logo
WIEDZA
Polska reklama i poligrafiaWIEDZA

Tam gdzie konsument, tam i marka: Napoleoncat o social media

  PR 11.02.2019, przeczytano 607 razy

Klienci szukają kontaktu z marką w miejscu, w którym jest on dla nich najwygodniejszy. Coraz częściej stawiają więc na kanały social media. W odpowiedzi, marki chcąc pozostawać w kontakcie ze swoimi konsumentami, coraz sprawniej integrują kanały społecznościowe z procesami obsługi klienta. Mogąc wejść w interakcję z firmą w wybranym przez niego miejscu, konsument czuje do niej zaufanie i chętniej dokonuje zakupu.  


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/tam-gdzie-konsument%2C-tam-i-marka%3A-napoleoncat-o-social-media,381199,artykul.html

To jednak nie koniec. Kiedy konsument dokona już decyzji to wie, że w każdym momencie może dopytać o dostawę, zwrot czy reklamację. Tę potrzebę walidacji poprzez bezpośredni kontakt z marką najlepiej widać w procesie sprzedaży przez Internet, która jest wspierana kampaniami na Facebooku czy Instagramie. Firmy, które często reklamują swoje produkty i usługi w mediach społecznościowych powinny być przygotowane na to, że pod postami sponsorowanymi potencjalni klienci będą zadawać im pytania.

Jeszcze marketing czy już obsługa klienta?

W trakcie trwania kampanii w social media, gdzie użytkownicy mogą komentować dane reklamy, dyskusja dotycząca zakupu czy użytkowania produktu staje się zbiorowa. Osoby potencjalnie zainteresowane, bądź chcące dowiedzieć się czegoś na temat danej marki, nierzadko podejmują decyzje na podstawie komentarzy.

Można to porównać do tworzonego „na żywo” FAQ czy skryptu jakim posługują się pracownicy obsługi klienta w call center. Gdy raz powstanie, w ciągu cyklu życia posta, będzie „obsługiwać” innych użytkowników.

Skutecznie oznacza tu i teraz

Według badań, aż 75% konsumentów, zadając pytanie firmie w social media, oczekuje odpowiedzi w ciągu 5 minut. Dla wielu firm to wciąż niełatwe wyzwanie, ale standardem na Facebooku jest obietnica, że dana strona „zazwyczaj odpowiada w ciągu godziny”.

Organizacje, które rozumieją, że znaczna część ich klientów woli być obsługiwana przez kanały społecznościowe mierzą już nie tylko zasięg czy zaangażowanie użytkowników. Równie istotne są dla nich wskaźniki związane z obsługą klienta w social media.

Wielu klientów Play traktuje Facebooka jako podstawowy kanał komunikacji z marką. Stąd też kluczowa jest sprawna moderacja wszystkich komentarzy trafiających do nas. NapoleonCat okazał się być bardzo pomocny w usprawnieniu tego procesu – mówi Paulina Kłeczek z Play.

Wykorzystanie tego narzędzia przez dział Obsługi Klienta Play we współpracy z moderatorami agencji Plej pozwoliło na skrócenie czasu reakcji na wątki związane z obsługą Klienta o 66% w okresie trzech miesiący od rozpoczęcia współpracy z NapoleonCat – dodaje.

Czy rozmawiam z robotem?

Marki, które dostają dużą ilość zapytań w społecznościach, aby usprawnić proces obsługi korzystają z tak zwanej automatycznej moderacji. Wbrew negatywnym opiniom, jej celem nie jest scedowanie wszystkiego na robota. To narzędzie ma pomóc w przefiltrowaniu informacji oraz reakcję na te, którymi w danej chwili nie może zająć się pracownik.

Jeśli automatyczna moderacja jest wsparciem i nie zastępuje ludzkiej komunikacji, wówczas korzystanie z niej poprawia jakość komunikacji marka-klient. Narzędzia umożliwiające programowanie odpowiedzi na przewidywalne pytania pomagają pracownikom obsługi klienta skupić się na udzieleniu odpowiedzi na bardziej złożone zapytania.

Social customer care, czyli skracanie dystansu

Coraz częściej mówi się już nie tyle o obsłudze klienta, ile o „opiece” nad nim. Rozmowy z konsumentami prowadzone w kanałach społecznościowych mają przecież nieco inny charakter niż te na infolinii. Swobodniej przechodzimy w nich z klientem „na ty”, spotykając się z nim w sprzyjających rozmowie okolicznościach. Daje to większe możliwości personalizacji komunikatu oraz stwarza warunki, w których możemy precyzyjniej odpowiedzieć na potrzeby klienta.

Pomimo włączenia kanałów społecznościowych w procesy obsługi klienta, powinniśmy zachować odpowiedni tone of voice i pamiętać, że to my jako marka jesteśmy gościem w jego świecie. Klient jest u siebie i zdecydował poświęcić nam kawałek swojego czasu. Doceńmy to.

Źródło: NapoleonCat

www.napoleoncat.com

PR - Tekst opublikowany bezpłatnie na podstawie promocyjnych materiałów prasowych. Redakcja nie odpowiada za jego treść.

REKLAMA

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz

Najnowsze w tym dziale

Strona nie działa na urządzeniach mobilnych? W Google raczej się już nie pojawi…
Uruchamiasz nową stronę lub sklep internetowy? Upewnij się, że zawarte tam treści wyświetlają się prawidłowo na urządzeniach mobilnych, bo to właśnie wersja mobilna witryny jest od lipca br. automatycznie indeksowana przez wyszukiwarkę Google. Jeśli pojawią się tam błędy, strona nie tylko nie ma co liczyć na wysokie miejsce w wynikach wyszukiwania, ale może nawet w ogóle...
7 rozwiązań dla e - commerce, które zwiększą efektywność biznesu
Optymalizacja kluczowych procesów w branży eCommerce wymaga doboru odpowiednich narzędzi do wspierania działań biznesowych. Pozwalają one m.in. polepszyć obsługę klienta, zaoszczędzić czas, zwiększyć efektywność, czy nawet skalę sprzedaży. Oto przegląd najbardziej pomocnych narzędzi dla branży eCommerce.
Światło

Typografia na co dzień (6): Światło

Ist­nieje wśród typo­gra­fów prze­ko­na­nie, iż na osta­teczną czy­tel­ność i piękno składu wpływ mają nie tyle obiekty wydru­ko­wane, co prze­strzeń pomię­dzy nimi. Podob­nie jak pustka jest pod­stawą formy, świa­tło  pomię­dzy wier­szami, wyra­zami i zna­kami jest pod­stawą typo­gra­fii. Idąc tym tro­pem, zaj­miemy się dziś odstę­pami...
Jak powstała nowa odsłona Pracuj.pl?
Użytkownicy Pracuj.pl od kilku tygodni korzystają z nowej strony głównej serwisu. Oferuje ona, oprócz zmienionego wyglądu, m.in. lepszą personalizację proponowanych ofert pracy, szybki i sprawny dostęp do ogłoszeń, lepsze dostosowanie strony do urządzeń mobilnych oraz nową wyszukiwarkę. Jak przebiegały prace nad tym projektem? Co zadecydowało o jego kształcie? O...
Internet nie zapomina? Google i prawo do bycia zapomnianym
Każdy obywatel Unii ma prawo złożyć do Google wniosek o usunięcie z wyników informacji uznanych przez niego za nieaktualne lub nieprawdziwe, a których punktem wyjścia jest jego imię i nazwisko. Jak „prawo do zapomnienia” zmieni internetowy krajobraz?
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2019 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764