logo
KLUB SIGNS.PL
Polska reklama i poligrafiaKLUB SIGNS.PL
Łukasz Łukasiewicz - avatar użytkownika

Łukasz Łukasiewicz - informacje

Łukasz Łukasiewicz - avatar użytkownika

  • Jest z nami od dnia 10.11.2000
  • Ostatnia wizyta: 4.10.2018
  • Tożsamość właściciela konta Łukasz Łukasiewicz została zweryfikowana przez Signs.pl
Rozszerzone informacje o użytkowniku:

Dane osobowe

Imię i nazwisko: Łukasz Łukasiewicz

Dane kontaktowe:


Oznaczone niebieską ikoną dane do weryfikacji zgłoszono 3.04.2013, od tego czasu dane nie były aktualizowane
Użytkownik nie aktualizował samodzielnie danych nie podlegających weryfikacji.

Profil zawodowy:

Użytkownik reprezentuje redakcję Signs.pl

Ten użytkownik zadeklarował, że w naszym serwisie występuje w roli:
  • Wykonawcy (zawodowo zajmuje się projektowaniem lub wykonawstwem reklamy)
  • Zleceniodawcy (jest klientem firm reklamowych, zleca wykonanie usług reklamowych)
  • Jest z nami od dnia 10.11.2000
  • Ostatnia wizyta: 4.10.2018
  • Tożsamość właściciela konta Łukasz Łukasiewicz została zweryfikowana przez Signs.pl
Skontaktuj się z użytkownikiem Łukasz Łukasiewicz:
Wyślij wiadomość prywatną
Łukasz Łukasiewicz o sobie:
Redaktor naczelny serwisu signs.pl
Ostatnie publikacje:

Jak ocenić skuteczność tablicy reklamowej, bannera, reklamy świetlnej? Amatorskie rozwiązania łatwo jest odróżnić od profesjonalnych projektów po tym, że nie są tworzone z myślą o ich funkcji, ale schlebiają raczej gustowi autora i jego zapędom dekoratorskim.

04.02.2001 | przeczytano: 26346 razy (komentarzy: 17)

Reklamę internetową zaczęto w Polsce traktować poważnie. Aby się o tym przekonać, nie potrzeba nawet uruchamiać modemu. Zwykły spacer po ulicach ujawnia skalę wydatków ponoszonych przez największe portale internetowe na reklamę własnych usług, dowodząc, jak duże nadzieje wiążą sieciowi potentaci z przejęciem części budżetów przeznaczonych dotąd dla prasy, radia, telewizji czy reklamy zewnętrznej.

03.02.2001 | przeczytano: 7205 razy
Ostatnie wiadomości na Forum:

Bardzo słusznie - zleceniodawcy często zabezpieczają się przed ew. roszczeniami dodając do umowy oświadczenie wykonawcy, że posiada własny sprzęt i oprogramowanie niezbędne do wykonania zlecenia. W Twoim wypadku należałoby bezwzględnie stosować taki punkt w umowie. Większość stworzonych przez Ciebie plików pozwoli na dokładne zidentyfikowanie narzędzi i stwierdzenie, czy były legalne. pozdrowienia Łukasz

10.11.2001 | autor: Łukasz Łukasiewicz | Biznes, praca, formalności

Pisał na ten temat jakiś czas temu Krzysiek Wolski - są to podsatwowe informacje, ale może okażą się przydatne. Można je znaleźć tutaj.. pozdrowienia Łukasz

13.06.2001 | autor: Łukasz Łukasiewicz | Car wrapping: Reklama na pojazdach

Nie wiem jak w innych modelach - np. do Mutoha normalnie dokupujesz u dostawcy duże pojemniki na atrament. pozdrowienia Łukasz

13.06.2001 | autor: Łukasz Łukasiewicz | Druk wielkoformatowy

Czołem Sporym mankamentem używanych ploterów o sfatygowanej mechanice może być tendencja do niezbyt "osiowego" przesuwania długich kawałków folii. Przy wycinaniu małych fragmentów może to być niezauważalne, ale przy cięciu długich pasów mogą one pod koniec cięcia spadać po prostu z rolek. Zamiast iść w czasie wycinania na kawę, trzeba stać i pilnować, żeby nóż nie poszarpał w takim wypadku folii. Przed zakupem sprawdziłbym nie tylko jak maszyna tnie, ale również jak radzi sobie z przesunięciem maksymalnie długiego kawałka folii (długość ta zależy...

