logo
WIEDZA
Polska reklama i poligrafiaWIEDZA

RCS nie będzie „zabójcą SMS-ów”

  PR 13.05.2020, przeczytano 272 razy

Kilka dni temu Google bez zapowiedzi i po cichu uruchomił w Polsce nowy standard komunikacji mobilnej RCS, który media już nazwały "zabójcą SMS-ów", "końcem SMS-ów" lub czasem łagodniej "następcą SMS-ów".


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/rcs-nie-bedzie-_zabojca-sms-ow_,386992,artykul.html

Komentarz Mai Wiśniewskiej, PR & Content Marketing Manager w SMSAPI do tego wydarzenia.

- O wejściu do Polski nowego standardu komunikacji mobilnej RCS (Rich Communication Services) mówiło się od kilku lat i jako firma zajmująca się marketingiem mobilnym wyglądaliśmy go z niecierpliwością. Nigdy jednak nie był on zagrożeniem dla tradycyjnego SMS-a, a raczej rozwinięciem jego możliwości, tak jak było z pojawieniem się wiadomości graficznych MMS.

Sam Google, który wdraża to rozwiązanie dba jednocześnie, by dla użytkownika końcowego przypominało upgrade narzędzia, które już ma, a nie zainstalowanie czegoś nowego. Na razie RCS dostępne jest tylko na smartfonach z systemem Android 10 (czyli na co dziesiątym telefonie na świecie) w aplikacji Google Messages.

Giganta wciąż czekają negocjacje z producentami telefonów i operatorami, aby uczynić tę funkcję natywną technologią dla wszystkich smartfonów, choć zapewne szybciej rozwiąże je wprowadzenie standardu 5G, którego częścią jest RCS.

Z tego powodu RCS mimo wejścia do Polski wciąż nie jest dostępny dla masowych wysyłek A2P (Application To Person) marketingowych czyli takich, jakim zajmujemy się w SMSAPI. Tymczasem to właśnie biznes najbardziej wyczekuje upowszechnienia się tego standardu.

SMSAPI i cała grupa LINK Mobility współpracuje z Google przy rozwijaniu funkcjonalności SMS-ów. Dzięki temu już dziś bylibyśmy w stanie wdrożyć RCS dla naszych klientów, jako rozszerzenie obecnych funkcji wysyłania wiadomości masowych i powiadomień SMS. Sami jesteśmy ciekawi, jakie kreatywne kampanie mobilne stworzą marketerzy, gdy wraz z wiadomością tekstową korzystać będą mogli z naklejek, dźwięków, wideo czy lokalizacji, zachowując przy tym główną cechę SMS-a czyli skuteczność dotarcia – wyjaśnia Maja Wiśniewska, PR & Content Marketing Manager w SMSAPI.

Źródło: SMSAPI

PR - Tekst opublikowany bezpłatnie na podstawie promocyjnych materiałów prasowych. Redakcja nie odpowiada za jego treść.

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz
avatar użytkownika
,

W istocie, ludzie przytłoczeni różnorodnymi sms-ami, które do tej pory zawierały tylko tekst, a po zmianie będą grać i śpiewać, mogą tę ścieżkę komunikacji ubić, dla własnego komfortu.

avatar użytkownika
,

W wypadku gigantów technologicznych, którzy rozdają karty często niezgodnie z zasadami wolnego rynku, nie gwarantując przysługujących uczestnikom wolnego rynku uprawnień, nie jest wcale powiedziane że ludzie będą mieli cokolwiek do powiedzenia.  

avatar użytkownika
,

Wystarczy rzut oka na współczesny telefon - aplikacja wiadomości może być wyłączona całkowicie lub zastąpiona aplikacją dowolnego producenta.

Zatem nie ma znaczenia czego chce producent urządzeń. Ma znaczenie, kto nakłoni użytkownika do wyłączenia zbędnej aplikacji.
A aplikacja pełna reklam z obrazem i dźwiękiem daje szanse na wyłączenie.
  

avatar użytkownika
,

Nieco głębszy rzut oka na współczesny telefon pokazuje, że producenci instalują w nim rosnącą liczbę aplikacji, których usunąć się nie da. Wyposażają je w kolejne funkcjonalności, których nie sposób wyłączyć, lub pozbycie się ich jest na tyle skomplikowane, że przeciętny użytkownik nawet nie próbuje z nimi walczyć, tolerując je dla "świętego spokoju". Tylko od interesów producentów zależy jaką politykę zastosują wobec standardu RCS.  

avatar użytkownika
,

Takie kocopoły mógłby napisać tylko ktoś, kto nie ma pojęcia.
Aplikacji preinstalowanych jest coraz mniej a każda aplikacja wymaga oddzielnych zgód i dostępów od usera.
Oczywiście inną sprawą jest czy użytkownik ma na tyle oleju w głowie, by samodzielnie wyłączyć, czy poprosi kogoś mądrzejszego o pomoc.

