­kimi i twar­dymi, a kry­te­rium zali­cze­nia okładki do danej grupy zostało za każ­dym razem ści­śle okre­ślone. W efek­cie, pozo­stało kilka rodza­jów okła­dek, które do żad­nej z tych grup zali­czyć się nie dało. Stąd powstała czwarta grupa, nazwana prze­wrot­nie okład­kami spe­cjal­nymi, choć nie zawsze znaj­dziemy tam spe­cjal­nie cie­kawe roz­wią­za­nia konstrukcyjne.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/typografia-na-co-dzien-%284%29%3A-okladki-specjalne,381858,artykul.html

Począt­kowo wyda­wało się, że w gru­pie okła­dek spe­cjal­nych znaj­dzie swoje schro­nie­nie pokaźna grupa dzi­wacz­nych i eks­cen­trycz­nych roz­wią­zań intro­li­ga­tor­skich, nie miesz­czą­cych się w meistre­amo­wych nor­mach. Współ­cze­sny rynek książki obfi­tuje bowiem w tzw. publi­ka­cje arty­styczne, któ­rych pod­sta­wową cechą jest wprost nie­prze­ciętny prze­rost formy nad tre­ścią. Wydaw­nic­twa tego rodzaju mery­to­rycz­nie słabe, pró­bują zaist­nieć poprzez szo­ku­jącą, czę­sto nie­ba­nalną formę zewnętrzną.

W efek­cie, powstaje przed­miot książ­ko­po­dobny, który na pierw­szy rzut oka pre­zen­tuje się nie­zwy­kle oka­zale, ale po przej­rze­niu zawar­to­ści odstra­sza płyt­ko­ścią mery­to­ryczną i typo­gra­ficzną gra­fo­ma­nią. Zazwy­czaj takie pro­dukty są doto­wane przez różne sza­cowne insty­tu­cje kul­tury i nie prze­cho­dzą przez natu­ralną wery­fi­ka­cję rynku. Stąd też nikogo spe­cjal­nie nie inte­re­sują koszty ich reali­za­cji czy też prak­tyczny z nich uży­tek. Auto­rzy się cie­szą, bo za pań­stwową kasę, mogą dać upust swoim arty­stycz­nym wizjom, dru­ka­rze też są zado­wo­leni, bo mają kolejne, dobrze płatne zle­ce­nie, a czy­tel­nik…? No cóż, zawsze można powie­dzieć, że praw­dziwa sztuka czy­tel­nika się nie boi …

Po ana­li­zie oka­zało się jed­nak, że w publi­ka­cjach książ­ko­wych czyli tzw. opra­wach, „spe­cjal­ność” cechuje bar­dziej spo­sób łącze­nia okła­dek z wkła­dem niż kon­struk­cję samych okła­dek, któ­rych udało się tutaj upchać zale­d­wie kilka.

Tak więc o praw­dzi­wie spe­cjal­nych dzi­wac­twach sztuki intro­li­ga­tor­skiej, będziemy mówić raczej w odcin­kach poświę­co­nych kla­sy­fi­ka­cji opraw według głów­nego kry­te­rium, jakim jest spo­sób łącze­nia okładki z wkła­dem. Dziś sku­pimy się na kilku spe­cja­łach, które w pod­sta­wo­wych gru­pach nam się po pro­stu nie zmie­ściły. Taka też, nega­tywna w swej kon­struk­cji, niech będzie defi­ni­cja okła­dek spe­cjal­nych:

OKŁADKI SPECJALNE to okładki, któ­rych budowa wyklu­cza zali­cze­nie ich do okła­dek zeszy­to­wych, okła­dek mięk­kich lub też okła­dek twar­dych. Wyróż­nia się pięć pod­sta­wo­wych typów okła­dek spe­cjal­nych: okładki biblio­teczne, okładki spi­ra­lo­wane, okładki z otwar­tym grzbie­tem, okładki utwar­dzane oraz okładki z gąbką.