25.05.2001 | autor: Łukasz Łukasiewicz | Cięcie, grawerowanie, piaskowanie, CNC

Zdrowy rozsądek wskazywałby, że mogę oddać mój długopis, rower czy program dowolnej firmie i - o ile ich nie ukradłem - firma używa ich zgodnie z prawem. Nie muszę mieć żadnych kwitów na zakup roweru, nigdzie też nie jest chyba powiedziane, że firmy mają obowiązek kupować wszystko na rachunek? Nawet gdyby miały - brak takowego byłby naruszeniem tego jednego przepisu, a nie oznaczałby kradzieży!

21.04.2001 | autor: Łukasz Łukasiewicz | Biznes, praca, formalności

żeby wszystko było jasne - wcale nie jestem rzecznikiem czy miłośnikiem drutu - nie wiem co to warte, ani co warta ta firma - spodobały mi się możliwości leżące w tym pomyśle. Zdaje się, że jest jeszcze jedne producebnt takich urządzeń - adresu i nazwy nie pamiętam, ale ogłaszał się kiedyś na signindustry.com Łukasz

20.04.2001 | autor: Łukasz Łukasiewicz | Druk wielkoformatowy

Przed 4 laty kupiliśmy do firmy Sony Multiscan 17sf. Ostatnio pracuję głównie w domu na Philipsie Brillance, ale musiałem go przenieść gdzie indziej i wziąłem sobie chwilowo tego Muliscana. MASAKRA!!! Przedtem tego nie widziałem, ale po jakimś czasie przy Philipsie - nie da się na tym po prostu pracować - obraz kompletnie nieostry, zadowalające ustawienia jasności i kontrastu udaje się osiągnąc niemal na końcu skali. Nie mam pretensji do fatalnych parametrów odświeżania, bo sprzęt w końcu ma kilka lat - ale za taką jakość obrazu - która kiedyś kosztowała ponad 4...

20.04.2001 | autor: Łukasz Łukasiewicz | Problemy techniczne

Jak rozumiem "kalafiorowi" chodziło nie o cenę wydruku solwentowego - ta jak wiemy jest stosunkowo niska - ale o samą maszynę, która jest droższa niż "normalnie". Nie zgadzam się, że atrament to jakaś prowizorka - pigment się do niego nie umywa w wydrukach do wnętrz, a dla wielu firm to podstawowe pole działania! Po prostu - jak ktoś wspomniał - do każdego rodzaju zastosowań są odpowiednie rozwiązania, a "uniwerslane" najczęściej oznacza najwyżej "średniawe". Dlatego też nie ma sensu angażować środków w rozdzielczość...

20.04.2001 | autor: Łukasz Łukasiewicz | Druk wielkoformatowy

Bardzo możliwe - nie twierdzę nawet, że to dobry pomysł, bo nie widziałem żadnych wydruków. W każdym razie czasem wprowadzenie czegoś na rynek jest większą sztuką niż wymyślenie - zwłaszcza w wypadku takiego dziwoląga. Gdyby jednak drukował przyzwoicie - to zauważ jak miażdżące ma zalety: - stosujesz dowolną farbę - nawet olejną do malowania ławek - nawet nie ma co porównywać kosztów, no i używasz tych kolorów, które lubisz - jesteś w stanie nanieść nadruk nawet na mur ceglany - bo głowica nie styka się z podłożem i ma spora tolerancję -...

13.04.2001 | autor: Łukasz Łukasiewicz | Druk wielkoformatowy

Dlaczego mało udany? Lepszy rydz niż nic - a w każdym razie niż 10x droższe giganty. Jeśli chodzi o przyszłość - proponuję wizytę na stronach drukującego drutem plotera WireJet - powinno dać każdemu do myślenia pozdrowienia i świąteczne życzenia Łukasz

13.04.2001 | autor: Łukasz Łukasiewicz | Druk wielkoformatowy
Ostatnie komentarze:

REKLAMA
 
Signs.pl - Polska Reklama i Poligrafia © 1997-2020 ICOSWszystkie prawa zastrzeżone. ISSN 2657-4764