logo
WIEDZA
Polska reklama i poligrafiaWIEDZA

RCS nie będzie „zabójcą SMS-ów”

  PR 13.05.2020, przeczytano 518 razy

Kilka dni temu Google bez zapowiedzi i po cichu uruchomił w Polsce nowy standard komunikacji mobilnej RCS, który media już nazwały "zabójcą SMS-ów", "końcem SMS-ów" lub czasem łagodniej "następcą SMS-ów".


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/rcs-nie-bedzie-_zabojca-sms-ow_,386992,artykul.html

Komentarz Mai Wiśniewskiej, PR & Content Marketing Manager w SMSAPI do tego wydarzenia.

- O wejściu do Polski nowego standardu komunikacji mobilnej RCS (Rich Communication Services) mówiło się od kilku lat i jako firma zajmująca się marketingiem mobilnym wyglądaliśmy go z niecierpliwością. Nigdy jednak nie był on zagrożeniem dla tradycyjnego SMS-a, a raczej rozwinięciem jego możliwości, tak jak było z pojawieniem się wiadomości graficznych MMS.

Sam Google, który wdraża to rozwiązanie dba jednocześnie, by dla użytkownika końcowego przypominało upgrade narzędzia, które już ma, a nie zainstalowanie czegoś nowego. Na razie RCS dostępne jest tylko na smartfonach z systemem Android 10 (czyli na co dziesiątym telefonie na świecie) w aplikacji Google Messages.

Giganta wciąż czekają negocjacje z producentami telefonów i operatorami, aby uczynić tę funkcję natywną technologią dla wszystkich smartfonów, choć zapewne szybciej rozwiąże je wprowadzenie standardu 5G, którego częścią jest RCS.

Z tego powodu RCS mimo wejścia do Polski wciąż nie jest dostępny dla masowych wysyłek A2P (Application To Person) marketingowych czyli takich, jakim zajmujemy się w SMSAPI. Tymczasem to właśnie biznes najbardziej wyczekuje upowszechnienia się tego standardu.

SMSAPI i cała grupa LINK Mobility współpracuje z Google przy rozwijaniu funkcjonalności SMS-ów. Dzięki temu już dziś bylibyśmy w stanie wdrożyć RCS dla naszych klientów, jako rozszerzenie obecnych funkcji wysyłania wiadomości masowych i powiadomień SMS. Sami jesteśmy ciekawi, jakie kreatywne kampanie mobilne stworzą marketerzy, gdy wraz z wiadomością tekstową korzystać będą mogli z naklejek, dźwięków, wideo czy lokalizacji, zachowując przy tym główną cechę SMS-a czyli skuteczność dotarcia – wyjaśnia Maja Wiśniewska, PR & Content Marketing Manager w SMSAPI.

Źródło: SMSAPI

PR - Tekst opublikowany bezpłatnie na podstawie promocyjnych materiałów prasowych. Redakcja nie odpowiada za jego treść.

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz
,

W istocie, ludzie przytłoczeni różnorodnymi sms-ami, które do tej pory zawierały tylko tekst, a po zmianie będą grać i śpiewać, mogą tę ścieżkę komunikacji ubić, dla własnego komfortu.

avatar użytkownika
,

W wypadku gigantów technologicznych, którzy rozdają karty często niezgodnie z zasadami wolnego rynku, nie gwarantując przysługujących uczestnikom wolnego rynku uprawnień, nie jest wcale powiedziane że ludzie będą mieli cokolwiek do powiedzenia.  

,

Wystarczy rzut oka na współczesny telefon - aplikacja wiadomości może być wyłączona całkowicie lub zastąpiona aplikacją dowolnego producenta.

Zatem nie ma znaczenia czego chce producent urządzeń. Ma znaczenie, kto nakłoni użytkownika do wyłączenia zbędnej aplikacji.
A aplikacja pełna reklam z obrazem i dźwiękiem daje szanse na wyłączenie.
  

avatar użytkownika
,

Nieco głębszy rzut oka na współczesny telefon pokazuje, że producenci instalują w nim rosnącą liczbę aplikacji, których usunąć się nie da. Wyposażają je w kolejne funkcjonalności, których nie sposób wyłączyć, lub pozbycie się ich jest na tyle skomplikowane, że przeciętny użytkownik nawet nie próbuje z nimi walczyć, tolerując je dla "świętego spokoju". Tylko od interesów producentów zależy jaką politykę zastosują wobec standardu RCS.  

