WIADOMOŚCI

Tworzywa sztuczne w grafice przestrzennej (31): Foliowanie, wykończenie powierzchni

Salomon   | 18.11.2017, przeczytano 1009 razy
ilustracjastrzałka
Foliowanie, wykończenie powierzchni

Opisywałem już proces oklejania foliami zwykłymi (nieprzeznaczonymi do podświetleń) przy okazji brył niepodświetlanych. Oklejanie foliami translucentnymi (czy transparentnymi, bo i tych możemy użyć) w zasadzie niczym się nie różni. Możemy tu także używać zarówno sposobu „na sucho” jak i „na mokro” a sama folia, poza podwyższoną trwałością oraz  zdolnością do przepuszczania (działanie filtru) i rozpraszania światła nie różni się niczym szczególnym od innych.


Artykuł pochodzi z portalu Signs.pl: https://www.signs.pl/foliowanie,-wykonczenie-powierzchni,34528,artykul.html

Rozwinięcia może jednak wymagać uzyskiwanie za pomocą takich folii wielobarwnych efektów na jednej płaszczyźnie. Wszelkie efekty łączenia kolorów w obrębie tej samej płaszczyzny powinniśmy najpierw dokładnie zaplanować w programie do grafiki wektorowej.

Ponieważ grafika ostatecznie będzie prześwietlana musimy zadbać by każdy z kolorów „leżał” bezpośrednio na podłożu z PMMA. Jedynym wyjątkiem może być sąsiedztwo kolorów żółtego i czerwonego. W takim przypadku naklejenie czerwonej folii na wierzch, na jednolite, zaklejone żółtą folią tło nie spowoduje jakiś znaczącej zmiany koloru czerwonego - jedynie minimalnie je przyciemni co zazwyczaj nie ma większego znaczenia.

W pozostałych przypadkach  łączenia obszarów folii w różnych kolorach muszą być projektowane z uwzględnieniem tzw. zakładki (folia na folię) której szerokość nie może być mniejsza niż 3 mm. Łączenie folii „na styk” spowodowałoby z czasem rażące białe szczeliny. Dlatego powiększamy rysunek foli klejonej na wierzch o wartość zakładki a w folii spodniej wycinamy w tych miejscach odpowiednie dziury.

Przyklejenie potem takiego „dziurawego” arkusza na większej powierzchni lica elementu (np. 3 x 1 m) wymaga już zastosowania specjalnej metody plotowania, tzw. plotowania z niedocięciem. Polega ono na takim obniżeniu wartości nacisku noża plotującego (sprawdzić doświadczalnie! - najczęściej ok. 35 gram) aby ten nie zdołał przeciąć folii na wylot. Folia jest więc wyraźnie zarysowana ale trzyma się w dalszym ciągu jako jedna całość i dopiero rozciąganie bądź rozrywanie powoduje, że odrywa się w miejscu nacięcia.

Z tak wyplotowanego arkusza, stosując metodę na mokro, będziemy mogli bez przeszkód usunąć papier podkładowy i nanieść bryt na powierzchnię lica elementu. Po wstępnym wyciśnięciu wody i lekkim przyschnięciu możemy przystąpić do usuwania folii w zbędnych miejscach. Jeśli folia jest prawidłowo nacięta, usuwanie takie jest czystą formalnością.

Proszę pamiętać, że opisaną tu metodę można stosować tylko pod warunkiem klejenia brytu na mokro.



REKLAMA

Tekst opublikował użytkownik: Salomon

(Leszek Salomon)

Salomon o sobie:

Kompetencje
- kreacja marki
- strategie wizerunkowe
- typografia, tworzenie krojów pisma
- kreacja systemów identyfikacji wizualnej firm i instytucji
- tworzenie tekstów reklamowych
- grafika reklamowa
- naming
- obsługa programów Fontlab, Corel, PS
- aplikowanie folii samoprzylepnych
- obróbka i gięcie tworzyw sztucznych
- konstruowanie elementów trójwymiarowych w reklamie
- podświetlenie lampami jarzeniowymi, i LED

Osiągnięcia
- jestem autorem kilkudziesięciu kompleksowych systemów identyfikacji wizualnych dla firm
- opracowanie i wdrożenie urządzenia do podgrzewania tworzyw sztucznych do zagięcia "Terva"
- autorskie technologie min. budowy kasetonów i liternictwa przestrzennego
- inicjatywa "Fontdivision" skupiająca autorów krojów pisma i fontów

Kariera
1986 - 1989: praca w dekoratorni PSS Społem
1990 - 1991: praca w agencji plastycznej Agena
1992: praca na własny rachunek

Więcej informacji o użytkowniku

R E K L A M A

Komentarze

Zaloguj się i dodaj komentarz
 
poniedziałek 18.12.2017, 149 gości [ lista ]
Signs.pl - Portal polskiej reklamy wizualnej © 1997-2017 ICOS. Wszystkie prawa zastrzeżone