Okładki biblio­teczne

Lite­ra­tura przed­miotu kwa­li­fi­kuje ten typ okła­dek to grona spe­cjal­nych mimo, iż bli­żej im do okła­dek twar­dych kom­bi­no­wa­nych. Ich kon­struk­cja pró­buje zała­go­dzić fakt, iż ele­men­tami okładki naj­bar­dziej nara­żo­nymi na znisz­cze­nie, są miej­sca zła­my­wa­nia przy otwie­ra­niu, sam grzbiet oraz rogi okładki. Stąd też obszary te pokrywa się osob­nymi oklej­kami wyko­na­nymi z trwal­szego mate­riału, a na nie dopiero nakleja się przed­nią i tylną oklejkę okła­dzi­nową. Oklejka ta jest węż­sza od okła­dzi­nó­wek oraz ma ścięte rogi i w ten spo­sób odsła­nia wcze­śniej okle­jone naroż­niki i grzbiet.

Dzięki takiemu roz­wią­za­niu okładka biblio­teczna składa się aż z dzie­się­ciu czę­ści i to pewno zde­cy­do­wało o zali­cze­niu jej przez teo­re­ty­ków sztuki intro­li­ga­tor­skiej do grona okła­dek spe­cjal­nych. W jej skład wcho­dzą: dwie okła­dzi­nówkigrzbie­tówkaoklejka grzbie­towadwie oklejki okła­dzi­nowe ze ścię­tymi rogami oraz cztery oklejki naroż­ni­kowe.

ilustracjastrzałka

Sche­mat kon­struk­cji okładki bibliotecznej.

Roz­wią­za­nie biblio­teczne ma trzy zalety:

  1. obniża koszty pro­duk­cji okładki, ogra­ni­cza­jąc zuży­cie droż­szego mate­riału o pod­wyż­szo­nych para­me­trach wytrzymałościowych,
  2. zabez­pie­cza przed znisz­cze­niem naj­bar­dziej na nie nara­żone ele­menty okładki,
  3. umoż­li­wia wyko­na­nie druku off­se­to­wego na oklej­kach okła­dzi­no­wych, które mogą być już wyko­nane ze zwy­kłego papieru i uszla­chet­niane wg uznania.

Praw­do­po­dob­nie nazwa okła­dek biblio­tecz­nych wzięła się z tego, iż część nakładu danej publi­ka­cji książ­ko­wej, która była prze­zna­czona do wypo­sa­że­nia biblio­tek, opra­wiano w ten wła­śnie spo­sób, chro­niąc je przed zbyt szyb­kim zniszczeniem.

Wbrew pozo­rom okładki biblio­teczne są obec­nie rzadko wybie­ra­nymi for­mami opra­wia­nia publi­ka­cji książ­ko­wych. Cza­sami sto­suje się je do oprawy ksią­żek histo­rycznych, bio­gra­fiikla­syki lite­ra­turyold­sko­olo­wych albu­mów czy też reprin­tów.

Współ­cze­sna skłon­ność do imi­to­wa­nia wszyst­kiego co się da spra­wiła, iż gra­ficy wyko­nu­jąc pro­jekt gra­ficzny oklejki kom­bi­no­wa­nej, naśla­dują jedy­nie gra­ficz­nie ist­nie­nie naroż­ni­ków, co prak­tycz­nej war­to­ści nie posiada, ale suge­ruje, jakoby treść ukryta pod takową okładką była jakoś wyjąt­kowo nobliwa, a wydaw­nic­two zasłu­gi­wało aby zna­leźć się w zaso­bach wszyst­kich biblio­tek ana­lo­go­wych, jakie jesz­cze pozo­stały na ziem­skim padole. Czę­sto, nic bar­dziej mylnego…

Okładki spi­ra­lo­wane

Trzeba je zali­czyć do naj­prost­szych w pro­jek­to­wa­niu okła­dek. Okładki pod spi­ralę skła­dają się z dwóch osob­nych okła­dzin, przed­niej i tyl­nej. Wymiar takiej okła­dziny jest zazwy­czaj równy wymia­rowi wkładu.