,

Takie kocopoły mógłby napisać tylko ktoś, kto nie ma pojęcia.
Aplikacji preinstalowanych jest coraz mniej a każda aplikacja wymaga oddzielnych zgód i dostępów od usera.
Oczywiście inną sprawą jest czy użytkownik ma na tyle oleju w głowie, by samodzielnie wyłączyć, czy poprosi kogoś mądrzejszego o pomoc.

Oczywiście jest pewna grupa konsumentów, ograniczona mentalnie i konsumująca bezmyślnie. Ale nawet idiota zauważy, gdy mu się telefon zasyfi niechcianymi reklamami i raczej coś z tym zrobi niż nie zrobi.

Skoro 67% internatów potrafiło sobie zainstalować blokera reklam, to podejrzewam, że w smartfonach można liczyć na podobny odsetek.
  

avatar użytkownika
,

Instalacja blokera reklam nie wymaga żadnej wiedzy ani umiejętności, nawet człowiek o mocno ograniczonych zdolnościach intelektualnych jest zdolny do zastosowania blokera reklam.

Inaczej pozbycie się niechcianej funkcjonalności z telefonu. O ile w ogóle możliwe - często nastręcza ono problemy nawet entuzjastom nowych technologii. Szansa na to, że wiele osób będzie tolerowało tego typu komunikację bo jest to po prostu mniej kłopotliwe niż walka z nią, jest duża, a zważywszy, że karty rozdają producenci systemów operacyjnych i sprzętu, a nie ich klienci - nawet bardzo duża. Mimo całej Twojej niechęci do standardu RCS.
  

,

Dasz wiarę, że aplikacje na smartfony mają podobne rozwiązania jak te na komputery?
Można też zainstalować jedną aplikację, dzięki której przydziela się innym aplikacjom uprawnienia, wg potrzeb.
I zrobi to nawet maupa.

Wystarczy influencer, który nakłoni i pokaże jak.
  

avatar użytkownika
,

Czyli na przykład Instagram w Operze? O takich rozwiązaniach mówisz?  

,

Nie mam instagrama.  

avatar użytkownika
,

Nikt Cię o to nie pytał. W sąsiednim wątku dowodziłeś, że Opera jest nie fair instalując apkę Instagrama, której usunąć się nie da. Czy to jest właśnie przykład tych łatwych do usunięcia aplikacji?  

,

Nie ma czegoś takiego jak "apka instagrama" w Operze.
Jest nowa wersja przeglądarki Opera w której dodano opcje dotyczące instagrama.

Tak, nadal jednym tapnięciem usuwasz aplikację Opera ze smartfona.
I jak czytam, sporo ludzi tak robi, bo kolejne, zbędne funkcje powodują, że Opera staje się tym, czym już kiedyś była, kombajnem do wszystkiego.

A jak coś jest do wszystkiego, to jest do...
  

avatar użytkownika
,

To jak to - z Opery nie można się pozbyć niechcianych funkcji, a z telefonu można? I to w łatwy sposób? Sprytna ta Opera, nie sądzisz?  

,

Współczesny telefon nie ma funkcji.
Ma ODDZIELNE aplikacje, które zastąpiły zintegrowane funkcje, i można je wyłączać a nawet odinstalować.
  

avatar użytkownika
,

Na prawdę? Istnieje wiele preinstalowanych aplikacji będących w istocie składnikami funkcjonalności telefonu, których nie da się usunąć bez dostępu roota - to nie jest propozycja dla przeciętnego użytkownika.  

,

Odinstalować tak. Wiadomo czasem producent jest głupi i utrudnia życie.
Wyłączyć, zawsze.
  

avatar użytkownika
,

Zawsze? Czemu zatem służą niezliczone artykuły poradnikowe wyjaśniające jak radzić sobie z wyłączaniem niechcianych funkcji i aplikacji? Może to tylko ad fraud, albo ludzie klikają w nie myląc z giełdą auto-moto?  