Oczywiście jest pewna grupa konsumentów, ograniczona mentalnie i konsumująca bezmyślnie. Ale nawet idiota zauważy, gdy mu się telefon zasyfi niechcianymi reklamami i raczej coś z tym zrobi niż nie zrobi.

Skoro 67% internatów potrafiło sobie zainstalować blokera reklam, to podejrzewam, że w smartfonach można liczyć na podobny odsetek.
  

avatar użytkownika
,

Instalacja blokera reklam nie wymaga żadnej wiedzy ani umiejętności, nawet człowiek o mocno ograniczonych zdolnościach intelektualnych jest zdolny do zastosowania blokera reklam.

Inaczej pozbycie się niechcianej funkcjonalności z telefonu. O ile w ogóle możliwe - często nastręcza ono problemy nawet entuzjastom nowych technologii. Szansa na to, że wiele osób będzie tolerowało tego typu komunikację bo jest to po prostu mniej kłopotliwe niż walka z nią, jest duża, a zważywszy, że karty rozdają producenci systemów operacyjnych i sprzętu, a nie ich klienci - nawet bardzo duża. Mimo całej Twojej niechęci do standardu RCS.
  

avatar użytkownika
,

Dasz wiarę, że aplikacje na smartfony mają podobne rozwiązania jak te na komputery?
Można też zainstalować jedną aplikację, dzięki której przydziela się innym aplikacjom uprawnienia, wg potrzeb.
I zrobi to nawet maupa.

Wystarczy influencer, który nakłoni i pokaże jak.
  

avatar użytkownika
,

Czyli na przykład Instagram w Operze? O takich rozwiązaniach mówisz?  

avatar użytkownika
,

Nie mam instagrama.  

avatar użytkownika
,

Nikt Cię o to nie pytał. W sąsiednim wątku dowodziłeś, że Opera jest nie fair instalując apkę Instagrama, której usunąć się nie da. Czy to jest właśnie przykład tych łatwych do usunięcia aplikacji?  

avatar użytkownika
,

Nie ma czegoś takiego jak "apka instagrama" w Operze.
Jest nowa wersja przeglądarki Opera w której dodano opcje dotyczące instagrama.

Tak, nadal jednym tapnięciem usuwasz aplikację Opera ze smartfona.
I jak czytam, sporo ludzi tak robi, bo kolejne, zbędne funkcje powodują, że Opera staje się tym, czym już kiedyś była, kombajnem do wszystkiego.

A jak coś jest do wszystkiego, to jest do...
  

Najnowsze w tym dziale

Z jakimi zmianami zmierzy się gospodarka po pandemii?
Każde wydarzenie o dużej skali niesie ze sobą zmiany, nie będzie inaczej również w przypadku pandemii. Tym co aktualnie interesuje nas wszystkich najbardziej, jest oczywiście stan gospodarki poddawanej zamrożeniu, regulacjom i eksperymentom ekonomicznym.
Alfabet Wyceniania: komentarz Leny Pianovskiej
Ten raport jest świetny z dwóch prostych powodów. Po pierwsze, że w ogóle jest :). Od roku, jako STGU, staramy się przerwać tabu w branży nt stawek i znaleźć czynniki, sposoby i uwarunkowania, które wpływają na kształtowanie polityki cenowej. Jest to wielki sukces i krok naprzód. Po drugie - zaletą raportu jest jego niejednoznaczność - brak tabelek z cenami wymaga...
Alfabet Wyceniania: komentarz Michała Dąbrowskiego
Kwestia wycen w branży kreatywnej to istny temat rzeka. Raz rwąca, raz spokojna, jednak z całą pewnością kręta i nieprzewidywalna - na tyle, że nawet doświadczeni gracze często mają z nią problem. Przyczyn tego stanu rzeczy można upatrywać w wielu zjawiskach, których opisywanie tutaj nie ma większego sensu, bo zajęłoby po prostu zbyt dużo miejsca. Jednak patrząc...
Sławomir Giefing o sytuacji w branży w czasie pandemii
Wywiad ze Sławomirem Giefingiem organizatorem targów RemaDays Warsaw o sytuacji w branży w czasie pandemii koronawirusa
Alfabet Wyceniania: komentarz Bartka Kotowicza
Nie od dzisiaj wiadomo, że kwestia wycen jest dla branży kreatywnej, a szczególności dla projektantów i studiów projektowych, najtrudniejszym obszarem biznesu. Obszarem po którym, większość porusza się po omacku i bez ustalonych reguł. Dlatego w ogólnym wymiarze wyniki ankiety nie są dla mnie sporym zaskoczeniem. Wgłębiając się w materiał dostrzegam trzy tematy, przy...
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2020 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764