Sche­mat budowy okładki spiralowanej.

Pro­jek­tu­jąc okładkę pod spi­ralę należy jedy­nie pamię­tać aby tekst oraz istotne ele­menty pro­jektu odsu­nąć od tej kra­wę­dzi okładki, po któ­rej będzie prze­bie­gać spi­rala, tak aby te ele­menty nie wcho­dziły w miej­sce perforacji.

W zależ­no­ści od gru­bo­ści wkładu zmie­nia się rodzaj uży­tej spi­rali, a co za tym idzie sze­ro­kość mar­gi­nesu, jaki zaj­muje per­fo­ra­cja. Dla cien­kich publi­ka­cji (grzbiet do 13 mm) wystar­czy zało­żyć mar­gi­nes min. 8 mm, dla śred­nich 11 mm, a przy gru­bych publi­ka­cjach bez­pieczny mar­gi­nes do 14 mm.

Spi­rala może iść po krót­kim, jak i po dłu­gim boku publi­ka­cji i to zarówno dla for­ma­tów typu „por­tret” jak i „pej­zaż”. Naj­czę­ściej ten rodzaj okładki uży­wany jest we wszel­kiego rodzaju note­sach, kalen­da­rzach i pro­duk­cjach „pośled­niego” cha­rak­teru. Okładkę spi­ra­lo­waną używa się czę­sto tam, gdzie otwie­ral­ność publi­ka­cji ma klu­czowe zna­cze­nie, jak np. w prze­wod­ni­kachsko­ro­wi­dzachksiąż­kach kuchar­skich, nie­któ­rych pod­ręcz­ni­kach i mate­ria­łach szko­le­nio­wych. Nie wyobra­żam sobie nato­miast aby tą metodą opra­wiać Dzieła Wszyst­kie Szek­spira czy też nawet Spi­ralę kłamst Naugh­ton Sarah J.

Okładki z odkry­tym grzbietem

Okładki te, podob­nie jak okładki spi­ra­lo­wane, skła­dają się z dwóch osob­nych arku­szy, sta­no­wią­cych odpo­wied­nio okła­dzinę przed­nią i okła­dzinę tylną publi­ka­cji. Sama publi­ka­cja ma odkryty grzbiet, czyli okładka nie przy­krywa grzbietu wkładu i cała jego struk­tura, tak skru­pu­lat­nie cho­wana przy tra­dy­cyj­nych spo­so­bach opra­wia­nia, tutaj jest nachal­nie wręcz ujaw­niana, co według nie­któ­rych pro­jek­tan­tów, sta­nowi este­tyczną war­tość dodaną.

Można oczy­wi­ście dys­ku­to­wać, czy widok pozszy­wa­nych i zala­nych kle­jem poszcze­gól­nych skła­dek wkładu, eks­po­no­wa­nych w miej­sce grzbietu z wydru­ko­wa­nym tytu­łem i nazwi­skiem autora, może budzić jakieś spe­cjalne dozna­nia este­tyczne, ale na fali obec­nie panu­ją­cego nam „tryndu” z twór­ców opraw zamie­niamy się powoli w ich opraw­ców. Wyobraź­cie sobie biblio­teczkę zło­żoną z takich oto książek:

ilustracjastrzałka

Foto: Cho­chliQ

Konia z rzę­dem temu, kto kie­ru­jąc się pismem supeł­ko­wym pokry­wa­ją­cym grzbiet wkładu, jest w sta­nie odna­leźć inte­re­su­jącą go pozy­cję, bez wycią­ga­nia z półki, książka po książce i zaglą­da­nia na ich karty tytułowe.