,

Poradniki dobrze się klikają, a ludzie lubią czytać poradniki.
Niektórzy ludzie muszą czytać wielokrotnie.
  

avatar użytkownika
,

Podobno niektórzy nie umieją pozbyć się niechcianych funkcji z telefonu mimo wielokrotnego czytania poradników. Słyszałeś o tym?  

,

Nawet widziałem.
Pan miał ustawione włączanie wifi co 60 minut. I się wściekał, że się włącza.
Zabawna scenka.
  

avatar użytkownika
,

I to ten Pan będzie Twoim super-bohaterem, Zabójcą RCS...?  

,

Ten pan zapewne znajdzie jakiś punkt gsm, zapłaci 20 złotych i mu powyłączają wszystko co zbędne.
  

avatar użytkownika
,

To znaczy że przed punktami GSM otwiera się świetlana przyszłość? Może producenci forsujący standard RCS chodzą na pasku punktów GSM, napędzając im klientelę?  

,

Ponad 60% internautów korzysta z blokerów reklam. Nawet jeśli nie umieją ich sami zainstalować, zawsze znajdą kogoś, kto pomoże.
Podobnie jest ze smartfonami. Nie musisz się znać, jeśli masz w pobliżu kogoś obeznanego.

Żeby jednak to rozumieć, trzeba być nieco mniej oderwanym od rzeczywistości.
  

avatar użytkownika
,

Porównujesz łatwość zainstalowania blokera reklam, którego instalacja została doprowadzona do absolutnego uproszczenia bo producentowi oprogramowania zależy na tym by ludzie instalowali rozszerzenia, do pozbycia się niechcianej funkcjonalności z telefonu w sytuacji gdy producentom oprogramowania zależy by ludzie NIE pozbywali się ich produktów? I Ty mówisz o oderwaniu od rzeczywistości...?  

Najnowsze w tym dziale

Jak może wyglądać druk w przyszłości?
Od chwili wynalezienia druku, do którego początkowo używano stempli a później ruchomych czcionek, jego technika podlega ciągłej innowacji. Proces stał się szybszy, precyzyjniejszy, tańszy i zdecydowanie bardziej powszechny. Urządzenia drukujące, które znamy z naszych biurek, również stale ewoluują i zmieniają swoje oblicze oraz oferowane funkcje....
Wojna o Tiktoka. Czego może nas nauczyć?
Zacznę od banału, o którym wszyscy wiemy, ale też i doświadczamy go każdego dnia. Spersonalizowane reklamy, podpowiedzi co kupić na kolację czy na prezent urodzinowy dla najbliższych, do jakiej restauracji pójść, a nawet jaki film lub serial obejrzeć. Wszystko zaskakująco trafne.
HP: jak druk 3D wpłynie na kształtowanie „nowej rzeczywistości”?
Ostatnie miesiące były czasem zmian i adaptacji, odczuli to zarówno producenci, jak i ich klienci, czy też konsumenci poszczególnych firm. Wydarzenia związane z COVID-19 stały się motorem napędzającym dla kolejnych innowacji, nie tylko w dziedzinie technologii. W odpowiedzi na brak podstawowych przedmiotów do ochrony zdrowia, przeobrażeniu musiał ulec cały...
Eksperci o druku w przyszłości: Będzie pomostem między światem analogowym a cyfrowym
Hologramy 3D i „mówiące gazety” - czy tak wygląda przyszłość branży druku? Jak przekonują eksperci Canon Polska, w niedalekiej przyszłości druk stanie się częścią cyfrowego ekosystemu.
Targi i eventy w czasie pandemii
Redakcja Gifts Journal TV przeprowadziła rozmowę z Panią Beatą Kozyrą, prezesem zarządu Polskiej Izby Przemysłu Targowego (PIPT) odnośnie aktualnej sytuacji w branży eventowej w okresie trwającej pandemii.
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2020 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764