Kon­struk­cja okładki publi­ka­cji z otwar­tym grzbie­tem, jest bar­dzo pro­sta, a sama okładka moco­wana jest do reszty za pośred­nic­twem wykle­jek lub też przy­kle­jana bez­po­śred­nio do pierw­szej i ostat­niej strony wkładu. Zarówno okła­dzina przed­nia, jak i okła­dzina tylna są zazwy­czaj fal­co­wane i same w sobie sta­no­wią czte­ro­stro­ni­cowy fol­de­rek. Ist­nieje pewno mno­gość innych roz­wią­zań, jakie tu można sto­so­wać, naj­czę­ściej jed­nak spo­tyka się dwa:

Wariant 1 budowy okładki z odkry­tym grzbietem

Wariant 2 budowy okładki z odkry­tym grzbietem.

Okładki usztyw­niane i „zmiękczane”

Na koniec naszych roz­wa­żań na temat okła­dek spe­cjal­nych wspo­mnieć wypada o dwóch roz­wią­za­niach, które nie wyma­gają więk­szych prac pro­jek­to­wych, ale samą mocą decy­zji pro­jek­tanta mogą być zasto­so­wane przy kon­struk­cji okładki.

Pierw­szym z nich jest usztyw­nie­nie lub, jak kto woli, utwar­dze­nie powierzchni okładki mięk­kiej. Efekt ten uzy­skuje się przez nakle­je­nie osobno na okła­dzinę przed­nią i tylną arku­szy z gru­bej, czę­sto bar­wio­nej w masie tek­tury. Wyso­kość ele­men­tów usztyw­nia­ją­cych jest równa wyso­ko­ści okła­dziny, a sze­ro­kość jest nieco mniej­sza, gdyż arkusz nakle­jany jest w pew­nej odle­gło­ści od złamu grzbietowego.

ilustracjastrzałka

Sche­mat kon­struk­cji okładki usztywnianej.

Roz­wią­za­nie to sta­nowi, swo­istego rodzaju wariant kla­sycz­nej okładki twar­dej, w któ­rej też wystę­pują ele­menty usztyw­nia­jące okła­dzinę, ale przy­kryte oklejką, nie są widoczne dla użyt­kow­nika. Tu jest odwrot­nie. Ele­ment usztyw­nia­jący jest jed­no­cze­śnie ele­men­tem zdo­bią­cym okładkę i sam w sobie posiada walor este­tyczny. Na poniż­szym zdję­ciu tek­tura usztyw­nia­jąca jest w kolo­rze czar­nym, co w połą­cze­niu z czer­wo­nymi okła­dzi­nami mięk­kimi daje bar­dzo cie­kawy efekt.

ilustracjastrzałka

Foto: Cho­chliQ

Wiel­bi­cie­lom roz­wią­zań mięk­kich i wie­czor­nego uży­wa­nia książki do poduszki, pole­camy przy­tulną okładkę sprę­ży­nu­jącą. Ele­menty usztyw­nia­jące są tutaj otu­lone gąb­cza­stą oklejką, któ­rej zewnętrzna war­stwa jest wyko­nana z trwa­łego mate­riału ozdob­nego, a wewnętrzna przy­po­mina swoją struk­turą gąbkę. Roz­wią­za­nie to, nie­zwy­kle miłe i powabne w dotyku i wyglą­dzie, świet­nie nadaje się do opra­wia­nia roman­sówpamięt­ni­kówszki­cow­ni­ków oraz tra­dy­cyj­nej lite­ra­tury kobie­cej.

ilustracjastrzałka

Foto: Cho­chliQ

Na dzi­siaj to już wszystko. Kolejny odci­nek poświę­cimy na przyj­rze­nie się pew­nym spe­cjal­nym efek­tom, jakim okładki są pod­da­wane. Będzie mowa o obwo­lu­tachkie­szon­kachoku­wa­niu rogów oraz folio­wa­niulakie­ro­wa­niu UVtło­cze­niuhot­stam­pingu. Wszystko po to, aby dać czy­tel­ni­kom moż­li­wość przy­go­to­wa­nia się duchowo i psy­chicz­nie do lek­tury serii felie­to­nów poświę­co­nych wkła­dom oraz rodza­jom publi­ka­cji książkowych.

Dopiero na sam koniec napo­mkniemy co nieco o typo­gra­fii książki, mając w pełni świa­do­mość, iż wobec obfi­to­ści auto­ry­ta­tyw­nej wie­dzy, jaka w tym obsza­rze ist­nieje na rynku, każde wła­sne typo dywa­ga­cje nawet z per­spek­tywy kil­ku­dzie­się­cio­let­niego doświad­cze­nia poli­gra­ficz­nego, będą chcąc nie chcąc, ocie­rały się o mniej lub bar­dziej świa­domy plagiat.

Z cho­chli­ko­wym przy­mru­że­niem oka
Andrzej Gołąb

REKLAMA

avatar użytkownika
+ + + + + + + + + + + + +

Tekst opublikował użytkownik: cuddruk

(Andrzej Gołąb)

cuddruk o sobie:

Od ponad 30 lat jestem związany z poligrafią. Obecnie pracuję w Centrum Usług Drukarskich Henryk Miler w Rudzie Śląskiej, na stanowisku pełnomocnika właściciela.
Razem z gronem współpracowników służymy radą i doświadczeniem w zagadnieniach związanych z głównymi procesami realizowanymi w naszej drukarni:
- DTP i przygotowanie plików do druku
- Weryfikacja plików produkcyjnych
- Impozycja i naświetlanie CTP
- Pełnoformatowy druk offsetowy
- Druk cyfrowy
- Introligatorka i pozostałe procesy postpressowe
- Gospodarka papierem
- Informatyczny System Zarządzania Przedsiębiorstwem Poligraficznym zgodny z normą ISO 9001

Zapraszam także do odwiedzenia mnie w internecie:
Blog: http://www.chochlikdrukarski.com.pl
FB: https://www.facebook.com/chochlikdrukarskireaktywacja
Strona: https://cuddruk.pl/
Poczta: andrzej.jozef.golab@gmail.com

Więcej informacji o użytkowniku

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz

Najnowsze w tym dziale

Nowe unijne regulacje dotyczące recyclingu i gospodarki obiegu zamkniętego wymuszą duże zmiany w sektorze opakowań. Analitycy Santander Bank Polska i Spot Data w raporcie „Rewolucja opakowań. Polscy producenci wobec zmian regulacji i preferencji konsumentów” wskazują, że mimo coraz większego wpływu ekologii na branżę, trendy w konsumpcji sprzyjające wzrostowi...
Nie ma wątpliwości co do tego, że rozporządzenie RODO zmieniło model marketingu cyfrowego. Przy okazji zmieniło też sam marketing, dając czujnym specjalistom w tej dziedzinie bezprecedensową szansę na wyróżnienie się na tle konkurencji. Dążenie do uzyskania od klientów jednoznacznej i trwałej zgody na działania marketingowe to zarazem obowiązek (i...
#maszwplywnaodplyw
Agencja Nonoproblemo dla PUK Komorniki. Akcja edukacyjna „Masz wpływ na odpływ” dla mieszkańców gminy nagrodzona w konkursie „Głośna woda”.
Przesyłki kreatywne – jak robić to dobrze?
Na efektywność i skuteczność współpracy z influencerami wpływa wiele czynników. Zaczynając od indywidualnych relacji z danym blogerem, budżetu oraz właściwego doboru profilu do specyfiki produktu, usługi czy marki. Jedną z ważniejszych kwestii, często pomijanych, jest sposób przekazania produktów lub usługi influencerowi. Mowa o tzw. przesyłce...
Marketing conversion: Skończ ze sztuką dla sztuki. Publikuj, by sprzedawać
Twoja firma co miesiąc pozyskuje 50 – 100 - 200 publikacji w Internecie. Świetne tytuły. Wysokie AVE. Osoby odpowiedzialne za e-PR spędzają wiele godzin, by osiągnąć ten wynik. Nie przekłada się to jednak na ilość wejść na Twoją stronę WWW. Nie ma więcej zapytań, a finalnie - nie wzrasta ilość klientów. Dlaczego? I jak to zmienić? Co jest ważne: nie trzeba dokonywać...
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2019 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764